40 tysięcy skażonych jaj trafiło do Polski z Niemiec!

Na szczęście nie trafiły do sprzedaży...

Edyta Liebert / tydzień temu
40 tysięcy skażonych jaj trafiło do Polski z Niemiec! fot. kolaż polki.pl

Do Polski napłynęła dostawa jaj skażonych fipronilem, ale nie trafiły one do konsumentów - poinformował w piątek Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Powoduje nudności, bóle brzucha, zawroty głowy i napady padaczkowe. Gotowanie jaj nie neutralizuje szkodliwego działania fipronilu. Szczęśliwie, jaja nie trafiły do sprzedaży.

Noc spadających gwiazd już w sobotę! Gdzie najlepiej je obserwować?

Zanieczyszczone jaja trafiły do Polski

1 sierpnia belgijska agencja ochrony żywności AFSCA nadała komunikat, że produkowane u nich jajka mogą zawierać niebezpieczne dla zdrowia stężenie szkodliwej substancji - fipronilu. W wyniku afery zamknięto setki farm, a sprzedaż dziesiątków milionów jaj została wstrzymana. Obecność fipronilu stwierdzono też w jajkach z Holandii i w Niemczech. Stąd też wylądowały w Polsce.

Jak skażone jaja trafiły do Polski?

Można mówić o skandalu, bo transport jaj przewędrował przez kraje Zachodniej i Środkowej Europy. Dotyczy on jak na razie 13 państw Unii, w tym Polski. Z półek głównie w Niemczech, Belgii i Holandii zniknęły masowe ilości jaj, a uchybienia wykryto także w Szwecji, Luksemburgu, we Francji, w Szwajcarii czy Wielkiej Brytanii i na Słowacji, choć nie wszędzie trafiły do sprzedaży w sklepach. Na szczęście u nas też nie pojawiły się na półkach.

Czym jest fipronil?

To owadobójczy środek. Zwalcza wszy, kleszcze i roztocza i może być używany w Unii Europejskiej w hodowli zwierząt domowych, ale nie w produkcji żywności. Jest szkodliwy dla układu nerwowego. Zjedzenie pojedynczego jaja nie zaszkodzi, ale

Fipronil jest środkiem . Z informacji ministerstwa zdrowia wynika, że fipronil jest szkodliwy dla układu nerwowego. W dużej ilości szkodzi nerkom, wątrobie i tarczycy. Jajka zostaną zutylizowane lub zwrócone do niemieckiego dostawcy.

Ratownicy uratowali na plaży życie labradora. A czy ty wiesz co robić, gdy pies ma zawał?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)