Skóra bez skazy

Lato stwarza wiele okazji, by dokładnie przyjrzeć się swemu ciału. Zwróć uwagę na wszystkie zmiany na skórze.

Znamiona mają zazwyczaj podłoże genetyczne. Mogą też być wywołane przez wirusy lub pojawiać się na skutek warunków zewnętrznych. Często są niegroźne, ale zwykle mało estetyczne. Mogą być również kłopotliwe – te w miejscach drażniących, np. na linii bielizny lub na twarzy, mają skłonność do stanów zapalnych.

Jeśli więc odczuwasz dyskomfort z powodu zmiany skórnej, skonsultuj się z lekarzem. Nie musisz się bać, że zabieg będzie skomplikowany czy bolesny. Tak naprawdę wiele znamion można usunąć bez pomocy skalpela.

Co usuwać?
Do zlikwidowania kwalifikują się wszelkie znamiona, które są umiejscowione w obrębie okolic odsłoniętych (twarz, szyja, ramiona). Są one narażone na długotrwałe promieniowanie słoneczne, co może je podrażniać. Warto też pozbyć się zmian skórnych, które pojawiają się nagle i szybko się rozrastają, jak również tych ze skłonnością do obtarć, zaczerwienienia i swędzenia. Możesz także usuwać znamiona ze względów czysto estetycznych.

Dermatoskopia
Pierwszym krokiem, który należy zrobić, aby pozbyć się niechcianego znamienia, jest jego zdiagnozowanie. Zanim lekarz przystąpi do badania, przeprowadzi z tobą wywiad. Przede wszystkim zapyta, czy w twojej rodzinie były przypadki czerniaka. Kolejne pytania dotyczą przebiegu choroby: kiedy zmiana się pojawiła, czy oraz w jakim tempie się powiększała, czy zmieniał się jej kolor itp. Jeśliś wcześniej miałaś usuwane jakieś znamiona, lekarz zapyta cię o zastosowaną technikę. Istotne jest też, czy próbowałaś stosować preparaty lecznicze.
Dermatoskopia jest badaniem nieinwazyjnym, bezpiecznym i bezbolesnym. Lekarz ogląda zmianę przy użyciu specjalnego urządzenia – dermatoskopu. Wyposażony jest on w diodowe oświetlenie i 20-krotnie powiększa oglądany obraz. Dzięki temu pozwala na precyzyjną ocenę struktury wewnętrznej znamienia czy zmiany skórnej. Badanie to nie daje stuprocentowej pewności co do struktury zmiany, jednak pozwala ocenić jej charakter (łagodny lub atypowy), a także ustalić sposób dalszego postępowania.

Badanie histopatologiczne
Rozstrzyga wszelkie wątpliwości co do charakteru znamienia. Ma dwustopniowy przebieg. Pierwszy etap to pobranie materiału (metodą chirurgiczną lub laserową). Drugi to badanie laboratoryjne, w którym na podstawie analizy budowy znamienia rozpoznaje się jego rodzaj (brodawka, włókniak, znamię barwnikowe). Badanie pozwala też stwierdzić, czy zmiana została usunięta w całości, czyli z tzw. marginesem zdrowych tkanek. Jednak nie wszystkie zmiany wymagają rozpoznania histopatologicznego. Po badaniu dermatoskopowym część z nich może zostać "rozproszona" metodą laserową.

Jaki zabieg
Wybór metody usunięcia znamienia należy do specjalisty. Właściwie większość zmian można zakwalifikować do zabiegu laserowego. Jednak niektóre z nich muszą być usunięte chirurgicznie. Nieprawdą jest, że tylko znamię usunięte skalpelem można poddać badaniu histopatologicznemu. Laserem także można wycinać niedoskonałości skórne (np. kurzajki – wycinane są głęboko, od spodu, nie zaś "odparowywane" powierzchniowo), wystarczy tylko zmienić jego końcówkę.

Metoda laserowa
Pozwala na usunięcie znamion bez przerywania ciągłości skóry oraz bez pozostawienia na niej blizn. Jest to właściwie odparowywanie komórek za pomocą wiązki bardzo wysokiej energii. Laserem CO2 można usuwać zarówno zmiany na skórze, jak również te w skórze. Tego typu zabiegi wykonywane są też dzieciom.
Przeciwwskazania: Ranki lub stany zapalne skóry. Nie ma potrzeby wykonywania badań.
Przebieg: Etap pierwszy to znieczulenie. Jeśli pacjent jest szczególnie wrażliwy, a zmiana dość duża i wypukła (wymaga "podcięcia") albo umiejscowiona na dłoniach lub stopach, zazwyczaj wykonywany jest zastrzyk. Częściej jednak stosuje się maść Emla, która działa po 30–60 minutach. Pacjent tak znieczulony może odczuwać w czasie zabiegu delikatne ukłucia. Gdy znieczulenie zadziała, lekarz wykonuje laserem tzw. strzały, które niszczą zmiany: usunięcie jednej (w zależności od jej wielkości) trwa 1–5 minut. Grubsze zmiany usuwa się etapami – stopniowo są one spłycane. Między kolejnymi zabiegami robi się 4–8 tygodni przerwy.
Po zabiegu: Skóra w okolicy działania lasera może być lekko spuchnięta, nie należy jej pocierać ani drażnić. Przez 24 godziny nie można też jej moczyć, a do trzech miesięcy trzeba unikać słońca, bo mogą pojawić się na niej przebarwienia. Po zabiegu w miejscu zmiany powstaje niekrwawiąca ranka. Przekształca się ona w strupek, który po paru dniach odpada. Odsłania nową, różowawą skórę, wrażliwą i nieco cieńszą niż ta dookoła. Z czasem jej struktura wzmacnia się i ujednolica. Po zabiegu nie zostaje żadna blizna.
Co może się nie udać: Jeżeli będziesz się stosować do zaleceń, nie ma ryzyka powikłań. Ale może się zdarzyć, że konieczna będzie korekta. Jeśli po upływie sześciu tygodni nowa skóra nie stanie się płaska, lekarz wykona dodatkowy zabieg, właściwie "kosmetyczny".

Metoda chirurgiczna
Sprawdza się przy bardziej rozległych zmianach skórnych. Zabieg trwa krótko i zaraz po jego wykonaniu można wrócić do codziennych zajęć.
Przeciwwskazania: Warto zaszczepić się przeciw żółtaczce, gdyż będzie wykonane cięcie.
Przebieg: Lekarz wykonuje znieczulenie miejscowe. Później za pomocą skalpela wycina znamię. Jego wycinek zostaje przekazany do badania histopatologicznego. Następny etap zabiegu: założenie szwów (pod skórą i na niej) i opatrunku.
Po zabiegu: Kiedy znieczulenie przestanie już działać, przez 1–2 godziny możesz odczuwać niewielki ból w miejscu rany. Przez 7–14 dni będziesz nosić szwy. Trzeba uważać, żeby ich nie zmoczyć. Powinnaś też unikać gwałtownych ruchów i naciągania skóry. Po zdjęciu szwów blizna początkowo będzie widoczna. Po jakimś czasie zblednie. Przez kilka miesięcy nie wystawiaj jej na działanie promieni słonecznych.
Co może się nie udać: Efekt wycięcia znamienia może być trochę inny, niż się spodziewałaś. Znamiona o bardzo dużej powierzchni czasem pozostawiają spore blizny. Warto zapytać lekarza, jak będzie to wyglądać w twoim przypadku.

Najnowocześniejsza diagnostyka
MoleMate to błyskawiczna i nieinwazyjna metoda badania znamion skórnych. Urządzenie składa się z ręcznego skanera i oprogramowania SIAscopy. Lekarz spryskuje znamię preparatem, który ułatwia wykonanie zdjęcia. Następnie przykłada do skóry "obiektyw" skanera – po chwili obraz pojawia się na monitorze.
Program komputerowy ocenia charakter znamienia, "rozkładając" je na warstwy: pokazuje ilość i jakość melaniny, hemoglobiny i kolagenu. Pozwala to na wykrycie podejrzanych zmian na bardzo wczesnym etapie. Od 24 maja badanie to można wykonać także w Polsce. Urządzenie sprowadziła do naszego kraju dr Elisabeth Dancey, której klinika Face&Body Institute ma siedzibę w Krakowie. Więcej informacji na www.faceandbodyinstitute.pl

Rodzaje znamion
Jest ich bardzo wiele. Najczęściej występujące to:
Znamiona barwnikowe (pieprzyki) różnią się kolorem od reszty skóry. Ich powierzchnia jest gładka, zrazikowa lub owłosiona. Mogą się rozrastać.
Znamiona naskórkowe mają niezmieniony lub brunatny odcień. Pojawiają się w dzieciństwie. Są twarde i mają linijne ułożenie.
Brodawki łojotokowe Są to łagodne zmiany o nierównej powierzchni. Powstają w wieku dojrzałym.
Włókniaki miękkie są guzkami lekko zwisającymi z powierzchni skóry. Zwykle na szyi i karku.
Włókniaki twarde to pojedyncze, drobne zmiany przesuwalne wobec podłoża.
Tłuszczaki – łagodne guzki zbudowane z macierzystych komórek tłuszczowych i struktur międzykomórkowych.
Kępki żółte to bladożółte złogi cholesterolu odkładające się w formie guzków. Umiejscawiają się nad i pod powiekami.
Kurzajki (przypominają odciski) to zmiany wirusowe wywołane przez brodawczaka ludzkiego.

Zabieg był szybki i bezbolesny.
Zosia Górniak, 32 lata, architekt
Miałam bardzo dużo pieprzyków na ciele. Postanowiłam się ich pozbyć ze względów estetycznych.
Lek. med. Hanna Stąsiek: Znamiona Zosi to brodawczaki przebarwione, uwypuklone nad skórą. Świetnie nadają się do usunięcia laserowego (bez ryzyka blizn). Do znieczulenia wystarczy maść Emla. Do zabiegu wykorzystam laser CO2 z funkcją superpuls.
Zosia: Podczas zabiegu (trwał ok. 20 min) nie czułam bólu. Musiałam włożyć okulary ochronne. Do domu dostałam maść do smarowania ranek. Strupki szybko odpadły. Efekt jest super!
Koszt: 300 zł (użycie lasera), 50 zł (każda zmiana).
Medical Laser Cosmetics Polska, Warszawa, Al. Jerozolimskie 123A (Millennium Plaza), tel. 022 43 888 34, 606 914 405; www.mlc-polska.pl

Zaraz po zabiegu mogłam wrócić do pracy.
Kasia Ziemkiewicz, 30 lat, psycholog
Odkąd pamiętam, miałam znamię na linii bielizny. Było ono dość uciążliwe, często je podrażniałam, co wywoływało ból. Kiedyś lekarz zasugerował mi, że powinnam je usunąć. Postanowiłam udać się na konsultację do Dermiki. W czasie badania okazało się, że mam lekki stan zapalny, co przyspieszyło decyzję o wycięciu znamienia.
Dr Ewa Pniewska: Kasia miała w pachwinie brodawkujące znamię barwinkowe. Częste podrażnianie może prowadzić nawet do zrakowacenia komórek, więc usunięcie go jest jak najbardziej wskazane.
Kasia: Nie lubię zastrzyków, ale znieczulenie miejscowe okazało się prawie bezbolesne. Zadziałało niemal błyskawicznie. W czasie wycinania znamienia nic nie czułam. Zabieg trwał około 10 minut. Zaraz po nim mogłam wrócić do pracy. Byłam zaskoczona, że kiedy znieczulenie przestało działać, dalej nie czułam bólu. Nie mogłam moczyć szwów ani ćwiczyć, żeby pot nie dostał się do operowanego miejsca.

Dorota Nasiorowska

Oceń 0,00 / 0 głosów
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj

Kuchnia Anny Jurksztowicz: surówka z kapusty

 

Zobacz także

 
 
Wypowiedz się!
Nick:
Opinia:
Raport specjalny