Decydujące natarcie

Nie istnieje jeden cudowny sposób na uzyskanie idealnie smukłych i gładkich ud. Potrzebna jest kompleksowa terapia.

Decydujące natarcie
Co to jest cellulit? Jest zbiorowiskiem komórek tłuszczowych, uwięzionych i ściśniętych przez przegrody tkanki łącznej, nadających skórze wygląd pomarańczowej skórki. Ich ściśnięcie spowodowane jest albo nadmiarem tłuszczu, albo nadmiarem płynu, albo tym, że ich ścianki zbudowane z kolagenu i elastyny stają się zbyt sztywne, twarde i grube (co ściska kieszonkę). Dlatego nawet szczupłe kobiety często mają cellulit.

Rodzaje cellulitu
U młodych dziewczyn, które nie mają problemów krążeniowych, żylnych bądź limfatycznych, cellulit ma twardą i sztywną konsystencję
. Skóra pozostaje dobrze napięta. Natomiast u kobiet w wieku od 25 do 50 lat cellulit wiąże się z wnikaniem wody w tkanki, co spowodowane jest zaburzeniami funkcjonowania układu krwionośnego i limfatycznego. Po 50. roku życia skóra ma bardziej rozluźnioną strukturę, z zaostrzeniem niewydolności żylno-limfatycznej. Złogi tłuszczu stają się twarde, zwłókniałe i nierównomiernie rozmieszczone.
Cellulit jest dolegliwością typową dla kobiet. Zarówno otyłych, jak i bardzo szczupłych. Jedną z najważniejszych przyczyn jego powstawania są zaburzenia równowagi hormonalnej. Ponadto organizm kobiety inaczej odkłada tkankę tłuszczową. Niezależnie od ilości spożywanego jedzenia, żeńskie hormony płciowe każą mu ją gromadzić. Jej brak w okresie ciąży lub laktacji grozi poronieniem albo niemożnością karmienia. Właśnie dlatego czas laktacji jest jedynym okresem, kiedy cellulit może sam zniknąć (wtedy organizm sięga po rezerwy zgromadzone w komórkach tłuszczowych). Dieta odchudzająca nie likwiduje problemu cellulitu. Czasem może nawet zaostrzać jego objawy. Organizm broni się przed pozbawieniem go rezerw energii, które są niezbędne, żeby przetrwać ciężkie czasy. Prędzej „zje” własne mięśnie niż zgromadzony tłuszcz.

Niezbędne kosmetyki

Czy w ogóle warto je stosować? To pytanie często przewija się w dyskusjach na temat skutecznych metod walki z cellulitem. Sceptycy twierdzą, że żaden kosmetyk nie jest w stanie zlikwidować pomarańczowej skórki. Nie jest bowiem możliwe, by zawarte w nim składniki unicestwiły tkankę tłuszczową. Kosmetyka nie zna metody na jej spalenie. Aby zaistniał ten proces, organizm musi odczuć deficyt kalorii albo sygnał w postaci wysiłku fizycznego o określonej intensywności. Jednak kosmetyki warto stosować. Organizm ludzki jest genetycznie zaprogramowany tak, by gromadził i przechowywał nadmiar tłuszczu. Dlatego potrzebna jest pomoc ze strony kremów wyszczuplających. Ich podstawowym zadaniem jest bowiem wysyłanie komórkom tłuszczowym sygnałów inicjujących procesy uwalniania tłuszczu. Poza tym w istotny sposób poprawiają wygląd skóry dotkniętej cellulitem. Wzmacniają ją i wygładzają. Działając drenująco na tkanki, zmniejszają zastoje limfy.

Najnowsze odkrycia
Do niedawna naukowcy pracujący nad formułami preparatów antycellulitowych starali się przede wszystkim zahamować proces magazynowania tłuszczu w komórkach tłuszczowych oraz ułatwić procesy jego spalania. Dlatego kosmetyki zawierały głównie kofeinę, która – podana w odpowiedniej formie i właściwych ilościach – może wpływać na te procesy. Natomiast nowe badania nad otyłością wykazały, że za rozwój tkanki tłuszczowej odpowiada nie tylko zwiększenie objętości komórek tłuszczowych, ale także zwiększenie ich ilości. Dlatego naukowcy z YSL Beauté postanowili zahamować proces wzrostu liczby komórek tłuszczowych. Udało się znaleźć silnie działający składnik umożliwiający kontrolowanie rozwoju tkanki tłuszczowej. Prowadzone badania wykazały, że głównymi winowajcami rozwoju cellulitu są enzymy zwane metaloproteinazami. Odpowiadają za uszkodzenia włókien kolagenu oraz za pojawianie się nowych komórek tłuszczowych. Dlatego krem Total Body Lift Clarinsa spowalnia procesy syntezy metaloproteinaz przez dojrzałe komórki tłuszczowe. Z kolei Bikini Celluli-Diet Diora powstrzymuje szkodliwe działanie metaloproteinaz.

Rano czy wieczorem?
Oczywiście, najlepiej dwa razy dziennie. Nie bez znaczenia jest jednak to, jaki krem stosujemy rano, a jaki wieczorem. Komórki tłuszczowe, podobnie jak cały organizm, podlegają rytmom biologicznym. Rano, po obudzeniu, zwiększa się wydzielanie substancji pobudzających, m.in. kortyzolu, które z kolei przyspieszają rozkładanie tłuszczu na kwasy tłuszczowe, co jest etapem niezbędnym do ich spalenia. Natomiast wieczorem w komórkach tłuszczowych następuje proces magazynowania energii. Wieczorem ma też miejsce pobudzenie mikrokrążenia, co ułatwia eliminację nadmiaru wody i substancji toksycznych z tkanek skóry. Uwzględnienie rytmów biologicznych organizmu może w istotny sposób zintensyfikować działanie kosmetyków. Dlatego powstały już produkty współpracujące z rytmem biologicznym organizmu. Należy do nich duet Cellublock Oceanica oraz Lipo-Reducteur Elancyl, który wystarczy nakładać tylko raz dziennie (rano).

Wzmocnij działanie kremu
- Najlepiej wcierać go rano,
przed śniadaniem, kiedy organizm nie znajduje się jeszcze w fazie odkładania tłuszczu.
- Lepiej stosować krem po prysznicu lub kąpieli, gdyż skóra jest wtedy rozgrzana, co ułatwia jego wchłanianie.
- Sytuacja idealna to nałożenie kremu antycellulitowego i rozpoczęcie zajęć sportowych. Wysiłek fizyczny umożliwi spalenie uwolnionych przez kosmetyk kwasów tłuszczowych i pozwoli uniknąć ich ponownego odłożenia.
- 1–2 razy w tygodniu warto zrobić dokładny peeling całego ciała. Cząsteczki ścierne poprawiają mikrokrążenie, ułatwiają wnikanie aktywnych składników zawartych w kosmetykach.
- Masz kruche, pękające naczynia krwionośne? Unikaj kremów o działaniu rozgrzewającym oraz tych, które zawierają ksantyny (tzn. kofeinę lub teofilinę). Rozkurczają naczynka, co dodatkowo osłabia ich delikatne ścianki.
Kosmetyki o bardzo lekkiej konsystencji, błyskawicznie wchłaniające się wskórę:

1. Lipo-Reducteur (Elancyl, 100 ml: 98 zł) – rezultaty są widoczne po 14dniach. 2. Ampułki Rilastil Intensive (Instituto Ganassini, 20 ampułek: 110 zł).3. Serum Body Lift 10 (Lierac, 200 ml: 128 zł) z wysoką zawartością kofeiny.4. Spray Bikini Celluli-Diet (Dior, 200 ml: 195 zł). 5. Spray Friction Minceur(Yves Rocher, 150 ml: 69 zł). 6. Żel Total Fitness (YSL, 200 ml: 199 zł). 7.Żel Celluli-Choc (Biotherm, 200 ml: 170 zł) z wyciągiem z kakao, który uwalniabeta-endorfiny. 8. Tonik borowinowy Tołpa (Torf Corporation, 200 ml: 39 zł).

Antycellulitowe duety:

1. Olejek Aromessence Contour i emulsja Slimming Aromatic Fluid – najlepsze efekty dają stosowane razem (Decléor, 100 ml: 220 zł i 200 ml: 195 zł). 2. Dwufazowa kuracja antycellulitowa Duo Cryo-Minceur (Matis, 200 ml i 250 ml: 272 zł). 3. Emulsja na dzień i żel na noc AA Cellublock (Oceanic, 2 x 100 ml: 40 zł). 4. Ampułki na dzień i na noc Fitness Line (Bielenda, 14 x 8 ml: ok. 40 zł). 5. Dwufazowa kuracja w saszetkach Anty-Cellulit (Luvier, 10 i 20 ml: ok. 4 zł): najpierw smarujesz ciało olejkiem z jaśminu, róży i gardenii, a potem wchodzisz do kąpieli odżywczej z algami morskimi.

Kosmetyki wymagające wykonania krótkiego masażu:

1. Relaksujący Krem Wyszczuplający (Flos-Lek, 200 ml: 23 zł). 2. Żel Thalgomince (Thalgo, 300 ml: 159 zł). 3. Krem Nivelazione (Farmona, 150 ml: 11 zł). 4. Żel-krem Liposyne (Vichy, 200 ml: 98 zł), który tworzy barierę antylipidową, zapobiegając nawrotom cellulitu przez 4 tygodnie. 5. Aktywne serum antycellulitowe (Lirene, 150 ml: 29 zł). 6. Żel Supermince (Methode Jeanne Piaubert, 200 ml: 195 zł). 7. Rozgrzewający Balsam Antycellulite Aloe Active (Hean, 200 ml: 12 zł). 8. Krem Antycellulitowy (Soraya, 150 ml: 16,50 zł).

Kosmetyki o działaniu lekko chłodzącym:

1. Żel Patch System Ice Impact (Yves Rocher, 100 ml: 72 zł). 2. Serum Anti-Cellulite Slim-Shape (Estée Lauder, 200 ml: 230 zł). 3. Żel Body Sculptesse (Lancôme, 200 ml: 185 zł). 4. Emulsja Body Creator (Shiseido, 200 ml: 183 zł). Zapach pieprzu, grejpfruta, kopru i estragonu przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej. 5. Activating Contouring Body Gel (Kanebo, 200 ml: 220 zł). 6. Krem-żel Total Body Lift (Clarins, 200 ml: 199 zł). 7. Chłodzący żel Silhouette Minceur (Jacques Andhrel, 125 ml: 89 zł). 8. Serum Body Designer (Lumene, 150 ml: 39 zł).

Kosmetyki antycellulitowe, które także ujędrniają skórę:

1. Krem AgeLogic Minceur (Guinot, 200 ml: 182 zł). 2. Pianka
w spreju Retinol Anti-Cellulite (RoC, 150 ml: 88 zł). 3. Body Expertise PerfectSlim (L’Oréal Paris, 200 ml: 59 zł). 4. Krem Cellu-Sculpt (Avon, 200 ml: 59,90 zł). 5. Krem No Complex (Givenchy, 200 ml: 254 zł). 6. Serum Thalgogive Minceur (Thalgo,
150 ml: 207 zł). Ogranicza odkładanie się cukrów, co ułatwia redukcję złogów tłuszczowych. 7. Żel Shape-up Anti-Cellulite (Oriflame, 200 ml: 64 zł). 8. Żel Samtea Cellulite Special Complex (Dr. Belter, 100 ml: ok. 100 zł).

Kupując krem na cellulit
...sprawdź, czy zawiera składniki znane ze swych właściwości antycellulitowych.
- czarny bez: usuwa nadmiar wody z tkanek
- nostrzyk: wzmacnia naczynka limfatyczne, pobudza przepływ krwi, udrażnia żyły
- bluszcz, miłorząb japoński, ostrokrzew: usprawniają krążenie krwi
- wąkrotka indyjska (Centella asiatica), skrzyp polny, arnika, rutyna: wzmacniają ścianki naczyń krwionośnych, działają przeciwzapalnie
- kofeina, teofilina, niektóre aminokwasy (np. L-karnityna): wspomagają procesy spalania tłuszczu w komórkach
- algi: zmniejszają tendencje do zastoju płynów, poprawiają krążenie limfatyczne; kwas alginowy ma zdolność wiązania toksyn.

Więcej ruchu
Bez niego zlikwidowanie cellulitu jest bardzo trudne. Zastoje limfy, będące przyczyną obrzęków, wynikają właśnie z braku aktywności. Tylko nacisk i ruch mięśni może spowodować jej przemieszczenie. Jeśli spędzasz 8 godzin za biurkiem, Twoje pośladki i uda są źle ukrwione i narażone na ucisk. Mięśnie wiotczeją, opadają i uwypuklają to, co jest pod spodem, czyli tkankę tłuszczową. Najlepsze efekty w walce z cellulitem daje równomierny i rozłożony w czasie wysiłek – przynajmniej półgodzinny energiczny spacer, jazda na rowerze lub rolkach, pływanie. Warto w miarę możliwości rezygnować z jeżdżenia windą i jak najczęściej wchodzić po schodach. Trzeba jednak pamiętać, by ćwiczenia były regularne (co najmniej 2–3 razy w tygodniu). Bardzo często powodem pojawienia się cellulitu są słabo rozwinięte mięśnie pośladkowe, które „opadają” na tylną część uda, co powoduje wypchnięcie w kierunku bocznym skóry i tkanki tłuszczowej. W tym przypadku konieczne jest podniesienie pośladków. Niestety, nie da się tego osiągnąć bez odpowiednich ćwiczeń fizycznych. Najlepsze efekty daje korzystanie ze steppera lub zajęcia grupowe typu step. Alternatywą dla bardzo leniwych jest bierna gimnastyka za pomocą elektrostymulacji mięśni.
Masaż antycellulitowy - pośladki
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (7)
/8 lat temu
jest super, ale czy ktos wie gdzie to mozna kupić?
/9 lat temu
Mam 26 lat i celulit pojawił się na moich udach rok temu...powracam do ćwiczeń, polecam prysznic na przemian zimny i gorący, co do kosmetyków, to uważam, ze to wyrzucenie pieniędzy w błoto, wystarczy masaż ud (ugniatanie, oklepywanie, rozcieranie...) - można go sobie robić samemu poprzez zastosowanie niewielkiej ilości oliwki, efekty są od razu, można również skorzystac z masażysty (wykonuje się ok. 6-12 zabiegów) - polecam.
/9 lat temu
A ja stosuję peeling z Lirene, do Nivea się nie przekonałam. Oczywiście masaże ostrą gąbką, albo rękawiczką. Warto też czasem urządzić sobie kąpiel z olejkami (grejfrutowy, rozmarynowy albo cynamonowy), a po kąpieli bądź prysznicu wklepuję kremik CelluSculpt. :)
POKAŻ KOMENTARZE (4)