Historia fryzjerstwa – modne fryzury minionych wieków

Niegdyś upinane w fantazyjne koki, zaplatane w warkocze, zastępowane perukami lub okrywane siateczkami czy czepkami – włosy naszych przodków były czesane zgodnie z aktualnie obowiązującymi w fryzjerstwie trendami. Jakie fryzury były modne w średniowieczu czy baroku? Jak czesano się sto lub dwieście lat temu?

Historia fryzjerstwa – modne fryzury minionych wieków

Starożytność – peruki i koki

Czasy średniowiecza nie pozwalały kobietom na nadmierną finezję w rodzajach uczesania. Kosmyki, związywane w ciasne koki, były bowiem z reguły skrzętnie chowane pod małymi, bądź co bądź uroczymi czepkami oraz zdobionymi siateczkami. Na większe okazje młodym kobietom udzielano zezwolenia na rozpuszczenie włosów.

Finezji nie brakowało jednak mężczyznom, a zwłaszcza muzykom i aktorom. Nierzadko nosili oni bowiem wymyślne, fantazyjnie upinane peruki.

Wraz z nastaniem XIV wieku wyraźnie odznaczającym się trendem było zaplatanie przez kobiety warkoczy, a następnie upinanie ich po obu stronach głowy w charakterze tak zwanych „baranich rogów”. Całość wykonanego w ten sposób uczesania utrwalana była za pomocą licznych spinek oraz nie mniej popularnych siateczek czy nawet welonów.

Jednak tego rodzaju ozdoby na stałe weszły do „repertuaru” najczęściej używanych dodatków dopiero wraz z nastaniem XVI wieku.

Zobacz też: Jakie fryzury były modne w starożytności?

XVI i XVII wiek – styl włoski i hiszpański

W XVI wieku panował tak zwany styl włoski, który zakładał podwinięcie końcówek długich włosów pod spód, a w następnej kolejności ich zaczesanie do tyłu oraz przykrycie fryzury zdobionymi kamieniami, delikatnymi siateczkami.

Warto dodać, że substancją, jakiej używały mieszkanki Wenecji, a która służyła im w celu rozjaśnienia pasm, była… woda morska i promienie słońca.

Na przełomie XVI i XVII wieku w modzie panował tak zwany styl hiszpański. Zakładał on zwłaszcza gładkie zaczesanie kosmyków, a następnie wpinanie w pasma ozdobnych kamieni.

Wraz z nastaniem epoki baroku repertuar modnych ozdób do włosów uległ zdecydowanemu powiększeniu. Misternie układane fryzury zdobione były już nie tylko drogimi kamieniami. W noszone wówczas peruki wplatane były także wstążki, pióra, kwiaty i innego rodzaju efektywne ozdoby (takie jak na przykład sznury drogich pereł).

Niemniej jednak jedno było pewne: im „wyższa” fryzura, tym była ona modniejsza.

Modny dodatek stanowiły wówczas także umieszczane po bokach głowy małe loczki i prosta, znajdująca się mniej więcej na linii połowy czoła, grzywka.

U schyłku epoki baroku modne stały się uczesania obfitujące w drobne loczki. Warto dodać, iż ich niekwestionowanym atutem były piękny srebrzysty kolor, jaki można było wówczas uzyskać poprzez zabieg pudrowania włosów.

Zobacz też: Jaka jest budowa włosów?

Proszę mnie uczesać na Marię Antoninę!

Mniej więcej w drugiej połowie XVIII wieku modna stała się fryzura określana mianem "lamballe”, na którą składały się pasma wygładzone i zaczesane do góry. Tył głowy zdobiły natomiast niezwykle obfite i grube loki.

II połowa XVIII wieku to także czas, kiedy jednym z najmodniejszych uczesań była fryzura Marii Antoniny. Składały się na nią kosmyki zaczesywane na stelażu tuż nad czołem. Ten rodzaj uczesania konstruowany były z dopinanych, sztucznych włosów i zdobiony przy pomocy klejnotów, wstążek czy też ptasich (z reguły strusich) piór.

Okres dyrektoriatu wiązał się zaś z powrotem do popularnych w średniowieczu warkoczy. Wówczas modne stały się bowiem sztuczne włosy splatane w popularne warkoczyki właśnie, a dopinane do krótkich włosów.

XIX wiek – kosmetyki do stylizacji włosów

W pierwszej połowie XIX wieku panie wręcz oszalały na punkcie fantazyjnych loków. Układane nad linią uszu wysokie fryzury były dodatkowo zdobione dopinanymi treskami.

Warto dodać, że to właśnie wówczas okres swojej popularności przeżywają kosmetyki służące głównie do stylizacji włosów, takie jak róże, bielidła czy też pomady. Nieco później w pasma wplatane zostawały także kwiaty, zarówno te żywe, jak i te sztuczne.

Ubiegły wiek – odsłaniamy!

Dopiero od roku 1900 zaczął panować trend, który umożliwił kobietom całkowite odsłonięcie okolic karku oraz uszu.

Warto dodać, że postacią, jaka wpisała się wówczas na dobre w historię fryzjerstwa, był Antoni Cierplikowski. To właśnie on w 1909 roku odważył się ściąć włosy aktorki Ewy Lavalliérei i zafundować jej krótkie, chłopięce uczesania. Od tego momentu nastąpiło swego rodzaju pomieszanie stylów, zakładające sporych rozmiarów różnorodność w noszonych uczesaniach.

Materiał przygotowany przez Klinikę Handsome Men.

Tagi: włosyurodagłowa
Jaką fryzurę wybrać na studniówkę 2017? Mamy dla was 5 najładniejszych propozycji
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/4 lata temu
Mam pytanie-kiedy we fryzjerstwie pojawiły się warkocze docierane, tzw. francuzy?