Obuwie damskie Kazar

Do pracy i na weekend, od jeansów po wieczorową kreację.

Do pracy i na weekend, od jeansów po wieczorową kreację. Bezwarunkowe oddanie dla jakości, jednocześnie właściwie spontaniczna mieszanka wzornictwa, materiałów i kolorów, zdradza zamiłowanie KAZAR do mody oraz odzwierciedla światowe trendy na Polskim rynku.
Kazar - buty i torebki na jesień 2012
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (5)
/6 lat temu
Beznadziejny sklep!!! Kupiłam cudne błękitne czółenka na koturnie. Po około 3 miesiącach, pękło coś w podeszwie pod wkładką. W miejscu pęknięcia odkleiła się wkładka i spod spodu zaczął wystawać maleńki kawałek plastikowej wyściółki. Podczas noszenia ten drobiazg potwornie zranił mi stopę. Zaniosłam but do reklamacji, pani przyjęła bez mrugnięcia okiem. Po 3 tygodniach dostałam sms'a, że mam odebrać. Odebrałam, ale zdziwiło mnie, że buty wyglądają gorzej niż kiedy je oddałam. Po godzinie noszenia okazało się, że wkładka odkleiła się w tym samym miejscu co uprzednio, ukazując NIENAPRAWIONE pęknięcie. Dodatkowo, miałam wrażenie, że but się nieco zdeformował, miałam obtartą stopę do krwi po 2 godzinach noszenia (wcześniej buty były super wygodne). Ponownie je oddalam do reklamacji, tym razem wnioskowałam o wymianę na nowe. Po 10 dniach dostalam sms'a, że buty będą naprawione. Wkurzyłam się, bo nie mam zaufania do ich naprawy. Pojechałam do sklepu 5 września (dzień otrzymania sms'a) i zapytalam czy możliwa będzie wymiana. Pani mi powiedziała, że "sklep ma prawo zrobić wszystko jak najtańszym kosztem i buty będą naprawione o czym dowiem się w kolejnym smsie". Dodatkowo miala mnie tak w nosie, że podała mi adres i numer do inspektora handlowego skoro mi się coś nie podoba.. Wczoraj zadzwoniłam do sklepu z pytaniem jak długo jeszcze mam czekać na buty, których nie mam praktycznie już od lipca i okazalo się, że buty czekają w sklepie od.. 5 września!!! Mojej wściekłości nie muszę opisywać. Dzisiaj ponownie nie odebrałam butów, znowu były nienaprawione, w dodatki ten bardziej zepsuty został zdeformowany w widoczny sposób. Masakra! Chcialam odzyskać pieniądze. Awantura w sklepie trwała dobre 45 minut. Pnie próbowały mi wmówić, że jakiś szewc w zakłądzie serwisowym w Przemyślu decyduje o tym, czy ja otrzymam gotówkę czy nie. Powiedziałam, że nie odpuszczę, nie przyjmuję zepsutych butów i żądam nowych albo gotówki. Nowych butów już nie było, gotówki nie chcieli wydać. Gdzieś zadzwoniły i okazało się, że skoro tak się awanturuję to jakieś wyjście się znajdzie. Zaproponowały mi ponowną reklamację, odmowę i skierowanie sprawy do inspektora handlowego (co może trwać następne 3 miesiące albo więcej) albo wybór innej pary butów. I tak, chcąc nie chcąc musiałam wybrać nowe buty, które mi nie są do szczęścia potrzebne. Na koniec ekspedientka chciała, żebym napisała na piśmie, że otrzymałam gotówkę!!!! A przecież nie otrzymałam, musiałam wziąć inne, niepotrzebne mi buty!!! Beznadziejny sklep! Skandaliczne załatwianie reklamacji i wprowadzanie klientów w błąd. OMIJAJCIE TEN SKLEP Z DALEKA!!!
/6 lat temu
Kazar to byc może całkiem miłe dla oka wzornictwo, ale jakość beznadziejna. Kozaki, które kupiłam za ponad 400 zł po dwóch tygodniach zaczęły przeciekać. Reklamacja nic nie dała, bo w zasadzie nakitowali kiepskiego kleju, który nic nie dał. Jakość zerowa!!!
/7 lat temu
nie radzę kupować butów tej niesolidnej, beznadziejnej firmy!!! skóra kiepskiej jakości (popękała mi po jednym sezonie), na rozważenie reklamacji czekałam za długo, a i tak odwalili fuszerkę!!! dobrze radzę - ta firma robi buty pokroju CCC, jakość ta sama, różnią się tylko ceną!!!
POKAŻ KOMENTARZE (2)