10 kosmetyków, które musisz wypróbować w październiku

Zobaczcie, jakie produkty znalazły się w zestawieniu na październik.

Karolina Kalinowska / 2 miesiące temu
10 kosmetyków, które musisz wypróbować w październiku fot. FREE/kolaż polki.pl

Jesień to dla mnie trudny czas! Najchętniej schowałabym się w domu i nie wystawiała nawet nosa spod ciepłego koca. Mam wrażenie, że to również widać w zestawieniach, które robię. Błagam, wybaczcie mi! Z całego serca nienawidzę jesieni i ciężko mi uwierzyć, że słoneczne lato to już przeszłość. Dlatego w tym miesiącu w polecanych kosmetykach znajdziecie m.in. żele pod prysznic, które będą idealne na zimne jesienne wieczory. Wanna z gorącą wodą działa w tym czasie jak magnes!

Najmodniejsze kolekcje lakierów do paznokci na jesień 2016

Kosmetyki, które warto przetestować w październiku

Uważam, że po stresującym dniu najlepszym ukojeniem jest odprężająca maseczka. W ostatnim czasie w moje ręce wpadł termo-oczyszczający zabieg wulkaniczny Yoskine. To 2 saszetki, które wystarczają na jeden raz. W pierwszej znajduje się delikatny peeling, który pozostawia skórę gładką i delikatną w dotyku. W drugiej jest czarna maseczka, którą zmywa się (jak dobrze pamiętam) po 20 minutach. Dawno nic nie zadziałało tak dobrze na moją skórę i chyba pierwszy raz w życiu widziałam efekt oczyszczania.

Jeżeli już jesteśmy przy pielęgnacji, to moją uwagę zwróciła kuracja z witaminą C. Nie miałam okazji jej testować, ale już pewnie znacie moją miłość do kosmetyków z kwasem askorbinowym - spowalniają procesy starzenia się skóry, pobudzają fibroblasty do produkcji kolagenu i elastyny, spowalniają procesy starzenia się skóry. Minimalizują widoczność powstających z wiekiem przebarwień i nierównomiernej pigmentacji.

Pokochaj kosmetyki z witaminą C! Mają zbawienny wpływ na wygląd i kondycję skóry

Do gustu przypadł mi również nowy róż w kremie marki Rimmel. Jest nie za duży i nie za mały. Jest kolorowy, słodki i niezwykle poręczny. Jeżeli lubisz naturalnie zarumienione policzki, to będziesz nim zachwycona. Skoro już jestem przy kolorówce, to apteczna marka Dermedic rozpoczęła przygodę z kosmetykami do makijażu. Na pierwszy ogień poszedł tusz do rzęs. Odpowiedni nawet dla największych wrażliwców - przetestowałam na koleżance z redakcji.

1. Odżywcze serum poprawiające gęstość i witalność skóry Avene, cena 139 zł; 2. Hypoalergiczna maskara wydłużająca rzęsy NEOVISAGE Dermedic, cena 52 zł; 3. Róż w kremie Royal Blush Rimmel, cena 31 zł; 4. Termo-oczyszczający zabieg wulkaniczny Yoskine, cena 5,89 zł; 5. Restrukturyzująca kuracja z witaminą C DERMISS Farmona, cena 35 zł

Tutaj rozpoczyna się moje wielkie jesienne szaleństwo. Truskawkowy żel pod prysznic Palmolive i zawierający olejek arganowy od Dove to od kilku dni moi najlepsi przyjaciele. Gorąca kąpiel to jedyne, o czym marzę w szare jesienne dni.

Lubicie olejki? Ja średnio, ale ten od Eveline jest bardzo fajny. Błyskawicznie się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustego filmu. Jest dostępny w 4 zapachach, mi najbardziej podoba się ten różowy, ale to oczywiście kwestia gustu.

Jesienią skóra jest szara i przesuszona. Jak wybrać najlepszy krem do twarzy?

6. Suchy olejek do twarzy i ciała Eveline, cena 14,99 zł; 7. Kąpiel do codziennej pielęgnacji skóry głowy i włosów OWAY, cena 89 zł; 8. Żel pod prysznic Strawberry Touch Palmolive, cena 8,90 zł; 9. Szampon przeciwko blaknięciu koloru na bazie granatu Klorane, cena 41 zł (dostępny w aptekach); 10. Żel pod prysznic z olejkiem arganowym Dove, cena 12,99 zł

Jak zmianę pory roku znoszą wasze włosy? Moje średnio! Elektryzują się i do wczesnej wiosny mogę zapomnieć o ich estetycznym wyglądzie. W tym czasie namiętnie testuje wszystko, co może poprawić ich wygląd. Jeszcze mam nadzieję... Zaczęłam od szamponów. Nie lubię farbować włosów, ale kosmetyki do farbowanych włosów już lubię, nawet bardzo. Nie wiem, jak działają na kolor, ale wiem, że mają, znakomity wpływam, na wygląd i kondycję moich (pożal się Boże) kosmyków. Dlatego pod najnowszym szamponem Klorene, który zawiera wyciąg z granatu, podpisuje się rękoma i nogami.

Na koniec zostawiłam sobie moje ostatnie odkrycie, a zawdzięczam je przemiłej Pani, która umożliwiła mi poznanie tych produktów. Czy słyszałyście kiedyś o marce OWAY? Ja też nie! Teraz dopiero wiem, ile straciłam przez te wszystkie lata. To znakomite kosmetyki w pięknych (szklanych!!!) opakowaniach.

23 kosmetyki, ktore kochają dziennikarki urodowe

Wywiad z vlogerką Aliną Rose
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)