POLECAMY

O spódnicy Anny Lewandowskiej mówią wszyscy! Wiemy gdzie ją kupiła

Młoda mama wygląda w niej obłędnie!

Karolina Kalinowska / 2 miesiące temu
O spódnicy Anny Lewandowskiej mówią wszyscy! Wiemy gdzie ją kupiła screen Instagram

Przez ostatni czas Anna Lewandowska pozostawała w cieniu. Ostatniego wywiadu udzieliła w 2014 roku, a wszystko, co miała do przekazania, mówiła w mediach społecznościowych. W końcu postanowiła zabrać głos i opowiedzieć o swojej nowej roli.

W miniony weekend Lewandowska udzieliła wywiadu Kindze Rusin. Naszej uwadze nie umknęła oczywiście seksowna stylizacje, w której pojawiła się na spotkaniu ze znaną dziennikarką. Trenerka miała na sobie spódnicę, o której mówią teraz dosłownie wszyscy.

Pierwszy wywiad Anny Lewandowskiej od porodu! "Teraz skupiamy się na Klaruni, ale zobaczymy, co da los, co da Bóg"

Udana stylizacja Anny Lewandowskiej

Na punkcie tej spódnicy oszalały fanki Anny Lewandowskiej. Jest to stylowa i asymetryczna mini zapinana z tyłu na suwak. Jest wykonana z wysokiej jakości materiału i znakomicie prezentuje się na sylwetce. Zakrzywione rozcięcie wykończone koronką i ozdobione guzikami dodaje jej charakteru. Ten fason łączy w sobie ponadczasową klasykę z nowoczesną formą.

Ania Lewandowska do spódnicy założyła klasyczny sweter w serek i delikatne czarne sandałki na obcasie. Seksownie, kobieco i na czasie!

To zdjęcie Anny Lewandowskiej z Klarą wywołało burzę: czy powinno się tak całować dziecko?

Gdzie można kupić spódnicę, którą miała Anna Lewandowska?

Gdy zobaczyłyśmy zdjęcia Ani w tej stylizacji postanowiłyśmy dowiedzieć się skąd pochodzi ta efektowna spódnica. Okazało się, że to model z kolekcji Self Portrait, który możecie kupić w sklepie stacjonarnym i internetowym Moliera 2. Ta seksowna mini jest dostępna w dwóch kolorach: beżowym (ta wersja kolorystyczna kosztuje ok. 1495 zł) i khaki (w tym kolorze spódnica może być wasza za 1260 zł). Skusicie się?


fot: materiały prasowe Moliera2.com

Robert Lewandowski kończy 29 lat! Zobacz, jak się zmieniał i jaką drogę przeszedł, by dostać się na szczyt

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)