Czy piwo wpływa na urodę?

Spory o walory zdrowotne piwa prowadzone są od dawna – głównie skupiają się na kwestii: pić piwo czy go pić. Być może dlatego niewiele osób wie, że piwo można stosować zewnętrznie w pielęgnacji ciała. Trunek ten dobroczynnie działa na włosy, cerę, a nawet… zęby. Sprawdź, w jaki sposób.

Co wchodzi w skład piwa?

Piwo oprócz tego, że zawiera dużo kalorii (w 100 ml napoju znajduje się od 40-60 kcal), ma również wiele składników, które służą zdrowiu. Zawarte w nim witaminy PP (a także witamina B2) wpływają dobroczynnie na trawienie (pobudzają pracę jelit). Obecne w piwie chmiel i potas zapobiegają powstawaniu kamieni nerkowych i żółciowych, zaś witaminy z grupy B – chronią przed schorzeniami skórnymi, łagodzą podrażnienia i skutecznie nawilżają ciało. W skład piwa wchodzą również składniki mineralne, takie jak: wapń, fosfor i magnez. Co ciekawe, ciśnienie osmotyczne piwa jest podobne do tego, które mamy we krwi, co wpływa dobroczynnie na czynności fizjologiczne organizmu.

Piwo i jego wpływ na skórę

Już przed wiekami kobiety z dynastii Sumerów zatrudnione przy produkcji piwa dostrzegły jego korzystny wpływ na skórę – pomimo ich ciężkiej pracy, polegającej na ręcznym zacieraniu słodu, ich dłonie pozostawały delikatne i zadbane. Obecnie wiemy, że za te cudowne właściwości piwa odpowiedzialne są zawarte w nim witaminy z grupy B. To dlatego smakosze złocistego trunku są przekonani, że picie szklanki piwa dziennie spowolni efekty starzenia się skóry, zapewni jej odpowiednie nawilżenie, elastyczność i nada jej zdrowy wygląd. Sceptycy poddają w wątpliwość tę metodę dbania o ciało, bo jak wiadomo, picie alkoholu niesie za sobą wiele niebezpieczeństw, które w obliczu nikłych korzyści przeważają za tym, żeby jednak nie serwować sobie codziennie trunku „dla zdrowotności”.

Warto natomiast wykorzystywać cenne składniki zawarte w piwie poprzez jego zewnętrzne zastosowanie, i nie obawiać się o to, że „zaszumi” nam w głowie. Sprawdzone mikstury piwne, przeznaczone do pielęgnacji skóry, dają zadowalające efekty – zarówno dla osób mających problemy z suchą cerą, jak i tych mających cerę tłustą.

Maseczka z piwem na suchą cerę

Jeśli masz problemy z suchą skórą, możesz wypróbować sprawdzony przepis na nawilżającą maseczkę z piwa i awokado, który pochodzi z klasztoru Andechs, słynącego z warzenia piwa. Do jej przygotowania wystarczy:

  • rozdrobniony miąższ z 1 awokado,
  • 1 łyżka piwa pszennego,
  • 1 łyżka miodu,
  • 1 łyżka octu jabłkowego,
  • 1 łyżka olejku z jojoby.

Dokładnie wymieszane składniki nałóż na twarz, a po upływie godziny – przemyj ją letnią wodą.

Warto wiedzieć: Efekt piwnych okularów – co to takiego?

Drożdże piwne na tłustą cerę

Do pielęgnacji cery tłustej, skłonnej do trądziku z powodzeniem wykorzystuje się drożdże piwne, czyli te, które powstają podczas produkcji piwa. Najlepiej zrobić z nich maseczkę. Do jej przygotowania, oprócz 4 łyżek trunku, potrzebujesz: łyżeczkę miodu i wodę destylowaną. Wymieszane składniki nałóż na twarz, a po upływie 15 minut zmyj maseczkę letnią wodą.

Drożdże piwne można kupić w sklepie zielarskim, a ich cena oscyluje wokół 10 złotych. Warto je mieć w swojej domowej apteczce, gdyż są preparatem dobrym nie tylko na tłustą cerę, ale także pomagają zwalczyć zaskórniki i zajady, a ponadto mają dobroczynny wpływ na włosy ze skłonnością do przetłuszczania się i wypadania.

Czy picie piwa ma wpływ na zęby?

 Piwo z pewnością nie psuje zębów w takim stopniu, w jakim czynią to sztuczne, słodzone napoje. Jednak należy pamiętać o tym, że także ono zawiera cukier, który może przyczynić się do rozwoju próchnicy. Warto natomiast wypróbować płukankę, która przywraca świeży oddech i chroni jamę ustną przed stanami zapalnymi. Żeby ją przygotować wymieszaj:

  • 2 łyżki piwa,
  • sok z połowy cytryny,
  • 3 krople olejku z krzewu herbacianego.

Tak przygotowanym płynem płucz jamę ustną, każdorazowo po umyciu zębów, jednak nie dłużej niż przez 2 minuty.

Piwo a włosy

Jednym z najbardziej znanych domowych sposobów na piękne włosy jest ich mycie – nie szamponem, a piwem. Dzięki takiemu zabiegowi z czasem stają się mocniejsze, a już po jednym myciu przestają być suche, a stają się miękkie i gładkie. Myjąc włosy piwem warto pamiętać o tym, że do jasnych włosów zaleca się jasne piwo i analogicznie: do włosów ciemnych – ciemne.

Jeśli używasz piwa zamiast szamponu, pamiętaj, żeby po umyciu włosów spłukać je dokładnie ciepłą wodą! Jeśli tego nie zrobisz i ułożysz wilgotne włosy – piwo zacznie działać jak lakier do włosów i naturalnie wzmocni ułożoną przez ciebie fryzurę.

Jeśli twoje włosy są cienkie i słabe, możesz przygotować maseczkę z piwa i jajka ­– wystarczy wymieszać składniki i wetrzeć w wilgotne włosy. Maseczkę zostaw na włosach przez 15 minut (warto wówczas przykryć głowę czepkiem kąpielowym), po upływie tego czasu, dokładnie wypłucz włosy.

Takie zastosowanie piwa sprawi, że w pełni wykorzystasz to, co w nim cenne, a jednocześnie nie poczujesz zawrotów głowy i nieprzyjemności po spożyciu jego nadmiernej ilości – dlatego polecamy nie tyle pić piwo na zdrowie, co stosować je dla urody.

Polecamy: Otyłość u mężczyzn – syndrom „piwnego brzuszka” czy groźna choroba?

Dla kogo jest Barber Shop?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (7)
/rok temu
ja kiedyś używałam na włosy
/rok temu
szukałam artykułu o wpływie piwa na cerę! Wygląda na to,że sprawdzają się moje podejrzenia. Zauważyłam,że zawsze po imprezie gdzie piję piwo na następny dzień mam bardzo ładną,"wypoczętą" cerę! Myślę,że warto na sobie wypróbować tą metodę. Piwo na prawdę potrafi zdziałać cuda
/3 lata temu
Ja profilaktcznie Perełę chmielową od czasu do czasu wypiję bo kocham za samak, a do tego same plusy zdrowotne. Tylko się cieszyć
POKAŻ KOMENTARZE (4)