Czy implanty piersi są bezpieczne dla zdrowia?

Francuska firma PIP sprzedawała implanty piersi wykonane z sylikonu bez atestu i niedopuszczonego do użycia w medycynie. Szacuje się, że pokrzywdzonych jest około 300 000 kobiet na całym świecie. Czy takie implanty trzeba usunąć? Odpowiada dr Andrzej Sankowski, pionier chirurgii plastycznej piersi w Polsce.

fot. Fotolia

Niebezpieczeństwo użytkowania implantów PIP polega na tym, że często rozlewają się one w ciele. Rządy niektórych państw zaleciły usunięcie implantów paniom, którym zostały one wszczepione.

Dr Andrzej Sankowski przyznaje, że w swoim gabinecie nie miał jeszcze przypadków pacjentek z implantami PIP, ale wszystkim ich posiadaczkom radzi ich usunięcie: „Nie wiadomo, co w nich jest. Nie wiadomo, czym ten sylikon jest zanieczyszczony. Wystarczy, żeby były w nim drobinki kurzu, i to już jest niebezpieczne dla zdrowia. Nawet jeśli jeszcze nie pękły, to nie ma co czekać, aż to się stanie”.

Dr Sankowski dodaje, że w swojej klinice stawia tylko na implanty najwyższej jakości, których producenci dają dożywotnią gwarancję na ich używanie. W praktyce oznacza to, że przypadku wady fabrycznej produktu, producent bierze na siebie ewentualne koszty nowych implantów oraz operacji.

Niektóre pacjentki – szczególnie te, które znacząco zmieniają wagę ciała – wymagają reoperacji.

Wiele kobiet, które planują operację biustu, martwi się o to, czy po wszczepieniu implantów będą mogły karmić piersią. Dr Sankowski wyjaśnia: „Z implantami można zostać mamą i można karmić piersią. Nie ma dowodów na to, aby sylikon dostawał się do mleka. Lepiej natomiast poddać się operacji już po urodzeniu dzieci, chociażby dlatego, aby uniknąć konieczności późniejszych poprawek”.

Inny powód zmartwień pań to ewentualne powikłania. Najczęstszym z nich jest tzw. stwardnienie torebki. Czyli co? Tłumaczy dr Sankowski: „Po włożeniu implantów ciało otacza implant specjalną cienką powłoką, którą nazywamy torebką. To dobry, zdrowy odruch organizmu, w ten sposób broni się on przed czymś obcym. Ale czasem ta torebka twardnieje. Zdarza się tak w 2 proc. przypadków. Piersi bolą, drętwieją i zaczynają przypominać sztywne kule. Wtedy podajemy lek, tabletki rozkurczowe stosowane w leczeniu astmy. Jeśli to nie pomoże, niezbędna jest wymiana implantów. Bywa niestety, że twardnienie torebki w piersi się powtarza”.

Pęknięcie implantu zdarza się raz na tysiąc. W wysokiej jakości implantach silikon nie rozlewa się jednak, lecz stanowi zwartą masę.

Dlaczego kobiety decydują się na operację biustu? Czy powodem są tylko kompleksy? „Kobiety, które przychodzą do mnie z "normalnym" biustem i chcą go po prostu upiększyć, to 30% – mówi dr Sankowski – 70% albo ma widoczne wady budowy, jak asymetria, przerośnięte sutki, albo to są kobiety, które utraciły pierś w walce z rakiem. To niestety ostatnio częsta choroba i wciąż zbyt późno diagnozowana. Polki nie badają się tak często, jak powinny”.

Jak będą wyglądały implanty w przyszłości? Naukowcy opracowują hodowane w laboratoriach implanty z komórek macierzystych, jednak nie wiadomo, kiedy ta metoda zostanie wprowadzona w życie.

Polecamy: Jak powiększyć biust?

Źródło: wyborcza.pl, artykuł „Implanty piersi – usuwać czy nie?”/mn 

Jak pomóc piersiom wrócić do formy po ciąży i karmieniu piersią?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)