Odszkodowanie za złamaną nogę

Prawnik radzi, jak dochodzić odszkodowanie za wypadki losowe

kobieta, dziewczyna

Złamałam nogę na przystanku tramwajowym, na chodniku, w którym były duże dziury. Czy mogę dochodzić jakiegoś odszkodowania?

Za szkody spowodowane nierównościami na chodniku, jak również jego oblodzeniem, odpowiada zarządca chodnika, bo to on ma obowiązek utrzymania nawierzchni w należytym stanie.

Dochodzenie odszkodowania w takich sprawach jest jednak trudne. Trzeba bowiem dokładnie udokumentować przebieg wypadku (np. zrobić zdjęcia miejsca wypadku, powołać świadków zdarzenia) oraz przedstawić dokumenty świadczące o wysokości poniesionej szkody (np. zaświadczenia ze szpitala).

Te dowody należy następnie dołączyć do pozwu i wraz z nim złożyć w wydziale cywilnym sądu.

Łukasz Matys, prawnik
ekspert portalu www.wieszjak.pl

Przyjaciółka
Oceń artykuł 4 głosy
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj
Wypowiedz się!
Nick:
Opinia:
Opinie
mycha2014.02.24 14:17
Ja miałam zwichnięcie i wpakowałam się w gips. Było to dla mnie korzystniejsze, tymbardziej, że gipsiarz zaproponował mi HM Cast - taki lekki gips, co nieobciąża nogi i dodatkowo możesz się w nim kąpać. Jak sprawa wygląda z odszkodowaniem niestety nie wiem.
Zwichnięta :)2014.02.19 11:52
Schodziłam po schodach... Nie wiem jak to się stało, ale spadłam z nich. I to we własnym domu! Na początu auć, auć, myślałam, że poboli i przestanie. Po kilku dniach dalej bolało, a prześwietlenie pokazało zwichnięcie. Czy w tym przypadku - wypadek w domu - mogę w jakiś sposób otrzymać odszkodowanie? Czy jak to wygląda? Ponadto, czy warto przy zwichnięciu pakować się w gips? Strasznie to ciężkie podobno, a ja wolałabym taki lekki gips. Ktoś, coś wie na ten temat?
Goha2014.02.12 15:10
Ja mogę polecić z poradami i naprawdę fantastyczną obsługą Kancelarię w Krakowie Cito. Mnie osobiście bardzo, bardzo pomogli. Dzięki nim uzyskałam odszkodowanie i nie miałam problemu z nieznajomością prawa ani przepisów. Wszystkie możliwe "kruczki" mi przedstawili
Gość2013.02.01 14:12
Miałam podobną sytuację w Holandii, doznałam złamania nogi na posesji gdzie pracowałam, niestety mój pracodawca nie zamierzał wziąć tej winy na siebie a porada lokalnego adwokata nic mi nie dała. Na szczęście znajomi mi polecili firmę Compensio, która mi pomogła takie odszkodowanie otrzymać, a pracodawca pokrył koszty także hospitalizacji.
Gość2013.02.01 14:03
Jeśli to był chodnik zarządcy to można starać się o odszkodowanie właśnie od niego.
caprio2010.08.25 01:45
Tez myślę ze warto być ubezpieczonym, w razie takich sytuacji można liczyć na jakieś odszkodowanie, jeżeli tylko ubezpieczyciel jest sensowny
Olga2009.10.23 09:08
upadłam na dziurze w chodniku osiedlowym i udało mi się, fakt z pomocą prawnika, wywalczyć odszkodowanie. korzystałam z pomocy prawnika z EVENTUM-polecam - fachowo i skutecznie
sto.kro.tka2009.01.08 12:50
W Polsce chyba jednak jeszcze ciągle lepiej samemu się ubezpieczyć na życie niż liczyć w takich wypadkach na uzyskanie odszkodowania od administratora(zarządcy chodnika, drogi czy przystanku). Ciąganie się po sądach nie naleźy do zbyt przyjemnych. Nigdy mi się coś takiego na szczęście nie zdarzyło, tzn, nigdy nie miałam podobnego wypadku, ale dmuchając na zimne od kilku lat starałam się zawsze mieć polisę. Ostatnio wykupiłam taką w Uniqa, i zdziwiłam się bo zapłaciłam mniej niz u poprzedniego ubezpieczyciela, który utrzymywał ze jest najtańszy.