4 najbardziej obrzydliwe składniki perfum

Nawet nie zdajesz sobie sprawy z czego składają się twoje perfumy...

fot. Fotolia
Ambra, piżmo, cymes – czy wiedziałaś, że te składniki perfum wydzielanie są przez zwierzęta? Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że ich pochodzenie jest naprawdę dziwne i dosyć obrzydliwe...

Ambra, czyli wymiociny wieloryba

Ambra to jeden z najczęstszych składników perfum i jednocześnie jeden z najdroższych, bo coraz trudniejszy do zdobycia (przyczynia się do tego gwałtownie zmniejszająca się liczba wielorybów na świecie).

Czy wiecie, że ambra to.... wymiociny tego ssaka, które są objawem niestrawności lub zaparcia? Brzmi strasznie. Okazuje się, że im dłużej przeleżała na wodzie i im jest starsza tym jest droższa. Kilogram stuletniej ambry może kosztować nawet 12 tysięcy dolarów!

Ambra jest lżejsza od wody i bez problemu można ją wyłowić, ale zdarzają się również okazy ważące nawet 20 kilogramów.

Zanim ambra trafi do flakonika musi przejść odpowiednią obróbkę. Ze względu na swoją woskową konsystencję nie jest trudna do przetworzenia i rozpuszcza się pod wpływem temperatury, ale zdecydowanie lepiej przyswajają ją tłuszcze, niż woda czy alkohol.

Piżmo spod... ogona piżmowca

Pozyskanie piżma do niedawna wiązało się to z koniecznością uśmiercenia zwierzęcia, dzisiaj jest to już mniej inwazyjne. Gruczoły okołoodbytnicze usuwa się operacyjnie, bez konieczności zabijania piżmowca.

Po zmieszaniu piżma z alkoholem powstaje zmysłowy zapach. Za kilogram suszonych gruczołów wytwórcy perfum płacą nawet sto tysięcy dolarów. Cena piżma zależy od jakości, a ta z kolei od wysokości na jakiej żyje piżmowiec. Im wyżej, tym piżmo cenniejsze.

Cywet -  prosto od kota

Cywety to przypominające koty ssaki z rodziny wiwerowatych zamieszkujące w Abisynii, Gwinei, Senegalu i Indiach. Niestety, gatunek jest zagrożony wyginięciem i coraz rzadziej można je spotkać na wolności. Większość z nich hodowana jest w niewoli i wykorzystywana nie tylko do pozyskiwania produktów perfumeryjnych ale również do wytwarzania najdroższej kawy świata.

Co do gruczołów, wykorzystywanych w perfumerii, to podobnie jak w przypadku piżmowców usuwa się je operacyjnie, ale częściej niestety cywety pozbawiane są życia. Cywety trzymane w klatkach są drażnione i agresywnie pobudzane przez co wydzielina gruczołowa znacznie się zwiększa.

Za kilogram mazi z cywety płaci się około 1400 euro. Ta niewielka kwota w porównaniu z ambrą może wynikać z tego, że właściwie cywetę stosuje się w perfumach dość rzadko.

Kastoreum od bobra

Czy wiecie, że pochodzi z... napletka bobra? Zwierzę ceni sobie swoje terytorium i kiedy tylko czuje się zagrożone od razu pokazuje, kto rządzi na tym terenie. Osoby zajmujące się pozyskiwaniem tej substancji specjalnie przenoszą zapach z jednej żerdzi na drugą by pobudzić bobra do wydzielania kastoreum.

Kastoreum poddawane jest suszeniu, a następnie rozpuszcza się je w alkoholu. W dużym stężeniu daje silny, wręcz agresywny, rozgrzewający zapach, mocno wpływający na zmysł węchu. Uzyskuje się go głównie od amerykańskich bobrów, których populacja liczy dochodzi do 60 milionów osobników.

Więcej o kosmetykach:


 
Wywiad z vlogerką Aliną Rose
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
juz nie /rok temu
juz od dawna tego nie pobieraja od zwierzat ,wykorzystuje sie sztucznie wychodowane zapachy odpowiadajace tym pochodzacym od zwierzat ,halo greenpeace i prawa zwierzat
iwona/rok temu
no i co z tego? ważne, żeby mieszanina ładnie pachniała i żeby zapach się nie ulatniał po godzinie.