Czy można poprawić kształt i wielkość ust?

Osiągnąć zmianę kształtu ust i poprawę ich wyglądu można osiągnąć nie tylko za pomocą makijażu zwykłego lub permanentnego, ale również za pomocą specjalnych zabiegów, takich jak np. zastrzyki z tłuszczu, wszczepianie implantów z goreteksu jak również zastrzyków z agamidu.

Zastrzyki z tłuszczu

Metodą pozwalającą na powiększenie małych ust są zastrzyki z tłuszczu. Metoda ta polega na pobraniu tkanki tłuszczowej z brzucha lub innej części ciała i wstrzyknięciu jej w usta. Chirurg plastyczny wkłuwa się specjalną igłą w wargi i bardzo wolno wstrzykuje maleńkie porcje tłuszczu w te miejsca, gdzie usta należy pogrubić najmocniej. Zabieg przeprowadzany jest przy znieczuleniu miejscowym lub ogólnym. Jego efekt utrzymuje się do około roku. Po 2- 3-krotnym zabiegu efekt utrzymuje się nawet przez kilka lat.

Zobacz też: Jak wygładzić zmarszczki?

Implanty z goreteksu

Sposobem na powiększenie ust są także implanty z goreteksu. Jest to sztuczne tworzywo dobrze przyswajalne przez tkanki. Implant jest to albo gruba nić z wtopioną igłą, albo niewielkie płatki materiału, które wycina się, nadając im dowolny kształt. Nić wciąga się pod skórę, wycięty zaś szablon ust również wsuwa się pod skórę. Efekt zabiegu jest trwały, ryzyko powikłań – minimalne. Zabieg wykonuje się przy ogólnym znieczuleniu.

Zastrzyki z artecolu

Innym zabiegiem są zastrzyki z artecolu. Jest to mieszanina kolagenu i mikroskopijnych cząsteczek pleksiglasu. Wstrzykuje się ją w znieczuleniu miejscowym. Efekt utrzymuje się około roku, a rezultat widoczny jest prawie natychmiast.

Zabieg może jednak spowodować, że nie zawsze pleksiglas jest dobrze wchłaniany przez skórę i z czasem mogą stać się widoczne pod skórą jego drobne grudki, których już nie da się usunąć. Artecol może też czasem wywołać reakcje alergiczne.

Zastrzyki z agamidu

Na trwałe powiększyć usta można także zastrzykami z agamidu. Jest to preparat składający się w ponad 90 procentach z wody i 2,5 proc. z tzw. hydrożelu. Dzięki niemu woda zmienia się w galaretkę, która się nie wchłania i nie przemieszcza. Wstrzykuje się go podskórnie, przy znieczuleniu miejscowym, za pomocą cienkiej igły.
Preparat nie powoduje uczuleń. Wadą jego jest to, że przez kilka godzin usta są zaczerwienione i spuchnięte. Po zabiegu nie wolno też przez dwa tygodnie korzystać z solarium.

Zabiegi chirurgiczne

W celu zwiększenia lub zmniejszenia ust stosuje się również zabiegi chirurgiczne. Polegają one na rozcięciu linii oddzielającej czerwień warg od białej skóry, a czerwoną nieco się naciąga i zszywa. Na granicy warg powstaje w ten sposób cieniutka linia, wymagająca maskowania konturówką albo wykonania makijażu permanentnego.
W ten sposób można operować górną i dolną wargę.

Zobacz też: Zanim wejdziesz do gabinetu chirurga plastycznego

Botoks

Rozpropagowany przez gwiazdy Hollywood botoks to najmodniejszy rodzaj odmładzania skóry. Jest to wprawdzie śmiertelna toksyna, ale twarz po jej zastosowaniu jest młodsza o kilka lat, bez śladu zmarszczek.

Dlaczego działa jak eliksir młodości? Wstrzyknięty pod skórę botoks, czyli jad kiełbasiany doprowadza do paraliżu mięśni, które tracą zdolność kurczenia się. W efekcie przestaje się marszczyć również powlekająca je skóra, więc zmarszczki przestają być widoczne.

Wygładzenie ich następuje po około dziesięciu dniach i utrzymuje od 4 do 7 miesięcy. Potem zabieg należy powtórzyć.

Zastrzyki z jadu kiełbasianego likwidują wyłącznie zmarszczki mimiczne, czyli „kurze łapki”, bruzdy wokół ust, i "zmarszczki gniewu i zdziwienia” na czole. Nie nadają się więc do likwidowania zmian będących wynikiem procesu nieuchronnego starzenia się skóry i działania sił grawitacyjnych (np. obwisłości policzków)

Z zabiegiem wiąże się także pewne ryzyko. Niewłaściwie wykonany zabieg może spowodować zaburzenia w mimice.

Kremy „z efektem botoksu”

Ostatnim hitem są kremy na zmarszczki „z efektem botoksu”. Nie zawierają one jadu kiełbasianego, ale znacznie łagodniejsze substancje, które nie paraliżują mięśni, ale jedynie je odprężają i zapobiegają miniskurczom. Zawierają m.in. rozmaite białka, kwas bosweliowy i mangan oraz magnez. Kremy poprawiają wygląd cery, ale efekt ich działania jest krótkotrwały.

Stosowanie kremu najlepiej jest połączyć z odpowiednim masażem miejsc szczególnie podatnych na powstawanie zmarszczek.

Fragment pochodzi z książki „Bądź piękną po czterdziestce” autorstwa Grażyny Łoś, wydawnictwo Printex. Tytuł, lead i śródtytuły są dziełem redakcji.

Czy karboksyterapia daje takie same efekty jak mezoterapia?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)