21 samoopalaczy do ciała i twarzy

Dzięki samoopalaczom twoja skóra może mieć apetyczny, czekoladowy odcień i nie będzie narażona na przedwczesne starzenie się.

Zamień opalanie na samoopalanie. Dzięki samoopalaczom twoja skóra może mieć apetyczny, czekoladowy odcień i nie będzie narażona na przedwczesne starzenie się. Przetestowałyśmy dla ciebie 21 samoopalaczy. Możesz teraz sama decydować o odcieniu i natężeniu swojej opalenizny.



DO CIAŁA
Aroma Sun SPF 8 (Decléor, 125 ml, 121 zł)
Obietnica:
Stworzony na bazie olejków aromatycznych i ekstraktów z roślin. Chroni przed słońcem. Nawilża.
Olga: Ma różany zapach. Jest gęsty i wydajny. Opalenizna jest naturalna.
Marzena: Miły zapach, na skórze niestety gorszy. Nie wysusza.





Samoopalacz do ciała i nóg (Collistar, 125 ml, 99 zł)
Obietnica:
Olejek kiełków pszenicy oraz witamina A i E chronią skórę przed starzeniem i nawilżają ją.
Dorota: Ma fajną, gęstą i kremową konsystencję. Dobrze wnika w skórę.
Iwona: Jego minusem jest zapach. Opalenizna ma złocisty kolor.





BeBronze (Avon, 150 ml, 30 zł)
Obietnica:
Zawiera proteiny sojowe o właściwościach przeciwstarzeniowych i nawilżający ekstrakt z aloesu.
Asia: Rzadki, łatwo się wsmarowuje. Bardzo ostry zapach.
Marzena: Ma żelową konsystencję. Daje naturalną, delikatną opaleniznę.





Flash Bronzer (Lancôme, 125 ml, 130 zł)
Obietnica:
Dzięki technologii non-transfer nie brudzi ubrań. Rozświetla skórę i nadaje jej opalony odcień.
Ala: Świetnie się wchłania, daje ładny kolor opalenizny.
Iwona: Ma piękny zapach. Skóra natychmiast zyskuje złotą barwę.



DO TWARZY I CIAŁA

Capital Soleil (Vichy, 100 ml, 55 zł)
Obietnica:
Opalenizna pojawia się już godzinę po nałożeniu. Hipoalergiczny. Zawiera wodę termalną.
Marzena: Ma kremową konsystencję i jest dla skóry jak balsam.
Asia: Nie pozostawia zacieków
i plam na skórze. Delikatnie opala.





Auto Bronzant Hydrant (Avene, 100 ml, 61,80 zł)
Obietnica:
Do skóry wrażliwej. Szybko się wchłania. Zawiera wodę termalną.
Dorota: Kremowy, łatwy do wsmarowania. Opalenizna po godzinie.
Iwona: Neutralny zapach. Nie pozostawia smug, piękna opalenizna.






Mus samoopalający (Lirene, 150 ml, 19,90 zł)
Obietnica:
Dba o stan skóry. Opalenizna utrzymuje się do sześciu dni.
Ala: Na skórze mus zmienia swą konsystencję na płynną. Super zapach.
Dorota: Daje efekt mocnej i trwalej opalenizny. Niezbyt wygodny w aplikacji.






AA Sun Tan (Oceanic, 100 ml, 22 zł)
Obietnica:
Masło shea i witamina E opóźniają starzenie się skóry. Erytruloza zapewnia opaleniźnie naturalny kolor.
Ala: Super odżywia skórę, ale przeszkadzał mi jego zapach.
Marzena: Nawilża skórę i nadaje jej subtelny, delikatny kolor.





Samoopalacz w spreju (Kolastyna, 100 ml, 16,50 zł)
Obietnica:
Ekstrakt z kakaowca nadaje skórze złocisty koloryt. Pozostawi ją gładką i elastyczną.
Dorota: Superopakowanie – dozuje się bardzo łatwo.
Asia: Ma chemiczny zapach. Kolor opalenizny nieco za blady.





Cellulare SPF 15 (La Prairie, 100 ml, 423 zł)
Obietnica: Kompleks komórkowy pobudza regenerację naskórka, fitoglikolipidy pogłębiają opaleniznę.
Marzena: Spokojnie może zastąpić krem na dzień, bo nie wysusza skóry.
Olga: Jest gęsty i wydajny. Daje naturalną opaleniznę. Ładnie pachnie.


CHUSTECZKI SAMOOPALAJĄCE

Autohelios Lingette (La Roche-Posay, 5,6 ml, 4,50 zł)
Obietnica:
Do skóry wrażliwej. Zawiera wodę termalną, która łagodzi podrażnienia.
Asia: Fajne do ekspresowego poprawienia opalenizny. Idealne do zabrania na wakacje.
Iwona: Opala delikatnie, na złoty kolor.





Self Tan Wipe Go Tan (Oriflame, 8 ml, 5,90 zł)
Obietnica: Chusteczka do twarzy i ciała. Wystarcza na twarz, dekolt i ramiona lub obie nogi.
Dorota: Dość mocno nasączone, łatwo o zacieki!
Olga: Wydajna, wystarcza na całe ciało. Opalenizna naturalna, ale krótkotrwała.





Go Tan Sunless Towelettes (Estée Lauder, 10 szt., 130 zł)
Obietnica: Beztłuszczowa, dopasowana do naturalnego pH skóry formuła ułatwia uzyskanie naturalnego koloru.
Dorota: Nie wysusza. Efekt pojawia się po 2–3 godzinach.
Asia: Bardzo wydajny – wystarcza na całe ciało. Wygodny w użyciu.


NATYCHMIAST BRĄZUJĄCE SKÓRĘ

Terracotta (Guerlain, 100 ml, 126 zł)
Obietnica:
Zawiera kolorowe pigmenty oraz olej sylikonowy. Opala już po godzinie.
Olga: Ciemny kolor ułatwia równomierne rozsmarowanie.
Ala: Ma lekką, żelową konsystencję. Daje ładną, głęboką opaleniznę.







Samoopalacz do jasnej i średniej karnacji (Soraya, 75 ml, 13 zł)
Obietnica: Masło kakaowe i karmel pogłębiają złoty koloryt, a olejki roślinne nawilżają i pielęgnują.
Dorota: Ma dość rzadką konsystencję, bez problemu wnika w skórę.
Iwona: Ma miły zapach. Opalenizna jest delikatna i natychmiastowa.





Sun Tinted Bronzing Mist (Sephora, 150 ml, 39 zł)
Obietnica:
Koloryzująca mgiełka o suchej konsystencji. Łatwo się aplikuje, bo sprej jest wielopozycyjny.
Marzena: Super przed imprezą!
Ala: Natychmiastowy, piękny i bardzo trwały efekt. Hit dla nie-cierpliwych. Schodzi równomiernie.





Brilliant Bronze do twarzy i ciała (Shiseido, 150 ml, 112 zł)
Obietnica:
Perłowe drobinki rozświetlają skórę i wzmacniają efekt opalenizny.
Dorota: Daje efekt delikatnej opalenizny.- Dobry dla dziewczyn o jasnej karnacji.
Asia: Leciutki, płynny żel momentalnie wnika w skórę.


Z LŚNIĄCYMI DROBINKAMI

Bronze (Deborah, 200 ml, 49,90 zł)
Obietnica:
Zawiera wyciągi z moreli, brzoskwini i mandarynki. Nawilża i wygładza skórę.
Asia: Dość gęsty, trudny do rozsmarowania. Ale efekt świetny i trwały!
Olga: Srebrne drobinki ładnie rozświetlają. Bezwonny. Odżywia skórę.





Mleczko 3 w 1(Yves Rocher, 150 ml, 52 zł)
Obietnica:
Wyciąg z kwiatów gardenii działa nawilżająco i wygładzająco. Opalenizna po godzinie.
dorota: W pierwszej chwili skóra staje się żółtawa, potem złocista.
Olga: Nie wysusza skóry. Dość rzadki. Ładnie się mieni i nie brudzi.





Dior Bronze (Dior, 120 ml, 146 zł)
Obietnica:
Wyciąg z koleusa wzmacnia odporność skóry na działanie słońca. Kwas AHA zapewnia równomierną opaleniznę.
Asia: Złote drobinki natychmiast nadają skórze opalony wygląd.
Dorota: Ładna opalenizna trzyma się przez parę dni!





Sublime Bronze (L’Oréal Paris, 150 ml, 30 zł)
Obietnica:
Żel o formule koloryzującej daje trwałą opaleniznę. Kwasy owocowe wygładzają skórę.
Ala: Ma miły zapach. Świetny na lato – skóra pozostaje lśniąca na długo.
Olga: Łatwo się wsmarowuje. Dość mocny efekt, utrzymuje się 5–6 dni!

Testowały: Olga Bołdok, Alicja Klarkowska, Dorota Nasiorowska, Marzena Płocka, Joanna Winiarska, Iwona Zgliczyńska.
Dorota Nasiorowska/ Uroda
Fot.: digital edipresse (24)
Wywiad z vlogerką Aliną Rose
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
kOsMeTyCzKa LiLkA ;P/9 lat temu
Nie samoopalacze czy balsamy brązujace nie niszczą skóry bo połowa tego specyfiku to zwykły krem. Wręcz przeciwnie niektóre mają nawet filtry UVB i UV. A co do plamek to sie z tym zgadzam ale ładny efekt jest kiedy sie samoopalacz wymiesza pół na pół z balsamem do ciała (nie powstają przebarwienia) balsamu brązującego nie trzeba mieszać bo już balsam zawiera ;)))
fik/9 lat temu
Słyszałam,że samoopalacze powodują powstawanie zmarszczek i przebarwień
POKAŻ KOMENTARZE (4)