Egzotyczne przyjemności

Kierunek: Bliski i Daleki Wschód oraz Południe. Klimaty marokańskie, tybetańskie, balijskie, hinduskie.

Bielsko-Biała
Papuga Park Hotel
Wellness Marrakesz

ul. Zapora 3
tel. 033 818 58 60 lub 033 818 58 50
www.papuga.pl
Ceremonia Orientalna: 270 zł
Wystrój absolutnie egzotyczny. Architektura wnętrz w stylu starożytnego Egiptu. Komnata Kleopatry składa się z dwóch pomieszczeń: kąpielowego z dwuosobową wanną oraz pokoju do odpoczynku z łóżkiem z baldachimem. Cudowna jest sauna (przed wejściem polecam natarcie ciała glinką, a po seansie – pachnącą oliwą). Niesłychanie przyjemne są też zabiegi. Ja wybrałam Ceremonię Orientalną, czyli masaż ciepłymi stemplami. W bawełnianych woreczkach, którymi masowane było moje ciało, znajdowały się m.in. zmielony imbir, gałka muszkatołowa, skórka pomarańczy. Stemple moczone były w specjalnym ciepłym oleju (pochodzi z afrykańskiego drzewa marula). Muszę przyznać, że zabieg wprowadził mnie w stan głębokiego relaksu. Pomogła temu również orientalna dyskretna muzyka, stonowane oświetlenie i woń kadzidełek.
Testowała: Agnieszka Kamińska

Jachranka
Hotel Warszawianka
Wellness & Spa
k. Serocka, tel. 022 768 90 00
www.warszawianka.pl
Tradycyjny masaż tajski: 170 zł
Ekskluzywne SPA niedaleko Warszawy, więc w sam raz na weekend (świetny basen z palmami, także dla gości niehotelowych). Jeśli chciałabyś wypróbować oryginalne ajurwedyjskie lub tajskie masaże, jesteś w dobrym miejscu! Zatrudnieni są tu na stałe masażyści pochodzenia hinduskiego oraz Tajka (pracują w tradycyjnych strojach). Polecam szczególnie parom, bo w ofercie jest wiele zabiegów dla dwóch osób jednocześnie (np. ajurwedyjskie masaże na cztery ręce). Ja zdecydowałam się na tradycyjny masaż tajski. Na wstępie dostałam bawełnianą białą koszulkę i luźne spodnie. "Będę więc masowana bez olejków, w ubraniu" – pomyślałam. Leżałam na macie przykrytej białym prześcieradłem. Terapeutka masowała mnie przedramionami, czasem nawet stopami. Rozciągała mięśnie i stawy, wykorzystując ciężar mojego ciała. Momentami czułam delikatny ból. Bardzo przyjemny i relaksujący był masaż skóry głowy, ugniatanie płatków uszu (ruchy dość mocne, ale naprawdę odprężające). Masażystka wykorzystywała elementy jogi, akupresury i refleksoterapii. Po godzinie czułam się dużo lżejsza, przybyło mi energii i powrócił dobry humor.
Testowała: Iwona Zgliczyńska

Puszczykowo Stare
SPA_larnia kalorii
ul. Czarnieckiego 56
tel. 061 813 37 38
www.spalarnia.com.pl
Masaż arabski: 280 zł
Absolutnie ekskluzywne, zaciszne miejsce niedaleko od Poznania. Wystrój prosty i przyjazny. W ofercie wiele relaksujących masaży. Ja wybrałam arabski, podczas którego były wykorzystywane kosmetyki Comfort Zone. Po prysznicu i kilkuminutowym pobycie w saunie przeszłam do przytulnego gabinetu (arabska muzyka, świeczki). Na początek peeling całego ciała (z rozdrobnionymi łupinkami orzecha kokosu) i prysznic. Wreszcie masaż – bardzo delikatny (ruchy przypominające pełzanie gąsienicy), relaksujący, na bazie olejku z nutami paczuli, imbiru, goździków. Polecam zapracowanym, zmęczonym, znudzonym... Po wykupieniu zabiegu na kwotę powyżej 100 zł sauna (fińska i parowa), jacuzzi i basen są do dyspozycji.
Testowała: Magda Ziółkowska

Ośno Lubuskie
Afrodyta – pensjonat z odnową biologiczną
ul. Grunwaldzka 46
tel. 095 757 62 81/86
www.pensjonat-afrodyta.pl
Zabieg ajurwedyjski Katti Basti: 180 zł
Ceniony ośrodek w Ośnie Lubuskim ma nowe oblicze. Oddane do użytku w maju tego roku SPA imponuje przestronnością. Pomieszczenia (kompleks saun, basen, gabinety) są dopracowane w każdym szczególe. W pokojach do masażu łatwo się zrelaksować (ciepłe kolory, świetnie dobrana, delikatnie sącząca się z głośników muzyka). Spośród kilku ciekawych masaży ajurwedyjskich można wybrać Katti Basti. Jest to terapia kręgosłupa polegająca na masażu manualnym okolic kości krzyżowej. Na dolny odcinek pleców masażysta stopniowo leje ciepły pachnący olej. Na mnie podziałało to bardzo relaksująco. Miło wspominam też masaż manualny pleców. Ruchy dłoni były dość delikatne, odprężające, typowe dla ajurwedy. Polecam nie tylko dla relaksu, ale też jako terapię przy bólach kręgosłupa.
Testowała: Sylwia Wysocka


Warszawa
Celebrity Beauty & Spa
ul. Rondo ONZ 1
tel. 022 335 77 44; 335 77 41
www.celebrity.com.pl
Masaż Ma-Uri: 180-220 zł
Wnętrze nowoczesne i jasne. Gabinety w klimacie orientalnym (hinduskie chusty, figurki słoni, miedziane kociołki). Z oferty licznych masaży egzotycznych (m.in. lomi lomi, ajurwedyski) wybrałam polinezyjski ma-uri. Masażystka – ubrana w chustę – wykonywała taneczne kroki połączone z rytmicznym oddechem. Płynnie przesuwała przedramiona po moim ciele. Założeniem tego masażu jest nie tylko odprężenie ciała, ale też "zdjęcie" z niego złej energii (nie ma rozmów w czasie zabiegu). Do masażu wykorzystuje się podgrzaną naturalną oliwę. Na początek masażystka zajęła się moimi plecami (delikatne przyciskała do nich swoje przedramiona). Potem – nogi. Unoszenie każdej z osobna i lekkie uginanie w kolanach bardzo mnie rozluźniło. Etapem końcowym było umycie stóp w ciepłej wodzie. Masaż zdecydowanie wycisza i relaksuje.
Testowała: Dorota Nasiorowska

Jurata
Hotel Bryza, Resort & Spa
ul. Międzymorze 2
tel. 058 675 51 00
www.bryza.pl
Masaż Hawajski na cztery ręce: 300-350 zł
Idealne miejsce dla osób lubiących orientalne klimaty, ale w minimalistycznym stylu. Zero zbędnego przepychu, wnętrza bardzo nastrojowe. Wszystkie gabinety są przeszklone, dzięki czemu cały czas możesz podziwiać morze. Podczas zabiegu istnieje opcja przesłonięcia okna specjalną roletą (jeśli wyrazisz takie życzenie). Wszystko służy tu relaksowi. Od niedawna w tym miejscu pracują cztery masażystki z Bali. Miałam przyjemność przetestować masaż hawajski na cztery ręce. Ruchy masażystów były zsynchronizowane i relaksujące. Podczas zabiegu wykorzystywane są cudownie pachnące olejki z owoców i kwiatów sprowadzane bezpośrednio z Bali. Warto wiedzieć, że w okresie letnim masaż jest też wykonywany w niewielkim domu-altance na świeżym powietrzu, nieopodal basenu (na życzenie klienta opuszczone są rolety).
Testowała: Zuzanna Górska

Warszawa
Chaiyo – Centrum Terapii
Galeria Ursynów, al. KEN 36, pawilon nr 121
tel. 0 603 664 065
www.tajskimasaz.pl
Kompleksowy masaż tajski: ok. 250 zł/1,5 godz.
Centrum oferuje różnego rodzaju masaże. Mieści się w galerii handlowej. Z dobrze oświetlonego korytarza galerii wchodzi się jak do innego świata, gdzie panuje półmrok, pachnie olejkami. W gabinecie do masażu stoją dwa wielkie drewniane łoża (odgrodzone parawanami). Na początku mały kłopot – miła Tajka nie mówi ani po polsku, ani po angielsku (szczegóły zabiegu omówiłam przez telefon z właścicielem gabinetu). Dostałam sari do owinięcia się i wylądowałam na środku łoża. Przeszkolona w świątyni Wat Po w Bangkoku Tajka masowała mnie bardzo rytmicznie, ruchy były dosyć mocne, ale przyjemne. Pracowała nie tylko dłońmi, ale też przedramionami i łokciami. Kiedy musiałam odwrócić się na plecy, czułam się nieco nieswojo, bo masażystka usiadła okrakiem na moim brzuchu. Ale szybko zapomniałam o zakłopotaniu – zabieg odpręża i pozwala oderwać się od rzeczywistości (urzekło mnie zwłaszcza masowanie dłoni – każdego palca z osobna). Aromatyczne oleje, którymi wykonano zabieg, to mieszanka geranium, lawendy, róży i jaśminu. Rozpuszczono je w bazowym oleju z mięty pieprzowej. Dzięki temu podczas masażu czułam przyjemny chłód na skórze.
Testowała: Joanna Winiarska

Warszawa
Daring – Ośrodek Odnowy Biologicznej i Rehabilitacji
ul. Zwierzyniecka 8
www.daring.pl
tel. 022 841 20 71
Masaż tybetański: 80 zł
Ośrodek specjalizuje się m.in. w pomocy osobom z wadami kręgosłupa, cierpiącym na bezsenność i bóle głowy.
Masaż tybetański pleców składa się z dwóch części. Najpierw masażysta, stosując różne techniki (m.in. masaż przedramionami), rozgrzewał moje mięśnie i relaksował ciało. Potem jego miejsce zajął specjalista od terapii manualnej kręgosłupa Zbigniew Dąbrowski. Od razu zauważył u mnie skrzywienie bioder i zajął się ich ustawianiem. Metodą akupresury masował całe plecy. Kiedy naciskał określone punkty odpowiedzialne za rozluźnienie mięśni, krzyczałam z bólu. Ale już na łóżku poczułam ulgę, tak jakby ktoś zdejmował ze mnie kolejne ciężarki. W szatni zauważyłam, że utrzymanie prostej sylwetki przychodzi mi bez trudu. Pan Zbigniew obiecywał, że po masażu będę wyższa o 1 cm i dotrzymał słowa.
Testowała: Marzena Płocka


Warszawa
Thalgo Terrake Spa
Holmes Place Lifestyle Club
kompleks w hotelu Hilton
4. piętro, ul. Grzybowska 63
tel. 022 331 39 03
www.thalgo.com.pl
Masaż fulari: 250 zł/osoba, 389 zł/para
SPA mieści się na 4. piętrze nowego hotelu. Kiedy wysiadasz z windy, widzisz wielki health club z siłownią, basenem i kawiarenką. Ale kiedy przekraczasz próg Terrake, otwierają się przed tobą zaciszne przestrzenie urządzone elegancko, minimalistycznie, w japońskim stylu. Wieczorem w gabinecie do masażu panuje półmrok, palą się tylko świeczki. Podczas zabiegu leżałam na wygodnej macie. Byłam ubrana w specjalny, niekrępujący ruchów strój. Terapeutka nie używała żadnych kosmetyków ani olejków. Polecam ten zabieg osobom, które nie lubią tradycyjnych masaży manualnych. Na początek – masaż dłońmi. Dotyk był fajny, ugniatający (typowe shiatsu). Druga część to masaż specjalną szarfą, a raczej jedwabną chustą. Masażystka podkładała ją jak obręcz pod ramiona albo pod biodra i delikatnie unosiła. Wtedy pacjent musi się odprężyć, leżeć kompletnie bezwładnie! Huśtanie bioder, rąk czy ramion w chuście przynosi relaks. Polecam wersję masażu dla dwojga (jest wykonywany synchronicznie przez dwóch terapeutów).
Testowała: Anna Kondratowicz

Warszawa
Dotyk SPA
ul. Biały Kamień 3
tel. 022 898 72 72
www.dotykspa.pl
Masaż tybetański: 120-250 zł
Atmosferę Azji czuć już od wejścia. Każdy zabieg rozpoczyna się od ceremonii obmycia stóp w płatkach róż wraz z tajskim masażem stóp. Do wyboru jest wiele orientalnych masaży: stemplami senshui, ma-uri, lomi lomi, tajskich i ajurwedyjskich. Ja poddałam się tybetańskiemu. Jest to połączenie masażu klasycznego (dłońmi oraz gorącymi kamieniami) z masażem dłońmi. Podczas zabiegu wykorzystywane są mineralne kamienie jadelitowe. Masażystka układa je na dłoniach, czole, pod karkiem, a nawet pomiędzy palcami stóp (przyjemne uczucie). Bardzo dobrze utrzymują temperaturę. Tybetańczycy wierzą, że kamienie potrafią wprowadzić równowagę energetyczną w organizmie. Ja wspominam zabieg jako bardzo relaksujący.
Testowała: Danuta Bybrowska

Wrocław
Jelenia Struga – day spa
Cudna Wyspa Wrocławia
ul. Świdnicka 12/16
tel. 071 341 79 10
www.jeleniastruga.pl
Rytuał Hammamu: do 290 zł
Właściciele SPA są zakochani w klimatach afrykańskich, dlatego wiele zabiegów pochodzi z kultury Maroka. Rytuał Hammamu to relaks, świat kąpieli, miłego ciepła, delikatnego światła i stymulujących aromatów. Zabieg zaczęłam od chwili spędzonej na podgrzewanych ławach (świetny pomysł, bo ciało stopniowo przyzwyczaja się do cieplejszej temperatury). Następnie zanurzyłam się w kąpieli bąbelkowo-solankowej, która rozluźnia, masuje i ożywia napięte mięśnie. Potem – czarne mydło afrykańskie. Uwaga, to nie jest zwykłe mydło. Specyfik zawiera oliwę z oliwek. Nasmarowana nim weszłam do sauny parowej. Pod wpływem ciepła mydło rozpuściło się na moim ciele i miałam wrażenie, że jestem posmarowana oliwką. Skóra była potem mięciutka. Nawet pięty, kolana i łokcie stały się przyjemne w dotyku i idealnie gładkie. Po wyjściu z łaźni i "mgiełce prysznicowej" zrobiono mi dokładny peeling na ciepłym kamiennym stole, a następnie masaż w relaksującej pianie. Bajeczny! Na koniec – wmasowanie olejków aromatycznych i masaż, tym razem za pomocą bambusa królewskiego, który odprężył mnie i wyciszył.
Testowała: Gosia Stypa

Iwona Zgliczyńska / Uroda
Czy karboksyterapia daje takie same efekty jak mezoterapia?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)