Stulistna królowa i damasceńska księżniczka

Coco Chanel szukając idealnego zapachu, który będzie sygnować swoim nazwiskiem wskazała flakonik oznaczony numerem 5. Czy uwiódł ją zapach stulistnej róży?

Rosa centifolia, czyli róża stulistna to jeden z najdroższych kwiatów na świecie. Cenią ją perfumiarze, twórcy kosmetyków pielęgnacyjnych i... smakosze. Jednak wysoka cena sprawia, że jej aromat pojawia się tylko najbardziej luksusowych produktach; potrzeba aż trzech ton świeżych płatków, by uzyskać kilogram olejku. Cena tak małej porcji ekstraktu ze stulistnej róż może dochodzić aż do 10 tysięcy dolarów!

Choć pochodzi z Iranu i Kaukazu, dziś najcenniejsze róże uprawiane są w południowej Francji, na polach Grasse. W bardziej egzotycznych miejscach rośnie równie droga róża damasceńska. Uprawiana jest w Maroku, Indiach, Egipcie i Bułgarii.

Dlaczego różany olejek, choć tak drogi, jest poszukiwany? Przyczyna leży w jego właściwościach leczniczych i pielęgnacyjnych. Już w starożytnym Egipcie dostrzeżono, że wypełnione płatkami róż poduszki zapewniają zdrowy, spokojny sen. Sam olejek stosowano do pielęgnacji ciała. Dziś już wiadomo, że ma działanie łagodzące, nawilżające, regenerujące. Ekstrakt z róży znajdziemy także w kosmetykach dla cery naczynkowej.

Dobroczynne działanie róży docenia także medycyna ludowa. W Bułgarii kwiaty stosuje się jako dodatek do płukania chorego gardła i leczenia przewodu pokarmowego. Płatki róż to także przysmak – powstaje z nich słodka konfitura. Można je także kandyzować w cukrze – będą stanowiły oryginalną dekorację deserów.

Anna Błaszczyńska
www.PocztaKwiatowa.pl

Wywiad z vlogerką Aliną Rose
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)