Nutrikosmetyki – nowoczesne źródło młodości

Zewnętrzna pielęgnacja skóry to konieczność, jednak jest to rozwiązanie zaledwie połowiczne

Nutrikosmetyki – nowoczesne źródło młodości
Kremy nawilżające sięgają tylko pierwszych warstw skóry, a zmarszczki powstają w znacznie głębszych jej warstwach, do których konwencjonalne preparaty do zewnętrznej pielęgnacji skóry nie mają szansy się dostać. Dlatego zmarszczki trzeba „podejść” z innej strony – od wewnątrz poprzez suplementację.

Gdy w miarę upływu lat przybywa nam zmarszczek, jest to wynik zmian w skórze właściwej. Następuje zmniejszenie produkcji kolagenu oraz spowolnienie reakcji neutralizujących wolne rodniki. Przez to stopniowo zmniejsza się zdolność odnowy komórek. Maleńkie naczynia krwionośne, dostarczające komórkom krwi a z nią ważnych substancji odżywczych, stają się mniej wydajne. W ramach wprowadzenia równowagi przy tej zmniejszonej aktywności biologicznej nasza skóra pozbywa się komórek wiążących wilgoć. Prowadzi to do nowego problemu – wysuszenia skóry.

Ponieważ te wszystkie procesy są procesami fizjologicznymi nie ma możliwości zatrzymania ich, możemy jednak je spowolnić. Poprzez odpowiednią pielęgnację zewnętrzną, ale co ważniejsze przez pielęgnację „od wewnątrz” można opóźnić procesy starzenia się skóry w widocznym i istotnym stopniu.

W obecnej erze żywności wysokoprzetworzonej, nawożonej i modyfikowanej nawet dobrze skomponowana dieta nie jest w stanie pokryć 100% zapotrzebowania na witaminy i składniki mineralne, szczególnie uwzględniając tu te niezbędne dla zdrowego i młodego wyglądu skóry. Zaliczymy do nich selen, cynk, witaminy z grupy antyoksydantów A, C, E, niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT), flawonoidy, krzem oraz siarkę.

Selen – jest pierwiastkiem deficytowym w rejonie środkowej Europy ze względu na wyjałowienie gleby. Spełnia on bardzo istotną rolę w procesach immunologicznych organizmu, które dotyczą również bezpośrednio skóry. Dodatkowo udowodniono iż selen ma właściwości fotoprotekcyjne i antyproliferacyjne (zmniejszające namnażanie komórek nowotworowych).

Cynk – pierwiastek od dawna uważany za niezwykle istotny dla skóry. Przeciwdziała stanom zapalnym skóry (m.in. zmianom trądzikowym), korzystnie wpływa na procesy syntezy włókien kolagenowych zapewniając skórze lepszą elastyczność. Wraz z selenem cynk bierze udział w reakcjach odpornościowych organizmu.

Witaminy antyoksydacyjne A, C, E – ich spożycie w okresach zimowych zazwyczaj sięga około 50% w stosunku do zapotrzebowania. Witamina E znana w kosmetyce zwana jest witaminą młodości. Witaminy te mają głownie za zadanie neutralizowanie wolnych rodników, które dostają się do naszego organizmu wraz z pożywieniem i zanieczyszczonym powietrzem.

Witaminy z grupy B – odpowiadają za proces tworzenia i formowania się nowych komórek skóry, włosów i paznokci. Ich niedobór może skutkować zmianami zapalnymi na skórze, utratą nawilżenia i elastyczności, a także wypadaniem włosów.

Flawonoidy – jako przykład można wymienić ciekawą substancję nazywana pycnogenolem. Jest to opatentowany kompleks flawonoidów pozyskiwanych z kory sosny śródziemnomorskiej (pinus maritima). Ma bardzo silne właściwości antyoksydacyjne (obecnie jest najsilniejszym roślinnym antyutleniaczem), dzięki którym znajduje szerokie zastosowanie w kosmetykach i specyfikach z aptecznej półki. Jego działanie opisuje się głównie jako przedłużające cykl życia komórki skóry poprzez „wymiatanie” wolnych rodników, ochronę włókien kolagenowych i elastylowych oraz stymulowanie syntezy nowych włókien kolagenowych w strukturze skóry. Dodatkowo wpływa on korzystnie na małe naczynia krwionośne w skórze, co usprawnia drenaż tkanek, oraz ma działanie antyagregacyjne.

NNKT – kojarzą nam się bardziej z ochroną układu krążenia i obniżaniem poziomu cholesterolu, a jednak okazało się, iż odgrywają istotną rolę w pielęgnacji skóry. Właściwości pielęgnacyjne są przypisywane głównie kwasom z rodziny omega 3, 6 i 9. Możemy je znaleźć m.in. w oliwie z oliwek, oleju kukurydzianym oraz tłuszczu rybim, jak również w postaci kapsułek. Pełnią one istotną funkcję w nawilżaniu skóry. Łatwo zaobserwować jak podczas stosowania diety odchudzającej z ograniczeniem tłuszczu skóra staje się wysuszona, mniej jędrna (szczególnie na twarzy, dekolcie i dłoniach czyli tam gdzie jest najcieńsza). W efekcie chudniemy a naszej twarzy „przybywa lat”, aby uniknąć tego efektu należy dobrze zbilansować dietę pod względem proporcji oraz jakości tłuszczu w niej zawartego.

Krzem – obecnie jeden z najpopularniejszych pierwiastków stosowany w suplementach diety nakierowanych na poprawę wyglądu skóry, włosów i paznokci. Najczęściej spotkamy go w postaci ekstraktów ze skrzypu polnego. Krzem na silne właściwości wiążące wodę, dzięki czemu jest w stanie w bardzo korzystny sposób wpłynąć na jędrność skóry oraz jej ogólną zdolności do zachowywania odpowiedniego poziomu nawilżenia. Poprzez odpowiednie uwodnienie tkanki łącznej zapewnia również elastyczność włosom i paznokciom.

Siarka organiczna – ma szerokie zastosowanie w kosmetyce jako składnik masek, maści i kremów o działaniu antytrądzikowym, przeciwzapalnym i antygrzybiczym. Podawana doustnie w postaci suplementów (np. w postaci metylosulfonylometanu MSM) ma działanie detoksyfikujące, odkażające oraz przeciwzapalne (może łagodzić dolegliwości bólowe). Ma również właściwości antyoksydacyjne.

Wszystkie wymienione wyżej składniki pośrednio lub bezpośrednio wpływają na cykl życia komórek skóry. Istotnym jest, iż poprzez zintegrowane działanie mogą one znacznie go wydłużać a w efekcie opóźnić procesy starzenia się skóry.

Analizując obecny rynek farmaceutyczny można zaobserwować, ze w ostatnich latach wykształciła się nowa „półka” w aptece. Znalazły się na niej suplementy diety o działaniu kosmetycznym i pielegnacyjnym określone potem wspólna nazwą – nutrikosmetyki, czyli kosmetyki przyjmowane i działające od wewnątrz. Wiele produktów idealnie dopasowuje się do definicji nutrikosmetyku, jednak zdarza się również sytuacja odwrotna. Produkty wcześniej kojarzone z inną grupą suplementów w celu podniesienia ich atrakcyjności zostały „przebranżowane” na nutrikosmetyki. Aby nie paść ofiarą chwytu marketingowego należy uwaznie sprawdzić skład preparatu oraz informacje czy jego działanie zostało potwierdzone badaniami klinicznymi (np. Evelle, Inneov, Cellasene). Wtedy możemy mieć pewność, że mamy do czynienia z nutrikosmetykiem przez duże „N” a nasze pieniądze nie zostały wyrzucone w błoto.

Jeszcze nie wynaleziono substancji gwarantującej wieczną młodość skóry czy organizmu, jednak wyodrębnienie się nutrikosmetyków jako preparatów opóźniających starzenie się skóry jest poważnym krokiem naprzód w kosmetologii i farmacji. Daje to nadzieje że kiedyś zmarszczki będą jedynie mglistym wspomnieniem z zamierzchłych czasów a kobiety z dumą będą spoglądać w lustro niezależnie czy będą mieć 20 czy 50 lat.
Wywiad z vlogerką Aliną Rose
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)