Krystyna Mirek

Pisarka, autorka powieści obyczajowych, mama czworga dzieci. Dla Polki.pl pisze o tym, jak pogodzić zawód wykonywany z pasją i pełną miłości rodzinę.

Jest absolwentką polonistyki UJ w Krakowie. Przez wiele lat pracowała w szkole, obecnie pisarstwo stało się dominującym zajęciem w jej życiu zawodowym. Na swoim koncie ma 14 książek, które weszły na listy bestsellerów i cieszą się niesłabnącą popularnością wśród czytelników. Pisze powieści mocno osadzone w realiach życia. Fabuła nie stroni od problemów, ale niesie pozytywne przesłanie. Autorka zachęca kobiety, by się nie poddawały wobec trudności losu, ale walczyły o miłość, rodzinę, marzenia.
Prowadzi bloga: krystynamirek.blogspot.com

Wiosenne porządki. Jak nie zaprosić do domu tablicy Mendelejewa? Pisze Krystyna Mirek
Wiosenne porządki. Jak nie zaprosić do domu tablicy Mendelejewa? Pisze Krystyna Mirek
Uważam, że piękno, które nas otacza przekłada się na spokój wewnętrzny, poczucie szczęścia, a nawet zdrowie. A bierze się ono także z porządku. Nie zawsze jednak zdajemy sobie sprawę, jaką cenę płacimy za wyszorowane do białości wanny, zapach konwalii unoszący się nad świeżo zmytą podłogą, czy morską bryzę w toalecie... Czytaj więcej
Skąd brać czas, kiedy go nie ma? Zdradza pisarka Krystyna Mirek, pracująca mama czwórki dzieci
Skąd brać czas, kiedy go nie ma? Zdradza pisarka Krystyna Mirek, pracująca mama czwórki dzieci
To jedno z żelaznych pytań padające na każdym spotkaniu autorskim. Skąd brać czas na to, by być mamą, pracować z pasją, wypoczywać, dbać o małżeństwo, przyjaciół? Temat jest szeroki i warto się nim interesować, bo dobre poukładanie obowiązków i przyjemności, sprawia, że życie staje się prostsze, lżejsze i zwyczajnie fajniejsze. Czytaj więcej
Krystyna Mirek: O miłości, która jest za duża. Dlaczego matka powinna w pewnym momencie wycofać się z życia syna?
Krystyna Mirek: O miłości, która jest za duża. Dlaczego matka powinna w pewnym momencie wycofać się z życia syna?
Znam wielu takich mężczyzn. Mają już czterdzieści, czasem więcej lat. Już się nie szarpią na uwięzi, mówią, że lubią mieszkać z mamą. Kiedy zakładają rodziny, zawsze w związku jest trzecia osoba. Teściowa. Opieka nad dziećmi to naturalny odruch dla wielu kobiet. Pozwólmy jednak synom odejść wolno. Mają do tego prawo. Czytaj więcej
Ile naprawdę kosztuje wychowanie dziecka? Zdradza matka czwórki - Krystyna Mirek
Ile naprawdę kosztuje wychowanie dziecka? Zdradza matka czwórki - Krystyna Mirek
Co jakiś czas przez Internet przetacza się burza, bo specjaliści obliczają, ile kosztuje wychowanie dziecka, od narodzin do pełnoletności lub co jeszcze bardziej kosztowne do ukończenia studiów. Pamiętam dokładnie swój szok, kiedy po raz pierwszy zobaczyłam takie obliczenia na zebraniu dla rodziców w szkole. Padła kwota: 700 tysięcy złotych. Czytaj więcej
Krystyna Mirek: Dwoje dorosłych ludzi, to dwa odmienne światy o nieregularnych kształtach. Jak je pogodzić?
Krystyna Mirek: Dwoje dorosłych ludzi, to dwa odmienne światy o nieregularnych kształtach. Jak je pogodzić?
Żyjemy wśród ludzi i niewielu z nas potrafi zbudować szczęście w całkowitej samotności, choć modny jest ostatnio trend mówiący, że człowiek jest samowystarczalny, może sam ze sobą mieszkać, spać, podróżować, czy nawet chodzić na randki. Drugi człowiek to tylko niepotrzebna komplikacja, nigdy bowiem nie da się funkcjonować w pełni zgodnie... Czytaj więcej
Krystyna Mirek: Co zrobić na urlopie macierzyńskim, żeby twój mózg nie zardzewiał wśród kaszy i pieluch
Krystyna Mirek: Co zrobić na urlopie macierzyńskim, żeby twój mózg nie zardzewiał wśród kaszy i pieluch
Byłam na urlopie macierzyńskim cztery razy. Pamiętam, kiedy trwał on tylko trzy miesiące i miałam okazję skorzystać z obecnego – rocznego. Prawdą jest, że ktoś, kto nazwał ten okres urlopem z pewnością nie był kobietą, a już na pewno nie matką. Z odpoczynkiem ma to bowiem wyjątkowo mało wspólnego. Czytaj więcej
Krystyna Mirek: „Macierzyństwo to nie jest zajęcie dla jednej osoby”. A co robić, gdy nie ma tej drugiej?
Krystyna Mirek: „Macierzyństwo to nie jest zajęcie dla jednej osoby”. A co robić, gdy nie ma tej drugiej?
Macierzyństwo to nie jest zajęcie dla jednej osoby. Człowiek zawsze żył w gromadzie, mniejszej lub większej. Dodatkowa para rąk, zyskana dzięki czyjejś pomocy, godzina snu po ciężkiej nocy, dłonie, które zaniosą pranie do łazienki, ktoś, kto przytuli zmęczoną mamę, zabierze na kolację w przerwie między karmieniami, choćby mama miała jeść tylko duszoną marchewkę - stają się po narodzinach dziecka szczególnie cenne. Czytaj więcej
Zawsze jest najlepszy/najgorszy* czas na dziecko.  (*niepotrzebne skreślić)
Zawsze jest najlepszy/najgorszy* czas na dziecko. (*niepotrzebne skreślić)
Urodziłam swoją pierwszą córkę, mając dwadzieścia cztery lata, zaraz potem dwie kolejne dziewczynki. Dzięki temu dzisiaj mam w domu trzy świetne nastolatki, z którymi wchodzimy powoli na inny etap relacji, bardziej partnerski. To wielka wartość. A w pracy i tak zdążyłam się spełnić, choć zaczęłam później. Co nie oznacza, że za wczesne macierzyństwo nie zapłaciłam swojej ceny. Czytaj więcej