Kosmetyczna lista zakupów na listopad

Czy coś znalazło się również na waszej liście?

Karolina Kalinowska / miesiąc temu
fot. FREE/kolaż polki.pl

W tym miesiącu udało mi się przetestować sporo kosmetyków. Wszystko dzięki temu, że wybrałam się na późne wakacje. Przed każdym wyjazdem skrupulatnie zbieram wszystkie próbki i zabieram je ze sobą. To doskonała okazja, aby na spokojnie wypróbować kilka nowych produktów. W moim zestawieniu nie ma nowości, to raczej rzeczy, które czekały na odpowiedni moment. Dobry moment!

Te kosmetyki pozwolą wam przetrwać jesień

1. Tusz do rzęs Diorshow Dior, cena, ok. 155 zł

Po raz pierwszy miałam okazję używać tej kultowej maskary Diorshow. Nie przepadam za dużymi szczoteczkami w tuszach do rzęs, bo najzwyczajniej nie potrafię się nimi pomalować. Jednak tutaj nie miałam żadnego problemu.

Już po nałożeniu pierwszej warstwy rzęsy były wydłużone i delikatnie pogrubione. Bo aplikacji drugiej warstwy było perfekcyjnie - długie i gęste rzęsy. Jeżeli chcecie zainwestować w tusz do rzęs z wyższej półki, to możecie kupować go w ciemno.

Kosmetyczne must-have na jesień 2016

2. Krem pod oczy Pep-Start Eye Cream Clinique, cena, ok. 99 zł

To krem o lekkiej konsystencji, która odżywia, odświeża i rozjaśnia skórę. Dzięki innowacyjnemu aplikatorowi nakładanie go jest banalnie proste i błyskawiczne. Jest odpowiedni nawet pod makijaż. Producent zaleca regularne stosowanie kosmetyku, ale ja pierwsze efekty widziałam już po tygodniu.

3. Łagodzące serum do twarzy Artemis Med, cena, ok. 169 zł

Świetnie nawilża i łagodzi podrażnioną skórę. Jest bezzapachowy, znakomicie się wchłania, a do tego nie pozostawia na skórze tłustego filmu. Dzięki zawartym w nim składnikom szczególnie polecany jest dla skóry wrażliwej oraz naczynkowej.

Jak wybrać najlepsze serum na jesień?


1. Tusz do rzęs Diorshow Dior, cena, ok. 155 zł; 2. Krem pod oczy Pep-Start Eye Cream Clinique, cena, ok. 99 zł; 3. Łagodzące serum do twarzy Artemis Med, cena, ok. 169 zł; 4. Odświeżająca pianka do mycia twarzy z wyciągiem z banana It's skin, cena, ok. 29,90 zł; 5. Paleta do makijażu twarzy Strobing Make Up Kit Wibo, cena, ok. 29,99 zł 

4. Odświeżająca pianka do mycia twarzy z wyciągiem z banana It's skin, cena, ok. 29,90 zł

Nigdy nie używałam lepszego produktu do oczyszczania twarzy! Zawsze po umyciu buzi miałam suchą i ściągniętą skórę. Po zastosowaniu pianki jest ona gładka i miękka.

Musicie jednak uważać przy jej aplikacja. Ja za pierwszym razem nałożyłam na rękę standardową ilość produktu - tyle ile używam zazwyczaj żelu do mycia twarzy. Ja i cała łazienka tonęła w piance. Dlatego pamiętajcie, że wystarczy tylko odrobina, aby dokładnie umyć twarz!

Słyszałyście o ich? 7 marek, które kochają wielbicielki kosmetyków

5. Paleta do makijażu twarzy Strobing Make Up Kit Wibo, cena, ok. 29,99 zł  

Gdy dotarła do redakcji, byłam sceptycznie nastawiona, ale stwierdziłam, że nie ma sensu się zniechęcać. Wrzuciłam ją do wakacyjnej kosmetyczki i teraz się z nią nie rozstaję.

Na delikatnie opalonej skórze rozświetlacze wyglądają obłędnie. Do twarzy używam jedynie dwóch najjaśniejszych kolorów, bo te ciemniejsze, to dla mnie już trochę za dużo - ona bardzo dobrze wyglądają na powiekach.

Kultowe polskie kosmetyki, które warto wypróbować chociaż raz w życiu

 
Wywiad z vlogerką Aliną Rose
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
Samantha/tydzień temu
Ja w listopadzie poszalałam w drogeriach Natura. W gazetce pojawiło się trochę nowości, więc nie mogłam się powstrzymać. Kupiłam sobie między innymi od MySecret pomadę i żelową maskarę do brwi. Oba te kosmetyki spodobały mi się już przy pierwszym użyciu, a że od jakiegoś czasu dużą uwagę przykładam do makijażu brwi to uważam je za moje odkrycia listopadowe :)
ma/miesiąc temu
Koniecznie muszę kupić w listopadzie masło do ciała opuncja & biała herbata z firmy floslek, wygładza i zmiękcza skórę.