Jak czytać składy kosmetyków?

Nie dajcie się nabrać na zapewnienia producenta. Same nauczcie się rozpoznawać dobre kosmetyki!

fot. Fotolia
Pierwsza i najważniejsza zasada, o której należy pamiętać - im wyżej dany składnik znajduje się na liście, tym jest go więcej w danym kosmetyku. Na pierwszym miejscu w składzie zazwyczaj zawsze występuje woda (Aqua), co oznacza, że produkt jest skomponowany na bazie wody. Drugie w kolejności powinny być składniki aktywne np. oleje i witaminy. Niestety, zazwyczaj zastępuje się je przez emulgatory - Mineral Oil (parafina), Glicerin (gliceryna) lub Cetyl Alcohol (alkohol cetylowy). Kolejne miejsce to wyciągi roślinne i witaminy. Na końcu powinny występować ewentualne konserwanty, np. parabeny i substancje zapachowe, opisywane jako Parfum bądź Fragrance.

To w skrócie. Wiadomo, że zapamiętać wszystkie składniki i nauczyć się za co są odpowiedzialne, jest bardzo trudno. Mamy jednak dla Was krótką ściągawkę, która ułatwi Wam kosmetyczne zakupy. To składem kosmetyków powinnaś kierować się przy ich zakupie a nie tym co pisze producent na opakowaniu.


Na co uważać czytając składy kosmetyków?

  • AHA - kwasy owocowe, działają złuszczająco, ale przy dłuższym stosowaniu powoduje stany zapalne i pękanie skóry, zaburzają też gospodarkę kwasowo-zasadową i naturalne wydzielanie potu i łoju
  • Parabeny - składniki kosmetyków dodawane w celu przedłużenia trwałości produktu
  • Silikony - rozpoznamy je po końcówce "icone": Dimeticone, Trimeticone, Simeticone, Amodemeticone
  • Substancje rakotwórcze - najniebezpieczniejszymi składnikami kosmetyków są te, które mogą tworzyć, same lub w obecności innych, związki rakotwórcze. Należą do nich między innymi: Styrene Monomer, Stearamidopropyl Tetrasodium EDTA, Sodium Oleth Sulfate, Sodium Cyanide, Oxybenzone, Methyl Chloroisothiazolinine, FDC-n (FD&C), Disodium EDTA
  • Detergenty - dzielą się na silne i łagodne, uważać trzeba tylko na te pierwsze - CAPB (Cocamidopropyl betaine), MLS (Myreth Laureth Sulfate), DEA (Diethanolamine), TEA (Triethanolamine), MEA (Monoethanolamine), SLS (Sodium Lauryl Sulfate), SLES (Sodium Laureth Sulfate). Samodzielnie mogą być nieszkodliwe, jednak w połączeniu z innymi składnikami mogą powodować: wypryski, wysypkę drobnopęcherzykową, łupież, przesuszenie skóry, alergiczne stany zapalne, świąd
  • Substancje zatykające pory - Mineral Oil, Petrolatum, Paraffin Oil, Paraffinum Liquidum, Sorbolene, Sodium Bentonite
  • Substancje powodujące podrażnienia - BHA (butylated hydroxyanisole), BHT Butylated Hydroxytoluene, Acrylic Acid, Methyl-p-hydroxybenzoat, Methyl, Etyl, Propyl, Butyl, Phenoxyethanol, Methanamine-3-chloroallylochloride, Preventol D 1, Chloroallyl Methanamine Chloride, Dowicil, Azonium-adamantane Chloride, Biopure 100, Imidurea
  • Konserwanty - wszelkie parabeny, konserwanty naturalne jak citric acid; z olejków eterycznych: Linalool, Limonene, Geraniol, Citronellol, hydantoinę (DMDM Hydantoin), Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone
     


Nazwy, które warto zapamiętać:

  • Ekstrakty - mają końcówkę "extract" - warto na nie zwracać uwagę, bo zazwyczaj są bardzo korzystne dla skóry
  • Oleje i olejki eteryczne - mają końcówkę "oil" uważać należy tylko na Mineral Oil (parafina)
  • Substancje nawilżające - miód (Mel), kwas hialuronowy (Hyaluronic Acid), gliceryna (Glicerin), mleczko pszczele (Royall Jelly), panthenol (Panthenol), glikol propylenowy (Propylene Glycol), mocznik (Urea)
  • Proteiny - najczęściej mają końcówkę "protein", ale niektóre z nich mają swoje indywidualne nazwy np. jedwab (Hydrolyzed Silk, Sericin, Silk Amino Acids), keratyna (Hydrolyzed Keratin), kolagen (Collagen)


Więcej o kosmetykach:

Nietypowe kosmetyki – czym zaskakują?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
kosmetolog/rok temu
Pani Małgorzato! Polecam najpierw zapoznać się z podstawami chemii kosmetycznej, a potem pisać artykuły na temat składów kosmetyków :)
Ewa/rok temu
Artykuł bardzo dobry i przydatny. Ja żyję z alergią i muszę patrzeć na składy i na to co kupuję. Najgorzej było z makijażem. Ale znalazłam bezpieczny podkład od Earthnicity Minerals. Przez to że ma krótki skład nie uczula mnie i nie zostawia podrażnień, bardzo polecam :)