POLECAMY

Pozrywane dachy, połamane drzewa, przewrócone samochody. Przez Polskę przechodzi burzowe piekło

Czy są ofiary?

/ 3 miesiące temu
Pozrywane dachy, połamane drzewa, przewrócone samochody. Przez Polskę przechodzi burzowe piekło fot. kolaż polki.pl

Silny wiatr, mocne opady, grzmoty i pioruny - przez Polskę przechodzi front burzowy, który spowodował już liczne straty. Ponad 650 interwencji w całej Polsce, blisko 180 tysięcy odbiorców bez prądu i jedna ranna osoba - to bilans burz, które przechodzą nad Polską - czytamy na TVN24.

W środę 9 sierpnia z południa nadciągnęło do Polski gorące, zwrotnikowe powietrze. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia meteorologiczne i hydrologiczne. W nocy z środy na czwartek oraz w czwartek rano dały o sobie znać gwałtowne burze z licznymi wyładowaniami atmosferycznymi. Instytut Meteorologii i Gospodarki wodnej wydał ostrzeżenia meteorologiczne pierwszego, drugiego i trzeciego stopnia.

Gdy wyszedł z morza, jego nogi były całe pokrwawione. „Próbowaliśmy zmyć krew, ale nie przestawała płynąć”

Burze w Polsce dokonały spustoszenia

Na skrzynki mailowe serwisów informacyjnych napływają zdjęcia dokumentujące iście apokaliptyczne sceny, jakie miały miejsce m.in. w województwie łódzkim i mazowieckim. Zalane ulice, podtopione piwnice, zerwane trakcje zablokowały komunikacyjnie miasta, a wsie odcięły od świata.

Sprawdź, jaka pogoda czeka cię w długi sierpniowy weekend

 

That was scary morning - after storm #łódź#burza#drzewa#wszędzie#woda#noelectricity#storm#morning

Post udostępniony przez Magdalena (@magpl_)

 

#burza #zalana #łódź #spacerek #dopracy

Post udostępniony przez Paulina Rojewska (@paulnsia)

- W Łodzi drzewa wyrywało z korzeniami, te z kolei lądowały na samochodach - pisze świadek burzowej nawałnicy. - To nie tylko województwo łódzkie, ale także województwo lubuskie, opolskie, południowa część województwa wielkopolskiego, także północna część województwa śląskiego - relacjonuje rzecznik prasowy Komendanta Głównego PSP st. bryg. Paweł Frątczak dla TVN24. Zgłoszenia wciąż napływają, straż pożarna interweniowała ponad 650 razy, a wiele domostw wciąż czeka na pomoc. - W całym kraju w tej chwili 12 tysięcy odbiorców energii elektrycznej pozbawionych jest dostaw prądu. Zerwane dachy w wyniku silnego wiatru, dwa pożary i ofiara, która odniosła obrażenia w trakcie pożaru budynku gospodarczego w województwie wielkopolskim - mówił nad ranem Frątczak.

Przed godziną 8, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa podało natomiast, że bez prądu jest już 176 tys. odbiorców, najwięcej w łódzkim - 136 tys.

 

Po Łodzi w łodzi 💧 #armagedon #Łódź #pod #woda #burza #od #rana

Post udostępniony przez Kamila Polit (@carmel.blue)

 

#warszawa #storm #burza #lato #summer

Post udostępniony przez detytus (@detytus)

Kiedy minie największe zagrożenie?

Front nad Polską rozciąga się nad Pomorzem, Wielkopolską, Ziemią Lubuską i Łódzką, Śląskiem, Mazowszem oraz zachodnią Małopolską. Silne burze pojawiły się w pasie: Szamotuły, Skoki,  Kłecko,  Łabiszyn, Gniewkowo, Poznań, Mosina, Środa Wielkopolska, Pyzdry, Golina Dobra, Sieradz, Łódź, Koluszki, Szczekociny oraz Wolbrom, Wałcz, Wieleń, Drezdenko, Lwówek.  Front przemieszcza się z prędkością 40-60 km/h na północny-wschód.

Więcej newsów na Polki.pl

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)