Czym jest elektrokoagulacja?

Elektrokoagulacja to skuteczna metoda w walce z rozszerzonymi naczynkami, brodawkami czy kaszakami. Wykorzystuje prąd elektryczny o wysokiej częstotliwości, który ścina białko tkanek. Czy każdy może się poddać temu zabiegowi? Warto przyjrzeć się bliżej wadom i zaletom elektrokoagulacji.

fot. Fotolia

Na czym polega?

Elektrokoagulacja to metoda stosowana w elektrochirurgii polegająca na ścinaniu białka żywych tkanek ustroju, np. tkanki nowotworowej lub tkanki sąsiadującej z nowotworem, za pomocą prądu elektrycznego o wysokiej częstotliwości. Zabieg jest wykonywany przy użyciu elektrod różnego kształtu: igły, igły z kulką, noża lub elektrody do bezinwazyjnego zamykania naczyń bez nakłucia skóry.

Po zabiegu skóra jest podrażniona i zaczerwieniona, pojawiają się strupki, które goją się w ciągu kilku dni. Zabieg jest bolesny, ponieważ dochodzi tu do uszkodzenia naczynia, dlatego często stosuje się znieczulenie miejscowe.

Czas zabiegu jest uzależniony od rozległości zmian skórnych. Proces gojenia trwa od kilku godzin do 2-3 dni, czyli relatywnie krótko. Zabieg jest stosunkowo mało uciążliwy i nie ogranicza obowiązków zawodowych.

Wskazania, czyli kiedy się zdecydować na elektrokoagulację?

Elektrokoagulacja jest stosowana w leczeniu zmian dermatologicznych, schorzeń ginekologicznych czy urologicznych. Wskazaniem do przeprowadzenia zabiegu są zmiany chorobowe, takie jak: nowotwory, włókniaki, brodawki wirusowe (kurzajki), kaszaki, rozszerzone naczynia krwionośne na twarzy i nogach, naczyniaki gwiaździste.

Metoda ta służy usuwaniu zbędnego owłosienia, a także jest przydatna w operacjach zamiast skalpela, aby ograniczyć krwawienie z powstałej rany.

Zobacz też: Opalanie natryskowe - bezpieczna opalenizna

Wady i ograniczenia

Wadą elektrokoagulacji jest używanie prądu elektrycznego, co wyklucza stosowanie zabiegu u osób po chorobie nowotworowej czy osób z rozrusznikiem serca. Inne przeciwwskazania to: zaburzenia krzepnięcia, zaburzenia krążenia, cukrzyca i ciąża.

Metoda nie działa wybiórczo na naczynie krwionośne, dlatego podczas zabiegu konieczna jest bardzo duża precyzja. W przypadku zbyt dużego natężenia prądu może powstać widoczna blizna, która zanika później w różnym stopniu. W bardzo rzadkich przypadkach pojawiają się odbarwienia, trwałe przebarwienia i blizny. Z kolei zbyt słaby zabieg może skutkować stanem zapalnym bez zamknięcia naczynia, co czasem wywołuje powiększenie się zmiany chorobowej.

Zabieg powinien wykonać doświadczony lekarz, dzięki czemu można uniknąć ryzyka późniejszych powikłań i osiągnąć bardzo korzystny efekt.

Gdzie i za ile?

Zabieg można wykonać w gabinetach dermatologicznych i kosmetycznych czy instytutach medycyny estetycznej. Koszty są uzależnione od rodzaju zmiany – wynoszą od 20 do 50 zł za zabieg w przypadku mniejszych zmian. Natomiast wycięcie większych lub głęboko położonych zmian kosztuje nawet w granicach 200-300 zł.

Zobacz też: Dlaczego powstaje cellulit?

Poznaj niezwykły zabieg, dzięki któremu schudniesz!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)