Tradycyjne wałki czy termoloki?

Używanie zarówno wałków jak i termoloków to dla włosów spore obciążenie. Podczas kręcenia włosów w ten sposób dość duża ich część jest mechanicznie wyrywana, a niektóre są uszkodzone na poziomie mieszka włosowego.

Każdy, kto chociaż raz miał wałki na włosach dobrze wie, że dobra jakość skrętu zależy od dość mocnego naciągnięcia zawijanego pasma. Nakładanie wałków i termoloków wymaga tej samej techniki. Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że najlżejsze nawet termoloki są cięższe od wałków. Kiedyś używano jeszcze hydroloków, które były w środku wypełnione drobnym piaskiem lub płynem.

Termoloki i hydroloki szybciej nakręcają włosy, ponieważ głównym czynnikiem jest tu ciepło działające na suche włosy. Natomiast wałki do włosów powodują ich skręt dzięki temu, że mokre włosy schnąc utrwalają na jakiś czas kształt uzyskany poprzez to nawinięcie na wałek. W obu sytuacjach można wspomóc włosy kosmetykami do stylizacji i można ich używać bez obawy ponieważ nawet przy użyciu termoloków ich temperatura jest niższa niż w lokówce czy prostownicy i nie ma wpływu na działanie kosmetyków.

Wałki, termoloki czy hydroloki?

Na pewno, jeśli jeszcze w domu się znajdują hydroloki, to należy je wyrzucić, ponieważ zbyt obciążają włosy, a ich używanie nie jest w pełni bezpieczne. Przypomnieć należy, że hydroloki należy przez pewien czas gotować, a następnie wyjąć z wrzątku i szybko nakręcić na włosy. Termoloki, szczególnie te najnowocześniejsze mające rdzeń ceramiczny są w rzeczywistości bardzo lekkie. Nagrzewa się je w specjalnej ładowarce, która zazwyczaj ma regulator temperatury i nagrzanie się termoloków można dostosować do potrzeb konkretnych włosów.

Zobacz także: Anielskie loki i fale - galeria

Wspomniano już wcześniej, że i wałki i termoloki podczas nakręcania lekko naciągają pasma. Wyższość termoloków polega na tym, że trzymane są na włosach przez kilkanaście minut (ten czas zależy od długości i grubości włosa oraz jego gatunku). Tak więc czas naciągnięcia pasm jest w wypadku termoloków w porównaniu z tradycyjnymi wałkami bardzo krótki. Przy grubszych włosach wałki trzymane są na głowie przez 8-10 godzin i przez taki to czas pasma są naciągnięte, a osoba mająca te wałki na głowie wykonując różne czynności domowe często je w sposób mechaniczny jeszcze mocniej uszkadza.

Niektóre panie nakręcają włosy na wałki na noc, co jest dla włosów bardzo szkodliwe, ponieważ podczas snu poruszając głową wyrywanych jest jeszcze więcej włosów.

Na pewno dla wielu osób cena tradycyjnych wałków w porównaniu z termolokami będzie argumentem przemawiającym za kupnem tych pierwszych. Jednak osoba dbająca o włosy powinna zastanowić się, że zakup nowoczesnych termoloków to inwestycja na wiele lat. Termoloki są bezpieczne w użyciu i tak wykończone, że nie grozi żadne poparzenie (jak przy hydrolokach) podczas ich nakładania. Mają zabezpieczenia, które uniemożliwiają samoistne rozwinięcie się pasma z termoloka.

Zobacz także: Jaką lokówkę kupić?

Dla osób, które bardzo rzadko nakręcają włosy, to właśnie wałki mogą być rozsądnym wyborem, ponieważ nie warto inwestować w termoloki, jeśli używa się ich dwa-trzy razy w roku. Również w bezpieczny sposób mogą być używane tradycyjne wałki, jeśli zakręcane są po myciu jedynie końcówki włosów i wówczas zupełnie nie dochodzi do naciągania pasm i włosy nie są zagrożone uszkodzeniem.

Na pewno termoloki są lepsze dla osób cierpiących na ciągły brak czasu oraz niemających możliwości spędzenia prawie całego dnia w domu susząc w sposób naturalny włosy na wałkach. Można co prawda nawinięte włosy wysuszyć suszarką ale potrzebny jest do tego dość gorący strumień powietrza, który również ma niekorzystny wpływ na włosy, jak również może pobudzić gruczoły łojowe do nadmiernej pracy i włosy zaczną się przetłuszczać. Każdy kto chociaż raz suszył włosy nawinięte na wałki w salonie ten wie, że nawet gorący strumień powietrza we fryzjerskich suszarkach musi działać przez około pół godziny by włosy były suche.

Oczywiście wyboru pomiędzy tradycyjnymi wałkami a termolokami każdy musi dokonać sam, ale przy częstym kręceniu włosów termoloki są po prostu lepsze i bezpieczniejsze.

Materiał przygotowany przez Klinikę Handsome Men

Świąteczna fryzura - fantazyjny kok
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
sara/2 tygodnie temu
Ja przed nałożeniem termoloków kiedyś używałam pianki. A teraz jak mam te silikonowe z babylisa to włosy po zdjęciu wałków lepiej wyglądają i lepiej się układają bez pianki.