W kaloszach przez świat

Po latach zapomnienia kalosze wróciły na salony. Dawniej modna dziewczyna nie pokazałaby się na mieście w gumiakach, teraz, gdy tylko zaczyna padać, na ulicach roi się od kolorowych kaloszy. I bardzo dobrze.

Skórzane buty kiepsko znoszą kontakt z wodą - nawet staranna impregnacja może nie uchronić przed ich zniszczeniem. Na deszczowe dni, gdy przeprawa przez zalane ulice może przypominać obóz survivalowy, kalosze mogą okazać się niezastąpione. Jeszcze niedawno w sklepach były tylko toporne męskie sztormiaki, takie, które nadawały się na wyprawę z kumplami na ryby, lub kolorowe kaloszki w niewielkich rozmiarach dla dzieci.

Zobacz także: Jak odmłodzić się strojem

Noszenie kaloszy wcale nie oznacza, że musisz wyglądać jak emeryt na rybach. Jeśli masz fantazję i dystans do siebie, wybierz kalosze we wzory (gama całkiem spora, od pasków i kratę po cętki) lub takie w mocno energetycznych kolorach. Jeśli jednak nie czujesz się na siłach, lub też nie przepadasz za intensywnymi barwami, poszukaj czegoś spokojniejszego, w kolorze granatowym, ciemnozielonym, brązowym, szarym lub czarnym.

Prima Moda, kalosze 169 zł

Takie kalosze przypominają buty typu oficerki i dają się stosunkowo łatwo dopasować do codziennych ubrań. Jeśli masz zgrabne nogi, kalosze będą wyglądać dobrze praktycznie ze wszystkim, nawet z krótkimi szortami lub spódniczką mini. Równie dobrze dopasują się do wąskich spodni lub dżinsowych rurek. Jeśli dobrze się czujesz eksperymentując z modą i stylizacjami, spróbuj nosić kalosze do szerokich spódnic lub romantycznych sukienek.

Prima Moda, kalosze 149 zł

Zobacz także: Niezbędniki czy dodatki

Jeśli nie czujesz się komfortowo nosząc kalosze przez wiele godzin, lub gdy w Twojej pracy obowiązuje surowy dress-code, warto do torby wsunąć lekkie baletki lub pantofle na zmianę.

              

DIY z Ulą: Kokarda do balerinek
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)