PDA

Zobacz pełną wersję : Konkurs "Zatrzymaj czas"



Redakcja
12-08-2010, 15:06
Weź udział w naszym konkursie i wygraj jeden z 40 kosmetyków Olay Regenerist Krem ujędrniająco - modelujący. Wystarczy, że odpowiesz na następujące pytanie:

Jakie triki stosujesz, by wyglądać młodo i świeżo? Czy masz jakieś sekretne metody pielęgnacyjne, które są przekazywane z pokolenia na pokolenie w twojej rodzinie? A może po prostu stosujesz jakąś specjalną dietę?

Konkurs będzie trwał w dniach 12.08 - 26.08.2010r.

Konkurs zakończono! Nagrody otrzymują:
halinaotta
metidea
19790411
kaczka89
sylvia1977
Justi1983
monikabasinska
ulmich
magpop
kasiamat
MamaWieCoDobre
basiula1
apoccalipsa
2hot4you
kwoloch
draganek
stokrotka32
miszel17
asikwarszawa
Liliana08
krowarobimu
tryfenka
kasia23112511
eliza88
golcia20
calliopa
marilyn27
kiciuniaaa
bmacieja
infinity1
ejustysia
rudago
czarna_hanka
tamede
agusia32
ania75
Zielarka
Salomea1
gwiazdeczka60
luuucynka

Gratulujemy!

Regulamin konkursu >> (http://polki.pl/uroda_twarz_artykul,10019690.html)

mimbla1
12-08-2010, 16:54
Każda z nas chce być piękna i młoda.
I choć mówimy, że na wyglądzie zewnętrznym nam nie zależy, to jednak nie do końca jest to prawdą.
Przecież wklepujemy, masujemy, pilingujemy nasze twarze i ciała by zachować świeży i piękny wygląd.
To dale nam lepsze samopoczucie i komfort psychiczny.

Ja chyba nie mam jakiś specjalnych sekretów. Chyba swój wygląd zawdzięczam dobrym, młodym genom - moja mama nadal świetnie wygląda.
Ale chyba moja babcia dawała mi pierwsze wskazówki urodowe.
Zawsze miałam się dobrze wyspać i dużo spacerować, żeby odtlenić organizm.
A do dziś pamiętam płukanki babci do włosów z odrobina octu. Włosy są po umyciu miękkie i błyszczące.

halinaotta
12-08-2010, 19:43
Wiem,że geny są ważne,ale tak naprawdę to nas swój wygląd pracujemy całe życie.Zawsze podglądałam babcię,która nigdy nie opalała twarzy i dłoni/piękne czasy dużych kapeluszy i letnich rękawiczek/,nigdy nie miała problemu z nadwagą/dieta i ruch/ i nigdy nie oszczędzała na dobrej oliwie- i w kuchni , i w stosowaniu jej do "wklepywania"w ciało.Przejęłam po babci te formy dbania o siebie- i choc nie zakładam latem rękawiczek,to unikam opalania,a wychodząc z domu zawsze mam odpowiedni preparat z wysokimi filtrami/50+ jest dla mnie idealny/Tak jak babcia całe żyłe dorosłe życie mam taką samą wagę i zawsze uważam,aby "trzymac się"prosto- proste plecy,ściagnięte łopatki to nie tylko brak "brzucha",ale przede wszystkim ładniejsza szyja.Ponadto bardzo wierzę w peelingi ciała i twarzy/oczywiście odpowiednio dobrany- u mnie sprawdzają się enzematyczne/Po peelingu raz w tygodniu skóra jest idealnie oczyszczona i dzięki temu lepiej wchłania wszystkie składniki nawilżające i odżywcze zawarte w kremach,maseczkach,balsamach oraz olejkach.Często też w mojej łazience jest dobra oliwa,która idealnie nawilża i koi skórę.
Aby skóra była piękna nawilżam ją również od wewnątrz-piję dużo niegazowanej wody,napary ziołowe,jem dużo owoców i warzyw.
I jeszcze jedna bardzo ważna sprawa- wieczorem bardzo dokładny demakijaż- od niego nigdy nie robię sobie "dnia dziecka" i oczywiście systematycznośc w dbaniu i rozpieszczaniu ciała zawsze zaprocentuje - to inwestycja,czasami długofalowa,ale konsekwentna zawsze gwarantująca zysk:świeżą,zdrową,piękną cerę i ciało oraz delektowanie się swoją kobiecością bez względu na wiek.

agamiki30
12-08-2010, 22:23
Znalazłam kiedyś informację, że zamiast jakiś środków odchudzających czy oczyszczających - wystarczy rano po przebudzeniu wypijać szklankę wody z łyżką octu jabłkowego i łyżeczką miodu. Te składniki wchodzą w skład wielu środków odchudzających. Taka naturalna mikstura świetnie usuwa toksyny z organizmu, pobudza metabolizm. Do tego staram się wypijać codziennie 2-4 szklanki zielonej herbaty. Stosuję to już kilka miesięcy - świetnie oczyszcza organizm - poprawiła mi się cera, zniknęły małe krostki, które zawsze miałam na przedramionach, trochę schudłam :) Polecam!

gosia_czapiewska
13-08-2010, 03:28
Wiele czynników sprzyja"zatrzymaniu czasu"lub chocby zwolnieniu jego wskazówek.Na pewno sen,który jest najlepszym kosmetykiem,środowisko w jakim przebywamy,dieta,aktywnośc fizyczna i umysłowa,jak również codzienne dbanie o ciało.Chociaż trudno jest zmienic środowisko,to zawsze można unikac zadymionych miejsc,często bywac na łonie natury.W diecie zawsze uwzględniam ryby,oliwę,warzywa ,niegazowaną wodę mineralną,najlepiej z cytryną i kiełki,które codziennie jadam z jogurtem,a które sama hoduję na parapecie.Z kiełków przygotowuję sobie często domowe kosmetyki,bo dzięki temu,że zawierają one witaminy i mikroelementy takie jak np.cynk,żelaza,jod,mangan czy selen spawalniają starzenie się organizmu i skóry.Polecam peeling do twarzy z łyżeczki płatków owsianych zalanych przegotowaną wodą.Gdy zmiękną dodaję łyżkę pokrojonych drobno kiełków przenicy i rozdrobnioną połówkę moreli.Wystarczy wmasowac w lekko zwilżoną twarz i spłukac letnią wodą.Kiedy cera jest zmęczona odświeży i rozjasni ją bardzo szybko maseczka z garsci kiełków przenicy połączonej ze zmiksowanym jabłkiem i dwiema rozgnieconymi kapsułkami wit.A i E.Rozmarowac na twarzy na kwadrans.Jeśli zrobimy jej trochę więcej to możemy również połozyc na dłonie.

metidea
13-08-2010, 10:19
Każda z NAS, chciałaby mieć taki wehikuł czasu w kapsułce. Photoshop w słoiku, młodość na wyciągnięcie ręki. Ja staram się walczyć z upływem czasu.Przede wszystkim NIE PRZYTŁACZAM twarzy zbyt dużą ilością kosmetyków, jesli już dokonuje wyboru są to jak najbardziej naturalne kremy, żele, z wartościowymi dla skóry składnikami. CHRONIĘ swoją twarz poprzez codzienną aplikację kremu z filtrem SPF30. Makijaż zastępuje zdrowszymi kosmetykami mineralnymi, a co jakiś czas pozwalam mojej skórze poodychać i nie maluje się w ogole. Wykonuje za to solidny DEMAKIJAŻ płynami micelarnymi, a w zimie stosuje kremy odzywcze, które chronia przed wiatrem i mrozem. Wspomagam moją skore-dostarczam jej witamin C i E i stosuje kwas hialuronowy, tak by mogła walczyc z wolnymi rodnikami.Kremy delikatnie wklepuję, nie wcieram !!! Spozywam duże ilości wody i ZIELONEJ HERBATY. To właśnie ta rodzinna tradycja... moja babcia codziennie piła 1 filizankę zielonej herbatę, a dziś jej cera jest gładka jak płatek róży. Pamiętam też opowieśći babci o tym, jak w niektórych FAZACH KSIĘŻYCA, nalezy nie wykonywać niektorych zabiegów pielęgnacyjnych. Warto się tym zainteresować. Stosuję się do tych "gwiezdnych" zasad i dobrze na tym wychodzę. Za to wszystko co dla niej robię, moja cera odwdzięcza mi się. Kazdego dnia na nowo.

kikrame
13-08-2010, 11:29
Mam taki rodzinny zwyczaj urodowy, nigdy nie wyrzucam skórek po obraniu ogórka przecieram nimi twarz, ręce, łokcie i kolana. Rozjaśnia i nawilża skórę. Tak robiła moja babcia a potem mama. Oprócz tego dużo wody mineralnej i odpowiednia ilość snu. To pozwala skórze wyglądać świeżo, a ja jestem wypoczęta i z optymizmem patrzę na nowy dzień.

tornado
13-08-2010, 11:52
Mój sekret to pokrzywa. Tak, ta parząca złośnica może zrobić dla naszego ciała i organizmu bardzo wiele. Odmładzające działanie pokrzywy znane było już naszym babkom. Pytanie jest konkretne to podaję konkretną odpowiedź: Napar z pokrzywy na włosy i wiosenna kuracja odmładzająca w postaci hrbatki dla cery i paznokci, a także dla oczyszczenia organizmu z toksyn. Sama zbieram pokrzywę, a właściwie jej młode wierzchołki z listkami. Sama przygotowuję napar i herbatkę. Nauczyła mnie tego moja 75 letnia mama, a ją nauczyła moja babcia.

19790411
13-08-2010, 11:53
Żyję zgodnie z zasadą "Ruch to zdrowie". Dlatego też ruszam się tyle, ile mogę. Kiedy jest możliwość - wybieram spacer, nie dojazd autem, rower - nie siedzenie przed telewizorem itp. itd. Zwracam tez uwagę na moje jedzenie: nie nadużywam soli, pikantnych przypraw, późnego spożywania posiłków czy dużych porcji. Staram się pić tylko niegazowana wodę mineralną, ewentualnie słabą herbatę, nie piję alkoholu, nie palę. Do każdego posiłku dodaję surowe warzywo. Jem tylko jedna porcję owoców dziennie.
Z zabiegów pielęgnacyjnych stosuję: chłodne prysznice z masażami, balsam nawilżający, krem przeciwzmarszczkowy.
Nie opalam się mocno, staram się nie przemrażać rąk, nóg, twarzy. Chronię oczy przed promieniami słonecznymi, końcówki włosów podcinam regularnie
Uważam jednak, że bardzo pomaga mi sen. Wysypiam się - nie śpię długo, za to godz. 22 to jest moja pora na pójście do łóżka. No i przede wszystkim staram się każdego dnia budzić z uśmiechem - to nie prawda, że częste śmianie się powoduje zmarszczki, dla mnie to doskonały masaż twarzy.

justynarojek
13-08-2010, 12:07
Przede wszystkim staram się przebywać dużo na świeżym powietrzu - biegac, spacerować jak również pływać bowiem pływanie wysmukla sylwetkę, poprawia kondycję i dobrze wpływa na ciało. Stram się również zdrowo odżywaić-jeść dużo warzyw i owoców jak również pić dużo wody mineralnej.Nie palę , nie piję , nie korzystam z soloarium ponieważ to wszytsko postarza skórę.Staram się wyspiać i odpowiednio dobierać kosmetyki do rodzaju i potrzeb mojej skóry.Gdy jednak zdarza mi się zarwać noc i mam podpuchnięte oczy robię sobie masaż kosteczkami lodu zrobionymi z mięty i paru kropelek soku z ogórka.naprawde masaż ten działa cuda bo opuchlizna znika po chwili a since również bledną.Najlepiej jednak dbać o siebie zawczasu bo później nie da się już niestety za wiele zrobić dlatego stosuję peelingi, balsamy , maseczki itd.No i najwazniejsze by wygladac młodziej warto się uśmiechać w moim przypadku ta metoda sprawdza się doskonale

onlyme30
13-08-2010, 12:55
Aby wyglądać młodo i świeżo nie stosuję wymyślnych środków. Mama zawsze mi powtarza, że należy jeść wszystko aby urozmaicić dietę, a więc produkty bogate w błonnik, witaminy i mikroelementy. Więc stosuję jej rady i jem dużo owoców i warzyw oraz piję zieloną herbatę jak i owocowe, aby oczyścić się z toksyn. No i oczywiście nie przesadzam z nadmiarem kosmetyków, używam tylko tych specjalnie dobranych do cery i sprawdzonych, aby moja skóra czerpała wszystko to czego potrzebuje by być piękna i zdrowa. Codziennie robię też masaż twarzy i innych części ciała, oraz hartuję ciało podczas spacerów czy jazdy na rowerze, bo dotlenianie ciała świeżym potwietrzem też wiele zdziała. A ponadto staram się przyjmować życie takim jakim jest i dużo się uśmiechać, bo nawet stres z czasem postarza:)

moniula01
13-08-2010, 13:14
Moim rodzinnym sekretem, który przekazała mi moja babcia i potwierdziła moja mama to maseczka z drożdży i kuracja drożdżowa.

Co pół roku przez ok. dwa tygodnie stosuję taką kurację:
- codziennie wieczorem zwykłe drożdże rozpuszczam z odrobiną mleka, do półpłynnej konsystencji. Następnie na oczyszczoną twarz nakładam taką maseczkę i pozostawiam do całkowitego wyschnięcia. Następnie zmywam letnią wodą.
- dodatkowo mały kawałek (taką kuleczkę) drożdży zjadam i zapijam mlekiem.

Moja skóra na twarzy jest bardzo oczyszczona (co dla mnie jest najważniejsze) i bardzo gładka. Dodatkowo się rozjaśnia i wygląda bardzo młodo i promiennie.

Naprawdę polecam! :)

casablanca12
13-08-2010, 13:26
Najlepszym kosmetykiem jest sen. Cera jest wtedy wypoczęta. Pamiętam także, żeby zawsze zmyc makijaż, nawet jak jestem bardzo,ale to bardzo zmęczona. zeby ukryc ślady zarawnej nocy i co się z nią wiąże, cienie pod oczmi, warto zastosowac sprawdzony trik. Po prostu taką skórę masowac kostkami lodu owinętymi w ściereczke lub jak, są duże cienie pod oczmi, zastosowac korektor. Cera będzie promienna. a ty będziesz wyglądac na wypoczętą.

alicjazalejska
13-08-2010, 13:32
Ruch i sen to podstawa,ale to nie wystarcza.Zdrowia i urody doda na pewno sprawdzony ELIKSIR POMARAŃCZOWY.250 ml świeżo wyciśniętego soku pomarańczowego,10g fig,suszonych moreli namoczonych w soku jabłkowym/10g/,5 g siemienia lnianego,5g zarodków pszennych i 5g drożdży piwnych.Składniki zmiksowac i zaraz wypic eliksir- naprawdę działa na samopoczucie,cerę i odpornośc-dodatkowo jest przepyszny.
Kiedy mam problem z zaczerwienionymi,zmęczonymi powiekami stosuję domowe kompresy z maślanki lub mleka.Należy filiżankę z płynem wstawic na kilka minut do zamrażalnika.Po wyjęciu zanurzyc w nim dwa płatki kosmetyczne,lekko odcisnąc i pozostawic na powiekach na 10 min.

Jeśli natomiast na twarzy pojawią się "pajączki" polecam domowy tonik marchewkowy.Sok z tego warzywa zawiera wit PP,która obkurcza rozszerzone naczynka krwionośne.Codziennie wieczorem przecieram skórę wacikiem nasączonym świeżo wyciśniętym sokiem z marchewki."Pajączki" są mniej widoczne,a cera dodatkowo ma piękny kolor

jolunia559
13-08-2010, 13:32
OJ TE BABCIE,TE BACIE.JAKIE TO BYŁY MĄDRE KOBIETY,pRZY TAK MINIMALNYCH NAKŁADACH JAKIE MIAŁY DO DYSPOZYCJI BYŁY DŁUGO PIĘKNE I MLODE.mOJA BABCIE TEŻ.jA NIE PAMIĘTAM,ABY SMAROWAŁA SIĘ KIEDYKOLWIEK KREMAMI KUPOWANYMI W SKLEPACH KOSMETYCZNYCH Z BAJOŃSKIE SUMU I ZAWIEAJĄCE SAMĄ CHEMIĘ/NIESTETY/bABCIA BYŁA ZAWSZE PIĘKNA I UŚMIECHNIĘTA DO SAMEJ ŚMIERCI.ZMARSZCZKI W PEWNYM OKRESIE POKRYWAŁY JEJ BUŻKĘ JAK FIRANKA OKNO,ALE BABCIE USMIECHAŁA SIĘ TYLKO I MAWIAŁA.KOCHANEŃK,NA TAKĄ URODĘ TO TRZEB SOBIE ŻYCIEM ZASŁUŻYĆ.STAWAŁA RANO PRZED LUSTREM,ROZCZESYWAŁA SWÓJ PIĘKNY SIWY WARKOCZ I SZCZYPAŁA SIĘ W POLICZKI.SZCZYP,SZCZYP W JEDEN,POTEM SZCZYP,SZCZYP W DRUGI ,UŚMIECHAŁA SIĘ,A OD TEGO UŚMIECHU AŻ ISKRY ŚMIGAŁY WOKÓŁ LUSTRA I MÓWIŁA-PATRZAJ JAKA JESTEM PIĘKNA.MAM TYLE LAT,A URODA TAKA SAMA JAK KIEDYŚ.
BABCIA STOSOWAŁA TYLKO NATURALNE ŚRODKI I TĘ WIEDZĘ PRZEKAZAŁA MI.RAZ W TYGODNIU ROBIĘ SOBIE DOMOWE SPA-TYLKO NATURA I JA!
GOTUJĘ PŁKI OWSIANE NA PAPĘ.STUDZĘ-DODAJĘ DWA ŻÓŁTKA I MIESZAM POTEM NA TWARZ I SZYJĘ TAKĄ PAPĘ KŁADĘ-KOT I KOC NA NOGI-MUZYCZKA W ODDALI I NIE MA MNIE DWADZIEŚCIA MINUT DLA NIKOGO.PO ZMYCIU TAKIEJ MASECZKI SKÓRA JEST JAK JEDWAB.NAWILŻONA,GŁADKA I CUDOWNA.NA WŁOSY TEŻ STOSUJĘ KOMPRES BACIOWY.ŻÓŁTKA WYMIESZANE Z RYCYNĄ I WMASOWANE WE WŁOY .POTEM ZAWIJAM W RĘCZNIK I PARADUJĘ TAK PO DOMU PÓŁ GODZINY.PO ZMYCIU-WŁOSY JEDWABISTE,MIĘKKIE I BŁYSZCZĄCE.OD CZASU DO CZASU TEŻ SIĘ SZCZYPIĘ W POLICZKI-SZCZYP W JEDEN-SZCZYP W DRUGI I..CZUJĘ SIĘ NAJPIĘKNIEJSZA,NA ŚWIECIE.

kaczka89
13-08-2010, 13:36
Moja mama nauczyła mnie, że w pielęgnacji urody najważniejsza jest systematyczność. Nic po kremie za bajońskie sumy jeśli będziemy stosować go od przypadku do przypadku. Do tego znane wszystkim powiedzenie, że "lepiej zapobiegać niż leczyć". Krem przeciwzmarszczkowy zaczynamy stosować zanim jeszcze powstaną zmarszczki aby jak najdłużej cieszyć się gładką skórą. Ze szczególną uwagą traktujemy okolice oczu, szyi i dłonie. Na nich bieg czasu odciska największy ślad. Ważne jest również oczyszczanie twarzy, codzienny dokładny demakijaż to już połowa sukcesu. Jeśli chodzi o dietę, to przede wszystkim taka, która daje mi szczęście. Niczego sobie nie odmawiam, nawet tłustego pączka, ale najważniejszy jest umiar. Jeden pączek raz w tygodniu nie spowoduje oponki wokół bioder, ale pączek codziennie to już zbyt wiele. Tak więc jem wszystko, ale po trochu. Nie szczędzę sobie jedynie owoców i warzyw, dzięki witaminom w nim zawartym nie tylko moja cera wygląda promiennie ale i ciało ma niespożyte pokłady energii.

catt
13-08-2010, 14:17
Przede wszystkim staram się zdrowo odżywiać. Dbam o zbalansowaną dietę, unikam soli i fast foodów, których spożywanie momentalnie objawia się zaczerwienieniem na mojej twarzy. Na co dzień nie rozstaję się z butelką wody mineralnej, dzięki czemu moja cera staje się rozjaśniona. W sezonie zimowym sięgam także po apteczne suplementy diety, które pomagają mi walczyć z przesuszoną od chłodu skórą, a regularnie stosuję kremy i maseczki dobrane do mojej cery, dzięki którym staje się ona miękka, nawilżona i gładka. Z upływem czasu staram się walczyć u kosmetyczki, która dobiera zabiegi indywidualnie do moich potrzeb oraz stosuje nieco mocniejsze preparaty niż te dostępne w sklepach, które używam codziennie. Niemniej jednak najszybszą kuracja przeciwzmarszczkową dla mnie jest długi, spokojny sen. Nic tak nie rozświetla cery i nie poprawia napięcia skóry jak sen właśnie. Z tego tez powodu staram się nie zarywać nocy, gdy na prawdę nie muszę, a sen i odpoczynek traktuję jak najlepsze kosmetyki.

sylvia1977
13-08-2010, 14:31
Uśmiech na co dzień sprzyja urodzie a nawet jak zdarzą się sporadyczne zmarszczki mimiczne to nie przejmuję się nimi bo szkoda mi czasu na takie błahostki,życie jest piękne i każda z nas także jest jeśli się tylko szczerze uśmiecha.A więc z pokolenia na pokolenie w mojej rodzinie sobie przekazujemy-z uśmiechem i z optymizmem piękne przez życie przejdziemy :)

Justi1983
13-08-2010, 18:29
Żyjemy w społeczeństwie, w którym młodość jest w cenie, a ludzie starsi są spychani na margines, dlatego każdy, a szczególnie kobieta stara się znaleźć swój indywidualny sposób na przedłużenie młodości. XXI wiek należy do ludzi wiecznie młodych i niezmiennie atrakcyjnych, co widać na okładkach czasopism, gdzie nie zobaczymy twarzy naturalnych ze znakami czasu w postaci zmarszczek mimicznych, bruzd, kurzych łapek, opadających powiek, gdyż tymi niedoskonałościami zajął się photoshop. Ja także zmuszona wszechobecnym kultem młodości szukam prywatnych metod na zachowanie urody, atrakcyjności i aktywności. Uważam, że walkę z oznakami starzenia trzeba zacząć od środka, czyli od zdrowej diety, odpowiedniej dawki ruchu i kondycji psychicznej. Dlatego jem tylko pełnowartościowe pokarmy, unikam "śmieciowego jedzenia" typu fast food, stronię od używek i piję dużo świeżo wyciśniętych soków owocowych i niegazowanej wody mineralnej. Oprócz tego dbam o swoje zdrowie psychiczne, żyję w zgodzie ze swoim kodeksem wartości, mam swoje sprawdzone sposoby na rozładowanie napięcia i odstresowanie się: długie spacery, basen i błogie lenistwo w wygodnym fotelu przy akompaniamencie muzyki relaksacyjnej i przy dobrej lekturze. Oprócz tego śledzę nowinki kosmetyczne i testuję na sobie pojawiające się co jakiś czas kremy zamknięte w ślicznych pudełeczkach o kuszących nazwach i równie tajemniczych składnikach jak np. kwas hialuronowy, retinol, bio-calcium, Q10, folacyna, fitohormony, w których działanie głęboko wierzę i może dlatego działają na moją skórę jak placebo :)

Fluke
13-08-2010, 19:29
Odpowiem krótko i zwięźle :)
Staram się używać jak najmniej kosmetyków.
Także moim trikiem aby wyglądać młodo i świeżo jest naturalność :)

linka1312
13-08-2010, 19:40
Raz w tygodniu stosuje specjalną diete: polega ona na jedzenie przez cały dzień wyłącznie określonych produktów. I tak np na oczyszczenie cery: cały dzień pijemy mleko i jemy jego przetwory: jogurty czy ser biały. To tylko jeden dzień w tygodniu, pozostle jem normalnie a efekt jest oszałamiajacy. Zawsze cera była moim problemem ale gdy raz spróbowałam tej metody i zobaczyłam rezulat, powtarzam to co tydzien i ciesze sie promiennym wygladem a i kilogramów troche ubyło;)

filemon02c
13-08-2010, 19:52
Od dwóch lat się odchudzam.
Zrzuciłam już w sumie 30 kg , które z trudem spalałam na wyczerpujących ćwiczeniach.
Moja cera stała się promienniejsza , milsza w dotyku i przede wszystkim szczuplejsza..
Codziennie rano podczas kąpieli używam mleka (zwykłego) do przemycia twarzy , a następnie wklepuję zwykły krem nivea. Dzięki takiemu zabiegowi moja twarz jest dobrze nawilżona , zregenerowana , atrakcyjna.. To samo robię na noc. Nie stosuję żadnych pilingów , maseczek ani innych różnorodnych kosmetyków oczyszczających , upiększających , gdyż są one dla mnie zbędne , a do tego podrażniają moją wrażliwą cerę..
Taki zabieg uważam za godny polecenia , ponieważ doprowadza on skórę do rewelacyjnego stanu.
Ps. Dowiedziałam się o nim od mojej kochanej babci , która go stosuje od młodych lat..Do dziś nie ma ani jednej zmarszczki na twarzy..;)

krysia1958
13-08-2010, 20:18
Jeszcze moja babcia stosowała prosty, niedrogi sposób na ładną skórę twarzy i ciała - oliwę. Powinna to być dobra oliwa (może być też np. olej z avokado). Zapobiega ona tworzeniu zaskórników, jest bogata w witaminę B i E, zapobiega zmarszczkom wokół oczu. Moja babcia używała oliwy zamiast kremu, ja natomiast 1-2 razy wieczorem masuję twarz właśnie z oliwą. Polecam!

monikabasinska
13-08-2010, 22:09
Nie będę pewnie orginalna,bo uważam ,że przetłużeniu młodości najbardziej sprawdzone środki to sen,dieta,ruch,optymizm i rozwijanie pasji.Poza tym rano i wieczorem koniecznie naprzemiennie prysznic ciepły i zimny,potem odpowiedni balsam,a na dobrze oczyszczoną twarz,szyję i dekolt odpowiedni krem,czasami serum,raz w tygodniu maseczka.Kiedy chcę szybko dodac cerze blasku ścieram na tarce o małych oczkach małe jabłko,dodaję łyżkę mąki ziemniaczanej i kilka kropli soku z cytryny..Maseczka nałożona na 15 min usuwa zmęczenie.
Poza tym bardzo lubię nagietek w domowych kosmetykach{mam go dużo w ogrodzie i sama odpowiednio go suszę}
Jeśli chcę zregenerowac skórę łyżeczkę nagietka rozcieram z łyżeczką oliwy i łyżką kremu-nakładam na 20 min,po czym zmywam.Nagietkiem lubię rozpieszczac całe ciało,dlatego raz w tygodniu-tak jak kiedyś babcia-przygotowuję sobie kąpiel nagietkową.Garśc suszonych kwiatów nagietka zalewam 2 szkl.wrżatku,po 20 min odcedzam i dodaję do kąpieli.
Bardzo też staram się dbac o dłonie,bo one często są nie tylko wizytówką,ale i tym co wskazuje na nasz wiek- cytryna,oliwa,odpowiednie kremy to to co moje dłonie kochają

phelpsiatko
13-08-2010, 22:58
Od zawsze najbardziej z całego mojego ciała dbam o twarz. Według mnie w to ona w największym stopniu ukazuje wiek czołowieka. Jak każda kobieta chciałabym wyglądać wiecznie młodo, wiem że jest to niemożliwe, jednak staram się jak najbardziej spowolnić etap starzenia się skóry. Oprócz licznych kremów ( na dzień, na noc, pod oczy itd.) coraz częściej wykonuję różnego rodzaju maseczki, w ostanim czasie większość z nich przygotowuję sama z naturalnych składników takich jak : jogurt, awokado, ogórek czy miód. Staram się wyszukiwać nowych przepisów, popartych pozytywnymi komentarzami. Poza tym zawsze pamiętam o dobrym nawodnieniu skóry i chociaż chwili w ciągu dnia poświęconej ćwiczeniom. Nigdy nie miałam nałogów takich jak, np. papierosy, więc moja skóra jest wolna od tego typu toksyn i tej regułu mam zamiar trzymać się już do końca :)

joannas1
14-08-2010, 00:41
Jak zachować młody wygląd?
Mam pewien sekret, ale trzeba pamiętać że im wcześniej będzie wprowadzony w życie tym lepsze będą wyniki. Nigdy też nie jest za wcześnie żeby go zacząć stosować.

1. Piję codziennie dużo wody mineralnej lub źródlanej. Pomaga ona usunąć z organizmu toksyny, pomaga utrzymać ciało i skórę w dobrej kondycji.
2. Dbam o dietę, jest zrównoważona i zawiera wszystkie niezbędne substancje odżywcze. Jem dużo owoców i warzyw.
3. Unikam stresu!
4. Uprawiam sport. Staram się także ćwiczyć na świeżym powietrzu, to sprzyja lepszemu dotlenieniu.
5. Unikam promieniowania UV, które jest jednym z ważniejszych czynników powodujących przedwczesne starzenie się skóry. Stosuję kosmetyki z filtrami UV.
6. Stosuję kosmetyki odpowiednie dla mojej cery zawierające składniki przeciwdziałające starzeniu się skóry: witaminę C i E, retinol, ceramidy. Wypróbuj różne kosmetyki i wybierz te najlepiej działające na twoją skórę.
7. Regularnie wykonuję peelingi chemiczne w gabinecie (co najmniej trzy razy w roku) pozwala to zachować młodszy wygląd skóry.
8. Jestem sobą i cieszę się z życia!

magpop
14-08-2010, 12:21
Sekret młodego, świeżego wyglądu to nie żadne sztuczki magiczki, sekretne receptury czy rujnujące budżet kremy dostępne tylko dla wybranych. Ten sekret zna każdy z nas, ale nie wiadomo czemu jakoś nam umyka.
Pokochajmy siebie, drogie Panie. Kiedy tylko zdamy sobie sprawę, że to co błaga o akceptację poprzez nieustanne zabiegi, przebieranki to właśnie nasze Ja i dopóki same nie będziemy żyć ze sobą w zgodzie to nici z jakichkolwiek rezultatów. Codziennie wstaję rano i uśmiecham się nie tylko do świata, ale też i do siebie. Takie pogodzenie ze sobą sprawia, że bije od nas jakaś szczególna, przyciągająca aura:)
Po drugie, równie często powtarzane nam od wieków to: zdrowa dieta! Zawsze zewsząd syszałam o zbawiennym wpływie odpowiedniego odżywiania, ale jakoś to nie miałam czasu, to ze zwykłego przyzwyczajenia sięgałam po batonik. Pewnego razu jednak stwierdziłam, że koniec, nie mogę traktować mojego ciała jak śmietnika i wprowadziłam gruntowne zmiany. Zaczęłam bawić się w kuchni przy pomocy warzyw, ziół, przypraw i z dnia na dzień moja skóra, włosy...ogólne samopoczucie zmieniały się na coraz lepsze.

Oto i cały sekret. Proste, oczywiste, tylko nie wiedzieć czemu pomijamy te dwa najważniejsze komponenty w szaleńczej bitwie z czasem o młodość. Z czasem nie należy się spierać, a zaakceptować jego upływ i sprawić by ślady jego upływu były łagodniejsze:)

Monroe1591
14-08-2010, 13:52
Myślę,że najważniejszym punktem utrzymania zdrowego i młodego wyglądu jest dobre odżywianie.Każdy posiłek łącze z warzywami lub owocami.
Uprawiam dużo sportu,a przede wszystkim jestem OPTYMISTKĄ :) -to daje mi mnóstwo energii,uśmiechu,co niesie za sobą nie tylko zdrowy wygląd,ale również organizm i psychika.
Codziennie się rozciągam oraz ćwiczę,;teraz ,gdy pogoda dopisuje robię to na balkonie,by skóra zaczerpnęła świeżego powietrza.Piję kawę i herbatę bez cukru,a energii dodaje mi sok z wyciśniętych pomarańcz.
Dostaję mnóstwo kwiatów od ukochanego,które jak myślę,odmładzają każą kobietę;)
Również on pomaga mi w utrzymywaniu zdrowego wyglądu - często wieczorami masuje mnie mocno,nakłada śmieszne maseczki na twarz,a podczas wspólnych kąpieli peelinguje całe ciało .. uwielbiam :)
Używam naturalnych kosmetyków z witaminami,które nie niszczą mojej cery.
Staram się nie chodzić na wysokich obcacach,które obciążają nogi i stawy oraz prowadzą do powstawania żylaków.
Spotykam się z wieloma przyjaciółmi,którzy sprawiają,że mam ochotę dbać o siebie,a myślę,że oni są szczególnym skarbem,który uszczęśliwia moją duszę i ciało! Najlepszym dowodem na to,że wyglądam świeżo i młodziutko jest fakt,iż nadal w klubach pytają mnie o dowód osobisty;);) :D

kasiamat
14-08-2010, 15:17
Moja babcia mawiała: “Chcesz poznać prawdziwy wiek kobiety, spójrz na jej ręce i szyję.” Zapadło mi to świetnie w pamięć, dlatego podczas codziennej pielęgnacji twarzy nie zapominam o nałożeniu kremu również na szyję i dekolt. Przy okazji robię delikatny masaż podbródka. Poza tym raz w tygodniu rozpieszczam skórę twarzy, szyi i dekoltu maseczką głęboko nawilżającą. Wysmarowana aromatyczną mazią, wskakuję do wanny wypełnionej po brzegi pachnącą pianą. Po takiej relaksującej sesji, czuję się nie tylko spokojniejsza, ale i piękniejsza!

O dłonie dbam równie starannie. Po każdym zmywaniu czy nawet zwykłym myciu rąk wcieram w nie dobrej jakości krem odżywczy. Nie zapominam też o regularnym peelingu i zabiegach parafinowych w gabinecie kosmetycznym. To mój tajemniczy rytuał na koniec każdego kończącego się tygodnia pracy. Nikt dokładnie nie wie, dlaczego w piątek wracam do domu godzinę później. Ciiiii.... Bo tak naprawdę młody i świeży wygląd w dużym stopniu zależy od tego, czy potrafimy znaleźć odpowiednio dużo czasu dla siebie! Tego też nauczyła mnie babcia ;)

Cikitusia
14-08-2010, 15:54
Moja babcia raz w tygodniu zawsze myła włosy w skrzypie polnym. Zbierała skrzy, gotowała i później płukała w tym włosy. Jako mała dziewczynka śmiałam się z tego, ale obecnie sama stosuję ten trik. Oczywiście nie robię tego tak często jak babcia, po prostu gdy uda mi się znaleść skrzyp polny, to wówczas robię sobie taką naturalną "płukankę".

mskalinska
14-08-2010, 16:46
Uroda to skarb, który niestety bardzo szybko przemija. Starając się go zatrzymać jak najdłużej, od dawna stosuję swoje tajemne metody!
Wiele się bowiem naczytałam na temat zdrowia i kondycji naszego ciała i sama zdążyłam sprawdzić, że kluczem do pięknego wyglądu jest dbanie o nawadnianie organizmu. Jak się okazuje, to nie jedyna lecznicza właściwość wody. Wrzątek pozwala uwolnić się nam od toksyn! Warto się również pocić! Pomimo, że my - kobiety, tak bardzo tego nie lubimy, ma to na nas wpływ oczyszczający! Nie będę wspominać o kremach i złuszczaniu skóry, bo o kosmetyki, których używamy najlepiej powinien zadbać dermatolog... Te kupione w aptece, pomogą nam oszczędzić sobie zawodów, jak te zakupione pod wpływem doradztwa sprzedawców w drogerii! Warto również zafundować ciału chwilę odprężenia! Mogą nam w tym pomóc kąpiele! Pół godziny przed wejściem do wanny warto zaparzyć w misce mięte i wycisnąć sok z połówki cytryny. Po wlaniu tego roztworu do wanny, od razu poczujemy się odprężone!

Warto nie zapominać, że o stan fizyczny naszego ciała trzeba regularnie dbać, żeby raz na zawsze go nie stracić i zmieniać sposoby jego pielęgnacji adekwatnie do jego wieku. Jeżeli będziemy dziennie poświęcać dbaniu o urodę chociaż trochę czasu, na pewno odczujemy tego efekty!

pony1358
14-08-2010, 21:54
Zgadzam się z innymi Paniami ,że ważne są i geny i ogólne dbanie o siebie,i dobre rady babci,ale mnie pomogło zupełnie coś innego.Nie byłam brzydka,nie miałam nadwagi ,a mimo to wyglądałam jak zgaszona kobieta w średnim wieku.Ratunkiem dla mnie okazało się podjęcie pracy.Nagle z tej poczwarki rozwinął się całkiem ładny motyl.Po prostu kwitłam w oczach.Zmienił się nie tylko mój wygląd,zmieniła się również osobowość.Kocham to co robię i jestem szczęśliwa.Uwierzyłam w siebie.:)Lepszego zastrzyku energii i młodości nie dałby mi żaden krem i żadna dieta.Kilka dni temu odwiedziła mnie w pracy moja ciocia,która powiedziała mi ,ze bardzo odmłodniałam i pasuje do tego miejsca w którym pracuje.I wierzę ,że tak jest.

bluangel
14-08-2010, 22:10
Moją tajemnicą młodego wyglądu jest aktywność fizyczna w połączeniu ze zdrowym stylem życia. Od lat uprawiam sport ;gimnastykę, rower, jogging, rolki, pływanie. Każdy systematyczny wysiłek uruchamia mięśnie .
By moja twarz wyglądała promiennie i zdrowo używam kremów z kolagenem ,który jest proteiną podporową mojej skóry, zapewniającą jej odpowiednie napięcie, sprężystość.
Stosuję dietę bogatą w witaminy, zioła, mikroelementy oraz minerały. Ważne jest codzienne dostarczanie składników odpowiednich dla mojej skóry i organizmu od wewnątrz, jak również nawadnianie skóry.
Dbam o siebie ,unikam palaczy w moim otoczeniu ,którzy zatruwają mój organizm .
Jak najczęściej uśmiecham się ! Uśmiech zawsze dodaje mi uroku i odejmuje lat.

basiula1
15-08-2010, 08:19
Moje domowe sposoby na piękny wygląd -
1)Codziennie podczas nakładania kremu stosuję masaż skóry który poprawi krążenie, oczyści cerę z toksyn. Lepiej ukrwiona skóra sprawniej zaopatruje się w tlen i składniki odżywcze zawarte w kremach.
2)Stosuję maseczkę z siemienia lnianego która zmiękcza naskórek, wygładza, uelastycznia, łagodzi podrażnienia i odżywia.
Oto przepis który otrzymałam od mamy :Łyżkę siemienia lnianego wsypać do kubka i, zalać wrzątkiem i mieszać do momentu uzyskania papki. Nałożyć na twarz zwilżoną gazę, a na tym następnie rozłożyć papkę. Preparat zdjąć po ok. 20 minutach.
3)By moje usta wyglądały jędrnie i kusząco przed snem masuję je delikatnie szczoteczką do zębów. Następnie nakładam krem nawilżający na noc a rankiem są one elastyczne, odżywione i błyszczące.
4) Zdrowo się odżywiam ,jadam duże ilości warzyw i owoców
5) Wysypiam się ponieważ sen jest zbawiennie działa na moją cerę

evois
15-08-2010, 09:25
W trosce o zdrowie i urodę staram się stosowac odpowiednią dietę,bywac jak najczęściej na świeżym powietrzu/dotlenianie każdego dnia przydaje się nie tylko płucom,ale i skórze/Poza tym aktywnośc fizyczna- kiedyś było to kajakarstwo,z wiekiem coraz bardziej pokochałam jogę.Oczywiście mam również swoje sprawdzone "domowe hity kosmetyczne",bo zdrowiu i urodzie należy pomagac.W dbaniu o urodę staram się zawsze zachowac umiar i zdrowy rozsądek.Nie kupuję kolejnych kremów dopóki nie sprawdzę na próbkach,że jest on dla mnie odpowiedni.
Poza tym wierzę w odmładzającą moc peelingów i mam kilka domowych-sprawdzonych.

Masuję ciało miodem,który krystalizuje się drobnoziarniście np.lipowy.Skóra po nim staje się gładka,odzywiona a wszelkie podrażnienia są złagodzone.
Wszystkim posiadaczkom skóry suchej/takiej jak moja/polecam peeling z dodatkiem zmielonych orzechów,migdałów lub wiórków kokosowych,zawierających naturalne oleje i ogromną dawkę wit.E.A potem nałożyc domową maseczkę;
2 łyzki zmielonego romianku,2 łyżki zmielonej szałwii zalac małą ilością wrzącej wody,aby utworzyła się gęsta papka.Dodac żółtko i łyżkę twarożku .Wszystkie składniki dokładnie wymieszac i nałożyc na twarz i szyję na 30 min.Po jej usunięciu skórę spłukac letnią wodą.

apoccalipsa
15-08-2010, 09:32
Uważam, że nie ma brzydkich kobiet. Są tylko niezadbane. Staram się dbać o swoją cerę, ciało, włosy, bo zdaję sobie sprawę, że wygląd jest bardzo ważny. Lubię dobrze wygladać, bo wtedy czuję się pewniej.
Stosuję sprawdzone kosmetyki. Rozjaśniacz pod oczy odejmuje mi lat. Brązujący puder nadaje twarzy ładny kolor. Balsam ujędrniający sprawia, że moje ciało jest spręzyste.
Ale moim zdaniem najważniejsze jest to, co się ma w środku. Gdy jestem szczęsliwa, wyglądam świetnie. Gdy jest mi smutno, nie pomoże nawet najlepszy kosmetyk!

tomdra
15-08-2010, 10:56
recepta przekazywana z pokolenia na pokolenie...

dziadek ma 90 lat, w tym wieku posiada wszystkie własne zęby, dobrze widzi, rusza się sprawnie bez jakichkolwiek pomocy typu kule czy wózek, mieszka na 4 piętrze, bez windy, dziennie 2 razy wychodzi na spacer... jestem przekonany, że dociągnie do 100 w dobrym zdrowiu...

jak to robi, jaka jest tajemnica długowieczności...

dziennie trzeba ćwiczyć - dreptanie na 4 piętro przez większość życia, po kilka razy dziennie pomaga zachować dobrą kondycję fizyczną. Kolejne to nie denerwowanie się, dziadek z niczym się nie spieszy, do wszystkiego ma dystans, śmieje się z byle głupoty, powoli, ale do przodu - i tak zawsze jest na czas...

inne to - dziennie wypija litr mleka - nie wiem czy to zdrowe, ale jemu pomaga. Niewiele jada, ale za to uwielbia czekoladki... Zatem produkty mleczne i słodkości - to jego dieta...

nie zostawia resztek - potrafi zjadać przeterminowane chleby i szynki i nic jemu nie jest... taki fenomen...

2hot4you
15-08-2010, 11:31
Co robię by wyglądać pięknie i świeżo każdego dnia? :)
Przede wszystkim dbam o siebie od środka- staram się zdrowo odżywiać,jeść dużo warzyw i owoców,piję też przynajmniej 1,5 litra wody mineralnej dziennie. Co więcej, co roku samodzielnie zbieram skrzyp polny i pokrzywę i robię z tych ziółek herbaty-mają one doskonały wpływ nie tylko na moją skórę,która po nich wręcz promienieje,ale również na włosy i paznokcie-one przecież też są ważne,jeśli chcemy się czuć młodo i wyjątkowo :)
Polecam też spożywanie pysznej marchewki,lub picie z niej soku,najlepiej niesłodzonego. Nada to skórze brzoskwiniowy koloryt i przywróci jej młodzieńczą świeżość.
Ważny jest również ruch na świeżym powietrzu oraz odpowiednia pielęgnacja skóry,dostosowana do jej indywidualnych potrzeb-w moim przypadku sprawdzają się peelingi,oczyszczanie i nawilżanie.

...a co do babcinych metod: niezawodna jest maseczka z drożdży,która wygładza i ujednolica koloryt skóry,czy też rozjaśniająca-z plasterków świeżego ogórka. Warto też ustawić naczynie z wodą w pomieszczeniu,w którym śpimy. Nawilży to powietrze i zapobiegnie nadmiernemu wysuszaniu się skóry.
Kiedyś słyszałam też,jak jedna ze słynnych aktorek,jeszcze starego Hollywoodu, mówiła,że zachowała swoją młodość i nieskazitelnie piękną twarz,dzięki spaniu w bardzo chłodnym pomieszczeniu. Polecała ona,by zawsze podczas snu, nawet w zimie, mieć otwarte okno. Przyznam się,że staram się dostosować do tych zaleceń,choć czasami wymaga to silnej woli... :)

Nie zapominajmy jednak o uśmiechu! To on sprawia,że świat postrzega nas jako piękne,pełne życia kobiety! :)

taleksander
15-08-2010, 13:28
W mojej rodzinie kobiety mają swój sposób, swój rytuał przekazywany z pokolenia na pokolenia. Już w czasie dojrzewania słyszałam dwie rady:
*Dobrze oczyszczaj skórę, usuwaj zrogowaciały naskórek!
*Myj buzię wodą przegotowaną lub mineralną. Są delikatniejsze, bardziej odżywcze i nie podrażniają skóry jak twarda woda z kranu.
Te dwie cenne rady pozwalają kobietom w mojej rodzinie cieszyć się gładką i świeżą cerą, wolną od zaskórników i przesuszenia. Oczywiście kosmetyki ewoulowały od naturalnych peelingów z płatków owsianych do nowoczesnych produktów, ale słowa "oczyszczanie i woda przegotowana", to nasze kobiece, rodzinne przykazania.

folly
15-08-2010, 15:10
Moja babcia zawsze mowiła ze najważniejsza jest przede wszystkim regularność i że dobrych kosmetyków nie trzeba reklamować. Zamiast balsamów mleczek czy innych cudów do nawilżania ciała w mojej rodzinie kobiety ( i dzieci) stosują oliwkę, jako krem pod oczy babcia moja mama ja używamy kremu z vit. A, nakładamy grubą warstwę pod oczy i efekt jest rewelacyjny. Nie trzeba wydawać fortuny by dobrze i młodo wyglądać. Jeśli chodzi o dietę to staramy się odżywiać zgodnie z grupą krwi , dzięki tej diecie ( zastosowaniu się do niej ) czuję się lepiej, wiem że np. nie powinnam jeść kukurydzy pomidorów czy orzechów bo zawsze kończyło się to u mnie biegunkami czy wymiotami. Według mojej grupy krwi te warzywa i owoce nie są mi wskazane. Od dziecka nie lubiłam mleka i zmuszanie mnie do wypicia przez mame kończyło się wymiotami.Mama zawsze mi powtarzała ze musze pić mleko zeby mieć mocne kości i zęby i żebym w przyszłośći nie miała osteoporozy. I właśnie zapoznając się z dietą zgodną z grupą krwi wyczytałam że nabiał nie jest mi wskazany i powinnam go unikać. Także nie ma co się zmuszać do niczego tylko ,,słuchać" swojego organizmu i warto zapoznać się z dietą zgodną z grupą krwi.

merus
15-08-2010, 22:14
W mojej diecie jest mnóstwo warzyw i owoców, produktów pełnoziarnistych, one dają mi energię i niezbędne składniki , by utrzymać ciało w formie. Na wzmocnienie pomaga mi codzienne picie soku z liści pokrzywy, która odpędza zmęczenie i dodaje energii. Dla wzmocnienia efektu wyjmuję z garażu rower i wyjeżdżam na krótkie wycieczki do lasu. Staram się również codziennie wychodzić na spacer z córką, pogoda sprzyja przechadzkom i poprawia nastrój. Pielęgnacja ciała to krok trzeci,peeling to podstawa pielęgnacji, wybieram z półki sklepowej owocowy, gruboziarnisty, z aromatem przywołującym miłe skojarzenia. Jakże delikatne, wprost aksamitne, a przede wszystkim odświeżone jest ciało po prysznicu z peelingiem. Po tuszu wklepuje ujędrniający balsam i balsam brązujący, dzięki temu po paru tygodniach moje ciało jesy bardziej apetyczne i pociągające. Staram się zadbać również o moją skórę twarzy , w dzisiejszych czasach to bardzo proste, na rynku jest bardzo duży asortyment kremów nawilżających i maseczek , które wspaniale radzą sobie z zaspaną skórą. Radzę jednak wybrać się wcześniej do kosmetyczki, gdyż postawi ona właściwą diagnozę i pomoże dobrać optymalny zestaw kosmetyków. Poza tym taka wizyta to świetny relaks i czas poświęcony tylko sobie.

klauda
15-08-2010, 22:51
Moj trick to lekka opalenizna ,bo mimo uplywajacych lat nie mam zmarszek ku zaskoczeniu kolezanek i mam ladna gladka cere. Niestety pare razy mi sie zdazylo spiec i pote mialam szorstka skore .Cala zime dochodzila do siebie. poprostu stop mocna opalenizna.

anna7325
16-08-2010, 07:58
W mojej rodzinie, wszyscy mamy problemy ze skórą, jest ona bardzo wrażliwa, skłonna do podrażnień i wyprysków, dlatego musimy o nią szczególnie dbać. Codziennie piję przegotowaną wodę z miodem i cytryną, świetnie oczyszcza organizm, nie jadam kolacji, piję tylko wodę niegazowaną przed snem, unikam słodyczy i pikantnych potraw. Stram się za to jeść dużo warzyw i owoców. Myję twarz w przegotowanej wodzie z dodatkiem lipy lub szałwi. Na koniec spryskuję twarz zimną wodą w myśl przysłowia "zimna woda urody Ci doda". Nie opalam się, a jak już jestem na słońcu to używam kremów z dużym filtrem. No i co najważniejsze bardzo dużą uwagę przywiązuję do kremów, których używam. Mam 37 lat więc muszę dbać przede wszystkim, by moja skóra była dobrze nawilżona i odżywiona. Jak każda kobieta uwielbiam chwile, gdy Ktoś powie, że świetnie wyglądasz i odejmie mi lat. Jak super by było odnaleźć swój "kod młodości".

monique1234
16-08-2010, 08:02
Co robię, by wyglądać młodo i świeżo? Pomagają mi w tym przede wszystkim: Woda i Powietrze. Woda to poranny prysznic, który już wcześnie rano orzeźwia mnie i dodaje energii. W połączeniu z masującym peelingiem jest wspaniałym sposobem na rozpoczęcie aktywnego dnia. Poza tym bardzo lubię pływać i tutaj Woda również jest bardzo pomocna w utrzymaniu dobrej kondycji, zdrowia i świeżości. No i być może najważniejsza rzecz związana z Wodą czyli po prostu jej wypijanie. U mnie w domu od zawsze gości na stole woda niegazowana. To ona jest najlepszym sposobem na ugaszenie pragnienia.
Moja mama zawsze mówiła, że na zmęczenie czy ból głowy nie ma nic lepszego niż łyk świeżego Powietrza. I ta zasada rzeczywiście się sprawdza. Kiedy jestem "padnięta" po całym dniu, to żeby poczuć się świeżo i odzyskać energię, nie kładę się na kanapę z chipsami w ręku, ale wychodzę na spacer. Nawet pólgodzinny spacerek sprawia, że jeśli nawet wcześniej czuję się jakbym miała 70 lat "na karku" to po potem "odzyskuję" swój wiek i energię. Wieczór zaś przeznaczam na relaks - aromatyczną kąpiel, balsam ujędrniający i maseczkę - mam nadzieję, że taki styl życia sprawi, że tak jak moja mama, na długo zachowam zdrowie, urodę i energię.

kendi
16-08-2010, 09:23
w moim domu zawsze był psy i to one są receptą na nasz dobry humor i zachowanie urody. Psy zmuszają nas do aktywności a gdy jest nam smutno psia sierść rozwieje wszystkie smutki. Przykładamy wagę do tego co jemy jak i jak przyrządzamy potrawy. Na naszym stole od dawna zagościły warzywa z pary, białe sery, owoce i ryby. w każdej wolnej chwili jedziemy na działkę, którą mamy w miarę blisko i tam bez telewizora, komórek w pełni sie relaksujemy naturą. Staram sie nie przejmować błahostkami bo to nic nie daje a nerwy źle działają na nasz wygląd - wiec jeśli cos sie nam zbije, uszkodzi to po prostu - mówimy trudno stało sie i już ;)) nie ma sensu rozpamiętywać każdej nieudanej wpadki

Alciaaa
16-08-2010, 10:29
Moje sekrety pielęgnacyjne to przecieranie wieczorem rzęs i brwi wacikiem nasączonym w olejku rycynowym ( sposób mojej babci) faktycznie efekt jest, picie herbaty ze świeżej pokrzywy raz że lubie dwa że działa na metabolizm i na drogi moczowe na które swojego czasu chorowałam. Nigdy nie stosowałam maseczek ale przynajmniej raz w miesiącu robie sobię tzw parówkę, do miseczki wrzucam mięte rumianek szałwię zalewam wrzątkiem pochylam się nad miseczką a głowę zakrywam ręcznikiem, wspaniale się czuje po takim zabiegu:) przy przeziębieniu czy grypie również stosuję taką ''parówkę " gdyż udrażnia moje drogi oddechowe i dzięki temu lepiej mi się oddycha.Na rozdwojone końcówki i przesuszone włosy też mam swój sekretny sposób otóż wcieram witaminę a+ e ( przełamuje tabletkę )w rozdwojone końcówki lub wciskam jedną tabletkę witaminy a+e do szamponu silnie odżywia i natłuszcza przesuszone włosy, naparwde rewelacja!

kwoloch
16-08-2010, 12:24
Sekret młodego wyglądu i dobrego samopoczucia to przede wszystkim zdrowa, zbilansowana dieta:
Aby zdrowo się odżywiać
Stawiam w diecie na warzywa
Sałatę jadam często
By nie cierpieć na bezsenność
Pomidorów garść soczystych
Z toksyn organizm oczyści
A kalafior ma bez liku
Cennych dla zdrowia składników
Rzodkiewka zaś ważnym jest
Źródłem witaminy C
By mieć cerę zdrową, gładką
Raczę się marchwi natką
I jem także bakłażany,
Wszak to afrodyzjak znany;)
W ingrediencjach jest też czosnek,
I infekcje są mi obce
I cebula – choć nie pachnie ładnie wcale
Organizm wzmacnia wspaniale
Taka dieta powoduje
Że się zawsze dobrze czuję
Jem lekko, smacznie, słowem
Dbam o szlachetne zdrowie

..i minimum ruchu, czyli codzienny spacer:
Moja ukochana trasa
Biegnie skrajem lasu
Uwielbiam gdy jest po deszczu
Ziemia paruje ciepłem dnia jeszcze
Biorę ciepły sweter oraz milion myśli
Nogi same niosą obok dzikiej wiśni
Tutaj rzędy sosen, a tam stara lipa
Wszystko się układa, chaos życia znika
Słońce za horyzont powoli odchodzi
Na mnie też już pora, choć nie liczę godzin
Wracam taka sama, a inna zupełnie
Odmieniona tą ciszą, która jest też we mnie

Izabella30
16-08-2010, 14:44
Mój przepis na maseczkę poprawiającą wygląd cery jest dawny,bo pamięta go moja babcia.Poprawia stan skóry,sprawia,że staje się delikatna i wygładzona.Powoduje,że jest idealnie ujędrniona i cudownie odmłodzona.Mam dowód na jej działanie-piękna buzia babci i całej naszej rodzinki(również tatę do niej też skutecznie namawiamy).
Potrzebujemy kilka świeżo ściętych listków aloesu,z których zdejmujemy skórkę i z samego miąższu robimy maseczkę-dodając kilka kropelek soku z cytryny.Szybko się wchłania i podczas aplikacji przyjemnie ochładza buzię.
Zatem nasza rodzinna (kilku pokoleniowa)plantacja aloesu tak się rozrosła,że postanowiliśmy wykonać z tej niezwykle dobroczynnej roślinki sok.Super poprawia stan całej skóry,ale i nie tylko.Magiczne działanie aloes zawdzięcza bowiem obecności alantoiny w jego liściach. Oprócz tego roślina ta zawiera także antyoksydanty w postaci witamin z grupy B, witamin C i E a także beta karotenu, który w organizmie przekształca się w witaminę A. Te wszystkie składniki odżywcze są niezastąpione dla zdrowego i świeżego wyglądu naszej skóry i całego organizmu
W mięsistych liściach aloesu są się też potas, wapń, magnez, żelazo, chrom. Mówi się, że Kleopatra swoją piękność zawdzięczała właśnie aloesowi.I możemy śmiało to potwierdzić.Zatem gorąco go polecamy.:)

draganek
16-08-2010, 14:46
Moje Drogie,powiem Wam
Jakie super triki znam
by zachować młodość duszy
nie sprawiam ciału zbyt wielu katuszy
i dbam o siebie z czułością
traktując zmarszczki z miłością
dlatego je często masuję
kto nie wierzy niech spróbuje
taki masaż to jest trik
co odmładza ciało w mig
do tego o uśmiech dbam-
najlepszy kosmetyk jaki mam ;-)

:):):)

nagietkaa
16-08-2010, 16:22
Każdy z nas marzył kiedyś o zaczarowanej kuli za pośrednictwem której bylibyśmy w stanie cofnąć lub po prostu zwyczajnie zatrzymać czas, który przez niektórych nazywany jest naszym wrogiem.

Nie byłabym wobec niego aż taka krytyczna, owszem każdy z nas chciałby jak najdłużej zatrzymać w sobie witalnośc, energie, dobre samopoczucie i tą młodą, pelną jędrności skóre, ale pamietajmy o tym, żeby nie popadac w paranoje.

Oprocz zdrowego rozsądku warto czasem wybrac się na wieś i zażyć świeżego, naturalnego powietrza niż po raz kolejny nawdychać się samochodowych spalin.....

Prawdziwa, zielona ląka, ubrana w kolorowe kwiaty, promyki slońca ogrzewające moje plecy, spiew ptaków budzący mnie każdego dnia wakacji, aromatyczna wakacyjna kapiel lub na zmiane - zimny, chlodzący prysznic.

Naturalny usmiech moich bliskich, łzy szczęścia, wiatr we włosach, spacery po lesie ze znajomymi, świeży powiew wiatru, który probuje złapać i już nigdy nie puścic tak jak wspomnienia, które mimo, że gdzieś tam polecialy z wiatrem zawsze wracaja, kiedy to wieczorem klade się na lezak i wpatruje w wielki ocean gwiazd.

Mimo, że życie lubi nam platac różne figle - zaczynam sie nim cieszyc. Albowiem cieszmy sie tym co mamy, życie jest tylko jedno, jest naszym darem o które powinnismy dbać, a więc dbajmy nie tylko o nasza dusze, ale także i cialo, a wtedy zadne zmarszczki nie stana nam na przeszkodzie:) A wspomniane przeze mnie wypady na wieś oraz wszystkie niespodzianki, jakie niosa za soba owe wypady sa tego doskonalym przykladem

Pozdrawiam:)

jaga12Xj1
16-08-2010, 19:44
Ja Staram żyć Zdrowo Nie Palę Nie Piję Myję Twarz Przegotowanymi Płatkami Owsianymi Używam Dobrych Kosmetyków

ela1951
16-08-2010, 21:59
Metody, które stosuję, by wyglądać młodo wcale nie są skomplikowane, a moje diety i potrawy nie są wcale niczym tysiącletnie mikstury owiane tajemnicą i w sekrecie przekazywane jedynie członkom naszego rodu.

Moje zasady są proste- po pierwsze- Nie stosować niczego, co zamiast pomagać szkodzi! Rezygnuję, więc z palenia, picia alkoholu w nadmiernych ilościach oraz z hektolitrów czarnej kawy, którą na marginesie uwielbiam :).

Drugą zasadą jest: Korzystanie z dóbr natury!
I nie mam tu niestety na myśli domowych maseczek, peelingów czy czegokolwiek innego i wcale nie dlatego, że uważam to za stratę czasu- ja po prostu jako matka trójki dzieci, a obecnie babcia (na razie trójki wnuków) ja tego czasu zwyczajnie nie mam! :) Ale korzystam z dóbr natury każdego dnia i ma to zbawienny wpływ na mój organizm i mój wygląd.
Jestem zwolenniczką zup- np. botwinkowa- zawiera witaminy z grupy B, które utrzymują dobrą kondycję skóry i zapewniają jej zdrowy wygląd.
Szpinakowa- zaś zawiera duże zasoby witaminy A, która jak wiadomo jest odpowiedzialna za odnowę tkanek, a więc może opóźniać procesy starzenia się skóry.
Ponadto ranek rozpoczynam magicznym eliksirem ;) jego przygotowanie na szczęście nie jest skomplikowane, bo to tylko letnia przegotowana woda z wyciśniętym sokiem z połówki cytryny- a ta dba o włosy, wzmacnia je, nadaje im połysk i sprawia, że błyszczą i dobrze się układają, doskonale pielęgnuje tłustą cerę oraz skórę dłoni i stóp.

To właśnie moje zwyczajne sposoby na niezwyczajny wygląd! :)

INTA
17-08-2010, 09:24
Najważniejszy sen, chociażby dlatego, że kiedy jesteśmy wyspane, mamy dobry nastrój, a to już połowa sukcesu. Każda kobieta w dobrym nastroju i z uśmiechem na twarzy wygląda pięknie.

Do tego pamiętajmy aby nasz jadłospis był bogaty w owoce ,warzywa, ryby.Natomiast unikajmy papierosów, dużej ilości alkoholu i kawy.

Z takich domowych sposobów pielęgnacji pamiętam maseczki z drożdży. Rozrabiam je z wodą albo mlekiem i nakładam na twarz. jak się zrobi "skorupka" zmywam letnia, przegotowaną wodą

Dawno dawno temu, kiedy mieszkałam na wsi,a( w sklepach było biednie z kosmetykami) robiłam też płukanie włosów naparem z pokrzyw. Zbierałam pokrzywy, suszyłam. Potem zalewałam wrzątkiem i przecedzałam. Babcia mówiła,że to wzmacnia włosy i zapobiega wypadaniu.
Teraz sporadycznie korzystam z płukanki z rumianku ( kupuję w sklepie zielarskim), gdyż mam blond włosy. A rumianek powoduje że nabierają blasku, ożywiają kolor.

aniana2
17-08-2010, 09:48
Może by to kogoś zadziwiło, ale nigdy nie miałam żadnych metod na młodość i piękno, a mimo nie mam problemów z cerą, dzięki czemu młodość mi służy. Być może wynika to z tego, że bardzo dużo czasu spędzam na powietrzu, a może dlatego, że używam minimalne ilości kosmetyków do pielęgnacji ciała. Nigdy nie używam np. pudrów do twarzy, wystarcza mi w zupełności krem przeciwzmarszczkowy. Widocznie piękno nie tkwi w ilości, lecz w jakości. Tu zapewne służą mi też bogactwa natury jak owoce, nabiał czy niegazowana woda mineralna. Choć myślę, że aby zawsze oraz długo pięknie i młodo wyglądać, trzeba zadbać także o wnętrze, bo człowiek szczęśliwy pięknieje w oczach.

allada
17-08-2010, 12:09
W mojej rodzinie kobiety zawsze były piękne i zadbane, nie jest to zasługą dobrych kosmetyków lecz dbania o zdrowie i pogoda ducha. Kobiety w mojej rodzinie nie palą okazjonalnie piją wino zdrowo się odżywiają no i są bardzo pogodnymi kobietami pozytywnie nastawionymi do świata. Sekrety pielęgnacyjne w mojej rodzinie to przecieranie rzęs wieczorem olejkiem rycynowym który ma działanie wzmacniające , rzęsy są piękne lśniące ale aby rycyna działała ważna jest systematyczność i długotrwałe stosowanie.Innym naszym sekrecikiem jest olejek migdałowy , szczególnie polecam kobietom w ciązy jako profilaktyka powstawania rozstępów. Najlepsza odżywka nawilżająca dla ust to miód! Regeneruje odżywia oraz sprawia że usta są naturalnie zaczerwienione.Ja robię peling ciała fusami kawy zmieszanymi z cynamonem i żelem do mycia , takim cudownie pachnącym pelingiem masuje ciało po czym dokładnie spłukuje. Innym sposobem na piękne ciało jest balsam zmieszany z łyżeczką sproszkowanych alg po czym ciało zawijam w folie na 20 minut. Najlepszym sposobem na piękny jędrny biut ( nie tylko ) jest zimna woda!Zimna woda powoduje , że skóra lekko się napina. Dlatego biust unosi się i wydaje jędrniejszy

izabela_77
17-08-2010, 14:33
Oto moje triki urodowe, by ciało i twarz były wciąż młode:
- gorące pieszczoty dniami i nocami,
- łykanie tabletek z witaminami,
- uśmiech od uha do ucha szeroki,
- rowerek, skłony i w górę wyskoki,
- dobrych kremów stosowanie
- przynajmniej ośmiogodzinne spanie.
Triki skutkują niebywale - za młodzież mają mnie stale!

nadzieja6
17-08-2010, 14:39
Mój sposób na zachowanie urody to radość z życia. Nie przejmuję się, że jestem za gruba/za chuda, mam krótkie/grube nogi, mam zbyt rzadkie włosy czy zbyt dużo zmarszczek. Nie zazdroszczę koleżankom mężów i kochanków, nie myślę o tym, ze lepiej zarabiają i pracują w lepszej firmie, nie wnikam w oceny ich dzieci. Cieszę się z tego co mam - dzięki czemu na twarzy nie mam zmarszczek od domniemanych kłopotów.

Milusienka
17-08-2010, 14:49
Czasy mojej babci to czasy wojenne, nie przywiązywano wtedy wagi do metod pielęgnacji, raczej z opowiadań babci robiono wszystko aby kobieta nie wyglądała atrakcyjnie, jednak moja mama wpoiła mi, że nic tak nie dodaje kobiecie urody jak piękny, świeży promienny makijaż.
Dlatego też moim największym sekretem , dzięki któremu czuję się młoda i świeża jest makijaż, który sprawia, że pomaga mi walczyć z kompleksami i w pełni akceptować siebie. Lubię siebie w makijażu, to moja druga skóra, maluję się dogadzając sobie i dzięki temu czuję się lepiej a coza tym idzie podobam się sobie, rośnie moja samoocena, która pozwala mi pewnie kroczyć przez życie.
Makijaż sprawia , że czuję sie naprawdę młodo i świeżo a moje życie wydaje mi się lżejsze.

mic009
17-08-2010, 14:57
Każdy na swoje sposoby by wyglądać ładnie i zdrowo .Ja by dobrze czuć się we własnej skórze ,troszczę się o nią każdego dnia .Ważna jest systematyczność!
Codziennie stosuję kremy przeciwzmarszczkowe na dzień i na noc .
Wieczorem dokładnie zmywam makijaż !
Raz w tygodniu robię sobie we własnej łazience domowe SPA ,zapalam świece na brzegu wanny ,włączam romantyczną muzykę i relaksuję się :)
Stosuję maseczki z dodatkiem alg ,wygładzające i liftingujące .
Zdrowo się odżywiam ! jadam owoce , warzywa . Pijam duże ilości wody mineralnej z witaminą c ,zmniejsza ona apetyt i pomaga organizmowi spalać zmagazynowany tłuszcz.
Uprawiam sporty -gram w kręgle , biegam ,pływam !!! bo w zdrowym ciele zdrowy duch :)

stokrotka32
17-08-2010, 16:47
By nie zgasła szybko ma uroda,
I na wiosnę była zawsze piękna, młoda,
krem do twarzy codziennie wklepuję,
nawilżam ciało, balsamy stosuję,

Bo moja cera bardzo potrzebuje,
kiedy o nią się dba i dobrze pielęgnuje.
Tym bardziej na wiosnę regeneracji potrzebuje,
dlatego, zadbać o nią należycie spróbuję.

Zacznę od spania – 8 godzin dziennie,
przy kompie nie będę już siedzieć daremnie.
Potem na świeżym powietrzu spacery,
pobiegam, poćwiczę i inne takie numery.

I chociaż na dworze ranek czasem mglisty,
Dla mego zdrowia ruch jest oczywisty.
Wskakuję w mój dresik, zwieram szeregi,
otwieram drzwi na oścież i zaczynam biegi.

Pobiegam kilometrów może kilka,
potem na siłownię przychodzi ta chwilka.
Ćwiczenia na brzuch i jędrne pośladki,
na bicepsy i mięśnie piersiowej klatki.

By zawsze pięknie czuć się i zgrabnie,
mieć smukłe nogi i wyglądać ładnie.
Wieczorem peeling na całe ciało,
Balsam, maseczka i jeszcze by się zdało,

Ale zanim balsam wetrę w moją skórę,
wpierw peeling zrobię z płatków owsianych,
ten naturalny sposób na me nogi,
od dawna jest na świecie już znany.

Od środka mą skórę też trzeba odżywić,
więc jem marchew i sok piję, by się pożywić,
dwa litry piję co dzień źródlanej wody,
dla mojej urody, nie tylko dla ochłody...

Bo na wiosnę i lato nawilżać ją należy,
by uśmiech nasz i wdzięk był zawsze taki świeży.
Dlatego kobieta, która dba o siebie,
Zawsze się czuje dobrze …jak w niebie.

tanika
17-08-2010, 17:44
Każda z nas pragnie być piękną,niezależnie od wieku,w mojej rodzinie rytuały piekności od zawsze były bardzo ważne,dla tego dbanie o urode i triki kosmetyczne są przekazywane od pokoleń!Ja również dostosowuje się do tradycji i z miłą chęcią stosuje triki,które pomagają dbać o piękno i zdrowie - robię to z olbzymia przyjemnością!!!
Otóż pierwszym i bardzo ważnym etapem jest zdrowa dieta:dużo świeżych warzyw i owoców,wspaniałe i smakowite sałatki z "darów natury" jedną z ulubionych jest:
Sałatka z pokrzywy
Duża garść liści z młodej pokrzywy sparzyć wrządkiem,osączyć i drobno pokroić,dodać 3 ugotowane na twardo jajka,szczypiorek,3 łyżki gęstego jogurtu lub śmietany,doprawić do smaku solą i pieprzem(ja jeszcze dodaje 2łyżki soku z cytryny,dodatkowa porcja wit.C!) - dokładnie wymieszać i ze smakiem zjeść:-)
Również pyszną i zdrową jest zupa ze świeżego szczawiu,kwas szczawiowy oczyszcza organizm i zapewnia dużo witamin,tym bardziej,że jest lekką zupą,zwłaszcza na lato!
Wspaniałym nawykiem z dzieciństwa zostało mi mycie się lodowatą wodą,babcia zawsze mówiła,że zimna woda,to zdrowie!Teraz również urozmaicam tą czynność przecierając twarz i dekolt kostkami lodu zrobionymi z naparu rumianku lub mięty - działają cuda!Cera jest promienna,wypoczęta,jędrna i niema żadnych sińców pod oczami!
Od kiedy pamiętam,jeszcze u babci,a potem u nas przy bloku,zawsze rosły róże,z płatków których babcia przyrządzała nie tylko przepyszne dżemy:-)ale również "wodę różaną" - którą przecierała twarz,ręce,potem tak pięknie pachniała i miała piekną cere!
"Woda różana"
Szklankę płatków róż zalać wrządkiem (200ml),trzymać pod przykryciem 15min. - przecedzić,wlać do szczelnego naczynia (ja daje do buteleczek po toniku,najlepiej te z atomizerem) i trzymać w lodówce.Przemywać twarz dwa razy dziennie - świetnie oczyszcza i łagodzi,dodaje pięknego kolorytu i odświeża,latem, gdy jest bardzo gorąco - woda różana,rozpylona na twarz ,działa jak płyn miceralny!!!Również wspaniałym jest tonik z płatków kwiatu piwonii - przyrządza się na tej samej zasadzie co woda różana,tylko zamiast płatków róż daje płatki kwiatu piwonii.
Dużo ruchu - czy to ćwiczenia czy to prace domowe, zapewniaja dobrą kondycje,piękną sylwetke i dużo wigoru!!!
Natomiast kuracja oczyszczająca z naparu liści brzozy - doskonale oczyszcza organizm z toksyn,wspomaga jego funkcje obronne i wzmacnia odporność,dwa razy do roku można wykonać taką kuracje:
Brzozowa mikstura
1 szklanka świeżych lub 1/2 szklanki suszonych liści brzozy zalać wrządkiem (500ml),parzyć pod przykryciem 15min.,przecedzić.Pić po szklance naparu codziennie rano naszczo,przez 2 - 4 tygodnie.
Stosując wszystkie te "rodzinne triki",które dbały o piekno kobiet w mojej rodzinie,wspomagam się również kosmetykami,które w dzisiejszych czasach są bardziej doskonałe,dostosowane do indywidualnych potrzeb,a nawet pór roku,to bardzo cudowne,ponieważ bez trudności mogę dobrać swoich "sprzymierzeńców",które czuwają dzień i noc nad moim pięknem!
To wszystko razem sprawia,że dbanie o siebię jest wspaniałym rytuałem,który prócz olbrzymiej przyjemności daje cudowne efekty!Myśle że będe się cieszyć zdrowiem i zadbanym ciałem przez długie,długie lata,jak moja babcia i mama!

ebenark
17-08-2010, 20:44
Mimo 35 lat ciągle wyglądam na "dwudziestkę" a oto moja recepta na zatrzymanie czasu (pominę może odpowiednie odżywianie i pielęgnację, bo na ten temat jest już dużo wypowiedzi)
1.Zawsze staram się nadążać za trendami w modzie, nie tracąc oczywiście swojego stylu.
2.Dużo uśmiechu i optymistycznego podejścia do życia.
3.Zrezygnowałam z jazdy autem, do pracy jeżdżę rowerem.
4.Ciągle uczę się nowych rzeczy; jazdy na rolkach, gry na gitarze, zamierzam zrobić dodatkowy fakultet na Uniwersytecie, szlifuję języki obce.
5.W miarę możliwości, gdy tylko dziecko nam pozwala korzystam z życia i szaleję; robię mężowi niespodzianki typu, wyjście na dyskotekę, taniec na rurze, wyjście na spacer bez bielizny.
6.Otaczam się życzliwymi i miłymi ludźmi.
7.Wyszłam za mąż za młodszego, choć zawsze podkochiwałam się w starszych
8.Przed 40-stką zamierzam ponownie zajść w ciążę-by znów się odmłodzić:)

Aleks21
17-08-2010, 22:15
W jednym wielkim skrócie - po pierwsze ZAWSZE zmywam makijaż przed snem! Po drugie - wysypiam się :) A więc dobranoc :)

kamikaze
17-08-2010, 22:47
Z dzieciństwa niewiele pamiętam, ale jedno pamiętam doskonale - zapach i smak koziego mleka;-) Zawsze kiedy przyjeżdżaliśmy do babci, ona specjalnie dla nas świeżo doiła kozy i przynosiła ich mleko. Wciąż powtarzała, że to najzdrowszy napój na świecie, eliksir zdrowia i młodości, ale ja niestety zawsze na sam widok tego mleka (nie mówiąc już o smaku) miewałam odruch wymiotny! Koniec końców, babcia do tej pory codziennie doi kozy i pije to mleko (mimo swojego wieku ma na to jeszcze siłę!), nie cierpi na żadne poważne schorzenia, jest w pełni sprawna! A jej skóra? Ci którzy jej nie znają dają jej 20 lat mniej! To chyba sporo;-) Kozie mleko to jej sekret. To także sekret mojej mamy, która od kilku lat "na siłę" wypija chociaż szklaneczkę tego cuda, za każdym razem, kiedy jesteśmy u babci. A ja? ? Tak bardzo chciałabym się do niego przekonać. Ale niestety, im bardziej próbuję, tym bardziej nie potrafię;-( Jedyne na co czasem się decyduję to kąpiel z jego dodatkiem... mam nadzieję, że choć troszeczkę podziała;-) I że z czasem, jak mama, po prostu zrozumiem, że "nie chciałabym, ale muszę" ;-)

malcwi
18-08-2010, 10:09
:)Każda kobieta chce wyglądać młodo i świerzo,
w to ile mam lat wogóle mi nie wierzą,
ale ja jestem zadbana i radosna,
w mym sercu przez cały rok jest wiosna.
Mój młody wygląd zawdzięczam radości,
bo wciąż sie smieje, jestem pełna miłości.
Więc wszystko zalezy od tego co w środku masz,
bo szczęście odmładza ciało i twarz;)

anias88
18-08-2010, 10:47
Moim sposobem na piękną skórę twarzy jest po prostu masaż.Delikatny dotyk opuszkami palców poprawia stan skóry. Twarz jest jędrna, lepiej ukrwiona, wygładzona i promienna. Zabieg można wykonać między demakijażem, a końcowym wklepaniem kremu, który dzięki masażowi lepiej wchłonie się w skórę będzie lepiej działał. Masaż rozluźnia spięte mięśnie twarzy, poprawia krążenie, zmniejsza obrzęki, hamuje proces tworzenia się zmarszczek mimicznych i bruzd.

ABC masażu twarzy:

* masuj delikatnie, okrągłymi ruchami, używając opuszków palca wskazującego i środkowego
* twarz powinna być czysta i przetarta tonikiem
* zanim przystąpisz do samodzielnego masażu, ogrzej swoje dłonie
* włosy, które mogą przeszkadzać w masażu zaczesz do tyłu, przymocuj opaską lub spinkami
* nanieś na ręce krem lub oliwkę, które ułatwią i uprzyjemnią zabieg
* masaż zacznij od skroni, potem przesuwając się wzdłuż linii brwi dojdź do miejsca między brwiami, w którym zrób kilka mocniejszych okrążeń
* czoła rozmasuj w kierunku od skroni do linii włosów
* palcem wskazującym rozmasuj grzbiet nosa, a następnie skrzydełka
* skórę wokół ust rozmasuj kierując się od środka ku kącikom
* policzki delikatnie opukuj zaczynając od kącików ust, kieruj się w kierunku kości policzkowych i oczu
* skórę wokół oczu delikatnie pukaj
* masaż oczu wykonaj przy domkniętych powiekach, przyłóż palec do powieki posuwistymi ruchami delikatnie wymasuj
* brodę unieś do góry i uciskającymi ruchami zaczynając od linii szczęki ku uszom wykonaj masaż tej części twarzy.

miszel17
18-08-2010, 11:45
Żyjemy w czasach, kiedy wygląd zaczyna odgrywać coraz większą rolę, zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym.Jestem facetem i też staram się wyglądać młodo i atrakcyjnie .
Kilka razy w roku decyduję się na wizytę w gabinecie kosmetycznym w którym wykonują zabiegi oczyszczające, złuszczające, nawilżające, odżywcze, wzmacniające naczyńka krwionośne.
Może to śmieszne , ale raz na jakiś czas żona nakłada mi maseczkę nawilżającą .
Nowoczesny mężczyzna nie ogranicza się do używania kosmetyków do golenia i wody toaletowej, lecz ma w swojej kosmetyczce także nawilżające kremy i balsamy.Dbam także o dłonie,czyste, zadbane paznokcie to najlepsza wizytówka.
Dbam intensywnie o swoja kondycje fizyczną ,siłownia i gra w piłkę nożną z kumplami .

justimic
18-08-2010, 11:52
Dobra dieta czyni cuda. W myśl zasady "jesteś tym co pijesz i jesz" staram się nie robić ze swojego organizmu śmietnika i bardzo uważam na to co jem. Staram się by były to warzywa, owoce, nabiał, ryby i pełnoziarniste produkty oraz woda mineralna, zielone i ziołowe herbaty. Do minimum ograniczam produkty pieczone i przetworzone. Do tego przynajmniej 10 godzin snu (mój organizm tyle potrzebuje, by wypocząć)i dużo świeżego powietrza. Kosmetyki dobieram pod okiem kosmetyczki, by pomagały mojej skórze a nie szkodziły. Makijaż stosuję lekki i też go ograniczam do minimum. A jeśli chodzi o sekrety rodzinne to są i owszem:) Rano i wieczorem przemywam buzię chłodnym mlekiem i po 15 minutach przemywam czystą wodą. Stosuję maseczki nabiałowo-owocowe. Dużo się uśmiecham:)

asikwarszawa
18-08-2010, 15:13
witam serdecznie.Pochodzę z niezbyt zamożnej rodziny.Kiedy dorastałam chciałam wyglądać jak każda nastolatka pociągająco i seksownie.Patrzyłam z zazdrością na dziewczyny chodzące na solarium,opalone cały rok,długie doczepione paznokcie,modna fryzura itd.Starałam się to wszystko osiągnąć tylko troszkę innymi sposobami,a teraz mogę być z siebie dumna:Zamiast leżeć plackiem na solarium i nadodatek za to płacić biegałam po słońcu za piłką i zyskałam podwójnie nie tylko opalenizne ale i wysportowaną sylwetkę.Włosy mam naturalne dużo mocniejsze od koleżanek które kolor zmieniały co tydzień.Takich porównań jest wiele i chociaż pieniądze pomagają w życiu nie zawsze nam to może wyjść na dobre.

goskaf1
19-08-2010, 09:21
Już moja babcia robiła sobie maseczki z maślanki na cale ciało. Mówiła, że za jej czasó był to jedyny sposób na zadbaną skóre i cerę. Dodając cytrynę do maślanki sprawiała,że owa mikstura wybielała jej piegi.
Moja mama natomiast od zawsze miała problem z porami. I właśnie maseczka z maślanki pomagała ten problem usunąć. Do maślanki dawała 2 łyżki otrąb migdałowych, świeżego soku z ogórków, kilka kropli gliceryny i chudego mleka. Wszystko wymieszała i nakładała na pół godziny. Mówi, że jest to najlepsza maseczka, jakąkolwiek używała. Ja sama od czasu do czasu ją robię i jestem równie zadowolona.
Zazwyczaj jednak maślankę konsumuję, a o skórę dbam w bardziej nowoczesny sposób. Nie opalam twarzy, stosuję wysokie faktory. Wolę twarz przyciemnić makijażem. Piję dużo wody i używam odpowiedni krem do mojej cery oraz balsam do ciała. Nie pozwalam by skóra była sucha.

maloryknox
19-08-2010, 10:49
Swieza, zielona polana gdzies w zapomnianym lesie w Kotlinie Klodzkiej...
Ja, w leciutkiej sukmance bialej i swiezej jak w reklamie..
Wchodze do strumyka, ktory splywa z pobliskich, starych gor Sowich..
Jest to woda zywa, czysta i BARDZO zimna:)

I o to chodzi! kapiel w zimnej, lodowatej wodzie!
To przezycie niezwykle odswiezajace, krew szybciej pulsuje,
skora zamyka pory i jest gladka i napieta.

Na codzien koniecznie zimny prysznic, a jesli macie taki strumyk niedaleko - koniecznie dokonajcie jego osobistej penetracji :)!

Liliana08
19-08-2010, 15:34
Jakie triki stosujesz, by wyglądać młodo i świeżo? Czy masz jakieś sekretne metody pielęgnacyjne, które są przekazywane z pokolenia na pokolenie w twojej rodzinie? A może po prostu stosujesz jakąś specjalną dietę?

Najpiekniejszą być podobno nic prostszego, ale...lusterko jest nieubłagane i wciąż powtarza, że nie tyś najpiękniejsza kochanie. No to poczekaj lusterko uparte ja Ci pokaże cóż Twoje opinie są warte. Zaraz się zrobię na królową i zabłysnę swą urodą. Biegnę migiem do łazienki,tam już kąpiel i bąbelki. Peeling,maska i kremiki zrobią ze mnie miss Arktyki.
Ale buźka taka nijaka, makijaż dopiero w powijakach. Lekko nosek przypudruje, ładnie rzęsy wytuszuje, usta błysną mi czerwienią i pięknym usmiechem twarz rozpromienią.
No to teraz do lusterka posłuchac opinii eksperta;
Tyś Lilianko najpiękniejsza w świecie, drugiej takiej napewno nie znajdziecie!!! I tak każdego dnia piekna, młoda i świeża swoimi sekretnymi metodami pięlegnacyjnymi każdy następny dzień przemierzam :)

dorota54
19-08-2010, 17:26
Wybór kosmetyków i zabiegów powinny być dostosowane do rodzaju cery. Umiejętne określenie jej typu to połowa sukcesu. Dostarczam skórze wilgoci od wewnątrz, pijąc ok. 2 l dziennie niegazowanej wody mineralnej. Chronię skórę przed promieniowaniem UV. Dokładne usunięcie zanieczyszczeń pozwala skórze w pełni skorzystać ze stosowanych pózniej kosmetyków. Unikam twardej chlorowanej wody, a używam przegotowanej lub niegazowanej. Regularnie w raz w tygodniu stosuję peeling. Nie trzymam go dłużej na twarzy niż zaleca producent. Zaprzyjazniłam się z kremami, kapsułkami, koncentratami bogatymi w wit. C, które rozjaśniają karnację. Odpowiednie będą też preparaty z kwasami owocowymi, antyutleniaczami (np. zielona herbata) oraz składnikami pobudzającymi krążenie jak wyciąg z miłorzębu. Idealnie jest, gdy wybiera się krem dzienny i nocny z jednej serii jakieś marki. Nie palę papierosów i nie piję alkoholu. Łykam suplementy diety z minerałami i witaminami. Warzywa zwalczają wolne rodniki, dlatego stosuję maseczkę, na którą przepis zdradziła mi moja mama. Miksuję ugotowane ziemniaki, marchewki i łyżkę posiekanej natki pietruszki. Gotową miksturę kładę na twarz. Ta maseczka działa nawilżająco i antyoksydacyjnie. Wykonuję koliste ruchy ku górze, by nie rozciągać skóry. Dużo przebywam na świeżym powietrzu i jem warzywa i owoce.

bercia5
19-08-2010, 18:14
Sekretne metody? Specjalna dieta? To brzmi dla mnie jak tytuł książki- jednej z tych co to odbieraja zdrowy rozsadek kobietą po 30 !!! Jakie triki stosuję ? Nie muszę sie tym głowić po prostu bawię się i cieszę sobą w każdym etapie mojego życia. Kiedy mialam lat 18 uwielbiałam biegać boso po kałużach . Potem bieganie zamieniłam na długie spacery z ukochanym i pikniki na łonie natury. A dziś gram z synem w piłkę a z córcią jeżdżę na rowerze..Ot i cała tajemnica dobrej kondycji i twarzy ozłoconej promieniami słońca. Po prostu radość z dnia codziennego i dużo , dużo uśmiechu. Naprawdę uwieżcie mi drogie Panie - nic Wasz tak nie upiększy jak dobre samopoczucie i zadowolenie z siebie....

drewienko
19-08-2010, 19:10
Miłość, to siła odmładzająca - siła wprawiająca w ruch gwiazdy i odejmująca mi lat!!! Spełniam swoje marzenia pomimo trudności życia i czuję, że wciąż wszystko mogę. Mogę się podobać, bo błyszczą mi oczy i ciekawi mnie świat.
Ponadto stawiam na antyoksydanty - to najlepsi sprzymierzeńcy zdrowia, działając od środka walczą o piękną skórę i długie życie!

jazz1723
19-08-2010, 21:24
Czasami sama jestem zdziwiona tym, że wielu ludzi bierze mnie za młodszą niż jestem w rzeczywistości. Czym się temu przysłużyłam? Jeśli chodzi o figurę mam proste zasady: zawsze jadam pożywne śniadania, nie jadam po godzinie 18-ej i unikam pustych kalorii. Jeśli chodzi o cerę: twarz przemywam przegotowaną wodą, raz w tygodniu stosuję maseczki oczyszczające, bez makijażu nie wychodzę z domu lecz jest on stosowany tylko z umiarkowaniem. Poza tym młody wygląd to odpowiednio dobrana fryzura i ubranie, oraz nasze zachowanie. Mamy tyle lat na ile się czujemy :-)

zebrrra
19-08-2010, 22:51
Kilka lat temu pewna czarodziejka podarowała mi sekret zdrowia i urody, wręczając bukiecik białych kwiatków. Tą czarodziejką była moja babcia, a tajemnicą jej piękna- rumianek. Miała jasne włosy, które każdego dnia przepłukiwała wyciągiem rumiankowym, by podkreślić ich anielskość. Dzięki babci doceniłam właściwości tej rośliny. Codziennie przemywam twarz rumiankowym naparem, który nadaje mojej skórze blasku, odświeżając ją i rozjaśniając. Przynajmniej raz w miesiącu oczyszczam skórę peelingiem przygotowanym z roztartego rumianku, płatków owsianych i wody. Moja twarz bardzo szybko odzyskuje witalność.
Lato to czas "rumiankowych zapasów" na zimę :) Warto zatem wyciągnąć po nie rękę podczas pobytu na zielonej łące. Rumianek nie tylko poprawi naszą urodę, ale również zatańczy w pachnącym kubku w zimowe wieczory.

Misia89
20-08-2010, 10:12
Praktycznie przez cały dzień się uśmiechem. Wyglądam wtedy promiennie i widać, ze jestem szczęśliwa. Nie robię zbyt dużego makijażu, wolę wyglądać naturalnie niż.... Oczywiście stosuję maseczki, peelingu, dla dobrego samopoczucia. Na codzień używam delikatnego podkładu i tusz do rzęs. Nic więcej nie jest mi potrzebne do szczęscia. Jem dużo warzyw i owoców, no i przede wszytskim spędzam dużo czasu na dworze. Nie palę, nie piję, nie mam złych nawykó. Jestem szczęśliwa w swoim świecie.

flossy
20-08-2010, 12:54
Staram się ćwiczyć moje mięśnie twarzy każdego dnia, aby miały na tyle siły żeby zachować jędrność na dłużej. Dzięki temu skóra będzie gładsza,a zmarszczki nie będą tak widoczne.

saphira4
20-08-2010, 13:14
jak dbam o to aby wyglądać młodziej. przede wszystkim dokładnie usuwam zanieczyszczenia i makijaż ze swojej cery, a później nawilżam swoją skórę ( i nie ograniczam się tylko to twarzy, ale też zawsze pamiętam o szyi i dekolcie). mówi się się, że dłonie zdradzają nasz wiek, dlatego o nie też bardzo dbam. staram się nie opalać, latem używam kremów z filtrami. dbam też o dietę i prowadzę aktywny tryb życia.

krowarobimu
20-08-2010, 19:49
:-)

paulaaaad
20-08-2010, 20:53
Jakie triki stosuję, by wyglądać młodo i świeżo? To niby proste a zarazem trudne bo wymaga konsekwencji. W skrócie można powiedzieć, że należy stosować kilka podstawowych punktów:
· Pić codziennie dużo wody mineralnej lub źródlanej (7 - 10 szklanek). Woda pomaga usunąć z organizmu toksyny, pomaga utrzymać ciało i skórę w dobrej kondycji.
· Zadbać o swoją dietę, powinna być zrównoważona i zawierać wszystkie niezbędne substancje odżywcze. Jedz dużo owoców i warzyw. Witaminy i minerały zawarte w owocach i warzywach mają podstawowe znaczenie dla twojego organizmu.
· Unikać stresu! Łatwo powiedzieć, ale jak to zrobić? Trzeba nauczyć się panować nad sobą i relaksować się, i cieszyć się życiem.
· Uprawiać ćwiczenia fizyczne, możliwie regularnie na świeżym powietrzu. Sprzyja to dotlenieniu organizmu.
· Unikać promieniowania UV, które jest jednym z ważniejszych czynników powodujących przedwczesne starzenie się skóry.
· Nie palić oraz ograniczyć spożywanie alkoholu.
Uf niby proste, a jednak... Koniecznie należy też zadbać o swój wygląd. Odpowiedni makijaż, fryzura spowodują lepsze samopoczucie a to wpływa korzystnie na wygląd ten zaś poprawia samopoczucie to samonapędzający się mechanizm, który działa też w odwrotnym kierunku: złe samopoczucie odbija się na wyglądzie a wygląd wpływa na złe samopoczucie. Do tego dorzucić należałoby dobre kremy, albo własnoręcznie wykonane maseczki. Od pewnego czasu stosuję bardzo skuteczny, enzymatyczny peeling. Jest to maseczka z papai prosta w przygotowaniu. Sprawdza się jako peeling do twarzy i dekoltu., bo owoc ten zawiera silny enzym papainę która rozpuszcza oleje i usuwa martwe komórki skóry. Składniki: jeden mały owoc papai. Wykrawam miąższ z owocu, usuwam pestki, kroję ją na małe kawałki i rozdrabniam w mikserze do uzyskania jednolitej papki. Uzyskana w ten sposób masa wystarczy na kilka zabiegów, ale należy przechowywać ją w lodówce. Do jednego zabiegu używa nieco więcej niż pół łyżeczki od herbaty. Maseczkę rozprowadzam równomiernie na skórze twarzy i pozostawiam do 20 minut.

ANN
20-08-2010, 20:56
Szczególnie przyglądam się swojej sylwetce. Staram się poczuć "lekko". Produkty "light"..., co najmniej 2 litry płynów dziennie.., herbata zielona, która usuwa senność i zmęczenie, poprawia nastrój, daje poczucie lepszej sprawności fizycznej i psychicznej.
Na moją zmęczoną cerę robię szybki masaż kostkami lodu i wybieram podkład o działaniu liftingującym, i róż na policzki aby twarz nabrała świeżości i zdrowego wyglądu. Podobny efekt uzyskuję robiąc peeling i korzystając z ekspresowych maseczek stworzonych specjalnie na takie okazje. Spierzchnięte usta masuję szczoteczką do zębów i smaruję wazeliną kosmetyczną..,a dekolt muskam rozświetlającym pudrem.Ważne jest stałe nawilżanie przez cały rok (parówki, mokre okłady, kremy nawilżające).

Marzycielka10
21-08-2010, 16:46
Dbać o siebie i swoje wnętrze należy w każdym wieku, bo ładny wygląd to kapitał i w niej tkwi esencja kobiecości. Każda z nas przecież chce wyglądać młodo i świeżo.
Gasić skóry pragnienie, dbać o jej dobre odżywienie, to codzienne rytuały,
w moim życiu to punkt dnia stały.
Pielęgnacja skóry to wygląd piękny, ciało ma urok ponętny, kusi kolorytem i blaskiem rozpala zmysły, dlatego dbam by te czary nie prysły.
Jem dużo owoców i warzyw, każdego dnia piję zieloną herbatę i dużo wody niegazowanej, nie piję alkoholu i nie palę papierosów.
Unikam pomieszczeń z klimatyzacją, zapisałam się również na lekcję jogi.
Wierna swoim metodom pielęgnacyjnym i naukom, chcę zawsze wyglądać młodo i świeżo, by podobać się swym...wnukom ! ;)

tryfenka
21-08-2010, 17:49
Odkąd sięgnę pamięcią, zawsze interesowałam się urodą i pielęgnacją skóry. Za moich młodych ;) czasów nie było jeszcze ogólnie dostępnego Internetu, więc kupowałam czasopisma kobiece, a przodowała wśród nich „Przyjaciółka”. Wyszukiwałam porady, wycinałam i chowałam do specjalnych teczek, jak skarby. Te najbardziej odpowiednie dla mnie wprowadzałam w czyn. Maseczki własnej produkcji, ziołowe płukanki do włosów, zdrowe odżywianie, codzienna aktywność sportowa. Ech, na wspomnienie tego uśmiecham się z rozrzewnieniem. Teraz te wszystkie informacje można tak łatwo znaleźć w internecie, kilka klików i gotowe (i oczywiście z tego korzystam)! Dzięki Internetowi nalazłam np. sposób na oczyszczanie wrażliwej skóry twarzy – ziarna siemienia lnianego zalane gorącą wodą – ten kleik, który się utworzy jest świetnym środkiem do zmywania makijażu, i nie podrażnia. A skrobia ziemniaczana fantastycznie zastępuje puder nie zatykając porów, twarz się nie świeci przez cały dzień. Ta konsekwentna i właściwa pielęgnacja oraz zdrowy styl życia przynosi efekty – każdy daje mi 10 lat mniej :)

agf
21-08-2010, 19:48
Prawie każda kobieta dba o skórę, o cerę, używa kosmetyków pielęgnacyjnych, kremów, mleczek, balsamów, oliwek... Prawie każda z nas stara się w miarę możliwości ćwiczyć czy w jakiś sposób ruszać. Pamiętamy też o diecie - koniecznych pozycjach takich jak warzywa, owoce czy ograniczanie potraw smażonych. Ale czy to wszystko, co możemy zrobić by zachować młodość? NIE!
Moim zdaniem zdecydowanie WAŻNIEJSZE jest odpowiednie podejście do życia, styl życia, osoby, którymi się otaczamy. Nie oszukujmy się - skóra i tak kiedyś zwiotczeje i pojawią się zmarszczki, ale nie będziemy tego tak odczuwać i nie będzie nam to tak przeszkadzać jeśli będziemy się CZUĆ MŁODO! Jeśli zgnuśniejemy, przestaniemy spotykać się z przyjaciółmi, nie wyjdziemy od czasu do czasu do pubu czy zaprzestaniemy kontaktów towarzyskich 0 wtedy nawet nie wiem jak młody wygląd nie pomoże!

curmaria
21-08-2010, 20:47
Oszukać czas? Nie da się. Można próbować nieco przechytrzyć naturę, ale musimy zaakceptować, że z wiekiem już cera nie taka, jak kiedyś. Triki się przydają... i sprawdzają lepiej, jak wiara w cuda. Cóż, żadna wróżka się nie pojawi i w ciągu jednej nocy nie zlikwiduje naszych zmarszczek czy cellulitu. Są inne - lepsze i sprawdzone sposoby.
Mój sposób na dobre samopoczucie i piękną skórę? Woda mineralna niegazowana (nie źródlana!), dużo ruchu, uśmiech, krem nawilżający, ryby, warzywa i owoce oraz... CZAS!
Tak, mimo dużej rodziny i licznych obowiązków mam czas, by się zrelaksować. Wziąć dłuższą kąpiel. Spotkać z przyjaciółkami przy kawie. Regularnie pływać. Odpoczywać pracując w ogrodzie. I wciąż uczuć czegoś nowego!
Czy jak dodam na koniec, że miłość także ma wpływ na naszą cerę, zabrzmi to jak banał? Co tam! Miłość to podstawa :)

leoniu
22-08-2010, 00:21
Rada mojej babci była nieskomplikowana, choć należy pamiętać, że żyła przed epoką wszechobecnych botoxów i mniej wszechobecnych operacji plastycznych. Rada brzmiała: pokochać siebie. To zdaniem mojej babci miało likwidować kompleksy, zmarszczki wynikające ze stresu i zgryzoty. To, co było skuteczne kiedyś działa do dziś - tym bardziej, że koncepcje ingerencji w moje ciało (póki co) odrzucam.
Rada, czy raczej doświadczenie życiowe mojej mamy doprowadziło do innego rozwiązania, które świadomie kopiuję. A mianowicie - odmładza mnie praca. Pracuję, jak mama, w szkole. Kontakt z nastolatkami jest odmładzający, bo żeby ich rozumieć trzeba znać ich filmy, książki, rozumieć co mówią i jakich kodów kulturowych używają.
Nie chcę, by zabrzmiało to cynicznie - ale: nie można do nich mówić pachnąc naftaliną. Model nauczycielstwa opartego na wieku i stanowisku jest passe. Trzeba być partnerem i mentorem. I trzeba - choć to może dziwnie brzmieć - być dla nich atrakcyjnym, czy może chociaż akceptowalnym fizycznie. Nie ubieram się jak dzidzia piernik. Ale wiem, jak się teraz nosi, maluje. Stać mnie na szaleńczy zakup moich ukochanych butów - Camperów. Oglądam Kurosawę, ale byłam też (w wakacje!!!) z moimi szkolnymi dzieciakami na "Incepcji". Czy czuję się młoda? Nie muszę, po prostu JESTEM młoda. I patrząc na moją mamę mam nadzieję, że taką będę przez najbliższe dwadzieścia kilka lat!

kasia23112511
22-08-2010, 01:28
Zdradzę Wam mój sekret i wcale się nie obrażę jeśli rozpowiecie go innym :)
Każdego ranka po zczłapaniu się z łóżka (to wbrew pozorom wcale nie łatwe zadanie bo jestem straaasznym śpiochem) staję przed lustrem i tak zwyczajnie, szczerze się do siebie uśmiecham :) W tej właśnie chwili czas się zatrzymuje, a ja zdaję sobią sprawę, że młody wygląd to nie kwestia tysiąca wypróbowanych preparatów , miliona przeczytanych porad, czy nawet odprawianych czarów i innych ciekawych wynalazków (tak drogie panie chwytamy sie różnych sposobów), ale tego jak czujemy się wewnątrz siebie. Najważniejsza jest wiara we własne możliwości, w piękno , którego każda z nas jest przykładem, w młodość, która może tylko pozornie przeminęła, ale tak naprawdę dalej w nas mieszka i nie przeszkadza jej to, że nasze ciało nie jest juz dokładnie takie jak kiedyś.

Stań więc przed lustrem i z uśmiechem powiedz sobie: Jestem piękna! :)

mamadwojga
22-08-2010, 09:47
Jestem bardzo blisko wieku który przeraża większość młodych kobiet – czterdziestki, która czeka na mnie już za zakrętem. By wyglądać świeżo i młodo zostały mi już tylko i wyłącznie triki. Kiedyś, po nocy na przyjęciu wystarczało przemyć twarz zwykłą wodą, wklepać tonik i już z powrotem było się świeżą i śliczną. Teraz zajmuje to trochę więcej czasu i wysiłku. Używam regularnie dobrych kosmetyków i to ma na pewno wpływ na zdrowy, młody wygląd ale dobry krem sam nie wystarczy.
Moim sekretem na zatrzymanie czasu jest … zwykła woda. Zauważyłam że kiedy jestem odwodniona to moja skóra się zachowuje inaczej niż kiedy pilnuję picia dużych ilości wody. To naprawdę działa. Od paru lat dwa dni w tygodniu stosuję dietę płynną. Polega to na tym że jem, a raczej piję, co chcę i w jakich chcę ilościach pod warunkiem że jest to płyn – zupa, sok, woda, mleko. Dzięki temu nie dopuszczam do odwodnienia organizmu, panuję nad wagą a dodatkowo mam ładną cerę.

eliza88
22-08-2010, 19:29
Niedziela to pora mego wyciszenia
moja łazienka w SPA się przemienia
Mam czas na relaks i dopieszczenie skóry
bym mogła szczęśliwa "przenosić góry"
Bym patrzyła na siebie z podziwem w lustro
by w moich oczach nie było pusto
Na pierwszy ogień idzie złuszczanie
potem to tylko skóry dopieszczanie
Nawilżających składników moc
zadbają o skórę przez dzień i noc
Skóra ma złotem jest przybrana
A w oczach błyszczą kropelki szampana

anialek9
23-08-2010, 08:04
Co zrobić by wyglądać świeżo i młodo?
Co czynić by zawsze zachwycać urodą?
Pytam się babci, a ona jak w transie,
Wymienia mi metod chyba kilkanaście:
- „Jajka, miód, śmietana, pokrzywa
I moja droga, setki dożywasz!”
Na to ja: „Ale babciu mów powoli i dokładnie,
Abym mogła dobrze wiedzieć, jak wyglądać ładnie!”
- „No to pamiętaj, rzecz pierwsza
– najważniejsza,
To zadbać o twarzyczkę jak najlepiej,
Mówiłam tak kiedyś ciotce Józefie:
Gdy Twa buzia piękna i zadbana,
Będziesz szybko męża miała!”
- „Babciu do rzeczy....”
- „Przecież mówię wnusiu kochana,
Potrzebujesz zerwać trochę ziółek z rana:
Mięta, rumianek, czarny bez, koperek, trochę meliski,
Wszystko suszysz, wrzucasz do miski,
Zalewasz wrzątkiem i siedzisz nad tym naparem,
Nakryta ręcznikiem – minut parę.
Po takiej parówce będziesz miała,
Cerę nawilżoną i oczyszczoną, tak jak chciałaś!
Dobra jest także wiejskiej roboty śmietana,
Szczególnie zimą, na twarz nakładała ją jeszcze moja mama.
Mówiła, że chroni przed wiatrem i mrozem,
Tak i ja Tobie teraz, jak Ona gaworzę!
Używaliśmy też ubitego białka, miodu i soku z cytryny,
Taką miksturą smarowałyśmy sobie buzie i robiłyśmy śmieszne miny!
Aaaah i jeszcze usta - na spierzchnięte i popękane,
Smarujesz miodem i usteczka masz tak miękkie, jak baranek!
- „A co z pielęgnacją włosów?”
- „Na to też mieliśmy sposób!
Do ostatniego mycia trzeba dodać octu szklankę,
Zmieszać z wodą i wylać na głowę, taką płukankę.
Czasem też używaliśmy do płukania - piwa,
Po takich zabiegach włosy były błyszczące i puszyste, jak końska grzywa!”
- „A na cellulit znasz jakieś metody?”
- „Eeee, na co? Cellulit? To jakieś choroby?”
- „Nie babciu, to taka brzydka, chropowata skóra
Ja mam ją na brzuchu, ramionach i udach.
Ale znalazłam sposób wręcz doskonały,
By moje udka pięknie wyglądały!”
- „No jaki, mów bom ciekawa!”
- „Babciu, na to najlepsza jest kawa!
A dokładnie – mieszasz fusy z oliwką, żelem pod prysznic i cynamonem,
Smarujesz się cała i ciałko masz tak gładkie, jak nowonarodzone!”
- „O takich nowościach dopiero, co słyszę,
Obowiązkowo w swoim złotym zeszyciku zapiszę!”
- „Takim oto sposobem, z babci pomocą,
Wiem już jak wyglądać naturalnie pięknie – dniem i nocą!”

summer_123
23-08-2010, 10:55
Czasu nie można powstrzymać, ale można spowolnić jego bieg. Bardzo ważną sprawą jest przy tym WIARA w to, że jesteśmy piękne, młode i atrakcyjne. Ona dodaje nam pewności siebie, która udziela się otoczeniu!:)

NATIK999
23-08-2010, 11:41
Od setek lat ludzie usiłują znaleźć cudowny eliksir, który pozwoliłby wygrać walkę z czasem. Współczesna medycyna i kosmetologia oferują nam pomoc. Dzięki nowoczesnym kremom i zabiegom możemy trochę dłużej cieszyć się młodością.Pomimo tego, że czasu nie da się całkowicie zatrzymać nie jesteśmy całkiem bezbronne. Ja ze swojej strony rzuciłam papierosy, od czasu do czasu ćwiczę jogę i stosuję odpowiedni krem. Należy go wklepywać już od 30 roku życia.Dobrze dobrane kosmetyki są tarczą dla naskórka, dają ochronę przed starzeniem zewnętrznym i jednocześnie opóźniają wewnętrzne.
Takie wielotorowe działanie mają używane do produkcji kremów wyciągi roślinne, głównie z soi, jabłka, granatu, kopru włoskiego, lucerny, kasztanowca, żeń-szenia, lipy, liści drzewa oliwnego i mleczka kokosowego.
Takich właśnie składników szukam gdy wybieram kremy i balsamy.
Nie bez znaczenia jest też dieta i prawidłowe odżywianie. Istniej dieta-szumnie nazwana "dietą młodości". Dieta tą poleca się szczególnie kobietom po czterdziestym roku życia. Jest to kuracja odchudzająca, ale ma także działanie regenerujące i odtruwające organizm.
Dieta ta jest szczególnie bogata w witaminy C i E, prowitaminę A (beta-karoten), wapń i magnez. Opiera się na nabiale oraz warzywach i owocach pod różną postacią (także mrożonych). Według mnie jest to po prostu prawidłowe, rozsądne i racjonalne żywienie. Bogate w witaminy i minerały, eliminujące tłuszcze a przy tym cholesterol.

Polecam też dużo uśmiechu każdego dnia :)

golcia20
23-08-2010, 12:48
Dbam o wygląd swojej twarzy nie tracąc pieniążków i nie trwoniąc czasu, ponieważ wykorzystuję każdą wolną chwilę lub, gdy np. gotuję, sprzątam... wykonuję wtedy szereg ćwiczeń (czyt. min:)) dzięki, którym skóra wokół ust nie traci sprężystości, a i usta wyglądają dzięki temu młodziej. Min.: nadymam się :), powoli wypuszczam powietrze składając usta w dziubek, głośno mówię "e a i o u" itp.
Dodatkowo wieczorem przed zaśnięciem długo wklepuję krem w skórę, a same usta nawilżam balsamem. Rano lubię nanieść na nie odrobinę miodu, odżywiając je i sprawiają, że są wyjątkowo słodkie. Mój dzień dzięki temu też zaczyna się wyjątkowo słodko... :).
Lubię również za Kleopatrą korzystać z dobrodziejstw mleka i smaruję usta mlekiem pozwalając mu wchłonąć w usta i stworzyć swoistą mleczną osłonę, którym potem ze smakiem wycmokuję- co jest dodatkowym skutecznym ćwiczeniem :).

karino71
23-08-2010, 13:34
Moja skóra wygląda młodo ponieważ jest tłusta,nie starzeje się więc i nie wiotczeje tak szybko jak skóra przesuszona.A ja ze swojej strony dbam o nią używając kosmetyków specjalnie dla niej przeznaczonych-by uniknąć szpecących wyprysków,bardzo staram się dbać o jej higienę i zapewnić jej odpowiednie nawilżanie.Poza tym-dużo uśmiechu-bardzo,bardzo dużo= sprawia,że nawet kurze łapki dodają młodzieńczości!

czeresnie
23-08-2010, 17:06
Aby "zatrzymać" czas:
Rezygnuję z używek: alkohol i papierosy przyspieszają proces starzenia. Staram się być aktywna fizycznie, oddaję się hobby i nie przeciążam.
Ruszam się jak najwięcej. Chodzę po parku i na świeżym powietrzu przebywam jak najdłużej.
Rezygnuję z używek.
Alkohol, papierosy, kawa niszczą witaminy i mikroelementy, które unieszkodliwiają wolne rodniki. Alkohol pity w dawce większej niż lampka czerwonego wina dziennie jest trucizną, która przenika do krwi oraz limfy i zabija obecne w nich komórki odpornościowe. Z kolei w dymie tytoniowym znajduje się ponad 4 tys. trujących substancji, które niszczą organizm i przyśpieszają proces starzenia.
Oddaję się przyjemnościom.
Doskonale poprawiają mi humor - a to niezbędny element zachowania na długo sił witalnych i zdrowia. Mam przyjazny stosunek do świata, posiadam hobby i podtrzymuję przyjaźnie.
Stosuję dietę.
Codziennie jem warzywa i owoce. Przygotowuję owocowe sałatki z muesli i ryby kilka razy w tygodniu.
Poświęcam czas na relaks.. Trudno w dzisiejszym świecie uniknąć napięć nerwowych i emocji, dlatego warto wiedzieć, jak się z nimi uporać.
Nauczyłam się oddychać głęboko i spokojnie, robię tak zwłaszcza w trudnych sytuacjach. Oddychając, liczę w myślach do 10.
Hartuję się. Dzięki temu lepiej toleruję kaprysy pogody i rzadziej łapię infekcje. Jak to robię?
Zalecany od dawna sposób na hartowanie to naprzemienny natrysk. Najpierw polewam ciało ciepłą wodą (20-30 sekund), a potem chłodną (2-3 sekundy). Różnice temperatur wody zwiększaj stopniowo i zawsze kończę zabieg wodą o temperaturze ciała.
Sprawdza się brodzenie w chłodnej wodzie. Napełniam wannę tak, by woda sięgała do połowy łydek. Po kilkunastu minutach brodzenia dobrze osuszam stopy i masuję.
Dbam o dobry sen.
By łatwiej zasnąć, dobrze wietrzę sypialnię, a lekko strawną kolację jem co najmniej 3 godziny przed pójściem do łóżka.
Te proste zasady - stosuję sumiennie - i czuję się zawsze młodo.

nati2
23-08-2010, 18:23
Każda z nas opisuje tu różne kosmetyczne sztuczki które sprawią, że na dłużej zostaniemy młode…Ja mam jednak swój wspaniały, niezawodny sposób na rzeczywiste zatrzymanie pędzącego czasu! Łapię go w klatki aparatu i utrwalam młodość moją i bliskich mi osób tak często jak tylko się da. Ubóstwiam ten moment kiedy po wyjściu od fotografa otwieram kopertę z ciepłymi jeszcze zdjęciami i oglądam je idąc ulicą, omal nie wpadając na przechodniów. Wspomnienia są piękne, a fotografie stanowią pewnego rodzaju wizualny pamiętnik naszego życia. W domu mam stosy albumów i często przeglądamy je z rodziną i gośćmi przypominając sobie miło spędzone chwile. Zawsze kiedy czuję się szczególnie piękna, zrobię sobię nową fryzurę lub ładny makijaż proszę męża: zrób mi zdjęcie! Uśmiechajcie się więc szeroko do obiektywów, a kiedyś przyjdzie taki czas, że z wnuczkami na kolanach będziecie się śmiać z dawnej mody i chwalić barwnym życiem.

anava
23-08-2010, 19:55
Myślę, że to, co napiszę nie zdziwi żadnej z was. Nawyki, których ściśle się trzymam przekazała mi moja mama, ciocie a także specjaliści u których sięgałam porad.

Oto moje 10 złotych rad dla każdej z Was jak wyglądać świeżo, młoda i by nasze ciało było zdrowe:
- boski sen, moje minimum 7h
- używanie kremów nawilżających i kosmetyków odpowiednio dobranych do mojej skóry
- dieta (można próbować wszystkiego ale w rozsądnych ilościach)
- kochać owoce i warzywa
- nie bać się suplementów diety i rożnych witamin (C, beta-karoten, skrzyp itp)
- ruch w postaci spacerów, wypadów na basen, wycieczek rowerowych
- śmiech jest skarbem zdrowia i dobrego samopoczucia
- chwile dla siebie tj. wizyta u kosmetyczki, domowe SPA
- płatki owsiane i cytrusy- idealne na trawienie, bogate w minerały (nie zapominaj o nich)
- peelingi zarówno kosmetyczne jak i te całkowicie naturalne np. na bazie cukru lub soli- idealnie odprężą i ujędrnią nasze ciało

wohen63
23-08-2010, 22:03
Kazda z nas niezależnie od wieku marzy by wyglądać pięknie i młodo. NIestety stres i upływ czasu dają się we znaki i konieczne jest dodatkowe wsparcie. Ja przede wszytskim wyznaje starą jak świat zasade "jesteś tym co jesz". Wierze iz jedzienie ma wpływ nie tylko na to kim jestem ale przede wszytskim na to jak wyglądam. Jedząc niezdrowo zafundowałabym sobie dodatkowe kilgramy, złe samopoczucie i szarą cere. Dlatego zamiast tego staram sie kontrolowac to co jem. W moim jadłospisie dominuje dużo owoców i warzyw a także zdrowych kasz i innych smakołyków. Oczywiscie nie jestem ideałem wiec zdarzają mi sie chwile słabości, ale zamiast sie zastanawiać nad ich konsekwencjami myśle nad tym jak je zniwelowac. Sport to kolejny sprzymierzeniec dobrego wygladu i samopoczucia.
Dbając o swoją skóre nie zaominam o jej pielęgnacji. I tutaj sprawdza sie przede wszytskim złota zasada mojej babci - przede wszytkim zmywaj makijaż i nawilżąj! To jest moja złota dewiza. Choćbym ne wiem jak była zmęczna zawsze staram się oczyćić twarz i nawilżyc kremem przeznaczonym do mojego rodzaju cery. Oprocz tego raz na jakis czas funduje sobie maseczkę oczyszczającą i rozgrzewającą. PIje 2 litry wody mineralnej by skóra nie była odwodniona. Zabiegi które stasuję nie sa jakies szczególne, a mimo to moja skóra wygląda wspaniale. Codziennie rano kiedy po przebudzeniu przegladam sie w lustrze jestem zadowolona z tego co tam widze. Ciesze sie kiedy słysze od przyjaciółek komplemety zwizane z wygladem mojej skóry i nie rozumiem zdziwienia kiedy podaje im swoją metode na piękno - Przede wszytskim konsekwencja w działaniu i dobrze dobrane kosmetyki! Stosując nawet te najdroższe nieregularnie i odzywiajac sie niewłasciwie, nie uprawiajac zadnego sportu nie mamy szans na to by wygladac olśniewajaco!!!

laurence
24-08-2010, 12:23
Moja babcia miała swoje powiedzonka, których lubiła używać wedle swej potrzeby i okazji. Np. mówiła: „Owsianka z rana lepsza niż śmietana” – i podawała mnie i siostrze zupę mleczną na śniadanie, albo: „jabłuszko z wieczora zastąpi wizytę u doktora” – i podsuwała nam po jabłku na podwieczorek. Te proste rymowanki głęboko zapadły mi w pamięć i dziś- jak się okazuje mają nawet swe uzasadnienie zdrowotne. Spożywanie płatków owsianych, chleba z pełnej mąki i otrąb jest najlepszym sposobem na dostarczenie sobie energii bez obciążania trzustki i narażania się na skoki cukru we krwi. Zaś codzienne spożywanie owoców i warzyw w małych porcjach jest podstawą zdrowej pracy jelit, a jako bonus otrzymujemy dodatkowo piękny wygląd za sprawą ciągłej dostawy zawartych w nich antyoksydantów. Babcia nauczyła mnie też pić sok z kiszonej kapusty, mawiając przy tym, że to „samo zdrowie”, dziś uważa się, że naturalnie ukiszona kapusta i ogórki to jeden z lepszych pokarmów dla osób pozbawionych witamin. Moja mama zaś nauczyła mnie kilku rutynowych czynności, które kiedyś wydawały mi się śmieszne, a teraz sama je stosuję. Np. po wyciśnięciu cytryny przekrojonej na pół moja mama tymi połówkami „masowała” sobie dłonie a nawet łokcie – cytryna usuwała zapach czosnku i cebuli z rąk ale też wybielała małe przebarwienia i leczyła drobne „zadziory”na skórze. Dziś sama przed wyrzuceniem zużytej, wyciśniętej połówki cytryny wykorzystuję dosłownie każdą jej kropelkę masując swoje ręce. Myślę, że nasze babcie i mamy to prawdziwa skarbnica wiedzy i mnóstwo wypraktykowanych sposobów na poprawienie urody i zatrzymanie swego piękna. Ważne jest jednak dla mnie, by nie stać się niewolnikami tych rytuałów. Umieć wybierać dla siebie to, co mi pasuje, na co mam czas, możliwości i z czym moje ciało się dobrze czuje :)

ladylayla
24-08-2010, 19:35
Nie ma "złotego" środka na zatrzymanie czasu, ale można sprawić, by płynął w harmonii i w zgodzie z samym sobą. Podstawą poczucia, jakby czas dla nas nie istniał to spełnienie wewnętrzne, które pozytywnie wpłynie na nasze zdrowie i urodę. Odbije swe piękno i sprawi, że będziemy czuli się młodsi i spełnieni. Wielcy filozofowie stawiają na miłość do życia, przyrody, spożywanie naturalnej żywności i ruchu. "Zatrzymanie czasu" to dla mnie
Wpatrywać się w powietrze...
W ciągu dnia widzenie słońca,
w nocy gwiazdy.
Przypatrywanie się kwiatom, baczne obserwowanie dzieci,
poniesienie się fantazji
robienie to co sprawia nam przyjemność.
Myślenie' o pięknych chwilach,
bycie zadowolonym, bycie po prostu człowiekiem
życie traktowanie jak święto
zaczynanie dnia od uśmiechu.
Rozpoczynanie każdego poranka
uprzejmym wyrazem twarzy.
Praca nie jest wtedy ciężarem
Własne troski stają się mniejsze,
a kłopoty innych lżejsze.
Ktoś cierpiący zostaje podniesiony na duchu,
a ktoś, kto przebywa w ciemnościach,
widzi promyczek nadziei.
życzliwa twarz-
to czasami anioł ratunku
Nie zapominaj pięknych dni!
Kiedy je bowiem zapomnisz,
nigdy już nie powrócą..

dianek
24-08-2010, 20:17
sport sport i jeszcze raz sport, nieprzerwanie odkąd pamiętam - rower, góry, góry na rowerze, dużo słońca i naturalna żywność... kosmetyków używam niewiele i też głównie tych naturalnych... a skąd wiem, że wyglądam dobrze i młodo? po westchnieniach męża, który po tylu latach małżeństwa nadal nie może się na mnie napatrzeć ;)

calliopa
24-08-2010, 21:21
Ale tutaj wiele przydatnych rad, jedyne co mogę dodać to to, że moim trikiem, który dodaje mi urody jest GARŚĆ optymizmu, CAŁA GAMA akceptacji niedoskonałości, które tak wkradają się tu i ówdzie, w rózne fragmenty naszych ciał :),NUTA kremów pielegnacyjnych, które wklepuję w swoją twarz, KOSZYK rozmaitości, ktore oferuję NATURA, to jej pozostawiam moje ciało do dyspozycji upływu czasu... chociaż i tak, łatwo się jemu nie poddam! Powiem Wam też o pewnym sekretnym napoju, który piję... być może ktoś równiez skorzysta z jego dobroczynnych własciwosci : otóż spożywam sok z alg. Wyhodowałam algi morskie (tzw. japońskie kryształy) i wykorzystuję je w wielu celach, także leczniczych! Wyrównują koloryt cery, odżywiają ją i rozświetlają, a do tego te efekty zewnętrze, działają na mnie motywująco wewnętrznie. Codziennie skłaniam się ku naturze, mam nadzieję, że nasza koorelacja będzie trwała jak najdłuzej, z pozytywnymi efektami!

plotka
25-08-2010, 03:26
Najlepszym sposobem na wieczną młodość jest.. akceptacja upływającego czasu i umiejętność cieszenia się swoim ciałem w każdym wieku. Nic tak nie ujmuje lat jak szczery uśmiech, pogodna osobowość i radość bijąca z każdego ruchu. Taką pamiętam moją babcię- mimo wieku, zawsze była pogodna i piękna. Może i miała zmarszczki, może i włosy dawno już straciły kolor.. Ale to wszystko nie jest ważne. Jej całkowita akceptacja i brak walki z czasem sprawiały, że każdy kto znalazł się w jej pobliżu był pod ogromnym urokiem.
Ja również zamierzam w ten sposób się zestarzeć. Bez udawania w wieku 60 lat, że nadal jestem nastolatką. Żaden krem, dieta cud, operacja czy ubrania nie upiększą tak jak uśmiech i pewność siebie. To jest jedyny sposób na upływający czas.

evja
25-08-2010, 07:17
Jestem matką dwójki dzieci. Na początku codzienne obowiązki, a raczej ich natłok przerastały mnie. Dopiero z czasem nauczyłam się korzystać z czasu. Był okres, kiedy przestałam skupiać się na sobie, swojej atrakcyjności. Dopiero od niedawna zaczynam ratować swój wygląd. Myślę, że udało mi się chociaż w minimalnym stopniu przywrócić młodość. Powiedziałam dosyć zmarszkom i żylakom. Zaczęłam pić herbatki na dobre krążenie krwi i codziennie masować nogi leczniczymi kremami.Zaczęłam dbać o linię, więcej się ruszać. Odrzuciłam buty na wysokim obcasie. Ograniczyłam dodawanie soli do potraw i oduczyłam się nawyku zakładania nogi na nogę. Dotąd nie wierzyłam, że takie zwykłe zabiegi mogą pomóc. A jednak przywróciły witalność moich nóg. Drugim z moich większych problemów były zmarszczki. Dwa razy dziennie stosowałam płatki kolagenowe, do tego kremy przeciwzmarszkowe. Zaczęłam malować się mniej intensywnie. Oczywiście to ich nie zlikwidowało, ale wydaje mi się, że jest dużo lepiej niż na początku.
Najważniejsze to zacząć znajdować dla siebie czas. Kobieta zadbana to kobieta szczęśliwa - teraz to wiem. My też jesteśmy ważne!

danutaz
25-08-2010, 08:35
Witam,
dla mnie szczególnie ważna jest pielęgnacja twarzy. Stosuje maseczki, które nauczyła mnie przyrządzać moja ukochana babcia Marysia. Wierzę w ich skuteczność, bo babcia była tego najlepszym przykładem. Każdy kto ja widział myślał, że ma przynajmniej 10 lat mniej. Chciałabym, by moja skóra również była tak zadbana, nawilżona, ujędrniona i elastyczna. Maseczki bardzo łatwo i szybko przygotowuje się w domu, przy tym są smaczne i ładnie pachną.
Pierwsza z nich to maseczka nawilżająca. Do jej przygotowania potrzebujemy banan, miód i jogurt odtłuszczony.Należy zmieszać połowę dojrzałego banana z łyżką miodu i dwiema łyżkami odtłuszczonego jogurtu. Następnie nałożyć na twarz i pozostawić na 20 minut. Następnie zmyć chłodną wodą.
Inna maseczka to maseczka nawilżająca z płatków owsianych i miodu.
Należy połączyć płatki owsiane z ciepłym miodem. Nałożyć miksturę na twarz i pozostawić na 5 minut. Następnie zmyć twarz ciepłą wodą, następnie delikatnie zwilżyć chłodną wodą.
Zastosować też można maseczkę nawilżającą z cytryny i miodu.
Wymieszać świeżo wyciśnięty sok z cytryny z łyżka podgrzanego do temperatury pokojowej miodu. Najlepiej użyć do tego celu blendera. Nałożyć maskę na twarz i pozostaw na pół godziny. Następnie spłukać ciepłą wodą.

Oprócz zabiegów na twarz polecam codzienne, godzinne spacery. One to pozwalają utrzymać ciało w dobrej kondycji fizycznej. Pomagają też zrelaksować się i odprężyć, dzięki czemu świetnie działają na umysł. Dla osób, które nie lubią tylko spacerować polecam spacery z kijkami do nordic walking. Rewelacyjna sprawa, pracują wszystkie mięśnie, a do tego jest to świetna zabawa.

hannex38
25-08-2010, 08:50
Aby moje ciało zawsze wyglądało młodo i świeżo dbam o jego czystość i nie chodzi tu o czystość skóry a o czystość całego organizmu zatruwanego codziennie przeróżnymi cywilizacyjnymi toksynami. Ja pozbywam się toksyn z organizmu poprzez zmianę diety na owocowo-warzywną oraz wyzbycie się złych nawyków jak picie nadmiernych ilości kawy i niestety alkoholu. Zaczęłam stosować ziołową kuracją oczyszczającą z preparatami dostępnymi w sieci aptek. Zioła bowiem są naturalnym i nieszkodliwym produktem a ich właściwości detoksykujące - uaktywniają organy odpowiedzialne za oczyszczanie, pobudzają przemianę materii i poprawiają pracę przewodu pokarmowego oraz jelit, usuwając z organizmu nadmiar wody oraz neutralizując działanie wolnych rodników. Elementem kuracji oczyszczania organizmu stały się moje wizyty w saunie, gdyż wraz z potem eliminuje się z organizmu wiele substancji toksycznych. Podczas 0,5 - 1 godziny pobytu w saunie można „wypocić“ kilka litrów potu. Sauna jest zatem dobrą metodą oczyszczania organizmu z toksyn, szczególnie tych, które rozpuszczają się w wodzie. Czasami stosuję także głodówkę , ale jest to tylko 2 dni w miesiącu wypijam wtedy znaczne ilości płynów. Dopełnieniem wszystkiego jest mój aktywny sposób spędzania wolnego czasu, jazda na rowerze, bieganie i raz w tygodniu basen z siłownią. Myślę , że mój tryb życia stał się naturalnym sposobem pozbywanie toksyn bo to co robię nie jest dla mnie żadną udręką a potrafiłam połączyć przyjemne z pożytecznym !

zuzamm
25-08-2010, 10:29
Codziennie wieczorem dbam o to aby zrobić demakijaż skóry twarzy a następnie dobrze ją nawilżam używając do tego odpowiedniego rodzaju kremu,co jakiś czas odwiedzam fryzjera aby coś zmienić w swoim wyglądzie odcień koloru włosów czy zupełnie inna fryzura,staram się pić dużo wody mineralnej aby nawilżyć organizm od środka i jem dość sporo warzyw i owoców zawierających zbawienne dla ciała i umysłu witaminy,szczególnie latem kiedy skóra narażona jest na promienie słoneczne stosuje kremy z filtrem,warto też masować twarz, bo to rozluźnia jej mięśnie i uelastycznia skórę co zmniejsza zmarszczki.Jednak najlepszym sposobem na zatrzymanie czasu i młodego wyglądu jest cudowny,zmysłowy seks z osobą którą się kocha i której się ufa-seks wprawia w ruch wszystkie mięśni i zachowujemy dobrą kondycję fizyczną.

agacia67
25-08-2010, 11:00
Zdradzę wam mój sekret jak młodo wyglądać
Nic prostszego trzeba po prostu długo spać
Ciało jest wtedy bardzo wypoczęte
A oczy nie są zmęczone i opuchnięte
Kolejna ma mądra rada dotyczy w wanie kąpieli
Nie zażywaj jej ciągle od wtorku do niedzieli
Bo twa skóra nie lubi długiego moczenia
Pozostawia skórę bez naturalnego nawilżenia
Dalsza ma rada to bądż zawsze radosna
Będziesz się czuła jak młoda wiosna
Bo uśmiech każdemu dodaje młodości
Nie będziesz narzekac na swe stare kości
A na koniec słówko o diecie
Pewnie już wszystko o niej wiecie
Jedzcie wszystko po trochu z umiarem
A wtedy wasze ciało będzie pięknym dla was darem!!!!

Ona12345
25-08-2010, 12:10
By wyglądać młodo stosuje odpowiednią dietę oto ona :)

Moja Dieta
oparta jest głównie na sokach. Oprócz odchudzenia zapewnia mi oczyszczenie organizmu z toksyn i sprawia,że wyglądam zdrowo.
1 - świeże soki owocowe.

2 - świeże soki warzywne: marchwiowy, selerowy, pomidorowy, z

kiszonej kapusty.

3 - gorące napoje: rosół ugotowany na samych jarzynach, napar z

mięty, kawa bez cukru, słaba herbata bez cukru, z cytryną.

4- napoje mleczne: jogurt, kefir, mleko, maślanka.

5 - świeże warzywa: marchew, seler, pietruszka, szpinak, papryka,

brukselka, cebula, kiszona kapusta.

6- świeże owoce: pomarańcze, grejpfruty, jabłka, cytryny, wszystkie

rodzaje jagód.

Szczegółowy plan diety:

Dzień 1.:

1 śniadanie: szklanka soku pomidorowego, kromka chrupkiego chleba, dwa plasterki podsmażonej chudej szynki, szklanka chudego mleka z drożdżami, 1 tabletka witaminy C i jedna z solami mineralnymi.

2 śniadanie: szklanka soku z marchwi.

Obiad: smażony plasterek rostbefu, zielona sałata bez oleju, szklanka jogurtu, dwie kromki chrupkiego chleba.

Podwieczorek: szklanka soku jarzynowego z drożdżami piwnymi.

Kolacja: dwa jajka sadzone z duszonym szpinakiem, pieczone jabłko, herbata z cytryną.

Napój do poduszki: gorące lub zimne chude mleko z drożdżami piwnymi.

Dzień 2.:

1 śniadanie: szklanka soku pomidorowego, jajko na miękko, dwie cienkie kromki ciemnego pieczywa, szklanka chudego mleka z dodatkiem łyżki drożdży piwnych. Tabletka witaminy C i 1 tabletka zawierająca sole mineralne.

2 śniadanie: szklanka soku z selerów.

Obiad: szklanka soku z marchwi, 125 g chudego twarożku zmieszanego z drobno posiekaną natką pietruszki i odrobiną jogurtu, kromka chleba chrupkiego, filiżanka kawy z mlekiem z dodatkiem drożdży piwnych.

Podwieczorek: szklanka soku jarzynowego.

Kolacja: plasterek smażonej wątróbki cielęcej, 100 g duszonego szpinaku (z mrożonek) lub połowa główki sałaty z sokiem cytrynowym.

Napój do poduszki: szklanka chudego mleka, gorącego lub zimnego, z łyżką stołową drożdży piwnych.

Dzień 3.:

1 śniadanie: szklanka soku pomarańczowego, dwie łyżki stołowe kiełków pszenicznych rozrobionych z mlekiem i miodem. Tabletka witaminy C i 1 tabletka soli mineralnych.

2 śniadanie: szklanka soku z selerów.

Obiad: 200 g chudego gotowanego drobiu, połowa główki sałaty z cytryną, szklanka chudego jogurtu.

Podwieczorek: szklanka soku pomidorowego.

Kolacja: filiżanka rosołu na samych warzywach, 200 g gotowanej ryby, trzy duszone pomidory.

Napój do poduszki: szklanka chudego mleka z drożdżami piwnymi.

Dzień 4:

1 śniadanie: 1 pomarańcza, jajko smażone na chudym boczku, kromka żytniego chleba, filiżanka chudego mleka z drożdżami piwnymi, 1 pastylka witaminy
C i 1 pastylka z solami mineralnymi.

2 śniadanie: szklanka soku z marchwi.

Obiad: jajecznica z dwóch jaj, sałatka z pomidorów - bez oleju, 1 kawałek chrupkiego chleba, herbata z cytryną lub kawa z mlekiem.

Podwieczorek: szklanka soku jarzynowego.

Kolacja: dosyć gruby plasterek smażonego steku, pół główki sałaty z cytryną, szklanka jogurtu z rozdrobnionymi truskawkami (z mrożonek).

Napój do poduszki: gorące lub zimne mleko z drożdżami piwnymi.

Dzień 5.:

1 śniadanie: szklanka soku pomarańczowego, jajko na miękko, dwa kawałki chrupkiego chleba, szklanka kawy z mlekiem z dodatkiem drożdży piwnych, 1 tabletka witaminy C i 1 soli mineralnych.

2 śniadanie: szklanka soku z marchwi.

Obiad: szklanka soku pomidorowego, plasterek smażonej cielęcej wątróbki, cienka kromka razowego chleba, pieczone jabłko, filiżanka czarnej kawy.

Podwieczorek: szklanka soku jarzynowego z drożdżami piwnymi.

Kolacja: 125 g tatara przyprawionego drobno usiekaną cebulką, żółtkiem i zieloną papryką, jedna grzanka, herbata z cytryną.

Napój do poduszki: gorące lub zimne mleko z drożdżami piwnymi.

martarele
25-08-2010, 13:33
Nasz kobiecy rodzinny sekret, to mycie twarzy zimną wodą. Od dawna mawia się, że "zimna woda, zdrowia doda" i już kilka pokoleń kobiet w mojej rodzinie się o tym przekonało. Zimna woda obkurcza naczynia krwionośne, dzięki temu twarz nie jest czerwona, wyrównuje się jej koloryt, znikają przebarwienia. Oprócz tego zmniejszają się pory, są mniej widoczne, więc skóra staja się alabastrowa. Zamknięte pory, to też zamknięta droga dla zanieczyszczeń i bakterii. Zimna woda hamuje również działalnośc gruczołów łojowych i dlatego skóra się nie błyszczy, długo pozostaje matowa, makijaż nie spływa. Cera jest jędrna, zdrowa i gładka.Trzeba też pamiętać, że opłukanie twarzy chłodną wodą ożywia nie tylko ciało, ale też umysł, a trzeźwy i świeży umysł jest pociągający i elegancki.

iwonciaaa
25-08-2010, 13:45
Skóra jest nasza wizytówką, dlatego należy troszczyć się o nią każdego dnia.
Zaczynając od podstawowych zasad higieny czyli : demiakijażu, płynu antybakteryjnego.
Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się zasnąć z podkładem i innym make up-em na twarzy. Skóra wtedy nie oddycha, a pod powłoka aż roi się od bakterii. Zawsze starałam wykorzystać się to co mam w kuchni: plasterki ogórka, aloes, czy torebki z rumianku na zmęczone oczy. Kiedy tylko pogoda pozwalała spędzałam czas na powietrzu, obcując z naturą. A wcieranie kremów nie było rzeczą robioną w pośpiechu, tylko rytuałem relaksującym przy muzyce;)

marilyn27
25-08-2010, 15:39
Nigdy nie byłam zadowolona ze swojej cery - była zawsze tłusta, szara, zmęczona, trądzik itp. Miałam pretensje do wszystkich i o wszystko, gdyż skóra płatała mi coraz to nowsze figle. Moja mama nie ma zbyt rewelacyjnej cery, ale za to jej mama a moja babcia mimo swoich 84 lat ma bardzo gładką skórę na twarzy i rękach. Momentami wydawało mi się nawet że jej cera ma młodszy wygląd niż u mojej mamy o bagatela - 20 lat młodszej... Będąc nastolatką zawsze wypytywałam babcię o stare sposoby na poprawę cery. Babcia w kółko powtarzało to samo - oleje roślinne. Oczywiście nigdy nie na to nie pisałam - fe, mam smarować twarz olejem? Mam pić oliwę? Na takie metody nie mogłam się zgodzić... Babcia wiele lat swojej młodości przepracowała przy produkcji olejów roślinnych i oliwy. Niemalże non stop miała wówczas ręce "upaprane" olejami, a i twarz była nieraz chlapnięta. Praca w pocie czoła, przypadkowe przecieranie twarzy bardzo zahartowało babci skórę, wygładziło. Mrozy w tamtych czasach były ogromne a takie oleje roślinne świetnie ochraniały skórę, latem stanowiły zaś świetny filtr. Olej znalazł tez zastosowanie w babcinej kuchni - przy sałatkach itp.
Tak banalny sposób a jednak skuteczny w zachowaniu młodego wyglądu przejęłam właśnie od ukochanej babci. Moja mama nie chciała słuchać jej rad, ja się w końcu przekonałam, bo efekty widzę na własne oczy, a sposób jest dość tani i przyjemny w stosowaniu.

Olej z pestek winogron, oliwa z oliwek, olej z nasion lnu i olej arachidowy to stali bywalcy w moim domu. Babcia przypadkowo znalazła sposób na gładką i zdrową skórę, a ja świadomie już przejęłam od babci pomysły :-) Króluje u mnie peeling, który robię z cukru i oleju z pestek winogron - jest to świetny masaż dla skóry - ujędrnia, wygładza i nawilża. Ponadto zimą wcieram w skórę twarzy odrobinę oleju arachidowego - dzięki temu chronię skórę przed wiatrem i mrozem. W kuchni wykorzystuję mnóstwo oliwy do smażenia i pieczenia, a sałatka bez niej nie smakuje kompletnie. Dzięki temu mam świetnie nawilżoną skórę (od wewnątrz również!). Dzięki Ci babciu!

kiciuniaaa
25-08-2010, 16:26
Aby wyglądać młodo i swiezo kazdego dnia, zatrzymuję czas. Dosłownie. Nie patrze na to ile mam lat , biorę w ręce skakanke i skacze razem z dziecmi, bawimy sie razem w chowanego , odbjamy kolorowe piłki, ścigamy się i wygłupiamy w piaskownicy. Zatrzymuje na dłużej nie tylko swoja radosc ale takze świetne zdrowie, figure, optymizm i radość życia. Czasem wystarczy tak niewiele. A dzieci wcale w tym nie przeszkadzaja, a jak widac mogą nawet pomóc! Jestem każdego dnia usmiechnięta, a szeroki uśmiech odejmuje kilka lat:)

akinom44
25-08-2010, 19:16
Aktywny weekend!

Składniki:
wycieczka nad polskie morze
dużo humoru
trochę wigoru
towarzystwo odlotowe
i hasło ortograficzne:
Morze na wszystko pomoże!

akinom44
25-08-2010, 19:33
Aktywny weekend!

Składniki:
wycieczka nad polskie morze
dużo humoru
trochę wigoru
towarzystwo odlotowe
i hasło ortograficzne:
Morze na wszystko pomoże!

anialima
25-08-2010, 20:21
To proste: nie myślę o tym,ile mam lat.Dla mnie czas zatrzymał się w młodości a ja nadal robię to,na co mam ochotę.Jestem osobą bardzo spontaniczną.Nie zastanawiam się,co mi jeszcze wypada,a co nie.Po prostu żyję chwilą i jestem bardzo,ale to bardzo szczęśliwa.
Może dlatego uśmiech wciąż maluje się na mojej twarzy a ludzie mówią : "jak Ty młodo wyglądasz!" Dla mnie sekret młodości to szczęście,spełnienie.
A ja jestem spełniona i szczęśliwa.

Ladyzg
25-08-2010, 21:28
Nic nowego i odkrywczego lecz dobrego, sprawdzonego :)
Pić na umór ... ziółka i wodę,
Palić ... się do gimnastyki, ruchu,
A w nocy ... spać w wywietrzonym pokoju.
Lecz aby wytrwać w tym boju
o ciało młode i zadbane
Należy pamiętać, że odwdzięczy się nam pięknie, gdy będzie szanowane.
;)

bmacieja
25-08-2010, 22:49
Doceniam wszelkie kanony piękna i dbam o młodość mojej duszy i ciała,
a sen i woda sprawia, że mam walory, jakie mi NATURA dała!
Dbam o swoje ciało - unikając chemikalii w kosmetykach.
Nie zapominam też o pielęgnujących urodę probiotykach!
By wyglądać świeżo robię sobie naturalne peelingi i maseczki,
wykorzystując ogórki, miód, marchew, ananasy i truskaweczki!
Skóra odwdzięcza mi się za to blaskiem i wygląda młodziej,
a także ma piękny koloryt - bo to, co daje natura, służy urodzie!
Piję bardzo dużo niegazowanej, mineralizowanej wody,
która sprzyja zachowaniu młodości cery i urody!
Staram się spać przynajmniej 8 godzin w chłodnym pomieszczeniu,
które poddaję przed snem intensywnemu wietrzeniu!
I każdego dnia jadam rzeżuchę do głównego posiłku,
ona zapewnia wieczną młodość bez zbędnego wysiłku!

kawka1
25-08-2010, 22:58
Jest coś, w co wierzę bezwzględnie. Matka Natura. Jej dary ratują moją skórę z opresji od paru dekad. I choć nie mogę się oprzeć wizytom w perfumeriach, to jednak nie właściciele drogerii, a sklepików zielarskich zbijają fortunę na mojej miłości do pielęgnacji skóry. Mnie się ten interes jak najbardziej opłaca - kto widzi mnie po raz pierwszy, odmładza mnie o ładnych kilka lat:) Na mojej półce w łazience zawsze stoi szałwia - robię z niej maseczkę na pękające naczynka (świetny patent dla leniwców, wystarczy zalać zioła gorącą wodą, a gdy napęcznieją, nałożyć na twarz). Jest też lawenda i rozmaryn (w tym samym celu co szałwia) oraz mięta, którą serwuję mojej skórze z jogurtem - na poprawę krążenia. Aha, jeszcze jedno: na warzywa zawsze zerkam łakomym wzrokiem, a z rynku wracam obładowana niczym wielbłąd. Bo oprócz zielonych przysmaków na stół, taszczę składniki moich maseczek i toników: marchew, ogórki, seler, brzoskwinie, dynię, cytryny, awokado. Dziewczyny, jeśli Wasz facet jest wegetarianinem, nie ma opcji, by przy takiej pielęgnacji nie miał na Was ochoty;) Ale mięsożer też się skusi - zapewniam i polecam:)

emerycia
25-08-2010, 23:06
Mój sekret na piękny wygląd to stosowany od lat. Już podpatrzyłam to u mojej mamy. Nigdy nie myję twarzy wodą tylko przecieram tamponem z mlekiem.Rano masuję twarz kostką lodu sporządzoną z naparu ziół:kwiatu nagietka, ziele bluszczu, ziele arniki górskiej.Zawsze przed nałożeniem kremu rozpylam na twarz tonik i pozwalam mu się wchłonąć. Regularnie stosuję maseczki przyrządzone z naturalnych składników /ser biały, miód, świeży ogórek, żółtko/.Największy jednak sekret tkwi w moim samopoczuciu. Jestem wielką optymistką, zawsze uśmiechnięta, życzliwa, radosna, która to radość promienieje z mojego wnętrza.

aruna
26-08-2010, 06:04
Moim sposobem na piękno są zioła. Różne dzikie rośliny, które dla jednych są chwastami dla mnie to bogactwa, nie do zastąpienia.Jeżdże za miasto, lub na działce, komponuje różnorakie roślinki tak aby dawały efekt piękna zewnętrzego jak i zdrowia wewnętrznego.Nikt mi mojej pasji nie podarował w spadku w genach, po prostu sama to pokochałam.Kiedyś pamiętam jak w lesie zbierałam ziółka, a przechodzący ludzie głośno komentowali, nawet śmiali się że zbieram mlecz dla królików.Myślałam wtedy...nie wiecie co tracicie.
Inspiracji szukam w starych książkach zielarskich z biblioteki. Znajduje opis danej rośliny, jej właściwości i mieszam tę roślinę (suszoną) z inną roślinką i tak naprzykład powstaje dodatek do herbatki z różnymi działaniami.Innym przykładem są "papki" które stosuje przykładowo na skórę.Zbieram roślinki mieszam i wszystko do blenderka i mam maseczke.
Jest ryzyko,że to co przygotowuje może nie działać tak jak powinno, ale eksperymenty często wychodzą na plus.Nawet jeden mój wymyślony przepis na herbatke z dodatkiem aloesu i innych ziół pije chyba teraz całe osiedle(podałam przepis pani w sklepie).Ogólnie jest to fajna zabawa, z korzyściami dla ciała i duszy.

infinity1
26-08-2010, 09:55
Ale zaraz... Czy młodość jest tylko domeną kobiet? Czy kobiety posiadają wyłączną licencję na zadbany wygląd?
Mężczyźni też chcą dobrze wyglądać, tylko się do tego głośno nie przyznają. My też używamy kosmetyków, tylko tak, żeby nikt nie widział ;) I najczęściej podbieramy je żonie :D
Pod tym względem (no w przeciwieństwie do żony, oczywiście) jest mi wszystko jedno, czy tak zwanego kremu na dzień użyję rano czy wieczorem. Albo nie robię też tragedii (też w przeciwieństwie do żony), gdy na wyjeździe okaże się, że mamy tylko krem na noc.
To krem i to krem :) Żona mojego zdania w tej kwestii niestety nie podziela...
Mam jednak i swój sekret na zatrzymanie czasu: piaskowanie zębów i usuwanie kamienia u dentysty co pół roku. Alternatywny zabieg taki przeprowadzony metodą domową, może okazać się jednak nieskuteczny, dlatego od razu wolę iść do gabinetu.
Zdrowe i czyste zęby prezentowane w uśmiechu nadają twarzy przyjazny akcent, niezależnie od wieku ich właściciela. No i dają okazję do częstszego dzielenia się uśmiechem z innymi!

lulu_mortese
26-08-2010, 10:09
Wszystkie piszemy - " moja recepta to uśmiech każdego dnia ", "moja rodzina", "chwila tylko dla siebie"...

Pięknie to brzmi, na pewno polepsza nasze samopoczucie, ale ja przekonałam się na własnej skórze;) , że to nie wystarczy...

1. Kosmetyki anty-starzeniowe to podstawa. Zbyt pracochłonne byłoby dla mnie szukanie ziół, robienie własnych receptur, więc ufam potwierdzonemu naukowo działaniu r e t i n o l u. Specyfiki z czystym retinolem nie są tanie, a przy ich stosowaniu trzeba być uważną, ale jakie efekty...

2. Od lat staram się unikać cukru, dlaczego? Bo to właśnie on powoduje szybsze starzenie się komórek, do tego zakwasza organizm. Pożegnanie ze słodzeniem herbaty, słodyczami dodało mi życiowego wigoru a mojej skórze blasku.

ejustysia
26-08-2010, 10:13
Zielona i biała herbata
Zapewnia młodość na lata.
Poranna pobudka
A po obiedzie drzemka krótka.
Zdrowe jedzenie - ekologiczne
Jest dla urody jak zaklęcie magiczne.

Kolejna sprawa – codzienny posiłek -
Przyrządzić zdrowy to nie jest wysiłek.
Dużo błonnika i głód szybko znika.
Warzywa, owoce - witamin mnóstwo
I już wyglądasz jak młode bóstwo.
Świeże soki - to przyrody uroki
A dla urody poczynione duże kroki.

Lecz nie tylko w diecie szukamy młodości -
A w ruchu, sporcie, uśmiechu, radości.
Spacerkiem do pracy chodzimy rodacy
A w czasie wolnym basen, siłownia
I już zadbana jest nasza forma.
O używkach zapomnij koleżanko, kolego
Bo to dla zdrowia nie jest nic dobrego.

A więc podsumowując krótko
Powiem Wam, lecz nie koniecznie cichutko
Bo to tajemnica żadna
Co powinna robić panna
By być młoda i ładna
Zdrowe jedzenie
Ruchem zastąp siedzenie
Dużo się śmiej,
Nałogów najlepiej wcale nie miej
Uśmiechaj się często
A długo będziesz młoda przez to!!!

aczp
26-08-2010, 11:48
U mnie to proste...
Przez lata obserwowałam moją mamę... nie stosowała kosmetyków, nie zadręczała się dietami, a wszyscy patrzyli na nią zawsze z podziwem... teraz ma 56 lat i nadal budzi podziw... A wiecie dlaczego? Bo moja mama cały czas się śmieje... Usmiecha się rano, gdy wstaje z łózka, wieczorem, do taty, czyli swego męża, do swoich kwiatów i warzyw, które odpłacają jej pieknymi kwiatami i owocami... śmieje się na całe gardło, gdy któreś z jej wnucząt zrobi coś "głupiego" na co inne babcie zazwyczj reagują karcącym: "tak nie mozna!"...
I tak sobie myślę, że ten smiech rozładowuje napięcia, relasuje, odmładza...
Bo co może uczynić nas młodszymi bardziej, niż radość życia, którą nosimy w sercu...

rudago
26-08-2010, 12:15
Babcia cerę śliczną miała, zawsze kremów używała.
Dobrą radą więc służyła, dbać o cerę nauczyła.
Więc już ciocia, no i mama także kremy stosowała.
Stąd wyciągam wniosków wiele, kremy moim przyjacielem.

No i powiem Wam w sekrecie, że owoców witaminy wspomagają te dziedziny, więc się nimi objadam i maseczkami obkładam.
A babci w podzięce całuję delikatne ręce.

czarny_motyl
26-08-2010, 12:44
Aktywny weekend!

Składniki:
wycieczka nad polskie morze
dużo humoru
trochę wigoru
towarzystwo odlotowe
i hasło ortograficzne:
Morze na wszystko pomoże!

conajmiej na 2 stronach to juz widzialam
http://www.zwierciadlo.pl/forum/viewtopic.php?id=897&p=4
http://spaplanet.pl/strony/artykuly/739,Rozstrzygni%C4%99cie-konkursu-AKTYWNY-WEEKEND/

gwiazdeczka60
26-08-2010, 13:02
Żeby wyglądać młodziej przede wszystkim stosuje kremy przeciwzmarszczkowe.
Specjalnie nie mam takich metod domowych przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Jednak aby moje ciało wyglądało zdrowo i młodo codziennie rano wcześnie wstaje i biegam około 1 godzinki. Na początku było to bardzo męczące jednak teraz już się przyzwyczaiłam. To jest właśnie mój sprawdzony sposób na młodość.
Ruch to zdrowie ;)

czeresnie
26-08-2010, 13:20
Czy piękno można odmierzać na centymetry? Albo na kilogramy? Czy można je przeliczać na zmarszczki? Nie da się zaprzeczyć temu, że to, jak wyglądam, wypływa na to, jak się czuję. W końcu jestem kobietą. Nie oznacza to jednak, że piękne są jedynie te kobiety, które uśmiechają się do nas na ekranach telewizora lub zaglądają nam prosto w oczy z kart kolorowego czasopisma. Wiem, że je ktoś „puścił” przez Photoshopa. Gdy patrzę na moje koleżanki, wydaje mi się, że należę do wąskiego grona tych „szczęściar”, które akceptują swój wygląd, swoją cerę i swoją figurę. Nie żebym popadała od razu w narcystyczny zachwyt nad sobą… Zdrowo się odżywiam, zwalczam niepotrzebny stres, często się uśmiecham (wiem, wiem… to powoduje zmarszczki mimiczne, ale mnie to akurat nie przeraża).
Czy jestem za chuda lub za gruba?
Czy mam kurze łapki?
Czy potrzebuję liftingu?
Wydaje mi się, że nie. Cieszę się z tego, jak wyglądam. Przyznam nawet nieskromnie, że podobam się samej sobie. Sztuką bowiem jest – a myślę, że opanowałam tę sztukę – wydobywanie tego, co w nas ładne. Drażniły mnie zbyt szerokie biodra – to zaczęłam ćwiczyć. Teraz moje biodra wyglądają lepiej. Nie byłam zadowolona ze swoich pośladków – to zaczęłam chodzić w spódnicach. To mi odejmuje lat. Mam zgrabne nogi, to dlaczego ukrywać je pod spodniami? Wydawało mi się, że w wyniku prac domowych moje dłonie są zniszczone i podrażnione – to zaczęłam po każdym umyciu rąk aplikować krem nawilżający. Teraz wyglądają młodziej. Uwierzcie dziewczyny, że same z znacznym stopniu macie wpływ na to, aby wyglądać młodo i świeżo! W urodzie wszystko jest bowiem możliwe, nawet czas można zatrzymać.
I rzecz najważniejsza: kobieta to nie tylko ciało i wygląd – to również osobowość, świeżość umysłu i młodość ducha… Pamiętaj o tym :)


...aha...no...yep..kumam osobowość, świeżość umysłu i młodość ducha......
gdzieś już to widziałam...o plagiacik zwrotów z innej strony :http://www.swkatarzyna-muzeum.pl/k_zdrowotne.html

słuchaj laska, bo na 6 Twoich postów- połowa to donosy! Trochę się zapominasz! Zaufaj Komisji i Regulaminowi i pozwól, by zajęły się oceną osoby do tego wyznaczone. Nauczyłaś się wklejać do google? Brawo!! To teraz naucz się sięgać po książki,(trudniejsze?) bo zapewniam, że cześć tekstów tutaj jest opracowana na podstawie znanych książek psychologów!- Zrozum, że w takich konkurencjach ciężko o oryginalność, bo wszystko już gdzieś było...(świat nie powstał wczoraj...) konkurs to zabawa ! Proponuję zastosować parę rad w/w internautek, bo póki, co Twój bój o nagrodę zaczyna"pożerać" Cię od środka i co gorsza masz już naśladowców!

(Przepraszam za off top )

luuucynka
26-08-2010, 13:51
Moja mama od małego powtarzała mi parę rzeczy, które miały zapewnić, piękny i młody wygląd:
- przede wszystkim uśmiech - szczery śmiech spala więcej kalorii niż męczące ćwiczenia, a i twarz uśmiechnięta wygląda zawsze lepiej,
- dużo ruchu,
- dużo owoców i warzyw, zbilansowana dieta i 5 posiłków dziennie :)
- przynajmniej 1L wody dziennie,
- używki jak wszystko - są dla ludzi, ale przesada nigdy nie jest wskazana,
- najlepiej wygląda naturalność, "kilo tapety" nie wygląda dobrze,
- zawsze pod makijaż dobry krem nawilżający,
- dużo relaksu i snu,
- zawsze zmywać makijaż na noc, a potem wklepać dobry krem,
- na paznokcie i dłonie zawsze najlepsze jest wymoczenie ich w oliwie,
- na ciało oczyszczający peeling z kawy
i gotowe :)

papryczka20
26-08-2010, 16:15
Najważniejsze to pamiętać o codziennej choćby najmniejszej dawce ruchu, najlepiej na świeżym powietrzu. Nie można zapomnieć oczywiście o dobrze zbilansowanej, bogatej w witaminy diecie. Wszyscy uwielbiamy gdy nasze ciało jest przybrązowione słonkiem, lecz należy pamiętać, że promienie słoneczne postarzają naszą skórę. Tak więc delikatna opalenizna jest jak najbardziej wskazana aby dodać skórze świeżego, letniego wyglądu ale nie przesadzajmy bo osiągniemy skutek odwrotny do zamierzonego.Jeśli chodzi o makijaż, to stosuję zasadę im mniej tym lepiej. Podstawa to dobry krem nawilżający, odrobina korektora pod oczy, tusz na rzęsy i delikatny błyszczyk na ustach oraz odrobina opalizującego brązu na policzki zamiast różu i gotowe.

paulaaaad
26-08-2010, 17:02
Na piękny, promienny wygląd cery pracuje się przede wszystkim "od środka", odżywiając się racjonalnie i z umiarem. Dlatego należy koniecznie do diety wprowadzić ryby, świeżą marchew, pomidory, owoce i niegazowaną wody. Warto też codziennie rano połknąć łyżeczkę drożdży piwnych, rozpuszczonych w niewielkiej ilość wody. Nie jest to smaczne, ale efekty będą szybko widoczne - przede wszystkim zmniejszy się liczba niechcianych wyprysków. Można też na pół godziny przed śniadaniem wypijać szklankę wody z cytryną – jest to doskonały sposób na oczyszczenie organizmu z toksyn, wpływa też pozytywnie na poprawę stanu skóry. Dzialanie oczyszczające ma także zielona herbata, która zwalcza wolnych rodników w skórze. Proponuję więc wziąć 3 łyżki kremu, którego używamy, dodać 3 łyżki suchych liści zielona herbata, jedną namoczonych i zamieszać. Następnie maseczkę nałożyć na twarz i usunąć po 30 minutach.

czarna_hanka
26-08-2010, 18:56
-Nie boję się wyjść przed szeregi
-Kosmetyczne stosuję zabiegi!
-Nie wierzę, gdy ktoś mówi "stara"
-Codziennie na nowo się staram!
-Ćwiczę sobie nordic walking,
Żeby raźnie stawiać kroki,
-Chłodny prysznic zawsze z rana
-Nawet w kapciach- zawsze dama!
-Nie pozwalam sobie na dołki
-Niech tam inni grzeją stołki!!!!

tamede
26-08-2010, 19:58
Aby skóra była wiecznie młoda
na to prosta jest metoda.
Moja babcia i mama wciąż mi powtarzały:
Gdy rano wstajesz, nie biegnij
-zjedz pożywne śniadanie.
Za to wiele na początku dnia,
potrzebnej energii dostaniesz.
Nie miej nałogów, nie katuj dietami
bo młodość i zdrowie nie chodzi tymi drogami.
Owoce i warzywa jak najwięcej zjadaj
bo od nich najlepsze witaminy
codziennie przyswajasz.
Nie jedz za wiele słodyczy,
najlepszy jest pocałunek
ukochanego mężczyzny.
Śmiej się, baw i tańcz jak najwięcej
figurę oraz urodę dostaniesz w podzięce.
Wieczorem, zrób peeling, nałóż balsam i maseczkę
by rano Twoje ciało Ciebie zachwycało.
Przed lustrem nie narzekaj,
przed mijającymi latami na siłę nie uciekaj.
Pokochaj siebie,
bo miłość jest najlepszym
na kompleksy lekiem.
Takie rady mi mama i babcia dawały
za to w podzięce ten wierszyk otrzymały.

privatedo
26-08-2010, 20:18
Jak każda kobieta dbam o siebie, dodatkowo jetem aktywna... lecz każda z nas wie, iż twarz to nasza metryka, zatem gimnastykuje ją, robiąc nadmuchane policzki, w które wesoło klaszcze moja córeczka, dla niej to doskonała zabawa ;) czasem robię usta w dzióbek...

a latem, w ogrodzie, gdy nikt nie widzi...

... pluje pestkami z wiśni jak najdalej tylko potrafię - jest to najlepsza gimnastyka,
tylko mnie nie wydajcie, bo zostanę chuliganem ;) a zresztą mogę zostać chuliganem... pięknym chuliganem ;)

smaruszka
26-08-2010, 20:38
Od dzieciństwa piję bardzo dużo wody niegazowanej i do tej pory nie zdarzyło mi się by ktokolwiek dał mi więcej lat niż mam,natomiast często zdarza się wręcz odwrotnie.Dla mnie naturalne składniki są najefektywniejsze.Często na ciało robię peeling z naturalnej kawy mielonej (fusów) wymieszanych z miodem,a następnie robię (również na całe ciało) maseczkę z lekko rozgrzanej czekolady z odrobiną oliwy z oliwek,na usta często nakładam miód (choć ciężko go nie zlizać,warto wytrzymać).Bardzo wygładza i ujędrnia usta ,a twarz dwa razy w tygodniu przemywam mlekiem z miodem(polecam gorąco!).
A z innej beczki....
mój mąż przy niemal każdej czynności "stroi miny",nie specjalnie,ale ma taki odruch -i choć ma 42 lata nie ma żadnej zmarszczki.Masażysta do którego chodziłam potwierdził,że jest to rewelacyjny sposób na wymodelowanie twarzy !!!

agusia32
26-08-2010, 20:56
Magii troszkę stosuję,takiej w domowym wydaniu...
A magia ta polega na zwykłym o siebie dbaniu!
Gotuję lekkie dania,wodę piję litrami
I kremy wklepuję w siebie z rożnymi witaminkami ;)
Chętnie sporty uprawiam,zwłaszcza pedałowanie,
Zawsze dam się namówić na wspólne spacerowanie.
Nadzwyczaj dbam o jakość kosmetyków do ciała,
Staram się, by snu ilość nie była dla mnie za mała
I jeszcze mały sekrecik przez Mamę mi powierzony:
Dzień bez szczerego uśmiechu to dla mnie dzień stracony :)

czeresnie
26-08-2010, 21:02
Rozumiem, że użytkownik czereśnie, to któryś ze złodziei i autor plagiatu! Ułatwiłam po prostu konkurencje innym użytkowniczkom, które samodzielnie coś napisały. A komisji konkursowej pracę... Nie są to żadne donosy. Nie lubię dziadostwa i oszustwa, jakie te osoby od plagiatów, także czereśnie, zaprezentowały!

No cóż.. nie udało się czereśni przywłaszczyć czyichś tekstów.

Nie rozumiem treści linka, na który czereśnia się powołuje. W ogóle nie odnajduję tam podobieństwa do mojego tekstu.
Ja napisałam "Świeżość umysłu, młodość ducha" a w tym tekście, na który czereśnia się powołuje jest: usuwa zmęczenie umysłu , ruchu na świeżym powietrzu, KAMIENIE DLA DUCHA

Ha, ha, ha, Ma się to ni w pięć ni w dziesięć do mojego tekstu.

Chciałam zaznaczyć, że fałszywe pomówienia - którego czereśnia się właśnie dopuściła - traktowane są jak przestępstwo w myśl kc!
A anonimowość na forum można szybko rozszyfrować.


Biedna, nieszczęśliwa kobietko...to zbyt mało by mnie sprowokować. Chcesz konfrontacji to przejdź na priv i nie zaśmiecaj ludziom forum konkursowego.

Uszanowanie.

helenka1
26-08-2010, 21:13
Cóż, niestety współczesny świat faworyzuje młodość, a więc chyba każda kobieta troszczy się o swój młody wygląd, ma pewne swoje rytuały pielęgnacyjne, czy nawyki żywieniowe.
Moja babcia mi zawsze powtarzała, że w dbaniu o urodę najważniejsze są dyscyplina i konsekwencja. Tak więc, na co dzień bardzo dbam o to, co jem, bo wiadomo nie można być w dobrej formie, nie dbając o jakość pożywienia. Najważniejsze są warzywa i owoce, bo one są one źródłem witaminy C, która nie tylko wpływa na to, że nasza cera jest promienna, ale też chroni włókna kolagenu i elastyny odpowiedzialne za jej jędrność. Poza tym staram się 3 razy w tygodniu spożywać ryby, w których znajdują się nienasycone kwasy tłuszczowe, dzięki którym skóra jest gładka. Kiedy spożywam brokuły, szpinak, orzechy włoskie, które to zawierają witaminę E, to zapewniam sobie błyszczące włosy, paznokcie, które się nie łamią, sprężystą skórę. A to są właśnie najważniejsze synonimy młodości.
Młodość, to też gibka sylwetka i sprężysty krok. Dlatego ja staram się jak najwięcej ruszać i chociaż nie znoszę biegania, to uwielbiam szybkie marsze i spacery, bo dzięki temu, jak mówi mi mama zrobiłam się taka "żywsza":)
Pielęgnacja dla mnie jest bardzo ważna, bo wiem, że moje dzisiejsze zaniedbania będą miały zgubny wpływ na wygląd skóry za parę lat. Przede wszystkim, jak najmniej chemii w kosmetyce. Może nie potrafię sobie jeszcze sama zrobić naturalnego kremu, ale w maseczkach domowych jestem Mistrzynią! Latem obkładałam się ogórkiem, potem były maseczki z malin, teraz są pomidorowe, a już w moim ogródki dojrzewają winogrona, które opóźniają starzenie się skóry, także od zewnątrz. Moja babcia przekazała mi recepturę na maseczkę przeciwzmarszczkową: kilka kropel oliwy, żółtko, łyżka tłustej śmietany i pół utartego ziemniaka. Taką maskę stosuję raz w tygodniu, na pół godziny odrywam się od świata. Babcia mi jeszcze kiedyś bowiem mawiała, że aby papka zadziałała trzeba leżeć, zamknąć oczy i myśleć o samych przyjemnościach:) Po tej masce cera jest elastyczna, zmarszczki zniwelowane i potem makijaż lepiej wygląda.
Nie opalam się wcale, tyle złego się czytałam na każdym kroku, jak słońce niszczy skórę, że skutecznie mnie uświadomiono:) Kremy z filtrami to podstawa każdego mojego dnia. Chociaż posiadam tłustą cerę unikam wszelkich wysuszających żeli czy toników. Moja zasada nr 1 to: TRAKTUJ SKÓRĘ ŁAGODNIE, odpadają zatem jakieś ostro ścierające peelingi, super matujące kremy, bo to działa na chwilę, a za kilka lat będzie tylko gorzej. Makijaż też stosuję delikatny, nie męczę za bardzo skóry wokół oczy kredkami, czy cieniami. Dobry płyn do demakijażu to podstawa, aby nie naciągać sobie skóry.
Uważam, że niezależnie od wieku nigdy nie jest za późno żeby zacząć, ale trzeba pamiętać że im wcześniej uświadomimy sobie, że codziennie trzeba myśleć o zachowaniu młodości, tym w późniejszych latach będziemy lepiej się czuli spoglądając w lustro.

ania75
26-08-2010, 21:33
Mam szczęście-odziedziczyłam urodę po babci-w wieku 80 lat praktycznie nie miała zmarszczek.Na wszelki wypadek staram się jednak dbac o siebie by wyglądac jak najlepiej-wzorem Kleopatry do kąpieli dodaję koziego mleka,stosuje też metodę ogórkową na rozjaśnianie skóry twarzy.By moje włosy świetnie wyglądały czasami bombarduje je odżywczą miksurą-jajko,odrobina olejku rycynowego i soku z cytryny-to działa.Nie palę i staram się unikać dymu papierosowego,alkohol-tylko w wyjątkowych okolicznościach,przebywam dużo na świżym powietrzu-staram sie zdrowo żyć.

bidoneczka
26-08-2010, 22:10
Jak chyba każdej kobiecie problem uciekającej młodości, czasami zabiera mi sen z powiek.

Moim najskuteczniejszym sposobem jest unikanie w nadmiarze słońca, niepalenie tytoniu i ograniczanie picia kawy na rzecz zielonej herbaty. W pielęgnacji mojej twarzy staram się nie zapominać przede wszystkim o dobrym nawilżeniu, dlatego najczęściej sięgam po kremy z kwasem hialuronowym. Szukam preparatów zawierających naturalny kolagen,elastynę i antyoksydanty, które zwalczają wolne rodniki. Dbam o nawilżenie skóry również od wewnątrz. Wypijam przez cały dzień co najmniej 1,5 litra wody, i oprócz podstawowych posiłków zjadam dużo warzyw i owoców. Unikam białego cukru nie tylko w obawie przed utyciem, ale wiem, że słodycze potęgują wytwarzanie wolnych rodników w organizmie. Już dawno zatem przerzuciłam się na naturalne jogurty i sery, gorzką czekoladę orzeszki zamiast kruchych ciasteczek z cukrem (moje ulubione:)). Staram się dobrze wysypiać -przynajmniej 8 godzin na dobę, bo sen jest istotny dla młodości skóry. Walczę ze stresem dnia codziennego czytając moje ulubione książki, czy oglądając stare polskie filmy. Udowodniono, że stres postarz, m.in. powoduje, iż mimika twarzy robi się ostra i zacięta, a to wiadomo dodaje lat każdemu. Nie zapominam o dłoniach, bo one potrafią zdradzić wiek. Stosuję krem nawilżający po każdorazowym umyciu dłoni, zmywanie czy porządki domowe wykonuję w rękawicach ochronnych.

I i to są te moje triki na zachowanie młodości:) Ale wszak nie od dzisiaj wiadomo, że najprostsze rzeczy potrafią zdziałać cuda!

GosiaInuszka
26-08-2010, 22:23
Co robię aby wyglądać świeżo i młodo? Mam dwa doskonałe sposoby!
Pierwszy - "babciny" - do przygotowania w domu.
- ziołowy tonik - 2 łyżki kwiatu arniki i 2 łyżki liści szałwii zalewamy dwiema szklankami wrzątku i zostawiamy pod przykryciem do wystygnięcia. Dodajemy 2 szklanki białego wina i sok wyciśnięty z cytryny. Zostawiamy na 2 tygodnie w ciemnym, dobrze zamkniętym naczyniu. Przecedzamy i wlewamy do ciemnej butelki. Używamy jak tonik 2-3 razy dziennie.
- ziołowa kąpiel - 2 łyżeczki kwiatków nagietka zalewamy litrem zimnej wody. Zostawiamy pod przykryciem na 8 godzin. Następnie ogrzewamy na małym ogniu przez kwadrans. Przecedzamy i wlewamy do wanny z ciepłą wodą. Raz w tygodniu stosujemy taką kąpiel, a cenne substancje przenikną przez skórę i poprawią jej kondycje.
- ziołowa herbatka - ziele tasznika, ziele serdecznika, lubczyk, kora kasztanowca, liść szałwii, ziele krwawnika i ziele centurii (po 50g każdego), zalewamy litrem wrzątku i gotujemy przez 5 minut na małym ogniu. Odstawiamy i parzymy pod przykryciem jeszcze 10 minut. Pijemy 3 razy dziennie po pół szklanki ciepłego wywaru, na pobudzenie naszego organizmu i dodanie mu sił.
Drugi - "nowoczesny" - wizyta w gabinecie kosmetycznym.
- zabieg pielęgnacyjny na twarz - regenerujący, odświeżający naskórek i odbudowujący poziom kolagenu w skórze.
- zabieg kosmetyczny na ciało - złuszczający obumarłe komórki naskórka przy pomocy ciepłej oliwki i soli morskiej, idealnie nawilżający i reminalizujący skórę.
- masaż odżywczy - z zastosowaniem preparatu intensywnie odżywiającego i nawilżającego skórę.
I tak to połączenie tradycji i nowoczesności, daje znakomite efekty, bo ze stanu mojej skóry, jestem naprawdę zadowolona.

Zielarka
26-08-2010, 22:45
Podobno "nie ma brzydkich kobiet, jest tylko grupa mężczyzn, którzy nie znają się na sztuce abstrakcyjnej";), jednak jako przedstawicielka płci pięknej muszę stwierdzić, że nawet najatrakcyjniejsza niewiasta ma potrzebę bycia jeszcze bardziej atrakcyjną, zadbaną, świeżo, młodo, urokliwie, tajemniczo, niebanalnie, olśniewająco, fascynująco, po prostu doskonale wyglądającą kobietą :) Dlatego i ja codziennie dopieszczam różnymi sposobami moje ciałko. Oczywiście – stosuję maseczki z ogórka, kąpiele z rumiankiem i kozie mleko na dłonie, ale moim zdaniem przede wszystkim trzeba zadbać o organizm od środka. Dla mnie ważna w osiągnięciu młodego i świeżego wyglądu jest lekka i zdrowa dieta, dostarczanie organizmowi NNKT – Niezbędnych Nienasyconych Kwasów Tłuszczowych ( codziennie jem 1-2 łyżeczki oleju kukurydzianego lub słonecznikowego), a także witaminy B-kompleks. Regeneracyjnie na moja skórę, dzięki zawartości bogactw mineralnych, działają również pomidory, z tego względu piję szklankę soku pomidorowego dziennie. Wszystkie te zdrowotne i kosmetyczne triki łączę z godzinką spaceru dziennie. Czuję, że moja magiczna receptura skutecznie pielęgnuje mój organizm.
Jednak tak naprawdę czuję się piękna, kiedy mogę cieszyć się życiem, kolekcjonuję sobie miłe chwile i małe przyjemności. Czuję się piękna, bo mam swoje pasje i dalej poszukuję nowych, staram się ufać swoim możliwościom i wierzyć w siebie. Piękno to dla mnie bycie skarbnicą dobrych cech, troskliwości o innych, przyjaznych spojrzeń, ciepłych gestów i dobrych słów, wewnętrznego ciepła i uśmiechu. Taką staram się być, bo wtedy czuję się jakbym codziennie piła eliksir młodości i szczęścia. Polecam! :)))

blanca
26-08-2010, 22:48
Mam ogromną nadzieję, że za lat parę, moja skóra na pytanie: i jak się teraz czujesz odpowie: znakomicie i podziękuję mi za lata właściwego traktowania.Dbam więc o jej młodość, jak tylko mogę, żeby potem nie bać się przeglądać w lustrze.

Wklepuję codziennie krem z filtrem, a raz w tygodniu nakładam na twarz maskę z sera i mleka koziego. Tę maskę stosują u nas od pokoleń wszystkie kobiety i kiedy przeglądam zdjęcia w albumie przekonuję się, że to działa! I jeszcze moja babcia zachwalała mi kiedyś picie kwaśnego mleka i maślanki na gładką skórę, co też czynię, bo wierzę w każde słowo mojej mądrej babci:) Stawiam na naturę, a więc dokładnie czytam składy kremów, żeby sobie nie podrażnić skóry i nie narobić więcej szkód. Na noc nakładam kremy regenerujące, pobudzające produkcję elastyny i kolagenu. Pamiętam o systematycznych peelingach, bo bez nich żaden krem, ani maseczka nie zdziałają wiele.
Jak mogę uciekam od klimatyzacji, ogrzewania, złych nawyków żywieniowych czy przebywania w pomieszczeniach zadymionych dymem papierosowym.
Witamina A, E, C , kwas omega 3 i omega 6 to podstawowe witaminy w mojej diecie. Dla mnie prawdziwym sprzymierzeńcem młodości jest czerwona herbata, którą uwielbiam i piję namiętnie.
W codziennym pędzie staram się znaleźć chwile relaksu i odpoczynku. Już nieraz obserwowałam u siebie skutki życia w stresie: brzydki wygląd cery i włosów, opadnięte smutne rysy twarzy.

Wiem, że te wszystkie starania i zabiegi zaprocentują w przyszłości, bo kiedy będę wyglądała ładniej, to poczuję się o wiele lepiej:)

Allla
26-08-2010, 23:02
Moim życiowym mottem jest zdrowym ciele zdrowy duch, a zdrowe ciało to przede wszystkim ciało zadbane i odpowiednio odżywione. Aby moje ciało zachowało jak najdłużej swoją jędrność, stosuję naprzemienne masaże zimną i ciepłą wodą. Dodatkowo stosuję własnoręcznie przygotowany tonik oczyszczająco ujędrniający z rozmarynu. Kluczem do mojej aksamitnie miękkiej skóry są niewątpliwie regularnie stosowane peelingi. Jeżeli akurat nie mam żadnego w domu przygotowuję sobie peeling z fusów od kawy i oliwki dla dzieci. Polecam szczególnie kawoszom! Aby zapewnić mojej skórze wszystkie niezbędne składniki odżywcze nigdy nie zapominam o użyciu bogatych w składniki mineralne kremów. Nie zapominam też o odpowiednio zróżnicowanej diecie. Nie ma dla mnie produktów zakazanych. Zakazane są jedynie dokładki i zbyt duże porcje!!! Za swojego jadłospisu wyrzuciłam bezpowrotnie białe pieczywo. Dzięki temu udaje mi się utrzymywać wagę na właściwym poziomie! W utrzymaniu piękna zewnętrznego pomaga mi silna wola i równowaga psychiczna, a to wszystko dzięki codziennym ćwiczeniom jogi i medytacjom.

riao
26-08-2010, 23:11
Wyglądać młodo i świeżo to marzenie kazdej z nas. Kiedy oglądam stare fotografie mojej babci widze ze jej skóra wyglądała świetnie kiedy była w moim wieku. Ja na swoją musiałam ciezko zaracowac. Ona nie miała az takich dużych z tym problemów. Mimo iż nie było wtedy zbyt wielu kosmetyków to jednak zanieczyszczenia środowiska, stres i inne substancje żle wpływajace na cere były ograniczone. NIe uzywało się chemicznych srodków a tylko stosowało naturalne zdrowe metody dbania o urode. Ulubioną maseczką mojej babci była np maseczka ze świezych ogórków. Ja dzisiaj stosuje wobec niej zasade ograniczonego zaufania - stsuje ja tylko wtedy kiedy wiem skad ogórki pochodza i w jaki sposób je uprawiano. W niektórych przypadkach wieksze zaufanie mam do gotowych kosmetyków najlepiej pochodzenia naturalnego. Przebadanych i sprawdzonych. Wtedy wiem ze ich składniki mi pomoga a nie zaszkodza.
Metoda dbania o siebie teraz i kilkadziesiat lat temu zdecydowanie sie wiec rózni. Uzywamy wiecej kosmetyków, wiecej czasu poswiecamy urodzie, mamy wieksza wiedze z tego zakresu. Nie zmieniło sie tylko jedno. To jakosc naszego zycia przekłada sie na nasz wyglad. Kiedy jestesmy pełni optymizmu zdrowo sie odzywiamy uprawiamy sport i zyjemy w zgodzie z natura wygrywamy! Jestesmy piekne młode naturalne i zawsze usmiechniete....i chyba na tym polega sekret by codziennie rano po wklepaniu kremu usmiechnąć sie do siebie.....

Salomea1
26-08-2010, 23:45
Kobieta to skomplikowana istota i wtedy pewnie się czuje,
Gdy wysokie szpilki wkłada i swe zmarszczki tuszuje.
Ja też z dumą zaliczam się do tej grupy pokaźnej,
Ale wiadomo, w grupie zawsze raźniej ;)
Podzielę się z wami moje drogie kilkoma sposobami na wygląd młody,
Świeżość, zdrowie i poprawienie urody.
Doskonale na cerę działają łagodne peelingi domowe,
Na przykład z płatków owsianych – gwarantuję czoło będzie jak nowe.
Na całe ciało polecam masaż z masy ze zmielonych migdałów i oliwy,
Działa – nawet na celulit bardzo leciwy ;)
Koniecznie musicie stosować maseczki na buzię i na dłonie.
W między czasie medytować i masować skronie.
Twarz oblepić żółtkiem, awokado lub po prostu ogórkiem.
W dłonie wcieramy sok z cytryny z miodem i mleko lane ciurkiem.
Poza tym zalecam jedzenie owoców i warzyw,
To by na słońcu za długo się nie smażyć.
Od solarium absolutnie się wstrzymywać
I odmawiać palenia, nawet, gdy na papieros będą nagabywać.
Długo spać i olać żywot plotek gminnych,
Bo denerwować się to karać siebie za głupotę innych.
Uśmiechać się często i poranną gimnastykę stosować,
Tak by niczego w życiu nie trzeba było żałować.
I pamiętać zawsze, że wewnętrzna dobroć i ciepło to kwintesencja urody,
Czy człowiek gruby, chudy, blond, rudy, stary czy młody! ;)

helenka1
06-09-2010, 11:17
na końcu to już Redakcja powybierała same wierszyki:(((

kaczka89
06-09-2010, 13:59
Dziękuję redakcji i gratuluję wszystkim którzy wygrali, a tym którzy tym razem nie wygrali życzę powodzenia w przyszłości :)

stokrotka32
06-09-2010, 23:04
Wow, jak się cieszę. Pierwszy raz wygrałam tutaj, właśnie na wierszyk. A zawsze pisze wierszyki i nigdy mi się nie dało tutaj wygrać. Dziękuję.

ulmich
07-09-2010, 14:59
dziękuję serdecznie redakcji:) gratuluję wszystkim szczęśliwcom !

Zielarka
07-09-2010, 21:22
Dziękuję :) bardzo się cieszę :)))

tamede
08-09-2010, 18:38
mam pytanie jak powiadomic redakcje o moich danych adresowych?

kiciuniaaa
13-09-2010, 19:19
mam pytanie jak powiadomic redakcje o moich danych adresowych?

wejdz w prywatne wiadomosci :) tam masz wiadomosc od redakcji

basiula1
27-09-2010, 08:05
witam czy dostałyście już kremiki?

kiciuniaaa
27-09-2010, 16:17
niee

Liliana08
29-09-2010, 11:13
Przed chwilą otrzymałam kremik - bardzo dziękuję :)

19790411
04-10-2010, 10:12
do mnie krem także dodarł, dziękuję :)