Botoks nie tylko na zmarszczki!

Odkrywamy mniej popularne zastosowania botoksu. Dowiedz się, na co, oprócz zmarszczek, może pomóc toksyna botulinowa!

botoks nie tylko na zmarszczki

fot. Fotolia

Iniekcje z botoksem to w gabinetach medycyny estetycznej jeden z najczęściej wykonywanych zabiegów na świecie. – Przede wszystkim wykorzystywany jest jako sposób na powstrzymanie procesu starzenia. To idealne remedium na pierwsze zmarszczki mimiczne, ale toksyna botulinowa ma dużo szersze zastosowanie – zapewnia dr Joanna Suseł z Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej WellDerm i wymienia problemy, z którymi można walczyć przy pomocy botoksu.

Botoksem w nadpotliwość

Nieustannie mokre ręce, ciągłe plamy na koszulach, bluzkach, kropelki potu na czole, górnej wardze? Osoby z nadpotliwością mogą wydzielać nawet do 10 razy więcej potu, niż tego potrzebuje organizm. – Chorobę trudno ukryć, bo wszelkiego rodzaju preparaty po prostu nie pomagają, ani te z drogerii, ani te specjalistyczne z aptecznej półki. To jest dla osób z hiperhydrozą bardzo stresujące – mówi ekspert i dodaje, że tej przykrej przypadłości można się szybko pozbyć, wystarczy kilka iniekcji botoksem. Ostrzyknięcie obszaru nadmiernej potliwości toksyną botulinową, sprawia, że gruczoły potowe przestają otrzymywać sygnał prowokujący je do wzmożonego działania. Zabieg trwa zaledwie kwadrans, a jego efekt utrzymuje się około 4-12 miesięcy. – Najważniejsza informacja dla osób z hiperhydrozą jest taka, że po dwu, trzykrotnym zabiegu problem jest na tyle zniwelowany, że do ochrony wystarczy zwykły dezodorant – podkreśla dr Suseł.

Zobacz także: 10 pytań o botox – prawda i mity

Koniec z bruksizmem!

Choć to dolegliwość stomatologiczna, możemy się jej pozbyć na fotelu… u lekarza medycyny estetycznej. Bruksizm polega na bezwiednym zaciskaniu szczęk i mimowolnym zgrzytaniu zębami. – Przypadłość najczęściej ujawnia się w nocy, właśnie dlatego wiele osób może nie zdawać sobie sprawy, że ten problem ich w ogóle dotyczy – alarmuje dr Suseł. Co może zaniepokoić? Częste bóle głowy, oczu a nawet pleców. Nie lekceważ tych objawów! Bruksizm niesie za sobą poważne konsekwencje: nadwrażliwość zębów, próchnica, zwyrodnienia stawów żuchwowo-skroniowych. Jeśli więc partner czy mąż skarży się na nocne zgrzytanie, warto sprawę wyjaśnić u swojego dentysty. Jeśli to bruksizm, skutecznym rozwiązaniem może okazać się Botox. – Niewielka dawka toksyny botulinowej może znacząco zmniejszyć problem, a przy okazji wyszczuplić twarz i złagodzić rysy twarzy, które u osób z bruksizmem bywają ostre – mówi ekspert z WellDerm.

Botoks na gummy smile

Gummy smile czyli dziąsłowy uśmiech - gdy się uśmiechasz zamiast bieli zębów widać dziąsła. To dość krępujące, szczególnie gdy zostanie uwiecznione na zdjęciach… O gummy smile mówimy wtedy, gdy przy uśmiechu widać więcej niż 3-4 mm dziąsła. Przypadłość wcale nie jest rzadka, uśmiecha się w ten sposób aż 12 % społeczeństwa – na szczęście można się jej szybko pozbyć i to bez pomocy skalpela. - Uśmiech dziąsłowy wynika z nadmiernego działania mięśni dźwigających usta. Delikatne ich rozluźnienie, poprzez podanie niewielkiej dawki toksyny botulinowej w punkt Yonsei’a, niweluje niedoskonałość – mówi dr Suseł i dodaje, że osoby, które mają uśmiech dziąsłowy bardzo często mają także wąskie usta, dlatego oprócz zabiegu z użyciem botoksu, sugeruje się im delikatne ich powiększenie, to dodaje harmonii twarzy.

Jakie inne niedoskonałości urody można skorygować za pomocą botoksu? – Umiejętnie podana, niewielka dawka toksyny botulinowej może wyprostować haczykowaty nos, unieść kąciki ust i opadające powieki. To także sposób na ładną brodę. Dzięki botoksowi można złagodzić tak zwaną brodę czarownicy, nadającą twarzy naburmuszonego wyrazu twarzy, lub zniwelować na niej kocie łby, przez które wygląda się tak, jakby było się blisko łez – wymienia możliwości botoksu ekspert.

Polecamy: Botoks - kiedy go zastosować?

Czy karboksyterapia daje takie same efekty jak mezoterapia?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)