Jak powstrzymać wypadanie włosów

Gęste, mocne
 włosy są oznaką zdrowia. Nic więc dziwnego, że gdy zaczynają 
wypadać, wpadamy w panikę. Spokojnie! Są proste sposoby, by temu zaradzić.

fot. FREE
Jeśli z niepokojem patrzysz na pozostające na poduszce czy szczotce włosy, najwyższy czas zacząć działać. Może to być chwilowe osłabienie spowodowane przesileniem jesienno-zimowym, albo... oznaka choroby.

Główni winowajcy przerzedzenia fryzury u kobiet to: dieta uboga w składniki odżywcze, stres, choroby, terapie hormonalne i nieleczony łupież. W rozwiązaniu problemu pomocna jest odpowiednia pielęgnacja i stylizacja połączona z profesjonalnymi zabiegami w salonie fryzjerskim. Pamiętaj jednak, że dla uzyskania trwałych, a nie doraźnych efektów konieczne jest działanie u podstaw, czyli znalezienie przyczyny, często głęboko ukrytej. Na początek zrób rachunek sumienia z trzech ostatnich miesięcy. Zastanów się, co w tym czasie się wydarzyło. Może przestałaś karmić piersią, gorączkowałaś, zaczęłaś lub skończyłaś przyjmować lekarstwa? Warto też wykonać testy krwi i sprawdzić poziom hormonów, m.in. tarczycy. Wszystko to może mieć wpływ na osłabienie włosów. Choć każdy przypadek wymaga odmiennego leczenia, istnieje kilka sposobów na to, by wzmocnić włosy, przywrócić im zdrowie i blask.

Stres
Ma ogromny wpływ na wygląd skóry i włosów. Organizm w stresie działa dokładnie tak, jak w ciągłej sytuacji zagrożenia: pompuje krew, tlen i składniki odżywcze przede wszystkim do kluczowych organów organizmu 
– serca, wątroby, płuc – zapominając nieco o tych drugorzędnych, jak skóra głowy. A bez składników odżywczych i tlenu włosy nie są w stanie prawidłowo rosnąć – stają się matowe i cienkie.  
Jak temu zaradzić?
Spróbuj zrelaksować skórę głowy i zdjąć z niej napięcie przez masaż, który bardzo prosto wykonać, chociażby myjąc głowę. To również świetna forma stymulacji krążenia krwi, dzięki czemu mieszki włosowe otrzymują więcej składników odżywczych. Masaż rozpocznij od karku, bo to najcieplejszy fragment ciała i stąd krew jest dostarczana do głowy.

Hormony

W znacznym stopniu wpływają na stan naszej skóry i włosów. Kobiety zazwyczaj długo cieszą się bujną fryzurą dzięki estrogenom. Gdy ich poziom gwałtownie spada, np. po ciąży, w czasie karmienia piersią czy w okresie menopauzy, włosy zaczynają wypadać czasem w bardzo dużych ilościach. Podobne objawy może dać nagłe odstawienie tabletek antykoncepcyjnych, burza hormonalna u nastolatek czy niedoczynność lub nadczynność tarczycy. Czasem u kobiet zdarza się także tzw. łysienie androgenowe, nie zawsze związane z podwyższonym poziomem hormonów męskich, ale z miejscową zwiększoną wrażliwością na te hormony.
Jak temu zaradzić?
Przede wszystkim nie panikuj. Przerzedzenie włosów po urodzeniu dziecka to norma. Zazwyczaj kończy się ok. 20 tygodnia po porodzie (po kilku miesiącach włosy odrastają). Jeśli problemem są zaburzenia w wydzielaniu hormonów, np. tarczycy, potrzebne jest odpowiednie leczenie. Największym wyzwaniem dla lekarzy jest okres menopauzy. W tym przypadku pomocna może okazać się hormonalna terapia zastępcza oraz zabiegi, np. mezoterapia skóry głowy składnikami pobudzającymi wzrost włosa (np. zawierającymi Minoxidil, Aminexil). Nową metodą, dającą świetne efekty, jest ostrzykiwanie skóry głowy własnym osoczem bogatym w czynniki wzrostu.

Łysienie 
plackowate
Ma wiele odmian. Najczęściej mówimy o nim wtedy, gdy włosy wypadają miejscowo, tworząc łyse ogniska. Może się pojawić niezależnie od wieku. Przyczyny tego typu łysienia wciąż są mało znane. Pocieszający jest fakt, że mieszki włosowe nie ulegają zniszczeniu, kiedy włos wypada, a tylko pozostają w uśpieniu. Przypuszcza się, że choroba ta może mieć podłoże genetyczne i może być powiązana z chorobami systemu immunologicznego lub wynikać z silnych przeżyć emocjonalnych, np. wypadek samochodowy lub śmierć kogoś bliskiego.
Jak temu zaradzić?
Dermatolodzy najczęściej zalecają zastrzyki z kortykosteroidami 
– w przypadku niewielkich łysin. To dość bolesna terapia, ale często prowadzi do wznowienia porostu włosów. Często skuteczna okazuje się także pomoc psychologa i jednocześnie fototerapia (chorobowe zmienione miejsca smarowane są substancją fotouczulającą i naświetlane promieniowaniem UVA).


Zła dieta
Nieprawidłowe odchudzanie, często kończące się efektem jo-jo, dieta wysokotłuszczowa lub eliminacyjna mogą siać spustoszenie w organizmie. Pozbawiają go w ten sposób odpowiedniej ilości minerałów, witamin i kwasów tłuszczowych. Choć włosy zbudowane są głównie z białka – keratyny, do ich prawidłowego wzrostu potrzebne są też witaminy, cynk i żelazo. Ich niedobory skutkują m.in. zaburzeniem hormonu wzrostu włosów. Równie niezbędne są też kwasy tłuszczowe omega 3 i 6 – pomagają w zachowaniu odpowiedniego poziomu nawilżenia skóry i działają przeciwzapalnie.
Jak temu zaradzić?
Jedz dużo białek (np. jajka, ryby, mięso, kurczak i mleko) – są one kluczowe dla utrzymania zdrowia włosów. Duże ilości cennych witamin znajdziesz m.in. w orzechach ziemnych, serze i jajkach. Natomiast zapasy cynku i kwasów omega 3 i 6 warto uzupełniać suplementami (o dobry preparat zapytaj swojego lekarza).

Niski poziom żelaza

Niestety nie jest wyłącznie bolączką wegetarian i jaroszy. Eksperci twierdzą, że dzisiaj większość z nas jest ciągle na granicy anemii. Efekt? Wypadanie włosów i przerzedzenie fryzury. Niedobór żelaza daje bardzo charakterystyczny typ łysienia – to tzw. rozlane przewlekłe łysienie (CTE). Począwszy od czubka głowy, stopniowo obejmuje całą jej powierzchnię (bez wyraźnych łysych miejsc). Warto działać jak najszybciej, by nie dopuścić do trwałego uszkodzenia mieszków włosowych. Podniesienie poziomu żelaza pomoże włosom sprawniej rosnąć i w efekcie zwiększy objętość fryzury.
Jak temu zaradzić?
Warto wzbogacić swoją dietę o czerwone mięso (jedz je kilka razy w tygodniu), kurczaka i ryby – to zagwarantuje odpowiedni poziom żelaza. Jeśli jesteś wegetarianką, jedz więcej warzyw, które zawierają dużą ilość tego pierwiastka (m.in. szpinak, buraki, fasola, soczewica). Czasem najlepszym rozwiązaniem może okazać się przyjmowanie suplementów żelaza – pod kontrolą lekarza.

Dlaczego jeszcze włosy mogą wypadać?
Zła fryzura, powodująca duże napięcie włosów, np. koński ogon lub ścisły kok. Jeśli włosy będą długo naciągane, może dojść nie tylko do ich łamania się, ale także do uszkodzenia mieszka włosowego i miejscowego, nieodwracalnego, łysienia (mieszki zanikną).
Zatrucie, najczęściej metalami ciężkimi, jak np. talem, arsenem, rtęcią.
Choroba, np. zakaźna, z towarzyszącą jej wysoką gorączką. Wypadanie włosów pojawia się wówczas z dużym opóźnieniem, bo dopiero po ok. 2–4 miesiącach. Dobra wiadomość: włosy odrastają samoistnie.
Choroba skóry głowy, np. grzybica albo łupież.

Konsultacja: dr n. med. Beata Wiśnicka, specjalista dermatolog wenerolog

Masz problem z wypadającymi włosami? Porozmawiaj o tym na forum.polki.pl
Jaką fryzurę wybrać na studniówkę 2017? Mamy dla was 5 najładniejszych propozycji
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (7)
monika3/9 miesięcy temu
No własnie, tylko po jakim czasie mozna powiedziec ze efekty sa widoczne ?
jolka/rok temu
Macie racje, ze odpowiednie suplementy doskonale poradza sobie jesli chodzi o wzmocnienie skóry, włosów i paznokci. Tutaj doskonale poradzi sobie suplementacja Revital Hair. Sprawdzi sie tu rewelacyjnie.
anka/rok temu
CO do Revital Hair to jest to doskonałe rozwiazanie jesli chodzi o piękne i zdrowe włosy To jest to co naprawde daje bardzo konkretne efekty.
POKAŻ KOMENTARZE (7)