POLECAMY

Sąd skazał go na śmierć, miał być odłączony od aparatury. Chłopiec jednak otworzył oczy, a decyzję przełożono

Czy mały Charlie będzie żył?

Marta Nowak / tydzień temu
Sąd skazał go na śmierć, miał być odłączony od aparatury. Chłopiec jednak otworzył oczy, a decyzję przełożono screen Facebook

Kilka dni temu informowałyśmy was o bulwersującej sprawie z Londynu, w którym Sąd Najwyższy orzekł o odłączeniu chorego 10-miesięcznego chłopca od aparatury podtrzymującej życie. Zdaniem sędziego Charlie Gard, bo tak nazywa się dziecko, nie ma szans na wyzdrowienie, a rodzice tylko na siłę przedłużają jego cierpienia. Chłopczyk miał być odłączony od aparatury na początku tego tygodnia, jednak ostatecznie czas ten wydłużono.

Rodzice mają dobę na pożegnanie się z dzieckiem. Sąd zdecydował o jego śmierci

Kolejne dni oczekiwania

32-letni Chris i 31-letnia Connie, rodzice Charliego, od dłuższego czasu przeżywają gehennę, broniąc syna przed odłączeniem go od aparatury, która pomaga mu funkcjonować. Gdy dowiedzieli się, że przegrali kolejną sprawę w sądzie i mają 24 godziny na pożegnanie się z synkiem, złapali się ostatniej deski ratunku i zgłosili swoją sprawę do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. 

Trybunał potrzebował czasu, by zapoznać się z historią Charliego, moment odłączenia dziecka od aparatury przełożono więc na 13 czerwca. Wtedy jednak orzekł, że odracza decyzję do poniedziałku, 19 czerwca, by rodzice przygotowali niezbędne do rozprawy dokumenty.

Jak zakończy się ta smutna sprawa? Czy mały Charlie dostanie kolejną szansę? Będziemy śledzić tę historię. Jest w niej jeszcze jeden element, który może pomóc chłopcu: w oczekiwaniu na pierwszą decyzję Trybunału rodzice chłopca opublikowali zdjęcie, na którym Charlie ma otwarte oczy. Tym samym obalili jedną z opinii lekarzy, że chłopiec nie jest w stanie tego zrobić…

Matka wyjęła z dziąsła dziecka… 32 paznokcie! Jak się tam znalazły?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)