POLECAMY

Ilustracje polskiego grafika biją rekordy popularności za granicą. Dlaczego? Bo mówią o nas więcej, niż chcielibyśmy wiedzieć

Jego prace to pojedyncze egzemplarze, które rozpoznacie od razu po specyficznej kolorystyce, kontekście, aktualności. To satyry zupełnie inne, niż te, które pojawiają się w Internecie - wymagają włączenia myślenia, skłaniają ku refleksji.

Edyta Liebert / 10 miesięcy temu
Ilustracje polskiego grafika biją rekordy popularności za granicą. Dlaczego? Bo mówią o nas więcej, niż chcielibyśmy wiedzieć fot. Paweł Kuczyński

Jego pracami interesują się Amerykanie i Kanadyjczycy. W Polsce jego prace dostrzeżemy w magazynach popularnonaukowych i psychologicznych. Charakterystyczne ilustracje znajdziemy też na płytach, okładkach, plakatach. Paweł Kuczyński, polski grafik, artysta satyryk, utytułowany międzynarodowymi nagrodami, nie narzeka na brak pracy, bo tematem jesteśmy... my sami.

Jesteśmy ofiarami własnych potrzeb, kaprysów i mody na bycie obecnym w sieci 24 h/dobę. Paweł Kuczyński komentuje to zjawisko w satyryczny, o gorzkim posmaku sposób i trafia "kreską w sendo". O sobie nie chce wiele mówić i woli nie omawiać swoich prac, bo woli, gdy mówią same za siebie.

Wolę kiedy moje prace funkcjonują samodzielnie, bez mojego komentarza. Od 2004 r. zajmuję się rysunkiem satyrycznym i do tej pory zdobyłem ponad 102 nagrody i wyróżnienia. W 2005 r. otrzymałem nagrodę "Eryk" od Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury, za odkrycie roku potwierdzone rekordową ilością nagród w konkursach międzynarodowych.

Jego grafiki ilustrują samą prawdę o nas, uzależnionych od internetu, Facebooka, wszelkich mediów społecznościowych, ludzi XXI wieku - niektóre żyją swoim życiem i są udostępniane na potęgę, inne - pozostają nie do końca zrozumiałe. Ilustracja "Control" (nawiązanie do gry Pokemon Go) o bezmyślnym uleganiu nowinkom technicznym sprawiła, że Polacy przypomnieli sobie o Kuczyńskim. Poruszyła ona zresztą cały świat. Nagradzany i doceniany, jest znany jako mistrz satyry, ale podkreśla, że nawet jeśli to rodzaj humoru, nie są to wygłupy. 12 lat w branży za nim. Sam nie posiada smartfona. A my czekamy na jego autorski album.

San Domierz to nie San Escobar, ale warto je odwiedzić!

Zobaczcie część prac z jego zdumiewającego portfolio:

1. Dinner

2. Snowman

3. Time

4. Wireless

5. Decorations

6. Freedom

7. Fishing

8. Tree 

9. Islands

10. Control

11. Sharks

12. Birth

13. Haters

Zdjęcia: Facebook Paweł Kuczyński. Ilustracje znajdują się na www.pictorem.com

Więcej fotoreportaży na Polki.pl

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/3 miesiące temu
O O oooo! Nie znałam tego pana. Dzięki polki!