POLECAMY

Matka przekłuła uszy 4-miesięcznej córce. Jest za to oskarżana o znęcanie się nad dzieckiem

Mimo wszystko kobieta nie żałuje swojej decyzji.

Marta Słupska / 3 miesiące temu
Matka przekłuła uszy 4-miesięcznej córce. Jest za to oskarżana o znęcanie się nad dzieckiem screen Youtube

Gdy Rebekah Musson zamieszczała w sieci filmik pokazujący jej 4-miesięczną córeczkę w salonie piękności, nie przypuszczała, że video wywoła aż takie poruszenie. Tymczasem wielu internautów oskarżyło ją o okrucieństwo wobec dziecka, a niektórzy nawet wzywali do zbadania tej sprawy opiekę społeczną.

„Płakała, ale nie żałuję”

Na 2-minutowym filmie widać Rebekę Musson trzymającą na kolanach 4-miesięczną córkę Maddison. Na początku dziewczynka jest radosna i rozgląda się wokoło, gdy kosmetyczka (lub piercerka – osoba zajmująca się robieniem piercingu) zaznacza na jej uszach miejsca przebicia skóry. Następnie matka przytrzymuje głowę dziecka, a dwie osoby jednocześnie przekłuwają jej uszy tzw. „pistoletami”. To sprawia dziewczynce ból, wybucha więc płaczem. Rebbekah wpycha jej więc do ust smoczek i przytula. Chwilę później Maddison się uspokaja, a w jej uszach widzimy pobłyskujące kolczyki.

Komentarze, które pojawiły się pod filmem Rebeki, były w większości nieprzychylne. Wiele osób zarzucało jej maltretowanie dziecka, narażanie go na niepotrzebny ból i stres. Wśród komentujących nie brakowało osób grożących kobiecie nasłaniem opieki społecznej, a także postulujących, by przekłuwanie uszu dzieciom zostało zdelegalizowane.

Rebeka nie żałuje jednak tego, co zrobiła, i argumentuje, że „dla dziecka lepiej jest mieć przekłute uszy w młodym wieku”.

Czy płakała? Tak, przez chwilę. Czy tego żałuję? Nie
– komentowała kobieta.

Filmik Rebeki został nagrany dwa lata temu. Dziś Maddison ma już dwa latka i – jak twierdzi jej matka – „kocha swoje kolczyki”. Kobieta jest zadowolona ze swojej decyzji i dziwi się, że przekłucie uszu dziewczynce wywołało taką dyskusję w internecie.

Nie kwestionujemy gustu Rebeki, chociaż jesteśmy zdania, że dzieci nie potrzebują kolczyków, a co więcej – wcale nie wyglądają w nich ładniej, chciałybyśmy jednak zwrócić uwagę na inne ważne aspekty przekłuwania maluchom uszu. Po pierwsze, każde przerwanie ciągłości tkanek wiąże się z ryzykiem zakażenia i infekcji. Po drugie zaś, kolczyk może naderwać się w trakcie zabawy i spowodować bolesne obrażenia. Może lepiej zatem poczekać kilka lat aż dziecko podrośnie i samo zdecyduje, czy chce nosić w uszach takie ozdoby?

Opublikowała zdjęcie półrocznej córeczki z kolczykiem w policzku. „Jest moim dzieckiem i mogę z nią robić, co chcę!”

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)