POLECAMY

To początek rewolucji? Jeden z najpopularniejszych sklepów internetowych na świecie rezygnuje z retuszowania zdjęć modelek

"Wyglądają naturalnie i niesamowicie."

Karolina Kalinowska / 5 miesięcy temu
To początek rewolucji? Jeden z najpopularniejszych sklepów internetowych na świecie rezygnuje z retuszowania zdjęć modelek fot. materiały prasowe

Ruch body positive cały czas rośnie w siłę! Trend zapoczątkowany w mediach społecznościowych zdobywa coraz większą liczbę wielbicieli. Nie są to jedynie modelki, blogerki i zwykłe kobiety. Swoje poparcie wyraziło również wiele popularnych marek, a wśród nich jest brytyjski ASOS.

Brawa dla tej marki! Zrezygnowali z tradycyjnej rozmiarówki. Jak nazwali rozmiar M, L i XL?

ASOS nie retuszuje zdjęć modelek!

Gdy została zaprezentowana najnowsza kolekcja kostiumów kąpielowych, w sieci zawrzało. Uważni obserwatorzy zauważyli, że promują je modelki, które nie są wyretuszowane. Oczywiście są to piękne i szczupłe kobiety, ale marka zrezygnowała z komputerowego poprawiania fotografii. Dziewczyny dumnie pokazują swoje znamiona, rozstępy, wałeczki (tak! one też je mają) i blizny.

Obecnie takie zdjęcia można znaleźć na dziale ze strojami kąpielowymi i bielizną, ale mamy nadzieję, że niebawem pojawią się wszędzie.

Te kobiety uczą nas, jak dobrze czuć się we własnej skórze


fot: materiały prasowe ASOS/kolaż polki.pl

Czy to początek rewolucji w branży mody?

To z pewnością bardzo duży krok ku zerwaniu z wizerunkiem kobiety pozbawionej jakichkolwiek wad. Ideału, który nie jest możliwy do osiągnięcia, bo jest stworzony przez programy komputerowe.

W sieci można znaleźć wiele pozytywnych opinii na temat tej inicjatywy, ale są również głosy, które sprowadzają wszystkich entuzjastów na ziemię. Pesymiści, a raczej realiście, mówią, że to nic nie zmieni. Zaznaczają, że kobiety an zdjęciach nadal są bardzo szczupłe, a mankamenty praktycznie niewidoczne.

Naszym zdaniem nie liczy się, czy ta inicjatywa coś zmieni. Ważne jest, że zaczyna się coś dziać w tym kierunku, że są marki, które zauważają problem i starają się coś z nim zrobić. Nikt nie mówi, że metoda małych kroków to złe rozwiązanie. My jesteśmy optymistkami i mamy nadzieję, że to początek rewolucji w branży mody. Oby inne, wielkie koncerny brały przykład!

Modelka cierpiąca na rzadką chorobę genetyczną łamie stereotypy i udowadnia, że piękno ma różne oblicza

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)