POLECAMY

Wybrałyśmy najseksowniejsze zestawy bielizny na walentynki

Zobaczcie, naszym zdaniem najciekawsze modele z najnowszych kolekcji

Joanna Mroczkowska / 11 miesięcy temu

Do Walentynek została jeszcze chwila, ale na pewno wiele z was już teraz zastanawia się, jak przygotować się na tę wyjątkową noc.

Najseksowniejsza bielizna na Walentynki 2017

Bielizna dla większości z was jest ważnym elementem codzienności. Jednak są takie okazje kiedy chcemy wyglądać dla naszych facetów wyjątkowo seksownie i ponętnie. W związku z tym przygotowałyśmy zestawienie najciekawszych propozycji, pełnych koronek i przeźroczystości, które obudzą w was prawdziwe seksbomby.

Wiosną 2017 wróci trend romantyczny - delikatne szyfony i koronki w odcieniu pudrowego różu królują w wiosennych kolekcjach Diora, Ermanno Scervino, a nawet Fendi. Ten trend doskonale przekłada się też na tendencje dotyczące bielizny. Na walentynki romantyczne dusze mogą więc wybrać ultra delikatną bieliznę w tym stylu. Drugi mocny trend - czarna bielizna z paseczków z przezroczystymi wstawkami i wyrazistymi zdobieniami to propozycja dla (niegrzecznych) dziewczyn, które lubią odważne stylizacje. Look inspirowany mocnym wizerunkiem Rihanny jest na czasie.

- Barbara Łubko, Szefowa działów Mody w „VIVA!” i „URODA ŻYCIA”

bielizna na walentynki
1. czerwone body H&M, ok. 79 zł, 2. czarny biustonosz Perilla, ok. 159 zł /Shwrm.pl, 3. czerwony pas do pończoch New Look, ok. 29 zł, 4. bordowe body Hunkemoeller, ok. 179 zł /Zalando.pl

Mimo trendów, które zmieniają się co roku to w Walentynki możemy postawić na klasykę. Czerwone koronki, czarne body z wycięciami, seksowne stringi. Wybór jest ogromny. W sklepach znajdziecie mnóstwo modeli zarówno w niskich, jak i wyższych cenach. Te drugie możemy sobie zażyczyć np. jako walentynkowy prezent.

W naszej galerii znajdziecie propozycje z m.in.: H&M, New Look, Intimissimi, Shwrm.pl i Zalando.pl.

Tagi: Walentynki
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/10 miesięcy temu
W sumie dlaczego nie - świetny pomysł na prezent dla mojego faceta (w sumie jednocześnie dla nas obu):)) Zamówiłam sobie już też żel potęgujący doznania Libidizer (stosuję go od jakiegoś czasu i jest świetny)