Największe błędy fryzjerskie, które mogą zniszczyć włosy!

Zdarza się, że nawet sprawdzony i bardzo doświadczony fryzjer popełni błąd, który może zniszczyć nasze włosy. Może to wynikać ze zmęczenia, braku koncentracji lub po prostu niewiedzy. Jakie są największe błędy fryzjerskie?

/ 6 miesięcy temu

Błędy, które trudno wybaczyć

Największe błędy fryzjerskie najczęściej mają związek ze złym dobraniem fryzury do twarzy, charakteru klientki i obowiązujących trendów. Wynika to głównie z braków warsztatowych, czasami elementarnych. Na szczęście standardy w tej branży w ostatnich latach znacznie się podniosły, podobnie jak oczekiwania klientek, dlatego z zawodu niejako samoistnie znikają fryzjerzy-amatorzy.

Aby mieć choć namiastkę pewności, że oddajemy swoje włosy w ręce fachowca, warto przed rozpoczęciem jego pracy poświęcić kilka chwil na rozmowę. Fryzjer powinien przedstawić nam swoją wizję naszej nowej fryzury, wytłumaczyć etapy jej powstawania i wykazać się wiedzą z zakresu techniki cięcia.

Przykłady najczęstszych błędów popełnianych przez fryzjerów

Błędy te mogą dotyczyć zarówno nieudanych cięć, jak i zwykłych uczesań – w tym drugim przypadku będą oczywiście mniej dokuczliwe i odwracalne. Warto także zaznaczyć, że zdecydowana większość tych pomyłek jest wynikiem braku śledzenia aktualnych trendów fryzjerskich i doszkalania się.

Częstym błędem bez wątpienia jest kręcenie krótkich fryzur. Takie loki były modne kilkanaście lat temu i dziś mało który profesjonalny stylista pozwoliłby sobie na stworzenie podobnego „dzieła” na głowie klientki. Niestety, niektórzy fryzjerzy nie mają przed tym oporów.

Kolejnym powszechnym błędem jest złe dobranie fryzury do kształtu głowy i całego ciała. Świetna fryzura potrafi ukryć wiele mankamentów i sprawić, że jej posiadaczka będzie wyglądać lepiej. Styliści stosują więc różne triki, np. w przypadku bardziej puszystych klientek sięgają po wycieniowanego boba o długości do brody.

Mniej doświadczony fryzjer może niestety swoim dziełem znacznie pogorszyć wygląd klientki. Klasycznym przykładem jest wykonanie fryzury blisko skóry głowy u kobiety o pełniejszych kształtach. Wtedy jej głowa wydaje się nienaturalnie mała w stosunku do reszty ciała.

Jeszcze jednym bardzo często obserwowanym błędem fryzjerów jest niezdecydowanie stylizacyjne. Słabej klasy rzemieślnik ulega różnym zaobserwowanym trendom i koniecznie chce je wszystkie zmieścić na jednej głowie. W efekcie serwuje klientce trochę prostowania, trochę karbowania i trochę kręcenia – całość zwykle wygląda komicznie.

Zobacz też: Jak odczytywać składy kosmetyków do włosów?

Przesada w stosowaniu kosmetyków

To nagminny błąd, który przytrafia się nawet fryzjerom z określonym dorobkiem. Można się tylko domyślać, że stosowanie zbyt dużej ilości kosmetyków do stylizacji jest efektem nacisków ze strony klientek lub zapatrzenia w propozycje ich producentów. W każdym razie obowiązuje tu złota zasada: co za dużo, to niezdrowo.

Masa fluidu, żelu, lakierów i sprayów ochronnych na pewno nie przysłuży się kondycji włosów, znacznie je obciążając. Owszem, chwilowy efekt stylizacyjny może być całkiem niezły, ale pielęgnacja takiej fryzury to koszmar.

Każdy fryzjer powinien wiedzieć, że w modzie jest dziś naturalny wygląd pasm. Oczywiście konieczne jest wspomaganie ich układania, ale używa się do tego niewielkiej ilości kosmetyku, nie mieszając preparatów ze sobą.

Jeśli fryzjer ma szczególne zamiłowanie do obfitego nakładania środków do stylizacji, pomyślmy o zmianie. Długotrwałe używanie np. lakieru przesusza włosy i znacznie pogarsza ich stan.

Wielu fryzjerów swoje niepohamowanie w używaniu chemii uzupełnia także zbyt gorliwym przywiązaniem do agresywnych urządzeń stylizacyjnych. Prostownica oczywiście znacznie skraca czas pracy, ale jej stosowanie nie jest obojętne dla naszych włosów. To samo dotyczy zresztą lokówki i suszarki. Dobrej klasy fryzjer powinien raczej zachęcać swoją klientkę do maksymalnie naturalnego wyglądu jej fryzury.

Szczytem listy błędów jest również używanie przez fryzjerów zużytego sprzętu. Prostownica z wytartą powłoką ceramiczną, stępione nożyczki – to nie jest oszczędność, ale skąpstwo, które odbija się na jakości świadczonych usług.

Na koniec wspomnijmy jeszcze o błędzie, który trudno jest komentować, ale niestety nadal można się z nim spotkać – to brak higieny. Salon fryzjerski, w którym nie sterylizuje się przyrządów, nie pierze na bieżąco fartuchów i nie myje rąk, zasługuje wyłącznie na lekceważenie ze strony klientek.

 Zobacz też: W jaki sposób przygotować napar i wcierkę na włosy?

Materiał został opracowany przez klinikę Handsome Men.

Dla kogo jest Barber Shop?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)