POLECAMY

Czy wiesz jak zrobić wodę królowej Węgier?

Woda Królowej Węgier była pierwszą alkoholową wodą toaletową w historii stworzoną dla Elżbiety Łokietkówny. Perfumy traktowano też jako kosmetyk i lek. W oparciu o opis jej właściwości podany w Farmakopei Londyńskiej z 1683 r. opracowano tonik do twarzy i ciała zwany także Wodą Królowej Węgier.

Składniki: 4 łyżeczki listków i kwiatów lawendy , 6 płaskich łyżeczek posiekanego ziela melisy, 4 łyżeczki świeżych kwiatów rumianku, łyżeczka igiełek rozmarynu , 3 łyżeczki pomarańczowych kwiatów nagietka, 4 łyżeczki kwiatów róży pomarszczonej tzw. konfiturowej (lub kwiaty róży dzikiej albo ogrodowej), lecz nie opryskiwanej chemicznie, łyżeczka sparzonej i rozdrobnionej skórki cytrynowej, łyżeczka posiekanych listków szałwii, 3 łyżeczki obranego i posiekanego korzenia żywokostu lekarskiego, 3 łyżeczki rozdrobnionego kłącza tataraku, białe, wytrawne wino gronowe, woda destylowana.

Ilość ziół możesz zwiększać, ale musisz zachować proporcje.

Zioła wsyp do słoja, zalej winem tak, aby znajdowały się kilka centymetrów poniżej lustra wina. Słój zakręć i postaw na 21 dni w ciepłym miejscu (ale nie na słońcu).

Odcedź zioła przez złożoną we czworo gazę, którą na koniec dobrze wyciśnij. Do przecedzonego płynu dodaj destylowaną lub przegotowaną i wystudzoną wodę (w proporcjach ½ litra płynu na ¼ litra wody), dodaj 2 krople olejku różanego i przelej do buteleczek z ciemnego szkła. Opisz i szczelnie zamknij.

Tym tonikiem możesz przecierać wieczorem twarz (przy cerze mieszanej, tłustej, trądzikowej, skłonnej do wyprysków, wągrów), skórę głowy i pleców przy skłonnościach do „wyrzutów” i wyprysków.

Niektórzy przypisują jej działanie przeciwzmarszczkowe i odmładzające całe ciało, szczególnie po dodaniu olejku migdałowego.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/rok temu
jeśli już mowa o Larendogrze przydałoby się aby ktoś zajął się tą produkcją larendogry u Nas te zioła które widnieją przy recepturze Królowej Węgierskiej są wspaniałe gdyż większa ilość kobiet kupiłaby taki rarytas tak jak przy perfumach KLEOPATRY samo czytanie już budzi zachwyt do wypróbowania i używania takich perfum by można byłoby kupić najpierw małą próbkę a dalej już wiadomo? My POLKI lubimy piękne zapachy nawet ze STAROŻYTNOŚCI,,,,,,,,,,,Czekamy na komentarz dalszego poparcia. naszej cichej propozycji będziemy zaglądać na stronki jak zawsze HEJ.