POLECAMY

Kto przynosi prezenty na Mikołajki?

Mikołaj przynosi dzieciom same przyjemności, ale dorosłym sprawia trochę problemów, co tu kryć. Większość rodziców uważa, że dzieciom należy się odrobina magii na święta. W końcu sami dostawaliśmy prezenty od przebranego w czerwony szlafrok, mówiącego nienaturalnie grubym głosem sąsiada z przyklejąną brodą z waty...

/ rok temu
Kto przynosi prezenty na Mikołajki? fot. Fotolia

Mikołaj przynosi prezenty do domu (nad ranem), do przedszkola (osobiście), a w szkole dzieci przygotowują sobie nawzajem upominki w określonej przez nauczyciela kwocie. Jeśli masz jedno dziecko w szkole, a drugie w przedszkolu – prawdopodobieństwo niełatwych pytań, na które gorączkowo trzeba znaleźć odpowiedź, rośnie. Da się z nich wybrnąć, oczywiście, ale z każdym rokiem trzeba bardziej lawirować.

Sprawdź, jak dobrze znasz świąteczne piosenki! (Quiz)

Oczywiście, facet z brodą i w czapce z pomponem niewiele ma wspólnego ze swoim archetypem – świętym biskupem Mikołem, który nie ubierał się na czerwono, a prezenty – owszem – rozdawał, ale nie wszystkim jak leci, a tylko ubogim i potrzebującym. W rodzinach katolickich pozostaje do rozstrzygnięcia i ta kwestia.

Do tego dochodzą problemy z nomenklaturą. 6.grudnia sprawa jest stosunkowo prosta – przychodzi Mikołaj. Ale już w przypadku Wigilii mamy niezły galimatias – do niektórych domów wpada znowu Mikołaj (ale dlaczego dwa razy?), do innych Aniołek. U babci w Poznaniu bywa Gwiazdor, u babci w Katowicach – Dzieciątko.

Historia świętego Mikołaja: jaki był naprawdę? 

Jak już uporamy się z językowym chaosem, trzeba ustalić, w jaki sposób dostarcza te prezenty i kiedy – gdy zaświeci pierwsza gwiazdka? Osobiście? Przez komin? Już odgrywając te wszystkie szopki przed co bardziej bystrym starszakiem czujemy się trochę nieswojo. Święta powinny nam się kojarzyć przecież z zupełnie inną szopką. Ale robimy to, bo słyszymy ciągle, że dzieci lubią takie czary-mary.

Jedną z orędowniczek mówienia dzieciom prawdy na temat świątecznych podarunków jest psycholożka, Agnieszka Stein. Powtarza, że ani dzisiaj, ani kiedy była dzieckiem, nikt w jej rodzinie nie udawał, że Mikołaj w magiczny sposób wrzuca paczki pod choinkę. Od zawsze było wiadomo, że to dorośli obdarowują dzieci, a z czasemi dzieci przygotowywały prezenty dla dorosłych. Było jasne, że ktoś przyczynił się do miłej atmosfery, postarał, poświęcił czas i pieniądze na to, żeby święta były odświętne. I ten argument wydaje mi się istotny.

Sama pamiętam, że kiedy w końcu przestałam wierzyć w Mikołaja (a sąsiad z obniżonym głosem zawsze wydawał mi sie podejrzany), to przygotowywanie niespodzianek dla rodziców i brata, oglądanie ich reakcji na te rękodzielniczo wykonane kolczyki, notesy i krawaty, wiązało się z jeszcze większymi emocjami niż rozpakowywanie własnych paczek. To była prawdziwa świąteczna magia.

Prezenty dla dziecka - 50 pomysłów

Kiedy urodził się mój starszy synek w naturalny sposób, bez analizowania różnych możliwości, weszliśmy w tę tradycyjną opowieść o przerośniętym czerwonym krasnalu, który odwiedza dzieci, gdy śpią i podrzuca im paczki z zabawkami. Pod choinkę prezenty dawał Aniołek (u babci ze Śląska – Dzieciątko), gdy na niebie pojawiła się pierwsza gwiazdka.

Z każdym rokiem balon niewygodnych pytań był coraz większy i bardziej napięty i nie bardzo mieliśmy pomysł, jak nagle powiedzieć dziecku: to nie tak. Nie do końca odpowiadała nam się wizja, że dowie się od kolegów, a to że się w końcu dowie, stawało się coraz bardziej nieuchronne.

W ubiegłym roku synek miał 6 lat i sprawa rozwiązała się sama. W czasie okołoświątecznym spojrzał mi głęboko w oczy i zapytał: „mamo, a czy tak naprawdę to Mikołaj przynosi te prezenty, czy rodzice?”. Uff, pomyślałam, jest szansa na coming out. I powiedziałam dziecku, jak się sprawy mają. Nie przeszkodziło mu to napisać w tym roku lakonicznego listu z zamówieniem do Mikołaja w imieniu swoim oraz młodszego brata. Nikt go o to nie poprosił, ale przed bratem utrzymuje mikołajową fikcję. Najwyraźniej uznał, że taka jest kolej rzeczy. Na prezenty cieszy się nie mniej niż wcześniej. Na święta czeka równie mocno. A u Was kto przyniesie prezenty?

Gwiazdkowy must-have: sweter ze świątecznym motywem

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/rok temu
Pożytecznym prezentem na gwiazdkę może być smartwatch Samsung Gear S3. Zdecydowanie umili trening i pomoże w spaleniu zbędnych kilogramów po świętach.
/rok temu
Ja w tym roku byłam chyba najlepszym mikołąjem na świecie, bo córka dostała wymarzony prezent - Mio Phone. Od kiedy zobaczyła reklamę tego telefonu ciągle wysyłała listy :D Chociaż przyznaję, mimo obaw, to był dobry wybór
/rok temu
Mi prezenty przynosi mąż :D już zdążył si wygadać, że po światach jedziemy do Leszna latać w tunelu. A niby to baby są największymi plotkarami...