Jak oduczyć się obgryzania paznokci?

Wypielęgnowane dłonie i piękne paznokcie są powszechnie uznawanym synonimem piękna. Dla niektórych osób kanony urody idą jednak w odstawkę, bo dłonie nie służą jako wizytówka, ale są sposobem na odreagowanie stresu – poprzez obgryzanie paznokci. Jak się tego oduczyć?

Jak oduczyć się obgryzania paznokci?

Jak to ugryźć?

Obgryzanie paznokci obejmuje wszystkie z nich – bez obdarzania zainteresowaniem konkretnych palców. W konsekwencji, płytki paznokciowe ulegają znacznemu skróceniu, poszerzają się, odkrywając jednocześnie opuszki. Dodatkowo stają się pofałdowane, rozdwojone, a wszelkie „strzępki” są pretekstem do kolejnych ataków zębów.

Onychofagia – bo tak nazywa się obgryzanie paznokci, prowadzi nie tylko do problemów estetycznych, ale także kłopotów zdrowotnych. Nieustanny kontakt dłoni z jamą ustną sprzyja przenoszeniu do niej bakterii i drobnoustrojów.

Zobacz też: Zadbaj o paznokcie

Co Cię gryzie?

Obgryzanie paznokci może być zwykłym nawykiem, nad którym przy odrobinie wysiłku można zapanować albo sposobem odreagowania stresu, złości, traumatycznych przeżyć, lęku. Dodatkowo, osoby borykające się z tym problemem spotykają się ze społecznym brakiem akceptacji, nasilającym poczucie odrzucenia i próby ukrycia nieestetycznej czynności.

Przyczyny onychofagii są indywidualne, a ich rozpoznanie i próba rozładowania emocji w inny, bezpieczniejszy sposób – jest pierwszym krokiem do zaprzestania degradacji własnych paznokci.

Zobacz też: Jak na co dzień dbać o paznokcie?

Spokojnie, nie gryzę!

Najskuteczniejszą metodą walki z obgryzaniem paznokci jest silna wola. Niestety – najmniej popularną. Większym powodzeniem cieszą się tipsy, które hamują ochotę na konsumpcję, ale nie sprawdzają się w przypadku dzieci i mężczyzn. Można więc spróbować użyć specjalnego lakieru lub płynu, którym pokrywa się płytkę paznokciową – gorzki smak skutecznie zniechęca do jej obgryzania. Nawyk pomoże zwalczyć np. podjadanie suszonych owoców, paluszków, ziaren – właśnie wtedy, gdy pojawia się ochota na kontakt ust z paznokciami.

Jeśli powyższe metody nie przynoszą skutków, argumenty estetyczne nie są wystarczająco mocne, fakt, że obgryzanie paznokci, pod którymi znajduje się więcej bakterii niż na muszli toalety – nie przeraża, pozostaje konsultacja z psychologiem i podjęcie fachowego leczenia.

HIT 2016! Perfekcyjne nailfie
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (10)
/3 miesiące temu
Mi pomogły paznokcie hybrydowe, robilam je przez 10 miesiecy. Wystarczyło by na dobre odzwyczaić się od rego brzykiego nawyku. Myślałam, że nic mi nie pomoże a jednak udało się. Od 3 miesięcy nie noszę hybryd tylko naturalne paznokcie i nawet nie przyszło mi do głowy żeby skierować palce w stronę buzi. Teraz paznikcie stały się mocniejsze, twardsze a przede wszystkim kończą swoją długość na czubku opuszka palców a nie w połowie. Polecam wszyskim tą metodę, gwarantuję, że z hybrydami ani nie będziecie obgryzać paznokci ani ich obskubywać paluchami. Niestety moja metoda przydatna tylko dla pań. Dodam, że i ja odzwyczaiłam się od obgryzania dopiero w wieku 22 lat.
/rok temu
witam a co mają zrobić osoby które nie obgryzają tylko je sobie obrywają skubią palcami? wtedy żaden gorzkipłyn nie pomoże
/rok temu
w dupę z takimi poradami
POKAŻ KOMENTARZE (7)