POLECAMY

10 miliardów złotych - tyle wynoszą niezapłacone alimenty ojców w Polsce. "Nie płacą, bo wolno. Bo nie ma za to konsekwencji."

Nie płacą, bo czują się bezkarni! Oszukują przy okazji państwo i co najważniejsze - własne dziecko!

10 miliardów złotych - tyle wynoszą niezapłacone alimenty ojców w Polsce. "Nie płacą, bo wolno. Bo nie ma za to konsekwencji." fot. Fotolia
Problem alimentów, a raczej ich niepłacenia powraca jak niechciany bumerang. Zawsze wywołuje kontrowersje, burzę emocji. Nie ma się co dziwić, bo problem dotyka wielu polskich, rozbitych rodzin. Jak to wygląda w praktyce? Rodzice się rozstają. Dziecko pozostaje przy jednym z nich (najczęściej przy matce). Sąd ustala alimenty, czyli świadczenie, które w tym wypadku ojciec powinien regularnie płacić dziecku. Powinien, bo niestety wielu polskich ojców nie płaci. Ostatnio na profilu Krystyny Jandy pojawił się ostatnio mocny wpis, który wywołał burzę.
 

 

Co zrobić, gdy ojciec nie płaci alimentów? 

 

Dane przerażają

Według Krajowego Rejestru Dłużników w Polsce na 1000 Polaków aż 7 to dłużnicy alimentacyjni. Mamy do czynienia z ponad 305 tys. rodziców, którzy są winni budżetowi państwa ponad 10 mld zł. Dlaczego? Bo nie płacą alimentów. Średnio do oddania dzieciom mają prawie 33 tys. zł. Najgorzej jest w województwach śląskim, mazowieckim i dolnośląskim. Jak wynika z badań KRD, najczęściej alimentów nie płacą ojcowie. Dodatkowo oprócz długów alimentacyjnych, mają też inne obciążenia finansowe. 

W niepłaceniu alimentów prym wiodą mężczyźni – stanowią oni aż 95 proc. rodziców, którzy nie łożą na swoje potomstwo. Najczęściej dłużnicy alimentacyjni są w wieku od 36 do 45 lat – ponad 37 %. 29 % to osoby pomiędzy 46. a 55. rokiem życia. Co piąty rodzic, który nie chce utrzymywać swoich dzieci, nie przekroczył 35 lat. (...) Dwóch na pięciu dłużników alimentacyjnych, oprócz nieuregulowanych długów wobec dzieci, nie płaci jeszcze tylko jednemu wierzycielowi. 27 % ma dwa dodatkowe zobowiązania, a 16 % musi spłacić trzy długi. Rekordziści zalegają nawet trzynastu wierzycielom. - oficjalny komunikat KRD

Dlaczego nie płacą? 
Nie płacą, bo czują się bezkarni! Jeśli nawet nie zapłacą, to zapłaci Fundusz Alimentacyjny. Stare powiedzenie mówi, że Polak potrafi i z każdej sytuacji znajdzie wyjście. Z tej również. Nie pracują. Przesiadują na utrzymaniu rodziców. Jeśli podejmują jakąś działalność zawodową, to tylko na czarno, żeby komornik nie dobrał się do ich "oszczędności". Udają biednych i "niewydolnych" finansowo, a w rzeczywistości często są zwykłymi nierobami, którym nic się nie chce. To, że oszukują państwo, to jeszcze nic. Zwyczajnie w świecie okradają swoje dzieci. Nie tylko finansowo. Co na to ustawodawca? Są prawne rozwiązania, są możliwości, ale "alimenciarz" i tak jest bezkarny, bo przecież karze nie podlega osoba, której grozi skrajne ubóstwo, a to zwykle niepłacący alimenty ojciec jest w stanie udowodnić.

Krystyna Janda: "Dwa razy w życiu byłam w takiej sytuacji, że gdyby lekarze nie pomogli mi z ciążą, nie żyłabym"

Co zrobić, gdy ojciec nie płaci alimentów?

Jeśli rodzic uporczywie nie wywiązuje się z zasądzonego obowiązku płacenia alimentów, drugi prawny opiekun może zgłosić sprawę do sądu, który może orzec karę dla dłużnika alimentacyjnego i upomnieć go do płacenia. Jeśli ten dalej nie płaci, należy zwrócić się do komornika, który po ustaleniu majątku dłużnika, będzie egzekwował od niego niezapłacone alimentów. Jeśli jednak egzekucja trwa dłużej niż 2 miesiące, należy złożyć wniosek w gminie o wypłatę świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego. Postępowanie alimentacyjne może rozpocząć również gmina, która może wystąpić do prokuratury o odebrania prawa jazdy osobie zalegającej z alimentami. 
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/rok temu
E_Go jak by jej dziecko nie zrobił to by nie płacił. Dużo pseudo tatatusiów szuka gorszej pracy aby pokazać w sądzie jaki on biedny a dziecko ma powietrze jeść.
/rok temu
Co za jednostronne podejście do tematu! Znam "alimenciarza" który pracuje 12h/dobę, jest ochroniarzem i zarabia mało. Utrzymuje kontakty z dzieckiem na tyle na ile pozwala mamusia. Płaci tyle ile może z tej ochroniarskiej pensji, mamusia nie pracuje jest na garnuszku swoich rodziców, dziecko ma 10 lat, wiec spokojnie do pracy mozna iść. Mamusia poszła do sądu i sąd "klepnął" 800, bo Pan ma wykształcenie średnie techniczne i ma potencjał do utrzymania dwóch rodzin, bo przecież pani mamusia robotą się nieskala!!!