Czekoladka

Zawsze można pomóc słońcu, nawet latem. Apetyczny czekoladowy odcień zapewnią ciału samoopalacze i kosmetyki brązujące.

 
Najnowsze kosmetyki imitujące opaleniznę w zupełności wystarczą, aby ciało nabrało apetycznego złotego koloru i blasku. Samoopalacze do twarzy zwykle „opalają” delikatniej i trudno je przedawkować. Stosując je na ciele, dobrze jest wypróbować odcień na ukrytym zwykle pod ubraniem kawałku skóry. Najpierw nanosimy jedną warstwę i dopiero jeśli kolor jest równomiernie rozprowadzony, pogłębiamy jego odcień kolejną.
 
Aby uzyskać równą opaleniznę, zawsze przed zastosowaniem samoopalacza starannie złuszczamy skórę peelingiem i nawilżamy kremem lub balsamem do ciała. Najnowsze kosmetyki w sprayu czy żelu ułatwiają równomierne rozprowadzenie ich na ciele, a zawarte w nich substancje nawilżające, odżywcze i ochronne pielęgnują cerę.
Jeśli nie mamy zaufania do samoopalaczy, lepiej sięgnąć po koloryzujące kremyi pudry. Jedne i drugie zawierają opalizujące drobinki i złote pyłki. Przepiękniewyglądają nie tylko na twarzy, ale również na ciele – od ramion i dekoltupo stopy.
Blada cera potrzebuje jedynie delikatnego przyciemnienia. Jeśli jest gładka,wystarczy musnąć ją pędzlem zanurzonym w opalizującym pudrze. Przy ciemniejszejkarnacji warto najpierw nanieść odrobinę kremu koloryzującego i dopiero rozświetlićskórę pudrem w kolorze miedzi lub starego złota. Pudry w odcieniu terakoty,miedzi czy złotego brązu mogą też zastąpić róż do policzków.
 
 

Lancôme – magiczny puder brązujący w kompakcie (160 zł) i błyszczyk do ust (65 zł) z gamy Star Bronzer
 
 

Lancôme – samoopalający spray do ciała Flash Bronzer, 200 ml – 125 zł
 
Samoopalacze do twarzy:
 
 

Helena Rubinstein Golden Beauty (50 ml – 130 zł) i Shiseido (50 ml – 116zł)
 
 

Dior – połyskujący olejek do ciała SPF 8, 250 ml – 127 zł
 
 

Lancaster – puder opalizujący do twarzy i ciała Sun Dust, 145 zł
 
Marta Sadkowska/ Viva!

Wywiad z vlogerką Aliną Rose
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/9 lat temu
Używałam tego samoopalacza i byłam zawiedziona - rano się smarowałam, wieczorem wszystko się zmywało - jak podkład.