Tusze do rzęs - testujemy!

Jak wypadł nasz redakcyjny test tuszy do rzęs? Specjalnie dla was przetestowałyśmy na sobie kilka produktów. Przetestowałyśmy mascary z górnej, średniej i dolnej półki. Czy droższe tusze lepiej się sprawdzają, niż te w przystępnej cenie?

Tusze do rzęs - testujemy!
Tusz do rzęs Astor Big&Beautifull BOOM Curved, 30 zł/12 ml (kolor 910 ultra black). Tusz miał pogrubiać rzęsy dziesięciokrotnie i podkręcać już przy jednej warstwie. Aż tak dobrze to nie jest, ale rzeczywiście bardzo szybko i całkiem nieźle pogrubia i podkręca nawet krótkie i rzadkie rzęsy. Minusem jest to, że gęstnieje i nabiera się go za dużo na gęstą szczoteczkę. Szczoteczka jest duża i wygięta - trzeba nauczyć się nią manewrować na górnej i dolnej linii rzęs tak, by nie pobrudzić przy tym powiek i okolicy oczu. Ale ćwiczenie czyni mistrza. Opakowanie jest trwałe i bardzo eleganckie. Dobrze się zakręca. Tusz nie traci intensywności czarnego koloru i starcza na bardzo długo. Tusz utrzymuje się na rzęsach cały dzień i nie osypuje się, ani nie kruszy. Tusz nie jest wodoodporny, ładnie się zmywa.
Nietypowe kosmetyki – czym zaskakują?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)