Jak pielęgnować obuwie

Czy wiesz, jak zadbać o swoje ulubione buty? Poznaj opinię rzeczoznawcy i dowiedz się, jak postępować z obuwiem, by odwdzięczyło Ci się, zachowując jakość przez lata.

Najczęściej popełniane błędy

Bardzo często wykorzystujemy obuwie niezgodnie z jego przeznaczeniem. Przykład: lubimy zamsz. Jest miękki, przyjemny w dotyku, oddychający. Nie zawsze jednak jest pora, by z takich butów korzystać.

– „Zamszowe kozaczki i półbuty nie nadają się na śnieżne, zimowe miesiące. Warto wówczas zamienić je na skórzane, nieprzemakalne obuwie, a do zamszu wrócić w okresie późnej jesieni i przedwiośnia, gdy opady zelżeją, a ulice będą suche. Unikniemy wówczas przemoczenia stóp i zniszczenia butów.” – mówi Wiesława Wcisło, rzeczoznawca.

Często zapominamy również, że delikatne wizytowe czółenka i sandałki z tkaniny zakłada się tylko na wyjątkowe okazje. Przejście w nich po zabłoconej ulicy niemal na pewno skończy się trwałym zaplamieniem i odbarwieniem butów.

Około 90% kobiet i mężczyzn nie stosuje nawet podstawowych środków pielęgnacyjnych i ochronnych!

– „Skórzane obuwie wymaga pastowania. Środki nabłyszczające to zbyt mało by skóra pozostała elastyczna, nie przecierała się i nie pękała.” – dodaje pani Wiesława.

Ignorujemy także zalecenia producentów co do sposobu używania butów.

– „W każdej instrukcji dołączonej do opakowania znajduje się informacja, że obuwie ze skórzaną podeszwą należy podzelować przed rozpoczęciem użytkowania. Tymczasem gros naszych klientów zgłasza się do sklepu dopiero wówczas, gdy przez przetarcie w podeszwie zaczynają dostawać się zanieczyszczenia z podłoża. W takiej sytuacji nie możemy niestety uznać reklamacji.” – tłumaczy pani Wiesława.

Abc pielęgnacji

Polecany zestaw uwzględniający typowe, zróżnicowane materiałowo obuwie zawiera tylko kilka produktów i akcesoriów.

Do pielęgnacji skórzanych kozaków i czółenek niezbędna jest szczotka do polerowania, pasta lub tłuszcz na bazie wosków i dezodorant. Delikatne skóry wykorzystywane do wykonania części czółenek i sandałków oraz torebek i rękawiczek łatwo oczyścimy specjalną pastą o lżejszej formule.

Zamsz dobrze czyści się specjalną dwustronną szczotką: gumowa część usuwa zabrudzenia, a sztywne włoski odkurzają i układają włosie. Alternatywnie można wykorzystać dowolną szczotkę z twardym włosiem i tzw. gumkę do zamszu. Impregnat zabezpieczy obuwie przed przenikaniem wilgoci do środka. Nie warto go jednak stosować zbyt często, gdyż usztywnia materiał i pozbawia go oddychających własności. Ciekawym rozwiązaniem jest tzw. renowator koloru, który zabezpiecza przed wilgocią, tłuszczem i solą oraz odświeża i przywraca pierwotny kolor. Możemy go wykorzystać w przypadku butów z zamszu i nubuku.

Zabrudzenia na obuwiu wykonanym z dodatkiem tkanin usuwa się przy pomocy wilgotnej szmatki oraz delikatnych szamponów i pianek.


Źródło: Prima Moda

Tagi: butymoda damska
DIY z Ulą: Kokarda do balerinek
SKOMENTUJ (4)
KOMENTARZE (4)
~Marcin K./4 lata temu
Pani Wcisło jako rzeczoznawca na garnuszku Prima Mody na każdą wadę obuwia (pękającą podeszwę (gumową), odklejającą się, prucie szwów) ma magiczną odpowiedź - tłumaczy zużyciem mechanicznym, pęknięć nie widzi, a reszta wad musiała być widoczna w chwili zakupu (co więcej przyznaje, że są to wady produkcyjne). Niestety pozostaje opinia niezależnych rzeczoznawców i sądy cywilne.
modna/6 lat temu
Myślę, że warto byłoby zainwestować w jakąś dobra pastę do butów, podobno lesze są te w kremie, bo takie płynne z gąbeczkami nie impregnują obuwia tak dobrze. Trzeba takie buty regularnie impregnować i na pewno przez dłuższy czas będą służyć.
auraja126/6 lat temu
Szymo najlepszą ochroną dla kazdej podeszwy jest założenie fleków i wymienianie ich tak często jak to konieczne. Fleki chronią przed zniszczeniem butow. Ale pamiętaj żeby ząłożyć je dopiero jak but się wyrobi i dopasuje do nogi. Jeśli podeszwa się zniszczy, bo prędzej czy później to nastąpi, można ją wymienić u szewca - jesli "góra" buta jest dobra, jest to duża oszczędność :)
POKAŻ KOMENTARZE (4)