TOP 5 na listopad - wybór redaktor działu uroda

Sprawdźcie co jest kosmetycznym hitem tego miesiąca!

TOP 5 na listopad - wybór redaktor działu uroda

Oto 5 wybranych przeze mnie produktów, które na dobre zagoszczą w mojej kosmetyczce. Wśród nich znajdziecie 2 kosmetyki do pielęgnacji i 3 do makijażu.

Rozświetlacz do twarzy Bikor, cena 159 zł

Pomijając fakt, że jestem uzależniona od wszelkich rozświetlaczy i róży, ten od marki Bikor jest po prostu wspaniały. Ma w sobie perłowo-różowo-fioletowe drobinki, które pięknie odbijają światło i sprawiają, że skóra wygląda na niezwykle świeżą i wypoczętą. Nałożony nad bronzer czy róż doskonale podkreśla rysy twarzy. Co więcej, choć dla niektórych nie ma to większego znaczenia, pięknie pachnie! Przypomina mi klasyczne pudry, których używała moja mama.

Rozjaśniająca i rozświetlająca maseczka do twarzy na noc Korres, cena 155 zł

Maski do twarzy nakładane na noc to nowość. Zupełnie różnią się formułą od tych na dzień - są bardziej odżywcze, a jednocześnie szybciej się wchłaniają. Maska z dzikiej róży wyrównuje koloryt skóry i przeciwdziała oznakom starzenia. Jest lekka i świetnie nawilża, a ten duet to rzadkość w kosmetykach do pielęgnacji.

Szminka Colour Rush Rimmel, cena 17,99 zł

Po pierwsze - ten zapach! Najnowsza szminka w formie mazaka od marki Rimmel zapachem przypomina mi wanilię i ciasteczka. Po drugie jej kremowa konsystencja ułatwia malowanie i nawilża usta. Po trzecie długo utrzymuje się na ustach i nadaje mi, w zależności od tego ile warstw nałożymy, niesamowity kolor. Moim faworytem jest odcień 130.

Maskara Leather Black Maybelline, cena 32 zł

To kolejny tusz, który udowadnia, że na maskarę nie musimy wydawać majątku. Nowość od Maybelline doskonale podkręca i wydłuża rzęsy - czyli robi dokładnie to, co mój ideał powinien. Nakładając 3 warstwy możemy otrzymać naprawdę spektakularne, teatralne rzęsy! Do tego nie osypuje się i nadaje rzęsom mocno czarny kolor. Mój hit!

Szampon do włosów cienkich i wypadających Kevin Murphy, cena 115 zł

Mam sporo włosów, ale niestety cienkich, przez co nie widać ich objętości. Oczywiście podstawą, aby ją uzyskać, jest odpowiednie strzyżenie. Przydają się jednak również wspomagacze, które potęgują efekt. Ostatnio moim ulubionym szamponem jest ten od marki Kevin Murphy. Włosy są po nim lekkie i nie elektryzują się. Razem z odżywką stanowią świetny duet.

Więcej o kosmetykach:

Wywiad z vlogerką Aliną Rose
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/2 lata temu
Mi tusze Maybelline nie przypadly do gustu bo po pomalowaniu rzes po chwili odbijaja sie na gornej powiece
/2 lata temu
jezu jaki drogi ten szampon! ja mam o bardzo podobnym działaniu elestabionR flosleka i jest dużo tańszy!