Wygładzanie cellulitu

W walce z cellulitem liczy się czas. Im wcześniej go rozpoznasz i zaczniesz działać, tym szybciej twoja skóra stanie się gładka. Możesz zdążyć przed wakacjami!

kobieta, nogi, cellulit, uda

Kilkanaście lat temu cellulit uważano jedynie za problem kosmetyczny. Dziś mamy już pewność, że to choroba tkanki łącznej. Pojawia się tam, gdzie jest dużo komórek tłuszczowych: na biodrach, brzuchu, pośladkach.

Zaczyna się zazwyczaj od zaburzenia równowagi hormonalnej i zatrzymania wody w organizmie. Prowadzi to do osłabienia ścian włosowatych naczyń krwionośnych, które zaczynają przepuszczać płyn z krwi do przestrzeni międzykomórkowej. Po pewnym czasie w tkance łącznej tworzą się złogi tłuszczu i zwłóknienia. Powstaje obrzęk, który utrudnia krążenie krwi. Jednocześnie wzrasta ciśnienie w naczynkach, co jeszcze bardziej zwiększa przesiąkanie. W rezultacie na twojej skórze pojawia się coraz więcej wgłębień i wypukłości (tzw. skórka pomarańczowa).

Nowoczesna diagnoza
Masażysta lub lekarz medycyny estetycznej bez trudu oszacuje drugie i trzecie stadium rozwoju choroby. Jednak rozpoznanie pierwszego stopnia bez specjalnych narzędzi bywa bardzo trudne. Cellulit w początkowej fazie jest jeszcze niewidoczny – obrzęki występują dopiero w przestrzeniach międzykomórkowych. Tymczasem stwierdzenie pierwszego stopnia jest najważniejsze, bo tylko na tym etapie można powstrzymać lub znacznie odwlec pojawienie się zmian.

Specjaliści mają kilka sposobów na rozpoznanie wczesnych stadiów cellulitu, m.in.: badanie antropometryczne (mierzenie fałdy skóry suwmiarką), ultrasonografię, klisze termoczułe (zmieniają kolor w zależności od temperatury, a miejsca z cellulitem są chłodniejsze). Rzadziej stosuje się wideokapilaroskopię, czyli badanie stanu naczyń włosowatych za pomocą specjalnej kamery. Gdy już poznasz diagnozę, będziesz mogła rozpocząć skuteczną walkę z cellulitem. Podpowiemy ci, co naprawdę działa.

Stopień 1: cellulit obrzękowy
W przestrzeniach międzykomórkowych zbiera się płyn. Skóra jest lekko obrzęknięta, napięta, „ciastowata”.

W domu: Przede wszystkim przyjrzyj się swojej diecie. Postaraj się ograniczyć słone potrawy i napoje z kofeiną. Staraj się też jeść mniej tłuszczów zwierzęcych, mięsa, słodyczy. Pierwsze zatrzymują wodę w organizmie, a drugie zwiększają objętość tkanki tłuszczowej. Zajrzyj do ramki na dole strony, aby sprawdzić, co pomoże w walce z cellulitem.
* Na listę priorytetów wpisz umiarkowaną aktywność fizyczną, np. wycieczki rowerowe, częste spacery, basen. Ważna jest systematyczność: ćwicz minimum 3 razy w tygodniu po 30 minut.
* Łykaj codziennie pigułki z rutyną (Rutinoscorbin, Rutinacea) – uszczelniają naczynia krwionośne.
* Stosuj kosmetyki neutralne lub chłodzące (np. z mentolem); wcieraj je, wykonując jednocześnie delikatny masaż.
* I najważniejsze: hartuj skórę podczas kąpieli, naprzemiennie schładzaj ją i rozgrzewaj. Poprawisz mikrokrążenie i skutecznie zmniejszysz obrzęki.

W gabinecie: Raz na pół roku zafunduj sobie serię zabiegów w gabinecie medycyny estetycznej. Powinnaś na nie chodzić minimum 2 razy w tygodniu.
* Wybierz łagodne masaże drenujące: polegają na przyjemnym głaskaniu, ponieważ naczynia limfatyczne są bardzo delikatne. Mocny masaż, zamiast przyspieszać przepływ limfy, tylko by je uciskał. Polecamy zwłaszcza tzw. drenaż limfatyczny metodą Voddera (cena: ok. 35 zł za 20 min).
* Na tym etapie byłaby wskazana również mezoterapia, czyli ostrzykiwanie skóry specjalnie dobranymi substancjami. Ale nie standardowo antycellulitowa, lecz naczyniowa, której celem jest wzmocnienie ścian naczynek włosowatych (cena: 200–300 zł za jeden zabieg).

Stopień 2: pomarańczowa skórka
Skóra lekko się fałduje, co widać, kiedy siedzisz. Zaatakowany cellulitem obszar bywa chłodny w dotyku i blady (te miejsca są gorzej ukrwione).

W domu: Kontynuuj dotychczasowe zabiegi. Podczas prysznica wykonuj masaż szorstką rękawicą lub specjalnym masażerem. Pomoże to złuszczyć martwy naskórek i ułatwi wchłanianie składników aktywnych z kosmetyków.

W gabinecie: Przed wakacjami, gdy najbardziej ci zależy na spektakularnych efektach, dobrze byłoby zainwestować w profesjonalne zabiegi. Są one dość drogie, ale gdy wykupisz całą serię, możesz liczyć na spory rabat.
* W gabinetach kosmetycznych stosuje się tzw. Body Wrapping, czyli smaruje się ciało specjalnymi kremami lub koncentratem z alg, owija folią i ogrzewa. Zabieg ten usuwa obrzęk i wygładza skórę (cena: 150–180 zł za jeden).
* Dobre efekty przynosi endermologia LPG, czyli głęboki masaż uciskowy za pomocą urządzenia zasysającego skórę jak odkurzacz (cena: ok. 1400 zł za serię 14 zabiegów).
* Efekt wzmacnia mezoterapia antycellulitowa – wstrzykiwanie substancji pomagających spalać tkankę tłuszczową (cena: 150–350 zł za zabieg).

Trzeci stopień: pojawiają się guzki
Ciało poorane jest górami i dolinami nawet w pozycji stojącej. Bardzo zaawansowany cellulit może boleć podczas ucisku.

W gabinecie: Na tym etapie sama nie poradzisz sobie z cellulitem. Jeśli obszary zaatakowane przez pomarańczową skórkę są w dodatku bardzo otłuszczone, warto poddać się specjalistycznym zabiegom.
* Najskuteczniejszy jest tak zwany system Tri Activ. To połączenie głębokiego drenażu, krioterapii (zimnych okładów) i lasera diodowego. Pierwsze efekty widać już po 3 zabiegach (cena: ok. 1200 zł za serię 10 zabiegów).
* Bardziej inwazyjna, choć skuteczna, jest lipoliza (wstrzykiwanie substancji pobudzających rozpad i wydalanie tłuszczu). Jest jednak sporo przeciwwskazań do jej wykonania (m.in. cukrzyca, choroby tarczycy, choroby autoimmunologiczne, niska krzepliwość krwi lub stałe przyjmowanie leków rozrzedzających ją). Zazwyczaj potrzebne są 2–3 zabiegi, robione z 8-tygodniowymi odstępami (cena: 150 zł za ampułkę preparatu – potrzebną ilość określa się indywidualnie, w zależności od stopnia zaawansowania cellulitu).

Rada Polek: dieta opóźnia rozwój cellulitu!

Aby usprawnić obieg wody w organizmie i przyspieszyć usuwanie toksyn, codziennie pij 2 litry wody (najlepiej niegazowanej). Raz dziennie możesz zrobić sobie herbatkę z pokrzywy (działa lekko moczopędnie). Wybieraj ryby, warzywa i owoce oraz przetwory pełnoziarniste. Jeśli nie potrafisz zrezygnować z wędlin, zamiast je kupować, piecz w domu schab. Posłuży ci także chudy nabiał. Możesz wspomóc dietę preparatami antycellulitowymi i przyspieszającymi odchudzanie (np. Innéov cellulit – 95 zł, Cellasene – 180 zł, Slim coffee – 32 zł).

Oceń 4,30 / 10 głosów
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj

Co dają rajstopy z efektem kremu BB?

 

Zobacz także

 
 
Wypowiedz się!
Nick:
Opinia: