3 najczęstsze problemy u fryzjera

Wizja jaką ma stylista niekoniecznie musi zgadzać się z tym, co masz na myśli. Co zatem zrobić, żeby wyjść z salonu z wymarzoną fryzurą?

fot. Fotolia

Chcesz być miła dla wszystkich, nie potrafisz odmawiać lub robisz to niewystarczająco stanowczo? U fryzjera brak asertywności może się skończyć zbyt radykalnym skróceniem włosów lub fryzurą, która postarza cię o 10 lat. Dlatego warto nauczyć się mówić "nie". Sprawdź, jak sobie radzić z 3 najczęstszymi problemami, na które możesz się natknąć podczas wizyty u fryzjera!

1. Idziesz do fryzjera, aby podciął ci końcówki i wychodzisz z krótkimi włosami?

Tego typu sytuacje zdarzają się zaskakująco często. Zazwyczaj nieporozumienie wynika z tego, że ty pokazujesz palcami odległość, która według ciebie wynosi 2 centymetry, a fryzjer widzi coś pomiędzy 5 a 7 centymetrów. W dodatku po wysuszeniu włosy zawsze się trochę skracają. Jeśli nie chcesz znowu wyjść od fryzjera ze zbyt krótkimi włosami, powiedz stanowczym tonem, że zależy ci na tym, aby po wysuszeniu włosy sięgały do ramion. I spytaj, czy dobrze się rozumiecie. Niech fryzjer ci pokaże, dokąd będą sięgały twoje włosy po cięciu. Jeśli w trakcie ich obcinania coś cię zaniepokoi, od razu głośno protestuj. Lepiej mieć za krótki jeden kosmyk niż całą fryzurę.

2. Zawsze bądź grzeczna, ale stanowcza.

Nie zapominaj, że fryzjer wykonuje usługę, za którą ty płacisz. Dlatego masz prawo oczekiwać efektów, jakie sobie zaplanowałaś.

3. Co zrobić, jeśli mimo wszystko jesteś niezadowolona z wyglądu lub długości fryzury?

Wasza umowa to tzw. umowa zlecenie. Warunki reklamacji w takim przypadku nie są ściśle uregulowane. W takiej sytuacji możesz zażądać od fryzjera przede wszystkim poprawki fryzury (aczkolwiek w przypadku zbyt radykalnego skrócenia włosów jest to dość trudne), obniżenia ceny za źle wykonaną usługę lub zwolnienia z obowiązku zapłaty. Możesz też poprosić o jakąś rekompensatę np. bezpłatny zabieg regenerujący. Zresztą dobry fryzjer, któremu zależy na klientkach i który widzi, że wychodzisz nieusatysfakcjonowana, sam powinien ci coś zaproponować.

Tego jeszcze w Polsce nie było! Czym jest Blow Dry Bar?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
Gość/3 lata temu
Przez lata z przyzwyczajenia chodziłam do tego samego fryzjera i nigdy nie byłam zadowolona w końcu odważyłam się na zmianę salonu. Bardzo długo szukałam tego JEDYNEGO i w końcu znalazłam! Pure Diamond okazał się strzałem w dziesiątkę:) Od tamtej pory z salonu fryzjerskiego wychodzę z uśmiechem:)
Gość/3 lata temu
Kiedyś poszłam do fryzjera z włosami do łopatek a wyszłam i sięgały mi do ramion. Od tej nie byłam u fryzjera. Mam prostej długości włosy prawie po pas, końcówki podcina mi mama albo siostra. Są zdrowe, fryzjera nie potrzebuję :)
Gość/3 lata temu
Z punktu widzenia fryzjera odpowiem: LEPIEJ POWIEDZIEĆ o ILE CM mają być skrócone włosy NIŻ POKAZYWAĆ PALCAMI. Z DRUGIEJ STRONY KAŻDY FRYZJER POWINNIEN JEDNAK SUGEROWAĆ PODCIĘCIE ZNISZCZONYCH KOŃCÓWEK - CO W PRZYPADKU DUŻEJ RZESZY MŁODYCH KOBIET TO WIĘCEJ NIŻ 3 CM - Z uwagi na to, że prostują włosy na potęgę -zapominając o kosmetykach termoochronnych, ładują ogromne ilości kosmetyków z silikonami na włosy, które w połączeniu z wysoką temperaturą topią włos. Popalone włosy, przesuszone nieumiejętnym farbowaniem, rozjaśnianiem - wymagają jednak większej korekty. Ponieważ takie włosy się kruszą i łamią - w efekcie wydaje się nam, że nie rosną. Powiedzmy sobie szczerze, że tylko wybitny nieprofesjonalny fryzjer drastycznie skróci włosy bez zgody klientki- i takich powinno sie kamieniować. :P