Jak wysokie obcasy wpływają na zdrowie?

Kto wymyślił buty na obcasach? Czy chodzenie w szpilkach jest niekorzystne dla zdrowia? Jak wysokie obcasy wpływają na mięśnie, krążenie i kręgosłup? I co o o tym wszystkim myślą chłopcy?

Jak wysokie obcasy wpływają na zdrowie? fot. DeeZee.pl

Historia pantofelka

Historia szpilek sięga początków XVI wieku. Ich celem wcale nie było dodanie sobie kilku centymetrów czy optyczne wydłużenie nóg. Buty te były zarezerwowane wyłącznie dla… panów. Mężczyźni zakładali je do jazdy konnej – miały za zadanie dobrze trzymać nogi w strzemionach.

Obcasy stały się dostępne dla kobiet nieco później – wówczas modne stały się koturny. Modele z XVI wieku w niczym jednak nie przypominają tych dzisiejszych. Nie dość, że obcas umieszczony był na środku podeszwy, to jeszcze był o wiele mniejszy niż długość i szerokość stopy. Chodzenie na nich było tak trudne, że damy miały specjalną służbę, której zadaniem była pomoc w poruszaniu się.

Znane nam do dziś wąskie, wysokie obcasy pojawiły się w latach pięćdziesiątych XX wieku. Wyobraźcie sobie, że dopiero wtedy udało się zrobić taką szpilkę, która nie uginała się pod ciężarem ciała. Ich wynalazcą był fizyk – Olbrecht Kliczka.

Co o tym myślą chłopcy?

Nastoletni chłopcy mają pewien problem z obcasami. Strasznie nie lubią, gdy dziewczyny są od nich wyższe. A Ty chciałabyś patrzeć na swojego chłopaka z góry? Aby nie urazić jego ego, daj mu jeszcze trochę urosnąć – kiedy Cię przegoni, noś buty, jakie tylko chcesz.

Ostrożnie

Wychodząc w szpilkach do miasta lepiej unikaj brukowanych ulic i wszelkiego rodzaju kratek, pod groźbą zostawienia tam obcasów. Szybko też okaże się, że droga z domu na przystanek niewiarygodnie się wydłużyła, a podbiegnięcie do uciekającego autobusu jest niemal niemożliwe. W kość dadzą Ci także bolące palce i kostki – nie zdziw się, jeśli po kilkunastu minutach zaczniesz nerwowo szukać ławki, aby przysiąść choć na krótką chwilę.

Czytaj też: Czy warto nosić aparat ortodontyczny?

Alarm ortopedów

Ortopedzi ostrzegają: ewolucja nie przystosowała naszej stopy do wysokich obcasów. Gdy chodzimy boso, ciężar ciała jest rozkładany na całą powierzchnie stopy, przy czym największe obciążenie spoczywa na pięcie. Gdy nosimy wysokie obcasy, cały ten schemat jest postawiony na głowie – teraz to przednia część stopy odpowiada za utrzymanie około 80% masy naszego ciała. Mniej to na uwadze – szczególnie, jeśli nie należysz do filigranowych osóbek – płaskie buty-balerinki też bardzo dobrze prezentują się z sukienką.

Udowodniono, że częste chodzenie na szpilkach powoduje przeciążenia i bóle, a także może nieodwracalnie zdeformować sklepienie oraz palce stóp. Ceną, jaką płacą kobiety za chodzenie w modnych, ale niewygodnych butach bywają halluksy. Są to zgrubienia powstające przy stawach największych palców stopy. Uciskany zbyt wąskim noskiem buta palec przesuwa się ku środkowi stopy, unosząc przy tym drugi palec do góry. Następstwem są silne bóle oraz szpecące deformacje.

Szkodliwe jest również unieruchomienie stopy w bucie. Wówczas stawy stopy nie mogą wykonać pełnego zakresu ruchów, co sprawia, że mięśnie nie pracują prawidłowo, a krew krąży słabiej. Wszystko to sprzyja powstawaniu obrzęków, żylaków, a nawet cellulitu.

Niekorzystne oddziaływanie wysokich obcasów niestety nie ogranicza się tylko do stóp. Podniesienie pięty wpływa także na ułożenie kręgosłupa. Stąd już prosta droga do silnych bólów pleców i głowy.

Przemyśl to. Im wcześniej zaczniesz chodzić na szpilkach, tym krócej będziesz musiała czekać na powyższe, niezbyt miłe, efekty.

Polecamy: Tatuaże - zdobią czy szpecą?

Co sygnalizuje zbyt niski lub zbyt wysoki poziom białych krwinek? [video]
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (5)
/rok temu
Baleriny są fajne, ale też nie takie zdrowe, bo sprzyjają halluksom. Miałam je i ból nie do opisania. Byłam na operacji w poznańskim HalluxCenter i polecam to rozwiązanie.
/2 lata temu
kocham baleriny
/3 lata temu
więcej na ten temat można znaleźć http://modafon.pl/886-szpilki-dla-nastolatek.html
POKAŻ KOMENTARZE (2)