W tych słoiczkach jest zamknięte to, co w naturze najlepsze...

Kosmetyki naturalne, które twoja skóra pokocha od pierwszego użycia.

Karolina Kalinowska / 2 miesiące temu
fot. FREE/kolaż polki.pl

Coraz częściej zwracamy uwagę na to, co ląduje na naszym talerzu. Staramy się wybierać produkty dobrej jakości i z pewnego źródła. Chodzimy na siłownię (no dobra - staramy się chodzić na siłownię), przyglądamy się dokładniej ubraniom, które trafiają do naszych szaf. Zastanawiamy się, gdzie zostały uszyte i kto się tym zajmował. Jednak, czy kiedykolwiek przyglądałyście się kosmetykom, których używacie na co dzień? Myślałyście, jaki mają skład i skąd pochodzą komponenty do ich wytworzenia? Też tego nie robiłam! Wydawało mi się, że wystarczy jedynie wybrać krem, balsam, tusz lub podkład dobrej marki. Dopiero teraz wiem, jak bardzo się myliłam. Oczywiście nie powiem złego słowa o kosmetykach dostępnych w drogeriach, ale zauważyłam, że moja skóra lepiej reaguje na te pochodzenia naturalnego. Jest mniej podrażniona, lepiej nawilżona, a niedoskonałości praktyczne zniknęły. Nie wierzycie? Spróbujcie same!

Dzisiaj przygotowałam dla was subiektywne zestawienie 5 najlepszych marek kosmetycznych produkujących kosmetyki naturalne. Wśród nich znalazło się moje ukochane Iossi (serum rozświetlające nie ma sobie równych) i Fridge (krem różany jest jedyny w swoim rodzaju). Mam nadzieję, że dzięki temu mini przewodnikowi przekonacie się, że w tych słoiczkach jest zamknięte to, co w naturze najlepsze.

1. Iossi

IOSSI to marka kosmetyczna specjalizuje się w produkcji naturalnych kosmetyków do pielęgnacji ciała, twarzy i włosów. Właścicielka marki sięga do tradycji i uważnie obserwuje osiągnięcia współczesności, tak by stworzyć doskonałe kosmetyki czerpiące z jej tajemnic.

Produkty IOSSI składają się z naturalnych i organicznych olejów i maseł, ekstraktów roślinnych i olejków eterycznych. Komponenty do kosmetyków pochodzą z polskich łąk i najdalszych zakątków świata.  Z Afryki pochodzi organiczne masło shea, Bułgarii importowany jest najlepszy olejek lawendowy. Olej z dzikiej róży  pochodzi z najlepszych upraw róż na świecie, zlokalizowanych w Chile. Aromatyczne drzewo sandałowe i paczula płyną z dalekich Indii. A olej lniany i konopny powstaje w polskich tłoczniach ekologicznych. Starannie wyselekcjonowane składniki najwyższej jakości to coś, co charakteryzuje IOSSI.

Poznaj markę: Iossi


1. Rozświetlające serum do twarzy Iossi, cena 89 zł; 2. Masło do ciała Geranium & Bergamotka Iossi, cena 70 zł; 3. Krem ochronny do twarzy i rąk Iossi, cena 50 zł; 4. Energetyzujący peeling do ciała Iossi, cena 59 zł

2. Domowy Kosmetyk

Za marką Domowy Kosmetyk stoi Ewa Rusin-Gazda, która przez 30 lat była księgową. Po tylu latach pracy w cyferkach i faktura postanowiła (za namową rodziny) dzielić się własnoręcznie robionymi kosmetykami wytwarzanymi z naturalnych składników.

Pani Ewa przez wiele lat nie była w stanie zrozumieć, dlaczego do wszystkich produktów są dodawane ulepszacze. Zaczęła robić wszystko sama. Na początku wędliny i chleba, a później... kosmetyki. Gdy jej rodzina raz użyła balsamu lub kremu wykonanego w domowym zaciszu, nie chciała słyszeć o produktach komercyjnych. Dzięki nim (i za ich namową) rozpoczęła się produkcja na większą skalę.... I chwała im za to!


1. Grejpfrutowy scrub do ciała Domowy Kosmetyk, cena 96 zł; 2. Cytrynowe masło do ciała Domowy Kosmetyk, cena 75 zł; 3. Krem na dzień 30+ Domowy Kosmetyk, cena 88 zł; 4. Krem do rąk Domowy Kosmetyk, cena 65 zł;

3. John Masters Organics

Marka John Masters Organics stworzyła w pełni ekologiczną linię kosmetyków, które nie są testowane na zwierzętach, a z produktów zwierzęcych używany jest tylko miód i wosk pszczeli. W składzie nie znajdziecie sztucznych barwników. Opakowania posiadają minimalne ilości atramentu, nadruki robione są w 100% z makulatury.

Poznaj markę: John Masters Organics


1. Mleczko do demakijażu John Masters Organics, cena 135 zł; 2. Bezzapachowy balsam do ciała John Masters Organics, cena 99 zł; 3. Spray do pielęgnacji włosów John Masters Organics, cena 139 zł; 4. Nawilżająca mgiełka do twarzy John Masters Organics, cena 129 zł

4. Fridge

To polska marka, która ma w swojej ofercie kosmetyki niezwykłe. Po pierwsze trzeba przechowywać je w lodówce. Po drugie należy je zużyć w 2,5 miesiące. Po trzecie są tworzone jedynie z naturalnych składników. Wszystko dzięki nowatorskim recepturom tworzonym przez młody zespół biologów i biotechnologów, kierowany przez właścicielkę marki - Magdę Beyer.

W laboratorium Fridge powstają kosmetyki według receptur wypracowanych podczas wieloletnich badań.  Można porównać je z laboratorium aptecznym, bo wszystko tu powstaje w małych ilościach, z aptekarską precyzją i na zamówienie. Każde opakowanie jest ręcznie napełniane, a krem jest sygnowany datą i podpisem osoby za to odpowiedzialnej.

Poznaj markę: Fridge

1. Delikatny podkład wyrównujący koloryt Fridge, cena 137 zł; 2. Serum przedłużające młodość Fridge, cena 295 zł; 3. Nawilżający i redukujący obrzęki krem po oczy Fridge, cena 159 zł; 4. Różany krem przeciwzmarszczkowy Fridge, cena 239 zł

5. Mokosh

To marka produkująca naturalne kosmetyki, które ujmują jakością i prostotą. Marka łączy tradycyjne surowce z nowoczesną technologią, kompleksowymi badaniami i ciekawym designem opakowań. Daje początek społeczności, która z uwagą czyta składy na etykietach kosmetyków. Wiedzą, jak stosować różne produkty, aby dały jak najlepsze rezultaty.

Mokosh oferujemy 2 rodzaje produktów: kosmetyki bazowe - idealne do łączenia ze sobą i linie kosmetyków wieloskładnikowych o ciekawych zapachach. Kosmetyki bazowe to m.in. oleje, sole, glinki, błoto, olejki eteryczne. Linie kosmetyków wieloskładnikowych oparte są na naturalnych surowcach, jak: masło shea, olej jojoba, olej ze słodkich migdałów, suszone owoce. Są to łatwe w użyciu, gotowe kosmetyki o niesamowitych zapachach i właściwościach.

`
1. Ujędrniający eliksir do twarzy i ciała Mokosh, cena 69 zł; 2. Żurawinowy balsam do ciała Mokosh, cena 59 zł; 3. Peeling solny do ciała Mokosh, cena 99 zł; 4. Hydrolat malinowy na wodzie aloesowej Mokosh, cena 44,90 zł

Seul do niedawna był kierunkiem dla koneserów azjatyckich podróży. Ale to się zmieniło! Dlaczego warto tam polecieć?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)