POLECAMY

Ta kobieta odważyła się na sesję topless z narzeczonym. Ich zdjęcia wprawiają w zachwyt!

Zdumiewające i odważne. Zdecydowałybyście się na taki krok?

Edyta Liebert / miesiąc temu

Każdego dnia jesteśmy bombardowani zdjęciami doskonale wystylizowanych kobiet, muskularnych ciał mężczyzn. Na Instagramie każde niemal zdjęcie to suma dopracowanych szczegółów, nałożonych filtrów, pozowania. Pewna para narzeczonych postanowiła uchwycić swoją miłość podczas sesji w jeziorze - efekty tej sesji zdumiewają, a ich historia sprawia, że trudno nie wierzyć w miłość.

„Grubsze dziewczyny to nie tylko takie, które przyssały się do lodówki!”.

Sesja zdjęciowa udostępniona na Facebooku Wolf & Rose Photography podbiła internet. Zdjęcia były tłumnie komentowane i udostępniane, co wprawiło parę bohaterów ze zdjęć w niemałe zakłopotanie. Szczególnie Stephanie, która przeszła długą drogę do akceptacji swojego ciała. Postanowiła wykorzystać fakt, że jest kobietą o pełnych kształtach i w rozmiarze XXL i przekazać światu wiadomość: szanuj siebie, swoje ciało. Przestań mierzyć się z nierealnymi oczekiwaniami. Stephanie jako nastolatka borykała się z kompleksami na punkcie swojego wyglądu. Okres dojrzewania był dla niej traumatyczny:

Stawałam przed lustrem, płakałam i zadawałam sobie pytanie, dlaczego mój brzuch nie może być taki, jak ten ze zdjęć, czemu nie może wyglądać normalnie?

Katowała się dietami, ale wszystko na nic. Z biegiem czasu zaakceptowała to, że zawsze będzie kobietą plus size.

Noszę ubrania, które mi się podobają, choć społecznie są uznawane za przeznaczone dla kobiet szczupłych i pięknych: crop topy, szorty, krótkie sukienki.Teraz chodzę z podniesioną głową, uśmiechając się szeroko.

Pozytywną energię wobec siebie i świata widać na pierwszy rzut oka. Z klimatycznych fotografii na łonie natury, emanuje wzajemna miłość i szacunek. Stephanie i Arryn planują się pobrać na początku 2019 roku. Zerknijcie do galerii zdjęć i odpowiedzcie sobie sami na pytanie, w czym tkwi sekret popularności sesji tej pary. My już wiemy.

„Maciora”, „Wieloryb, „Tłuścioch”... Trzeci odcinek show o modelkach plus size zapowiada się emocjonująco

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/2 tygodnie temu
jak dla mnie, te tatuaże (zwłaszcza jej prawe przedramie) są okropne delikatnie mówiąc.a rozmiar?skoro oboje go akceptują to nie widzę problemu.
/3 tygodnie temu
Czy ja wiem czy w zachwyt... jakoś mnie to nie powala na kolana. Nie wierzę, że ktoś się może dobrze czuć w takim ciele. Już lepiej pomyśleć o IQacai, diecie i trochę schudnąć. Dla wyglądu i dla zdrowia.