Czas na spa

Masz dość przedświątecznej bieganiny? Wybierz się do spa. Dzięki zabiegom relaksacyjnym błyskawicznie się odprężysz i poprawisz swój wygląd. Sprawdź, które polecamy.

Czas na spa
Lublin
Shirin Spa
ul. Krakowski Przedmieście 56 
(Grand Hotel Lublinianka)
tel. 081 446 61 28
Przed rozpoczęciem rytuału Cemberlitas Hammam poczęstowano mnie herbatą i poproszono o wypełnienie ankiety, w której określiłam moje oczekiwania związane z zabiegiem i masażem. Potem przeszłam do łaźni tureckiej – hammam, gdzie odprężałam się, leżąc na kamiennym, okrągłym, niskim stole przykrytym ręcznikiem. Po upływie 20 minut przyszedł masażysta. Najpierw zrobił mi peeling całego ciała, potem nałożył mnóstwo pachnącej piany z olejku z oliwek i tą pianą masował mnie przez około 40 minut. Po spłukaniu resztek piany i peelingu trafiłam do tradycyjnego gabinetu masażu i tam zostałam wymasowana suchymi olejkami, pięknie pachnącymi i mającymi właściwości pielęgnacyjne. Zabieg był naprawdę super, totalnie mnie zrelaksował, a moja skóra przez długi czas pięknie pachniała.  
Czas: ok. 2 godz.
Cena: 200 zł
testowała: Monika Prokop

Białystok
Zdrojówka Spa
Horodniany 47, Kleosin
tel. 085 663 15 65, 0517 169 413
Skorzystałam z zabiegu na ciało z mikronizowanymi algami o działaniu ujędrniającym. Rozpoczął się on od aromatycznego peelingu, po którym wzięłam szybki prysznic. Kiedy rozpoczął się kolejny etap – masaż całego ciała – czułam się jakbym się przeniosła do innego świata i totalnie się zrelaksowałam. Pomogła mi w tym również cudowna woń olejku użytego do masażu. Kolejnym krokiem było nałożenie na całe ciało maski z alg z solami rzeźbiącymi kontur. Po nałożeniu maski zostałam zawinięta w folię, potem w folię termiczną i przykryta ręcznikiem. W tym czasie zrobiono mi fantastyczny masaż głowy z „przeciąganiem” włosów (choć brzmi to dziwnie, jest relaksujące). Gorąco polecam!
Czas: 2 godz.
Cena: 200 zł
testowała: Kasia Fiedoruk

Poznań
YU Spa
ul. Bolka 15
tel. 061 824 15 50, 0603 748 200
Spa znajduje się na parterze jednego z bloków. Jest kameralne i przytulne, urządzone w naturalnej kolorystyce drewna i brązu. Są tu trzy gabinety, jeden typowy do zabiegów spa (z łazienką). Zabieg „Niebiański relaks” (z wykorzystaniem kosmetyków marki Maria Galland) rozpoczął się od peelingu całego ciała. Kosmetyczka wtarła mi w ciało olejek z nutą drzewa sandałowego i cytrusów (o dość intensywnej, ale przyjemnej woni). Następnie na tym olejku wykonany był peeling z soli morskiej (jego wybór kosmetyczka ze mną skonsultowała). Moje ciało stało się gładkie i dobrze nawilżone. Po prysznicu poddałam się przyjemnemu masażowi – był delikatny i bardzo precyzyjny. Najpierw wymasowano mi stopy, stopniowo dalsze partie ciała, na końcu kark i szyję (nawet mogłam się zdrzemnąć). Po masażu na ciało nałożono odpowiednio dobrany, świetnie nawilżający balsam.
Czas: 1 godz.
Cena: 230 zł
testowała: Magda Ziółkowska

Kraków
Maestria Medycyna Estetyczna
ul. Biskupia 4, tel. 012 633 05 75
Zabieg rozpoczął się od peelingu na bazie pestek winogron, wina, soków owocowych oraz oleju arganowego. Następnie na ciało została nałożona bogata w witaminy maska nawilżająca. Podczas gdy owinięte folią ciało wchłaniało witaminy, pani Ania, masażystka, rozpoczęła masaż twarzy i głowy, który był  oparty na metodzie shaitsu (zaczerpniętej z Dalekiego Wschodu). Mimo że pobudzał on wiele receptorów, zasnęłam jak dziecko! Po spłukaniu maski przyszedł czas na masaż relaksacyjny całego ciała. Korzystając z połączenia różnych metod (dobranych indywidualnie), pani Ania dokładnie wymasowała moje ciało, używając balsamu na bazie soków i olejów owocowych (dopełnił działanie wcześniej użytych kosmetyków). Nie sądziłam, że można się aż tak wyciszyć w gabinecie, który mieści się w centrum miasta. 
Czas: ok. 1,5 godz.
Cena: 200 zł
testowała: Magda Pytlak

Warszawa
Instytut Zdrowia i Urody Sharley Medical Spa
al. Jana Pawła II nr 75
tel. 022 636 46 64, 636 46 66
Relaksujący zabieg „Tropikalny raj” w salonie Sharley rozpoczęłam od kąpieli w jacuzzi i pobytu w ciepłej saunie parowej (do wyboru jest jeszcze sauna na podczerwień). Wszystkie te przyjemności miały miejsce w specjalnym, przypominającym komnatę pomieszczeniu, gdzie słychać tylko relaksującą muzykę, a źródłem światła są świece. Kolejnym etapem był aromatyczny peeling całego ciała – intensywny, ale przyjemny (nie miałam poczucia zdzierania skóry, co się czasem zdarza). Po prysznicu przyszedł czas na najważniejszy etap zabiegu, czyli relaksujący masaż przy użyciu olejku tranquillit. Był dokładnie taki, jaki lubię najbardziej: ani nie za mocny, ani za delikatny. Odprężył mnie na tyle, że w trakcie jego trwania kompletnie przestałam myśleć o wszystkich sprawach, które muszę załatwić. Ta krótka ucieczka od rzeczywistości pozwoliła mi naprawdę szybko
i skutecznie zregenerować siły.
Czas: 2 godz.
Cena: 490 zł
testowała: Danka Bybrowska

Warszawa
Kosmedica
ul. Mroczna 5a
tel. 022 877 27 72
Miejsce bardzo klimatyczne, przytulne, idealne na relaksujący masaż. Już po wejściu zaczęłam ulegać atmosferze wyciszenia i relaksu. Pani, która mnie masowała, robiła to z niezwykłym wyczuciem, pierwszy raz miałam tak dobrze wymasowane stopy. Dodatkowo masażystka korzystała z technik lomi lomi (głaskanie i uciskanie ciała przedramionami), co podziałało odstresowująco. Zabieg wykonywany był na bazie ciepłego, aromatycznego olejku marki Comfort Zone, który dobrze nawilżył moją skórę. Wróciłam do domu świetnie zrelaksowana, a następnego dnia czułam się jeszcze lepiej, poczułam większy przypływ energii. Polecam zwłaszcza w zimowe pochmurne dni lub np. po męczących zakupach.
Czas: 60 minut
Cena: 150 zł
testowała: Ewelina Kawaler

Wrocław
Optima Forma
ul. św. Mikołaja 59–60
tel. 071 78 361 96, 79 577 00
Zabieg „Orientalna podróż. Cztery żywioły: Ziemia, Woda, Powietrze i Ogień” marki Ella Baché składał się z czterech etapów. Po peelingu całego ciała zrobiono mi masaż. Był wykonany bardzo profesjonalnie, z dbałością o szczegóły, uwzględniał wszystkie partie ciała – także dłonie, stopy, kark i szyję. Po masażu i spłukaniu olejku masażystka nałożyła maskę na ciało i umieściła mnie w kapsule, która wzmacnia efekt pielęgnacyjny maski. Pobyt w kapsule-saunie (w temp. 36–37°C) połączony z koloroterapią był prawdziwym relaksem. Na koniec na całe ciało nałożono balsam pielęgnujący. W czasie przedświątecznej bieganiny warto znaleźć chwilę, by się tutaj wybrać. Taka podróż w krainę spokoju, piękna i aromatu relaksuje i jednocześnie poprawia wygląd. 
Czas: ok. 2 godz.
Cena: 280 zł
testowała: Joanna Stypa-Lorenc

Warszawa
Salon Urody Afrodyta Medi Spa
Al. Jerozolimskie 179
(CH Blue City, poziom +4)
tel. 022 498 99 66
Wybrałam się na zabieg „Tropikalna oaza”, wzbogacony o masaż relaksacyjny. Składał się z dwóch faz. Pierwsza z nich to peeling. Druga zaś to przyjemna jogurtowa maska z marakui i mango. Z nałożoną maską, owinięta folią i przykryta kocem leżałam na podgrzewanym łóżku przez 20 minut. To był moment naprawdę relaksujący, sprzyjało temu także przygaszone światło i relaksacyjna muzyka. Potem niestety musiałam wskoczyć pod prysznic, ale na szczęście przede mną był jeszcze masaż. Był cudownie odprężający! 
Czas: 2 godz. (zabieg – 1 godz., masaż – 1 godz.)
Cena: zabieg – 295 zł, masaż – 130 zł
testowała: Ania Bukowska

Warszawa
Zielona Pomarańcza
Pracownia Urody i Wizerunku
ul. Chorągwi Pancernej 86
tel. 022 8421982, 0605 100 387
Miałem niezwykłą przyjemność testować zabieg „Mleczne spa” w kameralnym miejscu w Wilanowie. Był to cudowny, „wypasiony” relaks! Na początku peeling cukrowy całego ciała. Następnie nałożono mi mleczną maskę i uciąłem sobie 30-min. drzemkę pod ciepłym kocykiem. Potem prysznic i na deser rewelacyjny masaż całego ciała olejkami aromatycznymi! Masażystka, wykorzystując techniki masażu lomi, wspaniale mnie zrelaksowała. Na zakończenie był masaż twarzy i głowy. Preparaty do zabiegu zostały przygotowane na miejscu, z naturalnych składników. Całość zajmuje ponad dwie godziny, ale zabieg wart jest każdej minuty. Polecam zafundować sobie lub bliskim chwile przyjemności w czasie przedświątecznej gorączki!
Czas: ok. 3 godz.
Cena: 330 zł
testował: Piotrek Skarżyński
Czy karboksyterapia daje takie same efekty jak mezoterapia?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/3 miesiące temu
odpoczynek w spa zawsze dobrym pomysłem jak dla mnie ale przed świętami to chyba jednak nie dla mnie :D nie zmienia to faktu że w hotelu lubicz w Ustce bywam przynajmniej dwa razy w roku czy to sama czy z mężem i daje skórze twarzy i ciała skorzystać z ich fantastycznych zabiegów, wbrew pozorom o tym co się myśli właśnie zimą nad morzem też jest bardzo fajnie i rano spacerek brzegiem morza a potem cały dzień super zabiegów pozwalają mocno się odprężyć
/6 lat temu
Gorąco polecam. Miła, ciepła atmosfera podczas wykonywania zabiegów. Efekt rewelacyjny i długotrwały.
/6 lat temu
Gorąco polecam. Miła, ciepła atmosfera podczas wykonywania zabiegów. Efekt rewelacyjny i długotrwały.