POLECAMY

TOP 5 na listopad 2017: wybór redaktor działu Uroda

Sprawdź, co jest hitem tego miesiąca!

Małgorzata Machnicka / tydzień temu
TOP 5 na listopad 2017: wybór redaktor działu Uroda kolaż Polki.pl

Rzadko się zdarza, żebym w zestawieniu najlepszych kosmetyków miesiąca prezentowała więcej produktów do makijażu niż pielęgnacji. Być może przez zbliżające się święta i Karnawał miałam ochotę na trochę więcej kolorowych eksperymentów?

Kosmetyczna lista zakupów na listopad 2017

1. Błyszczyk Chubby Plump & Shine Clinique, cena 79 zł

Nie przepadam za szminkami nude z jednego powodu - po jakimś czasie nieestetycznie wyglądają na ustach. Nie ma mowy o poprawkach w ciągu dnia - pomadkę trzeba zetrzeć i pomalować się od nowa. A co jeśli mimo wszystko nie chcę rezygnować z cielistych odcieni? Idealnym rozwiązaniem jest błyszczyk. Najlepiej o gęstej konsystencji - dzięki temu o wiele dłużej trzyma się na ustach. Ten od marki Clinique jest świetny - ładnie pachnie i posiada drobinki, które pięknie odbijają światło, a usta wydają się pełniejsze. Wybrałam kolor 06 jumbo jem.

2. Eyeliner Too Faced, cena 89 zł

Przechodzę obecnie fascynację wszystkim, co błyszczy. Do tej pory ograniczałam się tylko do rozświetlaczy, ale ostatnio zaczęłam sięgać po metaliczne szminki i eyelinery. Niedawno miałam okazję testować eyeliner marki Too Faced. Dostępny jest w 6 kolorach - ja wybrałam ten jasny, holograficzny. Taki jeden detal odmienia makijaż nie do poznania! Spojrzenie jest bardziej świetliste i podkreślone. Nadaje się nie tylko na wieczór.

3. Rewitalizująca maska z witaminą C peel off Lirene, cena 11,99 zł

Do tej pory maski "peel off" kojarzyłam wyłącznie z dogłębnym oczyszczaniem. Okazuje się, że mogą także porządnie odżywiać skórę. W saszetce znajdziecie proszek, który trzeba wymieszać z odrobiną wody. Tak otrzymaną "papkę" należy od razu nałożyć na twarz, bo dość szybko "tężeje". Po 15 minutach maseczka całkowicie zastyga na buzi - ściągamy ją od dołu w formie jednej płachty. Skóra zaraz po jest gładka, miękka i rozświetlona. Cała linia maseczek "peel off" marki Lirene jest rewelacyjna. Moją ulubioną jest ta z witaminą C.

Oto zestawienie... najbrzydszych lakierów do paznokci

4. Rozświetlacz w płynie Sin Skin, cena 75 zł

Omijałam je szerokim łukiem, a okazuje się, że potrafią zdziałać cuda. Nakładam je zaraz po wchłonięciu się kremu do twarzy, jeszcze przed nałożeniem kremu BB lub podkładu. Zachęcam do ograniczenia się do policzków i nosa, jeśli macie skórę tłustą. Jeśli wasza cera cierpi na brak nawilżenia, z powodzeniem możecie nałożyć go na całą twarz. Rozświetlacz od marki Sin Skin dostępny jest w 3 kolorach - ja wybrałam ten perłowo-różowy. Cera staje się wygładzona i rozświetlona. Hit!

5. Krem pod oczy GinZing Origins, cena 99 zł

To moja ulubiona linia marki Origins. Według producenta, ten energetyzujący krem pod oczy likwiduje cienie i zmniejsza opuchliznę. I tak jest w rzeczywistości! W jego stosowaniu trzeba być jednak bardzo sumiennym i cierpliwym - najlepiej używać go dwa razy dziennie delikatnie wklepując do całkowitego wchłonięcia.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)