POLECAMY

Sprawdziłyśmy składy 7 znanych kremów do twarzy. Który jest najlepszy?

Ten tekst zweryfikuje wasze podejście do popularnych kremów do twarzy.

/ 2 miesiące temu
Sprawdziłyśmy składy 7 znanych kremów do twarzy. Który jest najlepszy? fot. FREE/kolaż polki.pl

Tym razem pod moim "szkiełkiem" znalazły się kremy nawilżające. Kobiety bardzo lubią tę kategorię kosmetyków, ja trochę mniej. Dlaczego? Bo zazwyczaj lekkie, żelowe, szybko wchłaniające się i idealne pod makijaż kramy, nie dają skórze wielu korzyści, a nawet mogą zaszkodzić. Wiem, brzmi jak herezja, ale Kopernik też kiedyś stwierdzał coś, co brzmiało jak herezja...i jak się okazało, miał rację. 

Jesteśmy nauczone, że krem odżywczy jest tłusty i się nie wchłania. Dlatego zazwyczaj szukamy zastępstwa w postaci kremów nawilżających. Jeśli nie dbasz o barierę hydrolipidową swojej skóry i (niezależnie od wieku) nie dajesz jej składników odżywczych to...nie oczekuj, że zrobi to krem nawilżający.

Nie będziesz chciała, żeby się skończyły! 14 kosmetyków, które warto poznać

Co nam dają kremy nawilżające?

Zapewniają dostarczenie składników nawilżających. Dają efekt gładkiej, nawilżonej i pięknej skóry. Tego właśnie potrzebujemy i to chcemy zobaczyć. Rozumiem to, ale skoro już wybór pada na tę kategorię kremów, to spraw, by był jednym z najlepszych, czyli nie tylko nawilżały, ale też dbały o całą barierę hydrolipidową i nie pozwalały na wyparowanie wody ze skóry.

Tradycyjnie mówię "NIE" wszystkim składnikom zapachowym w kremach, bo są niepotrzebne skórze, a nawet mogą szkodzić. Inne składniki, na które patrzę krytycznie? Alkohol i parafina, ponieważ każdy z tych składników stosowany w dłuższym okresie może wysuszyć skórę, uszkadzając równowagę hydrolipidową. Zwracam uwagę także na składniki konsystencjotwórcze i konserwanty.

Na co patrzę przychylnie? Na dobre składniki nawilżające: gliceryna, kwas hialuronowy, pantenol, mocznik, trehaloza, ale też zawartość dobrych emolientów, aby tę wodę zatrzymać. Jaki jest efekt tej weryfikacji? Sprawdź sama! Tym razem wybrałam 7 popularnych i łatwo dostępnych kremów do twarzy. Który uzyskał moje tak?

7 kultowych kremów nawilżających z drogerii

1. Kuracja ultranawilżająca mocznik 3% Ziaja Med, cena, ok. 14 zł

Hmmm... przyznam szczerze, że długo zastanawiałam się co powiedzieć o tym składzie. Dlaczego? W kremie można znaleźć rzeczywiście miks substancji naprawiających barierę hydrolipidową, dużo emolientów tworzących okluzję. Jednak trochę tu za dużo silikonów, co daje poczucie filmu na skórze i powoduje, że krem słabo się wchłania. Składników nawilżających jest niewiele, ale zatrzymanie wody w skórze dzięki okluzji i odbudowa bariery hydrolipidowej dadzą w konsekwencji efekt nawilżenia.

Okazuje się, że diabeł tkwi jak zwykle w szczegółach. Te najlepsze dla skóry substancje są prawie na samym końcu, więc jest ich mało. Do tego mamy "dodatki" w postaci składników zapachowych, mocno nierekomendowanego konserwantu (diazolidynyl urea), który może przekształcać się do formaldehydu oraz emulgatory, które najczęściej wykorzystywane są w preparatach do mycia. W efekcie mogą niwelować efekt natłuszczenia. Niechętnie (bo idea dobra), ale jednak mówię nie.

2. Łagodzący krem nawilżający Garnier Hydra Adapt, cena, ok. 16 zł

Baza tego kremu, to taka podstawa tworzenia kosmetyków: woda, gliceryna, emolienty (w tym silikony) i emulgatory. Do tego jeszcze dwa filtry chemiczne i dopiero gdzieś w połowie składu pojawiają się te główne składniki, które mają mieć dobroczynny wpływ na skórę. Jest ich jednak tak mało, że niewiele zrobią albo nawet nie będą w stanie wyzwolić się z tej emoliencyjno-emulgatorowej bazy. Miks składników zapachowych i barwników powoduje, że zdecydowanie poszukam innego kremu.

3. Nawilżający krem odprężający Tołpa, cena, ok. 36,99 zł

Ten krem to połączenie trendu naturalności z tradycyjną kosmetyką. W składzie roi się od ekstraktów (borowina, nasiona pszenicy, wyciąg z szałwii) i innych składników typowo nawilżających (jak gliceryna i kwas hialuronowy), ale jest też wyciąg z drożdży znany z bogactwa witamin z grupy B. Za to daję ogromny plus! Brak składników zapachowych dodatkowo pozytywnie nastraja mnie do tego produktu. Ma moje tak!

Czy wiesz, że większość marek kosmetycznych naciąga nas na nic niewarte produkty? Podpowiadamy, jak nie dać się nabrać!


1. Kuracja ultranawilżająca mocznik 3% Ziaja Med, cena, ok. 14 zł; 2. Łagodzący krem nawilżający Garnier Hydra Adapt, cena, ok. 16 zł; 3. Nawilżający krem odprężający Tołpa, cena, ok. 36,99 zł; 4. Krem intensywnie nawilżający Hyalurogel Mixa, cena, ok. 26 zł; 5. Nawilżający krem różany Rose Care Bielenda, cena, ok. 17,90 zł; 6. Krem nawilżający Triple Active L’Oreal, cena, ok. 28 zł; 7. Nawilżający krem do twarzy Vianek, cena, ok. 30 zł

4. Krem intensywnie nawilżający Hyalurogel Mixa, cena, ok. 26 zł

Baza jest podobna do powyższych produktów - woda i gliceryna, jednak jest w nim mniej emolientów i emulgatorów, to konieczne, żeby zachować formę żelu. Ogólnie mówiąc skład nie jest zły. Można by się doczepić deklaracji marketingowych (te 7% gliceryny i kwasu hialuronowego), ale jako żel/krem nawilżający mogłabym ten krem rozważyć. Jednak w połączeniu z czymś odżywczym :)

5. Nawilżający krem różany Rose Care Bielenda, cena, ok. 17,90 zł

Bielenda sięga często po ciekawe i skuteczne składniki, tak jest i tym razem. Zaraz za wodą i gliceryną jest trehaloza, która nawilża jeszcze intensywniej niż kwas hialuronowy. Ona "łapie" wodę. Ponadto jest tu dużo składników emoliencyjnych, witamin odżywczych i łagodzących skórę. Czy to mój numer jeden? Nie, ze względu na składniki zapachowe, barwnik i konserwant (DMDM Hydantoin) mogący przekształcać się w formaldehyd. A szkoda...

 

Cześć, kochane! 😍😌😘 Jak Wam dzień mija? ☀️🌞 Jesteście już po pierwszej kawie? 🍩☕️ Mamy dla Was coś specjalnego na umilenie tego pracowitego, pełnego nowych wyzwań dnia. 🌸💐 Preparat w formie lekkiego kremu, przeznaczonego do pielęgnacji delikatnej i wrażliwej skóry twarzy, ze skłonnością do nadwrażliwości. 😋🌹🌷 Jego wyjątkowa lekka formuła odróżnia go od innych kremów. 🌹🌹🌹 Odczuwalnie nawilża i odświeża cerę, nadaje jej promiennego dziewczęcego blasku. 🌹🌹🌹 Miałyście okazję już wypróbować? 🌸💐#bielenda #polishgirl #cosmetics #polskadziewczyna #face #roses #beauty #bielenda #mojabielenda #serum #skincare #beauty #rozane #pink #nature #instagood #happy #relaks #coffee

Post udostępniony przez Bielenda Official (@bielenda)

6. Krem nawilżający Triple Active L’Oreal, cena, ok. 28 zł

Jak mogę mieć skórę nawilżona przez 24 godziny, skoro po kilku, czasem kilkunastu godzinach zmywam krem? Niby składniki kremu mi to zapewnią na dłużej? Raczej nie!

Skład kosmetyku jest bardzo przeciętny: emolienty, silikony, substancje nawilżające, ale też dające efekt zmiękczenia, właśnie po to, byś myślała, że skóra jest nawilżona. To poczucie zostanie wzmocnione przez dużą ilość emolientów. Podobny efekt masz po masce w gabinecie kosmetycznym. Będzie to jednak zabieg chwilowy, po dłuższym czasie stosowania poczujesz, że skórze zaczyna czegoś brakować. Duży minus za użycie parafiny, alkoholu i substancji zapachowych. Śladowa ilość witaminy E również nie nastraja mnie pozytywnie do tego produktu. Szukam dalej.

7. Nawilżający krem do twarzy Vianek, cena, ok. 30 zł

Lekki, ale ma składniki łączące nawilżenie i odżywienie. Konkretne ekstrakty i oleje, do tego emolienty by tworzyć okluzję. Minus za jeden składnik zapachowy – jest naprawdę zbędny. Mimo tego ten krem ma moje tak.

To najważniejsza grupa składników kosmetycznych. Czy choć jeden z nich jest w twoim kremie do twarzy?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/2 miesiące temu
Mam wrażliwą skórę i moim najnowszym odkryciem jest krem nano one. Nawilża, ale nie podrażnia ani nie zapycha. Ma lekką konsystencję, więc szybko się wchłania. Stosuję go i jako bazę pod makijaż i jako krem na noc.