Prostownice do włosów - jaką wybrać?

Okazuje się, że niektóre prostownice niszczą włosy, a inne stanowią dla nas poważne zagrożenie. Przetestowaliśmy 8 prostownic, które - przynajmniej w teorii - mają prostować włosy oraz sprawić by były zdrowe i lśniące jak z reklamy. Pięć prostownic z testowanych niestety nie spełnia tego wymogu!

Prostownice do włosów - jaką wybrać?

Na wybiegu, na czerwonym dywanie, w spocie reklamowym - modelki i gwiazdy chwalą się prostymi, lśniącymi włosami, które w świetle mienią się jak jedwab. Od lat w trendach w świecie fryzur rządzi tzw. sleek look, czyli jedwabiście gładkie włosy. W życiu codziennym także. Tylko jak sprostać wymogom światowych trendów? Niesforne, falowane, a nawet kręcone włosy wyprostuje prostownica. Jednak niektóre z tych urządzeń szkodzą włosom. Co więcej, wiele prostownic nie jest w pełni bezpieczna dla użytkownika. W naszym teście pięciu - z ośmiu przebadanych - prostownicom musieliśmy przyznać najniższą ocenę – niedostateczną.

Zobacz też: Prostownice do włosów

Niebezpieczne konstrukcje

W jednej z testowanych prostownic nagrzewają się nie tylko wewnętrzne płytki, lecz również obudowa urządzenia. Jej powierzchnia ma ponad 100°C. To więcej niż zezwalają normy i wystarczająco dużo, by oparzyc skórę głowy, uszy czy palce. Dlatego to urządzenie oblało test.

Równie nisko musieliśmy ocenić te modele, które nie miały funkcji automatycznego wyłączania. Odcina ona dopływ prądu, kiedy przez pewien czas nie używamy prostownicy. Automatyczne wyłączanie ma za zadanie zapobiegac wypadkom, do których może dojśc, gdy kable są przepalone lub płytki rozgrzane na tyle, że zaczynają stwarzać ryzyko.

Zobacz też: Jakie są rodzaje szczotek do włosów

Tanie modele prostują najgorzej

Najtańsze prostownice w teście – za 32 i 70 zł – najgorzej układają fryzurę. Słaba ocena tej drugiej prostownicy nie dziwi, biorąc pod uwagę fakt, że jej płytki nie stykają się prawidłowo i częśc włosów po prostu wyślizguje się spomiędzy nich.

Eksperci polecają płytki ceramiczne. Poza tym turmalinowe bądź tytanowe powłoki dobrze przewodzą ciepło. Dzięki wysokiej jakości płytkom ceramicznym zwycięzcy testu, czyli Braun i ghd suną po włosach tak gładko, jak po lodzie. Kręcone włosy rozczesują zaledwie jednym pociągnięciem. Poza tym ich sprytna elektronika utrzymuje temperaturę na stałym poziomie, zamiast oddawać ciepło falami, jak to często ma miejsce w przypadku zwykłych, prostych elementów grzewczych.

Dobrze wyprostowane włosy oznaczają fryzurę, która utrzyma swój kształt nawet po ośmiu godzinach. Oczywiście o ile przedtem nie zniszczy jej deszcz.

Zobacz też: Szczotki i grzebienie do włosów

230 stopni zabójcze dla włosów

Ale uwaga! Prostowanie włosów, nawet najlepszymi urządzeniami, jest wątpliwą sprawą. Pod wpływem ciepła i nacisku odstające łuski włosa zostają przygładzone, niczym płaszcz otulając wewnętrzne włókna włosów. Im większa temperatura, tym bardziej lśniące włosy. Jednak ten blask jest zwodniczy, ponieważ temperatury powyżej 180°C szkodzą włosom farbowanym, zaś wartości powyżej 200°C – także tym zdrowym i mocnym. Włosy stają się wtedy bardziej matowe, tracą elastyczność, stają się suche i „słomiane”.

W warunkach domowych zniszczenie włosów staje się widoczne najczęściej po paru dobrych sesjach układania fryzury, które łącznie trwają kilka godzin. W naszym teście wytrzymałościowym włosy były zniszczone już w laboratorium.

Zobacz też: Uważaj na suszarki do włosów

Przy najwyższej temperaturze 230°C testowany model prostownicy Remington – wiodącego na rynku producenta – znacznie uszkadzał włosy. Dochodzi przy tym do otwierania się łusek włosów, a wewnętrzne włókna włosa mogą zostać nieodwracalnie zniszczone. Tego typu konsekwencje prostowania włosów są powszechnie znane. Już w przypadku żelaza do wypalania piętna – przodka prostownicy do włosów – stosowana była ogólna zasada, że temperatura jest odpowiednia, gdy papier włożony między płytki przestaje się zwęgla.

Wyniki testu na: www.Pro-Test.pl

Jakie akcesoria przydadzą się w trakcie biegania?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)