Czy wiesz jak nakładać samoopalacz?

Jeśli marzymy o ciemniejszej karnacji, ale nie lubimy lub nie możemy się opalać, warto sięgnąć po samoopalacz. Gdy jednak korzystamy z takiego kosmetyku, należy przestrzegać kilku reguł, by skóra wyglądała zdrowo i naturalnie.

Przestrzegaj zasad!

Jeżeli Pani nie lubi przebywać na słońcu czy w solarium, warto wykorzystać samoopalacze. Najnowsze preparaty nadają skórze ładny, naturalny kolor. Przy ich nakładaniu warto jednak wykorzystać kilka porad:

  • przygotować odpowiednio skórę – przed nałożeniem samoopalacza wykonać staranny peeling, dzięki cze¬mu łatwiej będzie nałożyć preparat. Zabieg ten można wykonać w przeddzień albo tuż przed wsmarowaniem kremu. W drugim jednak przypadku peeling nie może zawierać olejków, ponieważ osłabiłyby one wchłanianie się substancji odpowiedzialnych za wygląd sztucznej opalenizny. W przypadku suchej skóry warto przed zabiegiem lekko nawilżyć ją balsamem.
  • starannie i zgodnie ze wskazówkami nałożyć preparat – najlepiej nakładać go wieczorem, żeby kosmetyk miał czas na wchłonięcie się. Nakładać go należy po peelingu i szybkim prysznicu. Nawilżyć ciało lekkim balsamem i poczekać, aż wsiąknie. Nie przesadzać z ilością samoopalacza, ponieważ może spowodować plamy. Jeśli zamierzona opalenizna okaże się zbyt jasna, zabieg można powtórzyć następnego dnia.
  • Wsmarowywanie samoopalacza zaczyna się od stóp, kierując się ku górze, wcierając preparat kulistymi rucha¬mi. Należy zwrócić też uwagę na kolana, kostki i łokcie, ale tu nałożyć minimalną ilość kremu, ponieważ skóra czę¬sto bywa w tych miejscach przesuszona. Jeszcze oszczędniej należy nakładać kosmetyk na twarz (nie zapominając o podbródku, szyi i skórze za uszami). Po skończonym zabiegu przetrzeć suchym wacikiem linię nasady włosów, brwi i górną wargę, aby zapobiec zbieraniu się samoopalacza między włoskami i mocniejszemu zabarwieniu tych miejsc.
  • po skończonym zabiegu należy dokładnie umyć dłonie i paznokcie mydłem i szczoteczką, potem wacikiem wetrzeć odrobinę preparatu w wierzchnią skórę rąk, dzięki czemu nie będą jaśniejsze od reszty ciała;
  • pielęgnować sztuczną opaleniznę – na pełny efekt sztucznej opalenizny trzeba poczekać nawet cały dzień. Potem, jeżeli skóra okaże się zbyt blada, nałożyć drugą warstwę samoopalacza. Kiedy kolor będzie już zgodny z oczekiwaniami, codziennie nawilżać skórę balsamem lub kremem. Po 3-4 dniach ponownie wsmarować samoopalacz. Mniej więcej po tygodniu wykonać peeling twarzy i ciała, po czym zabieg powtórzyć.

Zobacz też: Tanoreksja - uzależnienie od opalania

Jaki balsam wybrać?

Do przyciemnienia całego ciała najlepiej nadają się balsamy stopniowo brązujące, które nie tylko dadzą efekt naturalnej opalenizny, ale także nawilżą skórę.

Jeżeli nie ma się wprawy w nakładaniu klasycznych samoopalaczy, warto zastosować kosmetyk w formie sprayu. Łatwo się go rozpyla, więc ryzyko wytworzenia się plam jest niewielkie.

Zobacz też: Jak bezpiecznie się opalać?

Fragment pochodzi z książki „Bądź piękną po czterdziestce” autorstwa Grażyny Łoś, wydawnictwo Printex. Tytuł, lead i śródtytuły są dziełem redakcji.

Masaż antycellulitowy - brzuch
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
~miczels/3 lata temu
Aktywny krem samoopalający HB - korzystam jako facet i co w tym złego? Mam równą, naturalną opaleniznę, ładnie wyglądam, a na słońcu opalanie nigdy mi nie szło... Dla mnie to normalne, wielu moich kolegów również z tego korzysta.